post Avatar

Opublikowane 23.10.2020 19:06 przez

Szymon Janczyk

W 10. kolejce pierwszej ligi w najbliższy weekend odbędą się dwa spotkania. Nie, ligowcy nie nadrabiają zaległości. Nie, nie wyjechali też masowo na zgrupowania młodzieżowych reprezentacji Polski. Powodem podziurawienia terminarza w niespotykany dotąd sposób, jest koronawirus. O ile w Ekstraklasie rozgrywki udaje się powoli pchać do przodu, tak na jej zapleczu jest coraz gorzej. W ciągu tygodnia z powodu zakażeń przełożono już 10 spotkań.

Pierwszoligowcy długo „bronili się” przed wirusem. W pierwszych kolejkach spotkania przekładane były rzadko. Największe problemy miała Sandecja Nowy Sącz, która z powodu pozytywnych testów musiała mocno zmienić plan przygotowań do sezonu. – Udało nam się zacząć kompletować zespół, wybraliśmy trenera i sztab szkoleniowy, a nagle jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja, że dwóch kluczowych piłkarzy ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Wówczas na dziesięć dni zabroniono nam treningów z powodu kwarantanny i tutaj warto dodać, że byliśmy jedyną drużyną postawioną w takiej sytuacji. Wszystkie planowane sparingi nam odwołano, po prostu paraliż i tak już krótkiego okresu przygotowań – tak dla 2×45.info sprawę komentował Arkadiusz Aleksander, dyrektor sportowy klubu.

Ale tak jak powiedzieliśmy – poza Sandecją było znośnie. Ostatnio pisaliśmy zresztą o tym, że liczba pozytywnych przypadków w naszej piłce zaczęła rosnąć stosunkowo niedawno. Tu wykres, który to potwierdza.

Sami widzicie: do pewnego momentu nie było zbyt wielu zachorowań zarówno w kraju, jak i wśród piłkarzy. Dlatego kiedy w Arce odnotowano jeden przypadek, przełożono mecz tylko dlatego, żeby zrobić testy pozostałym zawodnikom. Testy wykonane? To Arka wróciła na boisko, a zarażony został w domu. Tak było jeszcze w 3. kolejce. Dlaczego więc teraz jest inaczej i – dajmy na to – Widzew czy Resovia, trafiły na kwarantannę po dwóch lub nawet jednym pozytywnym wyniku?

GÓRNIK WYGRA Z MIEDZIĄ – KURS 2.60 W TOTALBET

Bo takie mamy prawo, chciałoby się powiedzieć. Liczba pozytywnych przypadków w Polsce wystrzeliła jak fajerwerki w Sylwestra, dlatego sanepid podchodzi do sprawy bardziej restrykcyjnie. Ktoś w drużynie ma COVID? To cały zespół ląduje w zamknięciu. Z jednej strony: rozumiemy to i szanujemy. Z drugiej – rodzi się pytanie. Skoro izolujemy piłkarzy z 1. ligi, to dlaczego gra Ekstraklasa? Sami przyznacie, że wygląda to dość kuriozalnie:

  • 20.10 – cztery przypadki COVID-19 w Cracovii, 25.10 – Cracovia zagra mecz z Lechem
  • 21.10 – dwa przypadki COVID-19 w Widzewie, mecz z Bełchatowem odwołany, Puchar Polski pod znakiem zapytania

Wybiórcze podejście do restrykcji spowodowało, że dziś wykres przełożonych z powodu koronawirusa spotkań wygląda tak. W 10. kolejce odbędzie się mniej niż 1/3 gier.

Oczywiście: na dziś, na 23 października. Cholera wie, co wydarzy się w sobotę lub w niedzielę. Gdybyśmy pisali ten tekst rano, wciąż mówilibyśmy przecież o meczu Puszczy z Bruk-Betem. Teraz już o nim nie powiemy. Już teraz niektóre drużyny działają prewencyjnie. Korona Kielce sama zawnioskowała o przełożenie spotkania ze Stomilem. I okazało się, że nie była to zła decyzja, bo jak słyszymy z nieoficjalnych doniesień, liczba zakażonych w zespole może być nawet dwucyfrowa.

