post Avatar

Opublikowane 19.10.2020 17:04 przez

redakcja

ŁKS Łódź – Korona Kielce. Zagłębie Sosnowiec – Resovia. Sokół Ostróda – Garbarnia Kraków, GKS Katowice – Błękitni Stargard, Lech II Poznań – Olimpia Elbląg. A przecież niewiele brakło, by do tego grona dołączył też mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Pięć odwołanych spotkań na poziomie centralnym to wynik ubiegłego weekendu, ostatnich trzech dni. Dla porównania – taki sam rezultat wykręciliśmy w wakacje. Całe wakacje, od początku lipca do końca sierpnia. Łącznie z Pucharem Polski, w którym brało udział ponad 60 ekip. Tak, przez cały ten okres odwołanych zostało pięć spotkań. 

Czerwona lampka nie tyle się zapaliła, co dzielnie miga od paru dłuższych chwil. Druga fala epidemii w Polsce nie wywołała jak dotąd lockdownu, choć przebiega o wiele drastyczniej niż marcowo-kwietniowy atak pandemii. Wówczas cały świat mierzył się z nowym wyzwaniem, z nie do końca zbadanym zjawiskiem. Na dwa miesiące futbol został zamknięty niczym osiedlowy sklep. Potem nieśmiały powrót do normalności przeprowadzono z taką ostrożnością, że nawet piłkarze dzielnie siedzieli w poprawnie założonych maseczkach przy ławce rezerwowych.

Październik? Wszędzie uderzył z podobną mocą. Dzisiaj Czechy żyją m.in. sprawą Jany Malacovej, minister pracy, która nazwała premiera debilem. Francja wprowadza godzinę policyjną, Szwajcaria ogranicza zgromadzenia, Polska buduje polowy szpital na Stadionie Narodowym. Piłka nożna nie jest wyjątkiem – i sprawdziliśmy to wyjątkowo dokładnie.

Oto wykresy, gdzie trendy widać jak na dłoni:

Na dole widzimy zmianę dynamiki przyrostu zachorowań w Polsce, na górze – taki sam wykres dla środowiska piłkarskiego. Wzięliśmy pod uwagę dane z centralnego poziomu, które uwiarygodniły oficjalne instytucje – PZPN, Ekstraklasa SA czy same kluby – w swoich komunikatach medycznych. W przypadku rozbieżności, staraliśmy się już wcześniej sprawdzić temat u źródła, tak naprawdę pozostała nam jedynie wątpliwość co do liczby zakażonych w Stali Mielec, ale to maksymalnie dwa zachorowania pomyłki, co przy obecnych liczbach nie stanowi wielkiej różnicy.

Co się rzuca od razu w oczy? Polski futbol przeszedł suchą stopą przez całą pierwszą falę, ba, do 1 sierpnia był czysty od koronawirusa, pomimo ogromnej liczby wykonanych testów w klubach, zwłaszcza klubach Ekstraklasy. Istnieje oczywiście ryzyko, że ktoś przechodzący chorobę bezobjawowo został pominięty, ale podobnie sprawa wygląda w całej Polsce, również tej poza piłkarską bańką. Ciekawsze jest to, co dzieje się dalej. Skok zachorowań notujemy w sierpniu, a więc w momencie, gdy wielu zawodników zostało przetestowanych po raz pierwszy – mamy tu na myśli zwłaszcza rozgrywki Pucharu Polski, które zaowocowały wykryciem kilku zachorowań w czterech klubach. Biorąc pod uwagę, że to jedyny okres, w którym od razu sprawdzono kilkadziesiąt drużyn, uzasadniony jest wzrost zachorowań i co za tym idzie większa liczba przełożonych spotkań.

Epidemia jednak się tli, w sierpniu mamy nawet tydzień bez jakiegokolwiek zakażenia, początek września i powrót do szkoły to też pojedyncze przypadki.

Przełomem staje się połowa września.

W kraju ze stabilnego poziomu 4-5 tysięcy zachorowań tygodniowo, nagle wzbijamy się na 7,5 tysiąca zakażeń. Piłka? Do tej pory pojedyncze przypadki nagle zmieniają się w  poważniejszy problem – i naprawdę nie chodzi tutaj wyłącznie o ognisko koronawirusa w Pogoni Szczecin. O ile wcześniej mieliśmy po jednym przypadku na klub, zazwyczaj w sporych odstępach czasu, o tyle druga połowa września to już częstsze i mocniejsze uderzenia. Od początku pandemii w Polsce aż do 15 września w polskiej piłce odnotowaliśmy 11 zachorowań w 9 klubach. Ostatnie dwa tygodnie września? 34 zachorowania, 5 klubów.

Październik to już jazda na całego, a przecież mieliśmy przerwę reprezentacyjną. Pomiędzy 28 września a 4 października odwołano 4 spotkania. Pomiędzy 12 a 18 października – kolejne pięć. W kraju skok zachorowań z poziomu 7,5 tysiąca we wrześniu do 45,5 tysiąca w ubiegłym tygodniu.

