post Avatar

Opublikowane 31.10.2020 14:47 przez

redakcja

Patrząc na stan barcelońskiego ogródka, aż trudno nie współczuć jego przyszłej ekipie dozorców. Roboty tyle, że nawet Bob Budowniczy mógłby wymięknąć, ale nic w tym dziwnego, skoro niekompetencja Bartomeu przejdzie do historii podręczników o zarządzaniu w biznesie. No, jak już jesteśmy przy historii, słuchajcie. Ma ktoś numer do takiego walecznego jegomościa z bujną czupryną? Nie, nie Mela Gibsona z filmu “Braveheart”, tego drugiego, co parę meczów w koszulce Hiszpanii nastukał. Potrzebny od zaraz.

W najnowszej historii Barcelony pewne są trzy rzeczy. Śmierć tiki-taki, podatki Messiego i beznadziejna polityka transferowa klubu, której skutki widzimy dzisiaj gołym okiem. Bo nie dość, że katalońska ekipa buja się po nowej trasie koncertowej bez klasycznego napastnika, to jeszcze z parkietu zdmuchnęło dwóch obrońców, co obnaża głębię składu na tej pozycji.

Ronald Araujo wypadł z powodu kontuzji przynajmniej na miesiąc, a Samuel Umtiti jest niczym fatamorgana. Niby go widzimy, niby jest gdzieś w oddali, ale znika, gdy przychodzi czas na wkroczenia do akcji.

Dwóch zdrowych stoperów – to brzmi jak prolog do katastrofy. Pierwszym z nich jest oczywiście 33-letni złotousty biznesmen, który śpi po 4-5 godzin, żeby mieć czas na organizowanie meczów tenisa. Drugim zaś… No, tutaj strzelać nie będziemy, choć Clement Lenglet jeszcze nie zasłużył, żeby kojarzyć go ze stabilną i wysoką formą przez cały sezon jak swego czasu Umtitiego. Właśnie, Umtiti.

Zaglądasz do garażu i widzisz czołg. Szkoda tylko, że zardzewiały

W ostatnich latach, jeśli nie całej dekadzie, prawdopodobnie żaden inny zawodnik Barcelony nie zaliczył takiego upadku.

  •  Podczas sezonu 2016/2017 Barcelona wygrała 18 meczów La Liga z rzędu, w których wystąpił Samuel Umtiti.
  • W sezonie 2017/2018 Barcelona miała serię 33 meczów bez porażki, w których wystąpił Samuel Umtiti.

Los Umtitiego przypomina starą jak świat fabułę z bajek o Herkulesie czy filmów o maklerze dorabiającym się fortuny, tyle że w alternatywnej rzeczywistości, na opak, gdzie wątek tej historii prowadzi windą z góry na dół. Zwykło się na to mówić “od bohatera do zera”. Zera, którego Samuel Umtiti sięgnął tak bardzo, że jego świetny okres w Barcelonie z lat 2016 – 2018 zupełnie odszedł w zapomnienie.

ANSU FATI STRZELI GOLA W MECZU Z DEPORTIVO ALAVES – KURS 2.40 W TOTOLOTKU

W optymalnej formie Francuz powinien być dzisiaj środkowym obrońcą do rywalizacji o miejsce nr 2, a w wybitnej mógłby wręcz dzierżyć w rękach pałeczkę lidera. Rzeczywistość jest jednak zgoła inna. Umtitiego nie ma w kadrze meczowej Barcelony od 17 spotkań.

  • Samuel Umtiti stracił łącznie ponad 80 meczów w Barcelonie z powodu kontuzji
  • Po mistrzostwach świata w 2018 roku Francuz zagrał tylko w 33 meczach klubowych. Od półtora roku bez występu w kadrze
  • Trzy spotkania po 90 minut w jednym tygodniu po raz ostatni w lipcu 2018 roku

Co tu dużo mówić – zardzewiały czołg, choć kilka dni temu na łamach francuskich mediów sam zawodnik zapewniał, że wraca do zdrowia i tak dobrej formy fizycznej nie czuł jeszcze nigdy. – Ostatnie dwa lata były najgorsze w mojej karierze. Nie chodziło tylko o problemy z kolanem, ale o całkowity brak równowagi. Kiedy wracałem do pełni sił, nagle musiałem walczyć z kolejną kontuzją. Teraz jednak czuję się lepiej. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek czuł się tak dobrze w kwestii fizycznej.

