post Avatar

Opublikowane 26.10.2020 13:27 przez

redakcja

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej trener jednej z drużyn oraz, co gorsza, rodzice, którzy w pewnym momencie naprawdę odpięli wrotki i kompletnie stracili kontakt z rozumem.

Chamstwo w czystej postaci

Do całego zajścia doszło podczas spotkania MKS-u Ząbkovia Ząbki 2006 z Talentem Warszawa. Mówimy zatem po prostu o starciu dzieciaków, gdzie – co powtarzają jak mantrę wszyscy specjaliści od szkolenia młodzieży – wynik powinien znajdować się na dalszym planie. Nie jeżeli chodzi o zawodników, oni mają naturalnie walczyć o zwycięstwo. Ale szkoleniowcy, rodzice i pozostali obserwatorzy powinni po prostu cieszyć się widowiskiem bez wielkiej napinki. Ząbkovia ostatecznie zwyciężyła 5:4. Jak widać nawet po samym wyniku, emocji i zwrotów akcji w tym meczu nie brakowało. Szczególnie duże poruszenie wywołał rzut karny dla Talentu.

Zaczęło się jeszcze w miarę – podkreślamy: w miarę – niegroźnie. Od pełnych niedowierzania okrzyków „co ty zrobiłeś?!”. Lada moment rozpoczęła się natomiast jazda na całego.

  • „Sędzia, debilu ty!”
  • „Wejdę do ciebie zaraz na boisko!”
  • „Ślepy jesteś? Okulary załóż, idioto ty!”
  • „Gówno widziałeś, ślepaku jebany!”

Obrywało się także samym zawodnikom za nieudane zagrania. Obejrzyjcie zresztą nagranie:

Ząbkovia nie komentuje sprawy

Wyjątkowe chamstwo i to ze strony osób, które powinny w takich okolicznościach świecić przykładem i opanowaniem. Rodzice, trenerzy – to przecież najbliższe autorytety dla nastolatków. Tymczasem tutaj mamy do czynienia z sytuacją, gdy młodzi piłkarze bez specjalnych protestów zaakceptowali werdykt sędziego, natomiast dorośli nie potrafili zachować klasy. Po prostu wstyd.

Na szczęście na profilu facebookowym zespołu Ząbkovii pojawiają się takie komentarze:

Jako że opublikowany na YouTube filmik to tylko króciutki wycinek spotkania, skontaktowaliśmy się też z przedstawicielami Ząbkovii, aby poznać ich wersję wydarzeń. Trener Piotr Augustyniak po namyśle odmówił komentarza i odesłał nas do władz klubu. Z kolei Dariusz Dudkiewicz, wiceprezes klubu, porozmawiał z nami przez dłuższą chwilę, ale finalnie również poprosił, by jego słowa nie ukazały się w artykule. Zapowiedział, że Ząbkovia odniesie się do sprawy w oficjalnym oświadczeniu.

fot. 400mm.pl

Opublikowane 26.10.2020 13:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
serek
serek

ciekawi mnie po co w ogóle rodzice łażą na te mecze dzieciaków? Jak zapisują dziecko do szkoły tańca, na karate, na dodatkowe lekcje języka lub nauki gry na instrumencie to też tak stoją, gapią się i komentują? Wydaje mi się że jak byłem dzieciakiem i grałem w juniorach mojej wiejskiej drużyny to tego nie było, rodzice nie chodzili na te mecze.

ViteQ
ViteQ

No właśnie stoją, gapią się i komentują XD
Trenuję sporty walki (bo mogę, JE Mateusz Morawiecki nie zamknął nam klubów) i w trakcie zajęć dla najmłodszych grup wiekowych zawsze pełno jest rodziców, którzy siedzą na kanapach obok, obserwują i czasem coś wtrącą.

Pan Jarek z Warszawy
Pan Jarek z Warszawy

Jak grałem w juniorach to rodzice nie tylko jeździli (często i gęsto robili za szoferów, bo jeździliśmy samochodami, a nie autokarem). Wręcz wpływali na to, żeby ich synkowie grali w pierwszym składzie albo szybko wchodzili z ławki, nawet jeśli byli najgorsi w drużynie. Ile razy tak było, że obok trenera stoi ojciec jednego czy drugiego i szeptał mu „Wpuść tego, w tych warunkach będzie lepszy niż tamten” i oczywiście tak się stawało. Jednak takiego rynsztoku jeśli idzie o język to nie było.

