post Avatar

Opublikowane 24.10.2020 21:17 przez

redakcja

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do zera. TRZYNAŚCIE do zera. 

Zbrodnia w biały dzień, bo mecz był grany dość wcześnie. Po zmroku można by jeszcze było tłumaczyć tę bezczelność: a bo myśleliśmy, że policjanci śpią. Ale nie, Ajax jest bezwzględny, bezlitosny. Obrazki tak makabryczne, że tym przestępstwem nie powinna się zajmować policja kryminalna, ale służby specjalne.

Stary, jesteś wielki. Po dziesięciu nie zszedłeś do szatni

Delano van Crooij – zapamiętajcie to nazwisko. To jedyny człowiek w historii najwyższej ligi holenderskiej, który przeżył trzynaście ciosów prosto w serce. Zdarzały się kiedyś przypadki dwunastu bramek, ale trzynastki nie trafił nawet sam Johan Cruyff z ekipą w różowych latach siedemdziesiątych. Delano nie zszedł z bramki, nie załamał się, przynajmniej nie na boisku. Wytrwał do końca i już za ten akt nieprzejednanej woli należą mu się najwyższe pochwały. Bramkarz VVV Venlo takich scen bankowo do tej pory nie widział, a już na pewno w takich nie uczestniczył.

Jeśli strata 15% goli w karierze na przestrzeni tylko jednego meczu nie jest rekordem Guinnessa, ów wynik i tak będzie trzeba oprawić w ramkę dla kolejnych pokoleń. Inni muszą wiedzieć, że DA SIĘ przyjąć dwucyfrówkę na profesjonalnym poziomie piłkarskim w dziewiątej lidze Europy, a mimo tego nie wyjść do kamer i powiedzieć, że przedwcześnie kończy się karierę. Szacunek, naprawdę, choć szczerze mówiąc, podobną decyzję równie dobrze mogliby rozważyć wszyscy piłkarze VVV Venlo. Jeśli spojrzymy na miejsce zbrodni, jakaś siła podpowie nam, że w imię kilkunastu ofiar warto odmówić pacierz trzynaście razy.

Liczby:

  • Ajax oddał 45 strzałów (23 celne) na bramkę Venlo
  • Ajax zanotował współczynnik xG na poziomie 8,4 (Venlo 0,2). To prawdopodobnie najwyższy wynik w historii, odkąd stworzono tę statystykę
  • 12 rzutów rożnych
  • 3 razy więcej podań od rywala (615 do 197)
  • dwóch piłkarzy (DWÓCH!) z notą 10.0 od Sofa Score, co jak sami pewnie doskonale wiecie – zdarza się dość rzadko

Gdy w 74. minucie Ajax miał już upragnione dziesięć goli… Kurczę, no ruszył po kolejne. Nie wiemy, czy chłopaki byli świadomi nadchodzących rekordów, ale udało im się złamać ten trzymany od 48 lat – najwyższego ligowego zwycięstwa. Niewiele zabrakło do pobicia jeszcze wyczynu z 1984 roku. Cóż się wtedy stało? Ajax tak dokręcił śrubę, że pewien klub z Luksemburga, Red Boys Differdange, już nigdy nie wystąpił w Pucharze UEFA. To była najwyższa porażka w historii europejskich pucharów (sezon 1984/1985) i najwyższa dla amsterdamczyków – 14 do 0.

Najlepsza ekipa w Holandii sama sobie zatem sprzątnęła historyczną chwilę sprzed nosa. Wystarczyło bowiem strzelić tylko dwie bramki więcej z pozostałych trzydziestu strzałów. Pikuś, prawda? Swoją drogą – to brzmi przecież niewiarygodnie, ale cóż, za “nieskuteczność” nikt Ajaxu czepiać się nie będzie, bo i tak dokonał rzeczy przełomowej.

To jest recydywa

Na marginesie – czy może dziwić, że taki wyczyn zanotował akurat Ajax? Pomijając już, że Venlo posypało się totalnie po czerwonej kartce, że amsterdamczycy z każdym rokiem, zresztą razem z wąską holenderską oligarchią, odjeżdżają ligowemu peletonowi – Ajax tak grywa dość często, nawet w ostatnich latach. Tak, Ajax jest pierwszym zespołem w historii Eredivisie, który strzelił 13 bramek w jednym spotkaniu. Ale dzierżył też wcześniejszy rekord 12 goli (Ajax – Vitesse 12:1).

Ajax przynajmniej raz na sezon musi kogoś konkretnie oklepać, inaczej nie byłby sobą. To nie jest żadna hiperbola, regularność jest doprawdy imponująca.

2020/2021 – 13:0 (Eredivisie)
2019/2020 – 7:0 (Puchar Holandii)
2018/2019 – 8:0 (Eredivisie)
2017/2018 – 8:0 (Eredivisie)

Dzisiaj padło na Venlo, a przywódcą katów był Lassina Traore. Oj, ten 19-letni jegomość niczego sobie w tym meczu nie szczędził. Zadał pięć ciosów od podbródka po krocze, a na dodatek pomógł kolegom dokończyć dzieła zniszczenia. Będą z niego ludzie.