Wiara w uratowanie doskonałej wersji Umtitiego jest jak wiara w pozostanie Messiego w stolicy Katalonii. Niby możliwe, ale coś nam mówi, że trochę nie do końca. 26-latek co prawda wrócił do treningów z zespołem, ale kurs na jego wykolejenie w najbliższym czasie nie będzie stał wysoko. Hierarchii w defensywie na takim piłkarzu budować nie można, dlatego najlepiej odgruzować, przypomnieć światu i sprzedać po niezłej cenie.

Bartomeu z każdym przegrałby w karty

Samuel Umtiti to jedno, ale grzechów w zarządzaniu pozycją środkowego obrońcy jest oczywiście więcej.

W letnim okienku transferowym Barcelona postanowiła zagrać w pokera, ale, jak wiemy, los jej nie sprzyja. Naprzeciw Bartomeu, po drugiej stronie stołu, siedzieli działacze Manchesteru City, którzy nawet nie udawali, że zależy im na utarciu nosa kontrahentom.

Rozgrywka toczyła się o transfer Erica Garcii, 19-letniego obrońcy “Obywateli”, który był i nadal zresztą jest celem nr 1 Barcelony na wzmocnienie pozycji środkowego obrońcy. Bartomeu zagrał va banque, licząc na to, że w ostatnich dniach okienka uda się wybłagać Anglików o niższą cenę transakcji.

O ironio, nie udało się. Poszło o kilka milionów euro.

Dzisiaj hiszpańskie media donoszą, że kolejne zakusy po Hiszpana odbędą się zimą. Pytanie tylko, skąd Barca znajdzie na to pieniążki?

Pytanie zasadne, bo klub zbliża się do statusu, który określamy mianem braku płynności finansowej. City natomiast nie próżnuje, kusząc 19-latka nowym kontraktem, a sam Pep Guardiola daje sygnał, że widzi Hiszpana w swojej koncepcji. No, to może jakiś zwrot akcji?

Byłoby zabawnie, gdyby pewnego dnia, tak znienacka, Garcia zmienił zdanie o swojej przyszłości, sprzedając tym samym porządnego liścia działaczom z Katalonii. Oj, zdziwiliby się tam panowie i może w końcu nauczyli, że warto zadbać o opcje B czy C.

Działacze Barcelony wpędzili się w kozi róg na własne życzenie

Wcale nie musiało tak być, że Ronald Koeman ma dzisiaj do dyspozycji jedynie Gerarda Pique i Clementa Lengleta. Nie musiało, bo w klubie mogli zostać Jean-Clair Todibo i Jorge Cuenca. Środkowi obrońcy z dalszego planu, fakt, ale na tyle solidni, żeby otrzymać rolę obrońcy nr 4, którego przed startem sezonu 2020/21 klub przecież nie posiadał.

Na ten temat wypowiedział się 20-letni Cuenca, były piłkarz rezerw Barcy sprzedany do Villarealu. Na stronie FcBarca.com czytamy: Po trzech latach w rezerwach kolejny rok wydawał mi się trochę ciężki. Chciałem nowych wyzwań. Byłbym zachwycony, gdybym był czwartym stoperem w pierwszym zespole (nawet będąc oficjalnie zarejestrowanym w rezerwach) lub odszedł na wypożyczenie, należąc wciąż do Blaugrany. Nie widziałem w tym nic złego. Ostatecznie sprawy potoczyły się tak, jak się potoczyły. Wcale nie chodzi o to, żeby krytykować, ale uważam, że można to było zrobić w inny sposób.