Może, bo kielczanie to jeden z dwóch zespołów, który postanowił nie tylko nie ujawniać nazwisk zakażonych, ale nawet ich liczby. Podobnie jest w przypadku Sandecji, którą właśnie dotknęła druga fala zachorowań. Oficjalnie wiadomo o trzech przypadkach od początku sezonu. Nowy komunikat mówi jedynie o bliżej nieokreślonej liczbie mnogiej. To ciekawe także dlatego, że inne zespoły mogły przecież przyjąć podobną taktykę i fakt, że na dziś wiemy o przynajmniej 58 pozytywnych przypadkach od początku tego sezonu, nie świadczy o tym, że są to pełne dane.

Mówiąc krótko: wiemy, że jesteśmy w miejscu, gdzie światło nie dochodzi, ale nie wiemy, jak bardzo się tam urządziliśmy.

Terminarz zaczyna się kurczyć

Największym problemem przy rosnącej liczbie przełożonych spotkań jest terminarz, który nie jest przecież z gumy. A że mamy już koniec października, to wolnych terminów brakuje. Ostatnia kolejka pierwszej ligi zostanie rozegrana 12-13 grudnia. Do tego czasu mamy jeszcze kilka miejsc na grę:

  • 28.10, środa
  • 31.10-01.11, dla tych, którzy nie grają w Pucharze Polski
  • 04.11, środa
  • 11.11, środa
  • 18.11, środa
  • 25.11, środa
  • 09.12, środa

Natomiast musimy pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze: oprócz meczów, które aktualnie są w planach do nadrobienia, dochodzić będą kolejne. Po drugie: w połowie listopada mamy jeszcze okienko reprezentacyjne. A to zawsze była okazja do przełożenia kilku spotkań. W tym sezonie konkretnie sześciu.

Ktoś powie: to nie przekładać, żeby mieć w razie czego wolne okienko. Świetnie brzmi to w teorii, gorzej w praktyce. Bo kluby przekładają te spotkania nie dlatego, że nie chce im się grać, a dlatego, że odsyłają swoich najlepszych młodzieżowców na zgrupowania kadry. A to oznacza:

  • osłabienie zespołu
  • stratę w Pro Junior System

Ważny jest zwłaszcza drugi punkt. Mecz bez podstawowego młodzieżowca to 90 lub 180 punktów mniej w PJS. Ile to waży? Ano tyle, że w ubiegłym sezonie jedna z drużyn zarobiła 200 tys. zł mniej, przegrywając o dwa punkty. Na stratę 90 lub 180 nikt więc sobie nie pozwoli, tym bardziej że w obecnych czasach każda złotówka jest na wagę złota.

GÓRNIK – MIEDŹ NA REMIS – KURS 3.60 W TOTALBET!

Jakie są tego efekty? Skoro miejsc w terminarzu nie ma, to trzeba ścisnąć mecze jakbyśmy pakowali sześcioosobową rodzinę do „Malucha”. A potem wychodzą takie kwiatki, jak Radomiak, któremu nagle wyskoczyły cztery mecze w ciągu 10 dni, w tym spotkanie Pucharu Polski 48 godzin po meczu ligowym. Wiadomo, zgodnie z regulaminem, ale jednak – to nie jest Liga Mistrzów. „Na szczęście” dla radomian w międzyczasie przełożono mecz z ŁKS-em, więc czasu na odpoczynek będzie więcej. Przynajmniej teraz, bo zaległości będzie trzeba przecież nadrobić, więc maraton przeskoczył po prostu na inny termin. To przykład, ale możemy się spodziewać, że z problemem terminarza, w którym mecze będą wyrastać jak „psiaki” po deszczu, będzie się mierzyć więcej klubów.

Osiem spotkań bez daty, dojdą kolejne

Ok, to spójrzmy na to w praktyce. Z 18 odwołanych w tym sezonie spotkań odbyło się dotychczas tylko pięć. Oczywiście spora w tym wina tego, że 10 z nich dotyczy ostatniego tygodnia. Natomiast zdarzyły się też dwa przypadki, w których mecze trzeba było przekładać dwukrotnie.