fan
fan

Małych klubów czy akademii nie stać na busa żeby dojeżdżać na mecze całą drużyną. Dlatego rodzice wożą dzieciaki na swój koszt a co za tym idzie oglądają też mecze. Na tym filmiku widać patologię dla której nie ma miejsca na meczach dzieciaków. Trener do wymiany bo to on przede wszystkim musi dać przykład. Widać że jest przyzwolenie na takie zachowanie to też rodzice robią z siebie małpy. Pewnie nie pierwszy raz coś takiego się wydarzyło ale tym razem ktoś to nagrał. Szkoda dzieciaków. Sędzia powinien zakończyć ten cyrk i opisać w protokole co się wydarzyło. Możliwe że był jakiś młody, niedoświadczony i po prostu się bał. Dlatego nie reagował bo powinien od razu spacyfikować te małpy.

Sierot
Sierot

Nie było podstaw do skończenia zawodów. Prawem kibica jest krzyczeć. Oczywiście na rażący brak kultury mogłyby na takim meczu reagować służby porządkowe, ale… widział ktoś porządkowych na meczu trampkarzy?

Gadol
Gadol

Ale trenera z ławki mógł wyrzucić sędzia jak najbardziej.

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Kuźwa, przesrane mają ludzie z dziećmi. Weź jeździj po robocie w środę albo w sobotę na jakieś treningi karate czy kopaną, siedź tam i czekaj aż się to skończy. A od święta jeszcze musisz jechać na jakąś wioskę ze swoich gówniarzem i jego kolegami, bo wielkiego mecza grają. Podziwiać.

wtf
wtf

zgadzam sie serku, że zaglębie lubin to wiejska drużyna, z wieśniakami na trybunach i wasze miejsce jest w a klasie

Lecę na piwo
Lecę na piwo

Patologia..

Er.
Er.

No niestety, do Warszawy i okolicznych miasteczek nazjezdzalo się prymitywnego chamstwa z całej Polski. Jak to mówią: wyjdzie chłop że wsi, ale wieś z chłopa nigdy.

Artur
Artur

Tak się składa że widziałem ten mecz jako kibic Talentu. I powiem szczerze , że nie wszyscy rodzice z Ząbek byli nieprzyjemni. Była tam grupka ojców, która nie chciała mieć z tymi ” kibicami” nic wspolnego. Bardzo sympatycznie sie z nimi rozmawiało .

Blizbor
Blizbor

Tak jest zawsze. Najgłośniejsi są najmniej liczni, normalni ludzie się od nich odsuwają. Mogę się założyć, że pewnie się sparzyli na zwróceniu uwagi takim trepom, którym się od razu agresja włączyła i grożą biciem.

Bebeto
Bebeto

Niestety co kilka miesięcy podobny incydent ogląda światło dzienne co wskazuje, ze jest to plaga/ problem z czym nikt jeszcze nie potrafi się zmierzyć. Dlatego apeluje do NAS wszystkich rodziców oglądających mecze młodzieży: zachowajmy Nasze mądre uwagi do domu przed telewizor, nie krzyczmy, nie podpowiadajmy…wyobraźcie sobie zawodnika mającego własna wyobraźnie + wskazówki podane przez trenera + Nasze mądre podpowiedzi…To właśnie My rodzice zabijamy kreatywność młodych ludzi a zabawę zmieniamy w nikomu niepotrzebną napinkę. A może wreszcie Panowie z MZPN coś zrobią.

fronda
fronda

Zdziwienie? A to co robią lewackie hordy na6 ulicach to skąd się bierze? Wulgarne,, elity,, i celebryci dają przykład.

Papaj
Papaj

Każda skrajność wywołuje przeciwną skrajność. Przez lata kler katolicki i środowiska zlizujące mu śmietankę z kolanka był głuchy na próby jakiegokolwiek dialogu a teraz wielki płacz że coś im nasprejowali na kościele. Nigdy nie poprę wandalizmu ale mają dokładnie to czego chcieli. Gniew nie tworzy poezji tylko drze ryja.

emjot
emjot

w punkt zwłaszcza to: „Gniew nie tworzy poezji tylko drze ryja”
kto sieje wiatr zbiera burze panie z frondy

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Tez nie popieram wandalizmu na kosciele. Ale rozumiem tych ktorzy sie tego dopuszczaja.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice

Lewackie hordy ktore glosowaly na faszyzujaca w przekonaniach partie PIS

PiSiory to śmietnik narodu
PiSiory to śmietnik narodu

pisiory: jesteście zwierzetami, zaraza, zboczeńcy
protestujący: wypierdalać
pisiory: ej, nie wolno przeklinac

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

Tam 2/3 osoby dra mordy – zlokalizowac, wylapac i wykopac ze stadionu. Na kazdy stadion przyjda zawsze jakies menele i sie wyzywaja werbalnie na uczestnikach meczu. Przeciez tak jest wszedzie. Trzeba ich usuwac z meczow.

