post Avatar

Opublikowane 20.11.2020 20:58 przez

redakcja

Zazwyczaj noty w naszych pomeczówkach pojawiają się na samym końcu, tym razem grafikę pod tekstem też oczywiście znajdziecie, ale ich temat chcemy poruszyć od razu. Jak może wiecie, dziesiątkę trzymamy głęboko w szufladzie i wyciągamy ją tylko na specjalne okazje – jak trafią się takie dwie-trzy w sezonie, to już jest sporo. Dziewiątki to również spore wyróżnienie, na które trzeba sobie solidnie zapracować, o czym może świadczyć to, że w bieżących rozgrywkach tę notę na razie wystawiliśmy tylko trzykrotnie. Jesus Jimenez dostał ją za hat-tricka z Podbeskidziem, Mikael Ishaka za rozpierdol w meczu ze Śląsku, a Yaw Yeboah za to, że zrobił wiatraki z bodaj wszystkich defensorów Stali po kolei. Dziś do tego elitarnego grona dołączył Conrado, który siał spustoszenie w defensywie Śląska Wrocław. 

Być może – podkreślamy: być może – byliśmy świadkami najlepszego indywidualnego występu piłkarza w tym sezonie Ekstraklasy. Brazylijczyk wyglądał lepiej niż w swoich pierwszych meczach w barwach Lechii, a pamiętamy, że był jednym z odkryć rundy wiosennej (dopiero później trochę zgasł). Nie od razu, bo potrzebował trochę czasu na rozpęd, ale jak już ruszył na rywali, to często mogli go jedynie sfaulować lub zablokować w ostatniej chwili mniej lub bardziej ofiarną interwencją.

A i te sposoby miały swoją datę ważności.

Drugiej połowy ona w zasadzie nie obejmowała. Jeszcze na jej początku Paixao nie skorzystał z dogrania kolegi, ale kilka chwil później Conrado wziął sprawy w swoje ręce (nogi!) i sieknął nie do obrony po wrzutce Fili i złym wybiciu Tamasa. Potem sprzedawał ciasteczka jak amerykańskie skautki – po jednym z nich nogę dostawił Flavio, po drugim to samo zrobił Zwoliński. Brazylijczyk był kluczem do zdobycia przez Lechię wszystkich trzech bramek, a mogło być ich więcej.

I – co istotne – to wystarczyło, by pokonać rywala. Dziś ekipa Lavicki nie była typowym Śląskiem z meczów wyjazdowych, którego puknąć może każdy chętny i nie spotka się z wielkim sprzeciwem. Nie, dziś wrocławianie zrobili sporo, by wygrać, mieli fragmenty bardzo dobrej gry. Na przykład wyszli na prowadzenie po bardzo ładnej akcji Praszelika i strzale Picha. Inna sprawa, że dwa błędy w tej akcji popełnił Alomerović (najpierw przy wznowieniu wrzucił na konia kolegę, a później przy samym uderzeniu, które było do obrony), ale… mniejsza z tym. Mniejsza, bo było to spuentowanie dobrego okresu gry wrocławian, w którym padł też inny gol (nieuznany przez rękę Piaseckiego), a golkiper gospodarzy musiał też bronić uderzenia.

Dalej – już przy 1-1 świetną okazję miał choćby Zylla, ale fatalnie spudłował i zamiast ponownego wyjścia na prowadzenie, Śląsk kilkadziesiąt sekund później przegrywał. Lavicka nie czekał ze zmianami, dość szybko wykorzystał komplet i dały one efekt, bo wprowadzony na plac Pawłowski wyrównał z rzutu wolnego, a to – co warte podkreślenie – dopiero drugi gol strzelony w ten sposób w całym sezonie.

2-2 i dziesięć minut do końca. No ale Lechia miała Conrado.

Śląsk grał lepiej niż na innych wyjazdach, ale skończyło się jak zawsze lub prawie zawsze. Robi się niewesoło, gdy popatrzymy na te wszystkie delegacje. Ostatnie 15 spotkań ligowych poza Wrocławiem to:

  • 3 zwycięstwa,
  • 1 remis,
  • 11 porażek.