Co najgorsze – piłka idzie właściwie za rękę ze statystykami dla całej Polski. Ma to zresztą bardzo logiczne uzasadnienie. Wcześniejsze wykrywanie często dotyczyło piłkarzy, którzy nie mają absolutnie żadnych objawów. Dziś to coraz częściej gorączkujący i kaszlący zawodnicy, którzy są wykrywani nie dzięki przesiewom, ale po prostu, po przetestowaniu z uwagi na symptomy. Można zaryzykować tezę – wykrywamy więcej zarażonych, bo po prostu coraz więcej osób choruje.

Co dalej?

Czy to jest coś, czego nie mogliśmy się spodziewać? No nie, środowisko piłkarskie mocno liczyło się z tym, że druga fala może uderzyć równie dotkliwie jak pierwsza. Trochę może martwić fakt, że mimo protokołów sanitarnych, obostrzeń, dezynfekcji i wszelkich środków profilaktycznych, liczba zakażeń rośnie. Ale z drugiej strony – skoro dzieci zawodników chodzą do przedszkola czy do szkoły, skoro w II lidze część piłkarzy normalnie pracuje – czy dało się tego uniknąć?

Cieszą dwie sprawy – na razie cicho o powikłaniach wśród tych, którzy już należą do grona ozdrowieńców. Choćby w reprezentacji Polski mieliśmy dowód, Bartosz Bereszyński śmigał tak, jak przed chorobą, w Ekstraklasie też zakażeni wracają do formy bez większych problemów. Po drugie – liga żyje. Cały szczebel centralny gra, nie ma jeszcze sytuacji dramatycznej, w której więcej meczów zostaje przełożonych, niż rozegranych. To ostatnie jest o tyle ważne, że np. wykryty koronawirus w Legii Warszawa nie przeszkodził w rozegraniu spotkania z Zagłębiem Lubin. Istnieje szansa, że nawet przy dalszych wzrostach liczby zakażeń, szczebel centralny spokojnie dogra sezon – zwłaszcza, że powoli w środku tygodnia będzie przybywać rozegranych zaległych meczów.

Natomiast jedno jest pewne – nawet najdoskonalsze reżimy nie uchronią piłki nożnej od pandemii. Piłkarze zakażają się coraz częściej i szukanie winnych nic nie zmieni, trzeba po prostu się z tym liczyć. Jest źle, będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej pod względem liczby zakażonych i chorujących ludzi ze środowiska piłkarskiego. Pozostaje trzymać kciuki, by tak jak dotąd koronawirus nie zostawiał trwałych śladów. W organizmach piłkarzy i ogólnie, w polskim świecie piłkarskim.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 19.10.2020 17:04 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Srino
Gino Srino

Nie ma żadnej pandemii! Wyłącz telewizor włącz myślenie!

Alan
Alan

Jebnij się w ten pusty leb chłopcze.Ludzie umierają,z mojej rodziny tez,nie tylko starsi zatem co im jest.I te szpitale to też dla zabawy?

Kononowicz
Kononowicz

ty sie jebnij i przestan wciaz ogladac tvn i tvp. nie twierdze ze wirusa nie ma ale to jest wirus grypowy. Ludzie to umieraja bo nie maja dostepu do lekarzy i schodza na swoje choroby gdzie powinno sie ich leczyc. Szpitale wlasnie to sa zamykane jak u mnie w miescie bo nie ma personelu!!! Prywatnie przyjmuje!!!! Szpital pusty a oni chca otwierac umieralnie na narodowym!!!

RawAirek
RawAirek

XDDDDDDDDDDDDD

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Wyjątkowo muszę cię wkurzać, skoro taki nick sobie wymyśliłeś. I dobrze jeśli piecze. Tak ma być.
Brak argumentów w sensownej dyskusji>>> wymyśle „smieszny” nick o chuja pojadę.
PS. O myślenie apeluje koleś z sieczką zamiast mózgu XD
PS2. Przecinki, w wypowiedzi pisanej, czynią cuda.

Kononowicz
Kononowicz

Nie będzie niczego

PanZygmunt
PanZygmunt

redakcja aka damian smyk ksywa „obsrana zbroja” znowu nadaje ze swojego bunkra, to juz 14 tydzien w zamknietej psychozie sciagajacego go wirusa, konserwy powoli sie koncza, ale zostaly jeszcze wafle ryzowe i kasza gryczana fuuuuuu, ale co zrobic, takie czasy, takie jest oblicze dramaturgii, tu nie ma szparagow i strogonowa, strach, pot i sperma, caly czas w napieciu, woda sie skonczyla, ale stale zbieramy do miski deszczowke, jakos przetrwamy, musimy w tym ciezkim okresie sobie radzic, od konca wojny pod cecora, spoleczensto jeszcze nie doswiadczylo takiej katastrofy. Mam nadzieje tylko, ze foliorz somsiod nie upierdoli kabla od internetu, bo wtedy koniec…..

Luas
Luas

W organizmach piłkarzy zostawił taki ślad, że 39 letni Szwed w pojedynkę rozpierdolił Inter. Może jakieś super moce daje?

