post Przemysław Michalak

Opublikowane 20.10.2020 21:32 przez

Przemysław Michalak

Jeżeli mecz Dynama Kijów z Juventusem miał być rozgrzewką przed wieczornymi emocjami w nowym sezonie Ligi Mistrzów, no to nadal jest nam dość chłodno. Panowie piłkarze nas nie porwali, przez większość czasu emocje były jak na grzybach w styczniu, gdy nie ma grzybów. Na szczęście mieliśmy dwa polskie wątki, więc jakaś dodatkowa nutka ciekawości ciągle nam w głowie grała i utrzymywała koncentrację przez kolejne minuty.

Debiutu w Champions League doczekał Tomasz Kędziora. Żadnych fajerwerków w jego wykonaniu nie uświadczyliśmy, ale wstydu również się nie najedliśmy. Całkiem solidny występ na tle bardzo wymagającego, choć nie nakręconego na maksa przeciwnika.

Reprezentant Polski nie miał łatwego zadania, bo grał na Federico Chiesę. Ten ze strzałami może ma problem, potrafi jednak zakręcić obrońcami. I dość szybko w prosty sposób ograł Kędziorę, następnie oddając groźny strzał w dalszy róg. Buszczan wykazał się refleksem, odbił piłkę. Na szczęście na tym kręcenie naszym rodakiem się skończyło, później już większych wpadek nie zanotował.

Co do Buszczana, uratował swój zespół także po chytrym uderzeniu Kulusevskiego, ale był strasznie niepewny przy dośrodkowaniach. Niedługo po obronieniu strzału Chiesy źle piąstkował po rzucie rożnym i gdyby Chiellini (po dwudziestu minutach zszedł z powodu kontuzji), przy którym stał Kędziora, bardziej spodziewał się tego błędu, mielibyśmy gola. Nie moglibyśmy winić za niego Polaka, ale na pewno między zainteresowanymi byłyby większe kwasy. A tak rozeszło się po kościach.

Buszczan mógł też zrobić znacznie więcej przy bramce na 0:1, która padła zaraz po zmianie stron. Chiesa na prawej stronie zakręcił dla odmiany Cyhankowem (Kędziora zszedł do środka), Ramsey błyskotliwie odegrał piętą, a Kulusevski płasko strzelił. Buszczan się nie popisał, a pierwszy z dobitką był Morata. Wielu dopiero wtedy się zorientowało, że Hiszpan w ogóle przebywa na boisku. Delikatnie mówiąc, facet nie rzucał się w oczy, ale dwa razy zrobił swoje. W końcówce dobił Dynamo po świetnym dośrodkowaniu Cudrado. Morata zbiegał w kierunku bliższego słupka, wyprzedził młodego Zabarnego i dostawił głowę. Piękna, szkoleniowa akcja, choć w gruncie rzeczy bardzo prosta.

W miarę możliwości Kędziora starał się być aktywny w ofensywie. Rozkręcił się w tym aspekcie przy niekorzystnym wyniku, gdy gospodarze musieli się wreszcie nieco otworzyć. Najgroźniej po jego dośrodkowaniu zrobiło się już w doliczonym czasie. Powstała kotłowanina w polu karnym, z której ostatecznie obronną ręką wyszli obrońcy „Starej Damy”.

Wcześniej Dynamo grało bojaźliwie, bez polotu i pomysłu. Juventus nie żyłował się z wysokim pressingiem, obrońcy przeciwnika mogli sobie swobodnie rozgrywać, ale jak tylko chcieli przetransportować piłkę trochę dalej od swojej bramki, mistrzowie Włoch zaczynali się uaktywniać i szybko sobie radzili. Wojciech Szczęsny do jakiegokolwiek wysiłku został zmuszony dopiero w 92. minucie po uderzeniu z jakichś trzydziestu metrów autorstwa Sydorczuka. Nasz bramkarz dla pewności zbił piłkę do boku. Wcześniej Dynamo miało dwa celne strzały, ale to były lekkie, nieśmiałe próby, z którymi Szczęsny poradziłby sobie z zamkniętymi oczami.

Koniec końców Juventus wygrał pewnie i zasłużenie, mimo że drugi cios zadał późno. Przesadnie się nie zmęczył, udało się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Ekipa z Kijowa przekonała się, jak wielka jest skala wyzwania w grupie z Juve i Barceloną. W praktyce zostaje walka o trzecie miejsce z Ferencvarosem. W Dynamie najwyraźniej są tego świadomi, bo nikt w jego szeregach nie robił smutnych min po ostatnim gwizdku. Mircea Lucescu z uśmiechem na ustach rozmawiał z Andreą Pirlo i swoimi podopiecznymi. Dla nich to po prostu fajna przygoda bez większych zobowiązań. A my się cieszymy, że weszły nam oba przedmeczowe typy z zapowiedzi bukmacherskiej.

Dynamo Kijów – Juventus 0:2 (0:0)
0:1 – Morata 46′
0:2 – Morata 84′

Fot. Newspix

Opublikowane 20.10.2020 21:32 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Samogon
Samogon

pierwszy!
ale że w sensie Kędziora solidnie dostał w ryj?
bo tak wygląda?
buziaczki redakcjo

TJJ67
TJJ67

Strzał w 92 tsygankova który siedzial juz na lawce ? Redaktor przysypiał ?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

A dlaczego na trybunach było tyle kibiców? Nie może być.
Co na to nasi amatorzy u władzy? Czym się tym razem pochwalą? Chyba nie ma czym.
Smuteczek 🙁

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Pisowskie pieski są proszone o nieminusowanie, bo mi smutno się wtedy robi.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Morata to jest gość. Zmienia kluby jak rękawiczki (albo kluby zmieniają jego), ale wszędzie przeprowadza egzekucje na wysokim poziomie.

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020