JEDENAŚCIE RAZY W CYMBAŁ! I po drodze odpadnięcie z Pucharu Polski z pierwszoligowym ŁKS-em. Nie przystoi drużynie z aspiracjami. Nie wiemy, czy to choroba lokomocyjna. Wiemy, że jest rzyg.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 20.11.2020 20:58 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Michał

Ogólnie być może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale interesujący był dziś Kałuziński. 4 to dobra ocena, bo w pierwszej połowie grał na 2, ciągle spóźniony, słaby i z przodu, i z tyłu, w drugiej naprawdę niezły, lepszy niż ostatnio Makowski, 3. bramka była tak naprawdę po jego dobrym zachowaniu i podaniu do Conrado (ten ostatni to w ogóle majstersztyk – bardzo efektywny facet)

Kazik
Kazik

Zgłaszam się z tobą w 100%. Chłopak zagrał świetną drugą połowę. Bardzo dużo piłek na jeden, dwa kontakty. To może być w przyszłość bardzo dobry pomocnik.

Gregorio
Gregorio

łał Conrado brawo!

Jeremi
Jeremi

Co tak cicho o tej ręce Nalepy, to był bardzo ważna bramka. Nalep uciekał z ręką, chował ją za plecy i jeszcze żółta! Ciekawe, czy taką rękę zagwizdałby Marciniak przeciwko Rosji i co by było, gdyby ją zagwizdał. Zresztą Łysy siedział w Gdańsku na VARze, ale VAR do takich sytuacji raczej się nie wtrąca.

Liściu
Liściu

W mojej ocenie wolny raczej do odgwizdania, ale żółta kartka była nieprawidłowa.
Bardzo dobry, emocjonujący mecz. Co do ocen to Saiefowi i Flavio osobiście podniósłbym noty do 7.
Brawo Lechia, tak trzymać. Jako kibic tej drużyny proszę o jeszcze.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

Nie najgorzej, biorąc pod uwagę, że Lechii skład wybierał sztab medyczny do spółki z sanepidem. Czy mi się wydaje, czy to pierwszy raz w historii, kiedy zawodnik Lechii dostaje od Weszło ocenę wyższą niż 8?

Nistelroooy
Nistelroooy

3 Sobota, a beznadziejny od operacji Maczynski 5? Chyba sie oceny pomieszały…

Ben
Ben

Jakiś gdańszczak pisał ten tekst aż śmierdzi stronniczością, jak można porównywać piękne bramki Jimeneza z golem zdobytym przez Conrado po prezencie obrońcy w polu karnym??? Nie ośmieszajcie się.

Maciej
Maciej

Jakbyś czytał ze zrozumieniem to zauważyłbyś, że nikt nie porównuję bramek. Ocena jest za cały mecz.

Maciej
Maciej

Dziwi, że nie wspomnieliście o okolicznościach, w których sędzia podyktował dla Śląska rzut wolny, po którym padła bramka na 2:2.
Ja rozumiem, że Nalepa mógł się zachować w sposób, który nie dałby sędziemu choćby pretekstu do gwizdnięcia, ale to wszystko już zachodzi za daleko: piłkarz trzyma ręce wzdłuż ciała nie wykonując ruchu ręki w stronę piłki, strzał nie stanowił realnego zagrożenia dla bramki drużyny broniącej się. Więc jakie były podstawy dla tej decyzji? Może od razu amputujmy wszystkim piłkarzom ręce. Najwyżej to bramkarze będą wyrzucać auty.

Quotsa
Quotsa

Bramkarzom też amputujmy. Będzie padać więcej bramek. Alomerowicz wczoraj pokazał jak sie broni bez użycia rąk…

Nemo2
Nemo2

idiotyczne transfery Sztylki…Zylla,Sobota,Pawłowski i jeszcze ten Lawiczka…

Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Alarm dla Lewandowskiego – rywale w walce o króla strzelców mu uciekają

Dublet Erlinga Haalanda. Dwa gole Ciro Immobile. Kolejne trafienia Alvaro Moraty i Marcusa Rashforda. Najlepsi strzelcy obecnej edycji Ligi Mistrzów wpisali się wczoraj na listę strzelców i znów odjechali stawce. Co to oznacza dla Roberta Lewandowskiego? Nic dobrego, bo Polak zaliczył ewidentny falstart w tych rozgrywkach, więc obrona tytułu króla strzelców łatwa nie będzie. Nawet […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Faza grupowa Ligi Mistrzów formalnością dla potęg? Niby tak, ale nie do końca

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zbyt wielu niespodzianek na ogół nie ma. W ogóle trzeba przyznać, że niekiedy po prostu trochę wieje nudą od tej części rozgrywek, sytuacja nabiera rumieńców dopiero wiosną. Zdarzało się już jednak, że naprawdę konkretne ekipy żegnały się z Champions League jeszcze przed startem fazy pucharowej. Warto przypomnieć okoliczności kilku tego […]
25.11.2020