Józek
Józek

Ten cały AIDS nie istnieje. Znacie kogoś, kto umarł na AIDS? Cała moja wieś nie zna. Kiedyś myśleliśmy, że jeden złapał, cała wieś się zleciała żeby zobaczyć. Nawet lekarz z powiatu przyjechał! A on tylko pijany był. Ale profesor powiedizał, ze AIDS groźna i trza się bać. A wiecie co to jest profesor? Mój szwagier kiedyś fuchę dostał na uniwersytecie, miał sciany pomalować. To se maluje i maluje a tu jakiś proifesor przylazł i chce do sali wejść. Wkłada klucz i nie idzie. Próbuje znowu – i dupa. Siem okazało, ze profesorek wział zły klucz. I ja mam mu wierzyć w AIDS jak on drzwi nie umie otworzyć? A idżcie. Aspiryna, łyk wódeczki i po chorobie.

warszawa to stan umysłu
warszawa to stan umysłu

Nie chodzi o to, że tego g…a nie ma, tylko że testy wyłapują absolutnie śladowe ilości wirusa w organizmie, które nie czynią mu żadnej realnej szkody. To z kolei powoduje psychozę w mediach i w społeczeństwie, co z kolei zmusza rząd do wprowadzania nadmiernych i często idiotycznych restrykcji (co po części jest też winą niekompetencji, naturalnie), a to wreszcie prowadzi do przedziwnych sytuacji, często szkodliwych. Co to w ogóle znaczy „chorowanie nieobjawowe”? Jestem chory, ale nic mi nie jest? Jakie to ma skutki? A potem przez to, że te denne testy wykrywają znacznie więcej niż powinny, powstaje rzesza debili, która myśli, że choroba nie istnieje, i nawet im się za bardzo nie dziwię, bo czy można przejść grypę bezobjawowo? Ospę bezobjawowo? Kiłę? A potem mamy zamykane biznesy, bezrobocie, wściekłość ludzi, bo zamiast prowadzić intensywne kampanie dotyczące higieny i zapobiegania, z jednej strony straszy się ludzi zawyżonymi numerkami w celach gry politycznej, a z drugiej trzydziestoma tysiącami za brak maseczki w celach ukrycia własnej niekompetencji. Rzygać się chce.

Radek
Radek

AIDS może być bezobjawowe przez 8 lat. Nic nie czujesz, tylko zarażasz. Chłopie zajmij się tym na czym się znasz, bo o tym o czym piszesz się kompletnie nie znasz.

DrMabuse
DrMabuse

Serio sadzisz, ze szpitale sa obecnie zapychane bezobjawowymi nosicielami?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

DrMabuse Nie dyskutuj z nim. Swoje wie, nie przegadasz, szkoda czasu.

warszawa to stan umysłu
warszawa to stan umysłu

Wybieracie sobie część konktestu z całej wypowiedzi (może niezbyt zręcznie złożonej, fakt), która wam pasuje do światopoglądu i zadowoleni idziecie dalej, tak jak was media wytresowały. Powtarzam – oczywiście, że ta choroba jest, oczywiście, że niesie poważne komplikacje i ryzyko śmierci. Niemniej jeszcze większymi problemami są dezinformacja i kompletny burdel, bo „bałagan” to zbyt delikatne słowo. Jedni nie potrafią powziąć odpowiednich kroków zapobiegawczych i organizacyjnych, a drudzy z chorym uśmiechem na ustach kopią pod nimi kolejne doły. Przez zawyżanie liczb słabymi testami mamy teraz całą zgraję ludzi, którzy nie wierzą w istnienie tej choroby i mają gdzieś najprostsze, nie wymagające wysiłku środki zapobiegawcze. Z drugiej strony znam osoby, które, jestem przekonany, wyjdą z tej pandemii bez szwanku na ciele, natomiast z nerwicami wywołanymi przez ciągły strach i panikę. Media powszechnie traktowane jako podstawowe źródło informacji robią społeczeństwu papkę z mózgów.
Irytuje to mnie wszystko szczególnie dlatego, że postępujące stadia tego burdelu zwiększają moje obawy o to, że moi bliscy umrą nie tyle na niewydolność układu oddechowego, co na niewydolność służby zdrowia. Prawdziwe żniwo zacznie się, gdy karetki zaczną mieć kilkugodzinne opóźnienia.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice

AMEN
Jak zgrabnie.
Takie 2w1 Dla durnia będzie ten tekst ostatecznym dowodem prawdy która wyznaje.
DLA Nas chwila uśmiechu na twarzy.
Brawo panie Jozku.
Zdrówka życzę.

Matias
Matias

Kurde idę sobie test zrobić na śmiertelnego wirusa bo nie wiem czy jestem chory

Chris
Chris

A może trzeba będzie zmienić kalendarz. Całkiem fajnie się mecze oglądało w lato lepiej niż w grudniu przy minus dziesięciu jakiś górnik z lecznej

dziadu
dziadu

Wiosna-jesień u nas była do końca sezonu 1961 o ile kojarzę

Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Śląsk gra u siebie, ale też Śląsk gra z liderem

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020