Drugi 20-latek, Todibo, został zaś wypożyczony do Benfiki na okres dwóch sezonów. W ostatnim dniu okienka transferowego, kiedy wiadome było, że ściągniecie do Barcelony Erica Garcii graniczy z cudem, a Ronald Koeman za chwilę wyruszy do walki na trzech frontach z trzema środkowymi obrońcami. Cytując Ferdynanda Kiepskiego – po co?

Problemy Barcelony ze środkowymi obrońcami? Nowe, nie znałem

Od chwili, gdy karierę zakończył Carles Puyol, w Barcelonie odbywa się ciągłe poszukiwanie obrońcy do pary dla Gerrarda Pique. To ciekawe o tyle, że w takim tempie szybciej zobaczymy 33-letniego Hiszpana zawieszającego buty na kołek niż koniec tychże poszukiwań.

Od 2014 roku czternastu środkowych obrońców zaliczyło przynajmniej jeden występ w pierwszej drużynie Barcelony. Zdecydowana większość okazała się niewypałami, nie ma co się czarować, ale najciekawszą kwestią jest tutaj nie jakość, a częstotliwość występowania urazów u obrońców, którzy mieli pełnić rolę rezerwowych.

  • Jeremy Mathieu stracił przez kontuzje ponad 50 spotkań na przestrzeni trzech sezonów spędzonych w Barcelonie
  • Thomas Vermaelen odpowiednio ponad 40 w cztery lata
  • Jean-Clair Todibo około 20 w ciągu dwóch lat

Barcelono, jeśli nie potrafisz kupić jednego obrońcy na topowym poziomie, przynajmniej zadbaj o klasę średnią. Bez niej gra o najwyższe cele może mocno się skomplikować, co widzieliśmy na przykładzie meczu z Juventusem, gdy na środku obrony musiał zagrać Frenkie De Jong. Mecz udało się wygrać, ale przy okazji starcia z silniejszą wersją włoskiej ekipy powiedzielibyśmy: z czym do ludzi?

FC BARCELONA STRZELI DEPORTIVO ALAVES WIĘCEJ 3 GOLE ALBO WIĘCEJ – KURS 2.36 W EWINNER

Patrząc w przeszłość, oczywiście zdarzały się sytuacje, kiedy np. Sergio Busquets musiał zagrać u boku Pique, ale były to przypadki skrajnie niecodzienne. Dzisiejsze realia są inne, bo wynikają z zaniedbań władz klubowych. Ronald Koeman nie może nawet powiedzieć “lepszy rydz niż nic”, ponieważ na ławce rezerwowych trudno o obrońców z rezerw. Holendrowi pozostaje zatem wyrazić nadzieję, że Samuel Umtiti po przejściu na dietę wegańską będzie niczym Robert Lewandowski na diecie bezglutenowej.

Fot. NewsPix

Opublikowane 31.10.2020 14:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Boski Diego
Boski Diego

Jak mawiał trener Piechniczek „Czasami się zawsze wygrywa, a czasami nigdy”.

Trener Piechniczek
Trener Piechniczek

,,Koszulek macie siedem ale piłki są trzy!”

hds
hds

„Los Umtitiego przypomina starą jak świat fabułę z bajek o Herkulesie czy filmów o maklerze dorabiającym się fortuny, tyle że w alternatywnej rzeczywistości, na opak, gdzie wątek tej historii prowadzi windą z góry na dół.”

… że co, że jak?

Jeison Klarstein
Jeison Klarstein

Ten tekst jest tak przekombinowany, że aż trudno momentami wyłapać, o co chodzi.