Ano właśnie, kogo mamy z tego meczu zapamiętać? 19-latek na pewno, pięć goli i trzy asysty to wynik rodem z fify. Huntelaar strzelił dwa gole wchodząc w 70. minucie, ale jego doskonale znamy. 20-letni Antony z bramką i 2 asystami też się wyróżnia, ale sprawdźcie sobie też gola Lisandro Martineza. Nie zdziwimy się, jeśli cała ta trójka młodych ludzi wkrótce zagości w najmocniejszych ligach świata. Fajnie, że za sprawą tego 13:0 możemy u nich usłyszeć już teraz.

Mniej fajnie, że w koronawirusowych czasach piłkarze Venlo mogą mieć problem z szybkim dostaniem się do specjalistów potrzebnych przy leczeniu tego typu urazów. Życzymy im szybkiego powrotu do dobrostanu całego organizmu, wiemy, że nie będzie łatwo.

Fot.Newspix

Opublikowane 24.10.2020 21:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Spartakus
Spartakus

Wlasnie za takie mecze uwielbiam lige holenderska i ja co tydzien ogladam kosztem jakichs premier ligow, la ligow czy serie a a takze ekstraklapy ktora przyprawia o wymioty. Tam sie zawsze gra do przodu, bez wzgledu na wszystko. Jak masz 11 na 10 to walisz do przodu, nie klepiesz w miejscu jak 8arcelonka – pod dbaniackie „ole ole”.

Rowno 10 lat temu co do dnia Feyenoord dostal 10-0 w Eindhoven i jako kibic Feyenoordu (a nim jestem) trudno sobie wyobrazic gorszy koszmar.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Ale ze nie było po sześciu, siedmiu, gadek do piłkarzy Ajaxu – ej, weźcie już odpuśćcie. Piłkarze Venlo poderwali chłopakom dziewczyny czy co? Tam musiało zajść coś więcej niż tylko zwykła strzelanina.

Jan mam
Jan mam

Przecież było o tym głośno w Holandii, bramkarz Venlo miał romans z matką Traore

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Ciekawe co na to niemiecki dziennikarz, który niedawno miał ból dupy o dośrodkowanie niejakiego Roberta L.

Jak można tak potraktować przeciwników, po strzeleniu 8 bramki sędzia powinien przerwać mecz i przyznać walkowera drużynie Venlo! Gdzie jest UEFA i dlaczego nic z tym nie robi?!
NIE MOŻNA STRZELAĆ TYLU BRAMEK PRZECIWNIKOWI!
To brak szacunku! Ajax klękaj!

Zmudna Pilka
Zmudna Pilka

Co by nie mówić, Ajax bardzo poważnie potraktował rywala.

Maciej
Maciej

Nie od dzis wiadomo, ze Eredivisie to liga polamatorska.

gggggg
gggggg

ajax jodse club, kut joden

Boski Diego
Boski Diego

obejrzalem skrot i Venlo mogloby zainwestowac w JAKIEGOKOLWIEK bramkarza, ten koles tylko stal i patrzyl

Weathers
Weathers

Wiesz co, tak szczerze mówiąc to gdyby moi obrońcy pozwolili na oddane ponad 40(!) strzałów na bramkę to też bym chyba tylko stał i patrzył bo co tu robić…

E.Zaraza
E.Zaraza

ale od 5-0 ten facet nie wyskoczył do żadnej piłki ani nie próbował złapać żadnego strzału, albo odbijał albo stał. przy takiej postawie cud ze skonczyło sie tylko 0-13

jatoja
jatoja

Przejrzyj statystyki z różnych lig. Nawet przy wynikach 1:1 w strzałach jest 15:10. Ten sezon to lottomat – brak okresu przygotowawczego, przez co dopiero teraz trenerzy próbują ustawić taktyki. Nie pomaga im duza ilość kontuzji.

Porucznik Qabura
Porucznik Qabura

Bednarka niestety im Lech sprzątnął sprzed nosa 😉

Jeremiasz
Jeremiasz

12 rzutów rożnych? No, rekord Guinnessa murowany.

Komandor
Komandor

Chłopaki mogli się zamurować przy 0:7 ale grali otwarcie licząc na kontaktową bramkę.

Warka
Warka

10 bramka ustawiła mecz…

hfddasvhagdashfdhdfgds
hfddasvhagdashfdhdfgds

https://koronawiruswsporcie.blogspot.com/ – Trafili kupon z kursem 352 000! skan jego na blogu! Na dzis maja kolejne kupony! polecam bo trafilem z nimi i zarobilem 15 tys!

jatoja
jatoja

To słabo zarobiłeś. Przy kursie 352000 powinieneś mieć co najmniej kilkaset tysięcy na koncie.

Mario Piekario
Mario Piekario

Chłopak 4 grosze włożył i patrzą jaką sumę wyciągnął, bukmacher pewno się cieszy, że nie włożył np. 1 zł bo przecież puściłby ich z torbami.

Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020