post Avatar

Opublikowane 21.11.2020 09:44 przez

redakcja

Dokładnie rok temu Jose Mourinho został przedstawiony jako trener Tottenhamu. Portugalczyk zajął wówczas miejsce Mauricio Pochettino i chociaż jest szkoleniowcem znacznie bardziej utytułowanym, miano co do niego mnóstwo wątpliwości. Czy słusznie?

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie samemu. Mourinho przepracował dopiero 365 dni, a Tottenham pod jego wodzą zagrał 50 meczów, w których średnio zdobył 1.82 punktu. Dla porównania, jego argentyński poprzednik wypracował średnią 1.84 (293 spotkania), a następca w Manchesterze United, Ole Gunnar Solskjaer – 1.77 (83 mecze jako “stały” trener”).

Nie ulega jednak wątpliwości przynajmniej jedna kwestia – Tottenham pod wodzą Mourinho zdołał rozegrać kilka naprawdę popisowych spotkań. Wybraliśmy dla was pięć najlepszych.

Manchester City 0:2 Tottenham
02.02.2020

Fakt – sporo w tym meczu Tottenham zawdzięcza Oleskandrowi Zinczenko. Fakt – Jose Mourinho miał w tym meczu tyle szczęścia, ile Jerzy Brzęczek w dotychczasowych zmaganiach jako selekcjoner reprezentacji Polski. Też fakt – Tottenham wygrał z Manchesterem City Pepa Guardioli i nie stracił choćby jednego gola.

Doprawdy trudno wytłumaczyć, w jaki sposób The Citizens nie pokonali Hugo Llorisa. Sergio Aguero przyrżnął w słupek, a chwilę później nie trafił w piłkę w niemal 100% sytuacji. Mahrez pomylił się z jedenastu metrów, bowiem jego intencje wyczuł francuski bramkarz. Później znowu argentyński napastnik – tym razem pudło z metrów dwóch. Mało? No to bardzo proszę – Lloris wybiega z bramki, odbija się od swojego obrońcy, Aguero próbuje wrzucić piłkę lobem do pustej bramki, Alderweireld wybija, ale wprost pod nogi Sterlinga, ten podaje do Gundogana, Niemiec musi strzelić… ale nie strzela. Przewraca się, a piłka szybuje wprost w trybuny.

TOTTENHAM WYGRA Z MANCHESTEREM CITY? KURS: 3,80 W EWINNER!

A później już klasyczny Mourinho – Manchester City źle wykonuje rzut rożny, piłkę przechwytuje zupełnie niewidoczny Winks, pędzi na bramkę Edersona, ale w okolicach środka boiska faul taktyczny popełnia Zinczeknko. Ukrainiec dostaje drugą żółtą kartkę, wylatuje z boiska, a Tottenham odżywa. Najpierw genialny strzał z woleja oddaje debiutujący Bergwijn, a później prowadzenie podwyższy Son, którego podaniem wypatrzy Ndombele, wpuszczony z ławki.

Gdyby Pep Guardiola miał na głowie jakieś włosy, to pewnie by mu wypadły. Mourinho podpisał na ten mecz kontrakt z diabłem i chociaż nie znamy frycowego, to uśmiech Portugalczyka pozwala sądzić, że było warto.

Tottenham 2:1 Arsenal
12.07.2020

To nie było genialne spotkanie, w którym Spurs zupełnie zdominowali rywala. Przegrywali po trafieniu Lacazette i choć już trzy minuty później wyrównał Son, to trudno było orzec, kto ostatecznie wygra starcie na The Emirates.

Swoją szansę znów miał Koreańczyk, ale uprzedził go Leno. Ben Davies natomiast kropnął z dystansu w spojenie bramki, podobnie jak Aubameyang, który jednak uderzał z pięciu metrów. Gabończyk zmarnował jeszcze jedną okazję, gdy jego strzał świetnie obronił Hugo Lloris.