Olivier Żabojad
Olivier Żabojad

Tak to prawda Barcelona jedzie na oparach i nie wydaje się być coś mogło się zmienić na lepsze. Od 2005 roku podnosili się w górę, świętowali sukcesy, a tu historia zatacza koło. Tylko idiota wierzy w to, że wiecznie będzie u szczytu i nic się nie będzie psuć. W Barcelonie nikt nie myślał przyszłościowo i tak to wygląda dziś. Transfery, które od lat przeprowadzają to dramat. Ja jako osoba szczerze nienawidząca i gardzące Barceloną za to jak ich sędziowie na siłę pchali czy w lidze hiszpańskiej czy lidze mistrzów, nie przypominam sobie dobrego transferu oprócz Suareza do tego klubu. Przecież wcześniej do tego klubu sprowadzano choćby takich piłkarzy jak Ronaldinho, Deco, Abidal, Larsson ( nawet mimo wieku), Ibrahimovicia, Henrego, Alvesa, Pique i pewnie jeszcze paru innych, o których zapomniałem, teraz nagle jest problem sprowadzić kogoś do klubu z takimi osiągnięciami i rozpoznawalnością? Dla kibiców Barcelony to co się dzieje to tragedia, a dla mnie poniekąd „sprawiedliwość” za te wszystkie wałki, gdzie siłą ich pchano. Dziś mają czelność narzekać na sędziów? Hipokryci. Ps. Sędziów powinni dotkliwie karać, za te „błędy” wtedy może by coś się zmieniło.

Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Zrezygnowali z Benfiki, bo mają zaraz Podbeskidzie. Hahaha!

Chcieli do Europy. Tak o nią walczyli, tak ją wspominali, ach, cóż to były za czasy, gdy ogrywało się Juventus, Manchester City albo Fiorentinę. W końcu, po latach, dostali się do fazy grupowej. I co? Wystawili rezerwy. Polska piłka w jednym obrazku. Debilizm pogania idiotyzm. Odpuścić mecz z Benfiką, żeby skupić się na starciu z […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Freebet 25 PLN na derby Berlina w TOTALbet!

Darmowe zakłady? Znamy, lubimy. W TOTALbet o tym wiedzą, dlatego dzisiejszy mecz Herthy z Unionem obstawimy bez ryzyka. A z jakiej to okazji? Z takiej, że ten legalny bukmacher oferuje nam „Kalendarz Adwentowy”. W ramach tej promocji czekają na nas 24 bonusy – jeden każdego dnia. Dziś dzięki temu zgarniemy freebet na derby Berlina. I […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gole po przerwie, kartki dla Wisły | TYPY NA DERBY KRAKOWA

Derby Krakowa, co by tu z nimi zrobić? Jeśli nie wiecie, to mamy dla was dobre wieści. Chętnie wam podpowiemy, na co warto postawić u bukmachera, żeby po derbach obudzić się w lepszym nastroju. Nasi kumple przygotowali szeroką i ciekawą ofertę, więc zajrzeliśmy do każdego z nich i wybraliśmy cztery typy na piątek z Ekstraklasą. […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Cagliari się zabezpiecza – Walukiewicz z dłuższą umową

Sebastian Walukiewicz krok po kroku buduje swoją markę w Italii. Cagliari Calcio właśnie ogłosiło, że przedłużyło kontrakt z 20-letnim reprezentantem Polski. Umowa obowiązywać będzie do 30 czerwca 2024 roku. Oczywiście nie oznacza to, że Polak ją wypełni. Wręcz przeciwnie, bo ciężko odczytywać to inaczej niż jako sygnał, że klub z Sardynii mocno wierzy w to, […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Kraków nie stawia na wychowanków? Młodzieżowcy Cracovii i Wisły pod lupą

Ostatnimi czasy w stronę Cracovii i Wisły kierowane są zarzuty, iż zdecydowanie za mało stawiają na młodzież z Krakowa i okolic. Zamiast systematycznego i odważnego ogrywania młodych zawodników, w obu klubach z Grodu Kraka można zaobserwować tendencję do masowego ściągania bardzo przeciętnych obcokrajowców. Coraz częściej słychać głosy, iż poprzez to rywalizacja derbowa traci swój unikatowy […]
04.12.2020