  • Chrobry – Bruk-Bet, najpierw odwołany z powodu powołania do reprezentacji, potem z powodu koronawirusa
  • Puszcza – Górnik, najpierw odwołany z powodu powołania do reprezentacji, potem z powodu zmiany terminu

Do rozegrania pozostają więc następujące spotkania:

  • Górnik Łęczna – GKS Jastrzębie (11.11)
  • Radomiak – GKS Tychy (29.10)
  • Puszcza – Górnik (30.10)
  • Chrobry – Odra (30.10)
  • ŁKS – Korona (brak daty, podobnie jak pozostałe)
  • Chrobry – Bruk-Bet
  • Zagłębie – Resovia
  • Widzew – GKS Bełchatów
  • Resovia – Sandecja
  • Arka – Zagłębie
  • Korona – Stomil
  • Radomiak – ŁKS
  • Puszcza – Bruk-Bet

 MIEDŹ WYGRA Z GÓRNIKIEM – KURS 2.65 W TOTALBET!

Wcześniej wypisaliśmy siedem okienek do obsadzenia dla zaległych spotkań. Tyle że dwa nam już w zasadzie odpadają. Skoro większość ligowców jeździ właśnie w domu na rowerku stacjonarnym (albo nadrabia Netfliksa), to w najbliższą środę na boiska raczej nie wyjdzie. Drugie okienko, czyli przyszły weekend, to z kolei termin Pucharu Polski. Zagrać mogą więc tylko ci, którzy w pucharze nie grają. ALE. Dochodzą kolejne problemy. Bo w pucharze nie mogą też grać rywale. Lista możliwych do nadrobienia spotkań wygląda więc tak:

Koniec. Aha, może się okazać, że i ona się skurczy. W Sosnowcu mieliśmy aż 27 przypadków, a w Sandecji i Resovii ognisko ujawniło się teraz. Może też być tak, że klubom przybędzie meczów do nadrobienia. Np. w Koronie, bo jak słyszymy, spotkanie z Arką ma zostać przełożone. Zostaje więc pięć wolnych terminów i trzeba to powiedzieć wprost: pierwszoligowcy zostali zagnani w róg. Plus jest w taki, że przynajmniej w tym rogu nie płaczą nad swoim losem, a kombinują, jak wybrnąć z sytuacji. Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Medycznej, więc sprawdziliśmy, co z niego wynikło.

Rozmawiamy z Marcinem Janickim, prezesem Pierwszej Ligi Piłkarskiej

W Ekstraklasie pojedyncze przypadki nie torpedują meczów, a w 1. lidze już tak. W najbliższy weekend odbędą się tylko dwa spotkania. Nie możemy mówić, że wszyscy traktowani są tak samo. Jak zła to wiadomość dla ligi?

Przypadki koronawirusa się pojawiły, ale chyba każdy zdawał sobie sprawę, że one się pojawią, przy takim natężeniu zjawiska dookoła. Rozgrywki w dużej mierze są obecnie zależne od decyzji oddziałów sanepidu, które podejmują decyzję o skierowaniu pojedynczej osoby lub całej drużyny na kwarantannę.

Nie da się z tym nic zrobić, spróbować wywalczyć łagodniejsze podejście?

Każdy lokalny oddział sanepidu działa w sposób niezależny. W kontekście rozmów bardzo ważne jest prawidłowe udokumentowanie poczynionych działań mających na celu nierozprzestrzenianie się wirusa w danym klubie. Tutaj kłania się cały protokół medyczny opracowany przez Komisję Medyczną PZPN. Dodatkowo można wnosić o skrócenie kwarantanny z 10 do 7 dni. Sanepid uzależnia zgodę od możliwości wykonania badań przez klub.

W weekend czekają nas dwa mecze, więc trzeba spytać, czy istnieje ryzyko przerwania sezonu, albo przełożenia całej kolejki?