Wydawało się zatem, że w Derbach Północnego Londynu, ale wtedy Mourinho sięgnął po asa z rękawa. W jego rolę wyjątkowo wcielił się Toby Alderweireld. Na uwagę zasługuje jednak fakt, jak Tottenham rozegrał rzut rożny, który przyniósł im zwycięstwo. Uwagę trzech obrońców zdołali skupić Davinson Sanchez do spółki z Sergem Aurierem, co pozwoliło Belgowi mierzyć się ze znacznie słabszym fizycznie Kieranem Tierneyem. 31-latek spokojnie pokonał Szkota w powietrzu, a następnie skierował piłkę do siatki. Tym samym Mourinho wygrał pierwsze i jedyne jak do tej pory spotkanie z Arsenalem w trakcie swojej przygody na Tottenham Stadium. Co więcej, Spurs zwiększyli wówczas przewagę nad Kanonierami w tabeli i zbliżyli się do europejskich pucharów.

Southampton 2:5 Tottenham
20.09.2020

Pierwszy mecz, który dobitnie pokazał siłę duetu Kane – Son, który w ciągu następnych tygodni zyskał miano najgroźniejszego ataku w tym sezonie Premier League. Anglik i Koreańczyk mają w tym sezonie łącznie 15 bramek i 10 asyst. Drugiej takiej pary ze świecą szukać.

Kłopoty ze znalezieniem mieli właśnie piłkarze Southampton. Tylko że oni nie rozglądali się za metaforycznym ogarkiem, lecz za sposobem na powstrzymanie podopiecznych Morunho. Próbował Bednarek, próbował Stephens i McCarthy. Żadnemu się nie udało.

REMIS TOTTENHAMU Z MANCHESTEREM CITY? KURS: 4,16 W EWINNER!

Portugalczyk polecił swoim piłkarzom posyłać długie i wysokie zagrania za wysoko ustawionych obrońców Świętych i taki plan został zrealizowany w 100%. W taki sposób Tottenham strzelił wszystkie pięć bramek, przy których bezpośredni udział zawsze miał przynajmniej Kane lub Son. Pod względem defensywnym Spurs również zagrali bardzo dobre spotkanie. Dali się zaskoczyć właściwie raz, na samym początku, gdy gola strzelił Ings. Drugie trafienie Anglika było wynikiem głupiutkiego faulu i w żaden sposób nie może zaważyć na końcowej ocenie tego koncertu. Mourinho dał Ralphowi Hassenhuetllowi bardzo bolesną lekcję, a Austiak wyciągnął z niej bardzo słuszne wnioski. Od czasów łupnia z Tottenhamem, Southampton nie przegrało ani jednego meczu.


Tottenham 3:0 Leicester
19.07.2020

Preludium do tego, co Mourinho przygotował na Southampton, które znalazło się wyżej tylko ze względu na to, że Leicester City jest delikatnie lepszym zespołem niż ekipa ze St. Mary’ Stadium, a na dodatek nie zdołała strzelić Llorisowi choćby jednej bramki.

Spurs zagrali niemalże idealnie w defensywie, właściwie dopuszczając Lisy tylko do jednej okazji strzeleckiej. Poza tym ciężko się było podopiecznym Brendana Rodgersa przedostać pod bramkę gospodarzy, mimo tego, że to oni prowadzili ten mecz. Nie potrafili jednak skorzystać z przewagi, odsłaniając się na kontry. A to od zawsze było domeną Jose Mourinho.

Tottenham właściwie zamknął mecz w pierwszej połowie. Kane obsłużył genialnym podaniem Sona, a później dwie asysty przy trafieniach Anglika zaliczył Lucas. Znamienny jest przede wszystkim drugi gol snajpera Spurs. Obrońcy Leicester właściwie odpuścili krycie, gdyż byli kompletnie przemęczeni ponad czterdziestoma minutami walenia głową w mur.