Patryk
Patryk

Tak to się kończy jak na mecze swojej drużyny przyjdzie red. Piela

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy

Patologia(nie mówię o stanie konta, ale o stanie umysłowym) też ma swoje dzieci… w każdym momencie życia niestety spotykamy się z takimi ludźmi.

Paula
Paula

Wyeliminować tych rodziców z meczów tej drużyny, a panu trenerowi dać gwizdek ale sędziowski i niech posędziuje kilka miesięcy mecze żaków, orlików, młodzików i skończy na trampkarzach. Później może wrócić do zawodu, tak to widzę.

obserwator
obserwator

Tak jest od dawna. Gdyby nie kamery to nikt z was niebyłby świadomy jakie patologie są na wioskach! dlatego ja skończyłem sędziowanie! groźby, brak perspektyw, dołowanie, zniżanie się do poziomu tych ludzi, wypominanie tej wielkiej kasy co się zarobiło itd. Masakra. Jak ktoś nie był sędzia to zapraszam na kurs!

Sędzia
Sędzia

Tak i nie. Ja sędziowałem 6 lat, od młodzików (tu faktycznie potrafiły się dziać cuda, jeśli chodzi o rodziców) po okręgówkę. Najgorzej chyba było na A i B klasie, jak dochodziło do jakiś „lokalnych derbów” między wiochami pozabijanymi dziurami i walka o prestiż na wsi. Każda decyzja, słuszna czy nie, była komentowana. Aczkolwiek, dużo zależy od podejścia, bo jak się wychodzi na taki mecz w B-Klasie jako sędzia, głowa w dół, wzrok w dół i byle nie krzyczeli, to niestety, faktycznie można się odbić od ściany dosyć mocno. Ja zawsze przed meczem już mówiłem do zawodników, że każda dyskusja po za kapitanem drużyny, kończy się kartką żółtą – z reguły i tak dyskutowali do pierwszych dwóch kartek. Trybuny oczywiście już mi śpiewały w międzyczasie co i gdzie mam sobie wsadzić, ale nieszczególnie sobie coś robiłem z tego. Po meczu zdarzało się, że czekali nawet na mnie, żeby „podyskutować”. Nikt nigdy krzywdy mi nie zrobił, samochodu nie zniszczył itp. aczkolwiek patologia tych spotkań, ludzie, których się tam spotyka to takie społeczne niziny, że można popaść w samozadowolenie, jaki się człowiek jednak inteligentny urodził 😀
Co nie zmienia faktu, że pracę lubiłem. Potem już czasu brakowało.

Siwy
Siwy

Pewnie nie jeden z was grał za dzieciaka w piłkę w klubie i przyzna racje ze nic tak nie wkurwiało i rozwalało meczu jak te głupie krzyki rodziców.Co do trenerów to nie pamietam takich sytuacji ale to było ponad dwie dekady temu.Pozdrawiam cieplutko 😉

SEBOL
SEBOL

Pełna zgoda z tymi rodzicami. Teraz jest tak,że ten rodzic płaci za wszystko,czyli też na pensję trenera,to trener musi być na ich smyczy w ich mniemaniu ,widzą więcej i lepiej od niego i sędziego,a ich dzieciak to przyszła gwiazda – przecież ma plakaty najlepszych,jak Ronaldo i Messi, kolorowe buty i ufarbowane włosy,no to musi być! Do tego te dzieciaki są wożone na treningi,mecze…Cieplarniane warunki dla wychuchanych niedorobów. Kiedyś,3 dekady temu,dzieciak na trening docierał nawet kilka kilometrów pieszo,rowerem (jeśli miał) albo dojeżdżał pociągiem lub autobusem sam lub z kolegami,tak samo z meczami. Poznawał trudy życia przy okazji topografię,trasy i rozkład jazdy:) A teraz zawiozą, przywiozą, szkoda gadać o obecnych ( w znakomitej większości) rodzicach i wychowywanym przez nich roszczeniowym pokoleniu…