Na dziś nie możemy niczego powiedzieć ze stuprocentową pewnością. Wola nasza i klubów jest taka, że chcemy grać. To nasz biznes, nasza praca, rozgrywki muszą być kontynuowanie. Rzeczywiście to pierwsza kolejka, w której przekładamy ponad połowę spotkań, ale trzeba sobie powiedzieć, że są spotkania, w których częściowo tylko jedna drużyna była na kwarantannie. Liczę, że w najbliższych dniach to się unormuje. W następny weekend zaplanowano Puchar Polski, więc nie wszystkie drużyny Fortuna 1 Ligi będą rozgrywały swoje mecze. Liczymy, że w perspektywie listopada i grudnia uda się rozegrać jak największą liczbę meczów.

Istnieje możliwość, żeby te mecze zagrać w późniejszych terminach?

W perspektywie całego sezonu mamy trochę buforu – w szczególności w lutym i czerwcu. Pojawiają się pytania o dokończenie sezonu, ale my rozegraliśmy dopiero trzy miesiące. Wiem, że w momentach kryzysowych jest tendencja do malowania wszystkiego w czarnych barwach, ale staramy się myśleć pozytywnie. Jest przed nami dużo pracy i współodpowiedzialności na każdym poziomie.

Wczoraj odbyło się zebranie Komisji Medycznej w sprawie 1. ligi. Co po nim wiadomo?

Cały czas mówimy o protokole medycznym, który został wypracowany przez osoby z różnych obszarów polskiej piłki. Życie pokazuje, że z czasem trzeba doprecyzować pewne rzeczy. Temat numer jeden to ankiety. Trzeba je wypełniać rano i wieczorem, przekazywać komisji i zgłaszać każdy przypadek objawów – przede wszystkim wysokiej temperatury, ale też zanik smaku czy węchu, bo to jednoznacznie wskazuje na zagrożenie. Te osoby trzeba odizolować i skierować na badania. Temat numer dwa to maseczki, które już nam towarzyszą w życiu codziennym. Maseczki należy zakładać w pomieszczeniach, przed treningiem, po treningu, na odprawach oraz w autokarze – wszędzie tam, gdzie może być kontakt, trzeba go unikać. Dodatkowo przedstawiony został szereg zaleceń, tak aby możliwe było kontynuowanie sezonu.

Dla klubów to są codzienne kłopoty, choćby w podróży.

Każdy wie, że podróżowanie w maseczkach nie jest naturalne ani komfortowe. Nie ma dziedziny życia, która nie jest obecnie dotknięta koronawirusem, w związku z czym musimy być po prostu wyrozumiali.  Ta wyrozumiałość była na wiosnę, potem nastąpiło ogólne rozluźnienie w społeczeństwie, razem ze zdejmowaniem kolejnych restrykcji. Teraz liczba przypadków znów rośnie i myślę, że każdy ma wgląd na tę sytuację.

Jak wygląda sytuacja finansowa klubów?

Wszystkich dotyka obecna sytuacja, kluby mają podpisane umowy ze sponsorami, partnerami czy samorządami. Zmniejszeniu uległy wpływy z dnia meczowego, czy sklepów klubowych. Negatywne skutki pandemii w krótkiej lub dłuższej perspektywie dotkną każdego z nas. Liczę, że poprzez odpowiedzialne i solidarne zachowanie będziemy w stanie minimalizować to potencjalne negatywne oddziaływanie.

KORONAWIRUS W KLUBACH 1. LIGI NA 23.10

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 23.10.2020 19:06 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rajo
rajo

UEFA już zrobiła wyrwę w systemie, bo jasne jest, że na dotychczasowych zasadach (walkowery, przekładanie meczów) nie da się dograć w tym sezonie żadnych rozgrywek. Wyłom padł w meczu PE Hapoelu ze Slavią, gdzie dopuszczono do gry zarażonych zawodników z Izraela. Po prostu za chwilę wszystkie mecze będą leciały zgodnie z terminarzem, niezależnie od wyników testów, całkowicie zwykle oderwanych od samopoczucia piłkarzy, którzy przechodzą do łagodnie albo w ogóle. Za chwilę przyjdą rekomendacje, aby grać bez względu na wszystko. Jedynym problemem mogą być władze krajowe, które UEFĘ będą miały w dupie i zarządzą całkowity lockdown.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Czyli powstał precedens? W takim razie Juventus powinien zrobić wszystko, żeby Ronaldo zagrał z Barceloną. Może dalej już poleci.

emjot
emjot

Napoli lubi to ….
a nie wróć..