W drugiej części londyńczycy jeszcze bardziej zacieśnili szyki i chociaż nie wypuszczali się w okolice pola karnego Schmeichela, to odebrali chęci do życia każdemu zawodnikowi i sztabowi szkoleniowemu Leicester. Ben Davies udzielił głośnego na Wyspach wywiadu, w którym powiedział: “Pod wodzą Mourinho gramy zdecydowanie bardziej taktycznie niż dla Pochettino”. Mecz z Leicester pokazał, że Walijczyk wcale nie przesadził.

Manchester United 1:6 Tottenham
04.10.2020

Nie mogło być innego wyboru. Po prostu nie mogło. Raz, że Tottenham zwyczajnie był lepszy. Dwa, że Manchester United sam się osłabił, po prowokacji ze strony piłkarza Jose Mourinho. Trzy, że Portugalczyk zagrał na nosie swojemu byłemu klubowi. Pełna pula, swoiste bingo.

Czerwone Diabły wygrywały w tym meczu 1:0, a skończyły z wyrównaniem rekordu swojej największej porażki na Old Trafford. Bruno Fernandes zaczął z rzutu karnego już w drugiej minucie, ale później posypało się absolutnie wszystko. Pewnie nawet gdyby Martial nie wyleciał z boiska, to i tak Tottenham mecz by wygrał.

W odpowiedzi trafił bowiem Ndombele, który wykorzystał czysty debilizm ze strony Harry’ego Maguire’a. Anglik powalił swojego kolegę z zespołu – Luke’a Shawa, co pozwoliło Francuzowi oddać skuteczny strzał. Niedługo później prowadzenie dał Son, oczywiście po asyście Kane’a. Anglik błyskawicznie zagrał piłkę z rzutu wolnego, uwalniając koreańskiego skrzydłowego. Zrobiło się 2:1 i Manchester United zaczął się gotować.

MANCHESTER CITY POKONA TOTTENHAM? KURS: 1,86 W EWINNER!

Po czerwonej kartce dla Martiala, w ekipie Solskjaera posypało się już wszystko. Kane, Son i Aurier wchodzili w obronę Czerwonych Diabłów jak w masło i to w dodatku takie, które już trochę poleżało poza lodówką.

Skończyło się 1:6, a Jose Mourinho żartował, że gdyby ktoś inny był trenerem Tottenhamu, to pewnie Spurs wygraliby więcej. Idealna odpowiedź dla wszystkich, którzy narzekali, że Portugalczyk względem Pochettino będzie cofnięciem się do piłkarskiego średniowiecza.

Fot. NewsPix

Opublikowane 21.11.2020 09:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lol
Lol

Mourinhio powinien zastąpić Brzęczka, słyszysz rudy?

Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Alarm dla Lewandowskiego – rywale w walce o króla strzelców mu uciekają

Dublet Erlinga Haalanda. Dwa gole Ciro Immobile. Kolejne trafienia Alvaro Moraty i Marcusa Rashforda. Najlepsi strzelcy obecnej edycji Ligi Mistrzów wpisali się wczoraj na listę strzelców i znów odjechali stawce. Co to oznacza dla Roberta Lewandowskiego? Nic dobrego, bo Polak zaliczył ewidentny falstart w tych rozgrywkach, więc obrona tytułu króla strzelców łatwa nie będzie. Nawet […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Faza grupowa Ligi Mistrzów formalnością dla potęg? Niby tak, ale nie do końca

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zbyt wielu niespodzianek na ogół nie ma. W ogóle trzeba przyznać, że niekiedy po prostu trochę wieje nudą od tej części rozgrywek, sytuacja nabiera rumieńców dopiero wiosną. Zdarzało się już jednak, że naprawdę konkretne ekipy żegnały się z Champions League jeszcze przed startem fazy pucharowej. Warto przypomnieć okoliczności kilku tego […]
25.11.2020