Zenon
Zenon

Swego czasu nasza gmina zorganizowała przyjazd 10-12 letnich dzieci z Bretanii na zasadzie wymiany. Oni przyjechali wiosną,dzieciaki od nas na jesieni.Kulminacją był 8 druzynowy turniej na orliku.Dzieci z Bretanii oczywiscie taktycznie przerastały naszych grajków o głowe,mimo że sami byli o glowe niżsi:) ok.Ale to co wyprawiali rodzice naszych zespołów to był dramat. Opierniczali te SWOJE dzieciaki aż mi było wstyd.Francuzi oczywiście nie rozumieli za bardzo co nasi wolają ale i tak kręcili na to glową z niesmakiem.Tam tylko trener ustawiał dzieciaki na boisku ,ale rzetelnie bez jakichś krzyków, o wulgaryzmach nie mówiąc.Tak jest u nas od zawsze-presja ch*j wie czego…

Ragtime
Ragtime

Panowie zapraszam na losowo wybrany mecz drużyn młodzieżowych (młodzicy, trampkarze), na którym zjawiają się rodzice adeptów piłki. Naprawdę , można się osłuchać więcej przekleństw niż nie na jednym meczu wyjadaczy w B-klasie. Nie chce generalizować, ale taki chamski doping cechuje raczej rodziców z miast, którzy myślą, że z jego Brajanka wyrośnie drugi Lewandowski, niż rodziców ze wsi, którzy po pierwsze, na weekendzie nie zawsze mają czas, aby przyjść na mecz swojej pociechy, a po drugie zazwyczaj cieszą się po prostu, że dziecko ma jakąś inną rozrywkę niż komputer i wynik schodzi na dalszy plan.

Stefan
Stefan

Uczą się z ulicy, a teraz we Warszawie pełno pięknego języka, więc to norma.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Rodzice , niektórzy, tak właśnie się zachowują. To nie tylko chamstwo i brak kultury. Te prymitywy widzą w swoich dzieciach
przyszłe bankomaty dla nich. Wizja wielkich pieniędzy odbiera im rozum. W mojej rodzinie jest utalentowany piłkarsko chłopiec. Ma 12 lat . W jego pokoju regał pełen jest nagród dla najlepszego piłkarza w różnych turniejach. I widzę też niepokojące zjawisko. Przestał się uczyć (a uczył się bardzo dobrze) ,podobnie jak jego starsza siostra. Powód?
Cyt; „po co się uczyć, jak P. będzie zarabiał to dla mnie też starczy”. Czyli już widzą pieniądze. Rodzice też.

Fidel
Fidel

Słabe to jest niestety. Robi się sytuacja jak w jakimś tenisie gdzie dzieciak od 3 roku życia popyla z rakietą po korcie 12 godzin dziennie pod okiem starego który wziął już kredyt pod kątem spłaty z hajsu z wielkiego szlema. Inwestycja w dziecko.

Gmoch
Gmoch

Przerażające jest to, co piszecie, chociaż nie neguję tego, tzn. twierdząc, że tak nie jest. Nie mam wiedzy na ten temat. Nie znam (chyba) takich rodziców. Sam mam 6-latka i do głowy mi nie przyszło, żeby już „wytyczać” mu ścieżkę kariery. Od bawi się, sam łapie różne zainteresowania, ma dzieciństwo. Jak czytam o takich rodzicach, to mam wrażenie, że chcą zaprogramować a nie wychowywać swoje dzieci.

Wladek
Wladek

Jest trochę niestety tak że mordę drze dwóch januszy i ich pyskata panienka, a odium spada na wszystkich rodziców.

Czarek
Czarek

No i ku..a nie włożył tej nogi…A najlepsze są te dziunie co drą japę nie wiedząc zapewne co to spalo…znaczy rzut rożny. Wieś tańczy i śpiewa z całym szacunkiem dla pięknej polskiej wsi.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice

A ja sie Wam dziwie ze jestescie oburzeni,przeciez reakcja byla szczera.Co im w duszy gralo to jezyk wyartykuowal,na codzien sa chamami bez kultury osobistej i szacunku do wszystkiego i wszystkich(to na meczu mialoby byc inaczej??), i tylko tych dzieci szkoda bo wyrosna na takich samych chamow jak rodzice.!!!
W naszej polskiej przestrzeni publicznej ta sama kloaka i masz obraz” prawdziwego ” Polaka.

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020