Lukasz8181
Lukasz8181

W Polsce z wykrytym koronawirusem zawodnik sobie nie pogra bo to przestępstwo z art. 161 § 2 Kodeksu karnego. No chyba, że jest debilem.

Kodeks karny
Art. 161. § 2. [Narażenie człowieka na zarażenie]
Kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub ZAKAŹNĄ, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Lukasz8181
Lukasz8181

Przestępstwo z dwóch art. Drugi to art. 165 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego
Art. 165. § 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Kto zwróci kasę klubom piłkarskim za to podniecanie się grypą? Przygłup Morawiecki?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Tak, oczywiście z publicznych pieniędzy 🙂

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Konowałom z jakich pieniędzy dają podwyżkę? Prywatnych Kaczafiego? Dranie zarabiają 2 razy więcej za robienie 2 razy mniej. Telekurwaporady.

Adam
Adam

No rzeczywiście odkrywcze stwierdzenie.Przygłup Morawiecki walczy z urojoną pandemią a wystarczy przejechać przez granicę i wszyscy zdrowi.

Yebać wszystko co chińskie!
Yebać wszystko co chińskie!

Ty się lepiej martw, kto zwróci ludziom miejsca pracy, bo szykuje się w tej kwestii niezły armagedon. Bezrobocie, bieda i głód, to nas czeka dzięki skośnookim kurduplom.

Jakub
Jakub

„testow” -tak ku…a fejlowych testow dla nabijania statystyk

a teraz stano smialo – nawolywuj kolegow do minusowanoa

Jarosław
Jarosław

Sanepid to cwaniakuje i zgrywa grafa tam gdzie małe pieniądze.W ekstraklasie nie szaleją bo się boją że im ktoś ważny na odcisk nastąpi.W 1 lidze chuj tam,jeden chory,reszta kwarantanna bo to przecież tylko 1 liga.Do czasu oczywiście bo pewnie ktoś się w końcu wkurwi i wystąpi na drogę sądową o odszkodowanie za wyrządzone straty w biznesie.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Wszyscy powinniśmy się wkurwić gdy grypofaszyści rozwalają świat.

TOM
TOM

Jesteś takim debilem czy tylko takiego skutecznie udajesz?

baran
baran

14000 zakaxonych dziennie. A wy tu o jakiejś drugiej lidze kocopaly piszecie. Zawiesić rozgrywki natychmiast!

Jarosław
Jarosław

Daj spokój.Na stadiony nie wpuszczają kibiców bo cowid(jak tu piszesz 14koła zaskarżonych dziennie)A jak się ma tę 14 koła zakażonych do zamykania np teatrów czy innych rozrywek dla ludu?Nie czujesz że ktoś tu leci w wuja?

MartaBizneswoman
MartaBizneswoman

szukasz ostrych kobiet?gotowych na spotkanka wpisz w google: PiekneKobietkiSpotkania

Live
05.12.2020

LIVE: Warta przetrwała sztorm, co pokaże na spokojnym morzu?

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Zrezygnowali z Benfiki, bo mają zaraz Podbeskidzie. Hahaha!

Chcieli do Europy. Tak o nią walczyli, tak ją wspominali, ach, cóż to były za czasy, gdy ogrywało się Juventus, Manchester City albo Fiorentinę. W końcu, po latach, dostali się do fazy grupowej. I co? Wystawili rezerwy. Polska piłka w jednym obrazku. Debilizm pogania idiotyzm. Odpuścić mecz z Benfiką, żeby skupić się na starciu z […]
04.12.2020