post Avatar

Opublikowane 20.10.2020 23:19 przez

redakcja

Fortuny pieniężnej na tym meczu trudno było się dorobić. Barcelona wyszła na wtorkową gierkę, strzeliła kilka bramek i wraca do domu. Messi potrenował trochę drybling wśród pachołków, a inni? Pique jak Pique – musiał dodać kolorytu. Reszta? Bez głębszej historii, zresztą jak cały mecz, z którego daleko idących wniosków wysuwać nie można. No, może jeden. Ronald? Nie potrzebujesz Griezmanna.

Trzy kluczowe momenty z początku spotkania.

  1. minuta. Serce kibiców Barcelony zabiło mocniej po raz pierwszy. Tokmac Chol Nguen – ten, który według specjalisty od węgierskiej piłki, Tomasza Mortimera, jest jednym z dwóch najlepszych piłkarzy Ferencvarosu i każdemu potrafi narobić problemów – otrzymał długie podanie z głębi pola i pognał na bramkę Neto. Problemów narobił, fakt, bo strzelił pięknego gola, ale chwilę później zabrzmiał gwizdek sędziego. Spalony. TYM razem linia defensywna Barcy miała szczęście.
  2. minuta. Serce kibiców Barcelony zabiło mocniej po raz drugi. Tu znów zobaczyliśmy błysk inteligencji Enguena, ale jako asystenta. Nie ma co się czarować – goście, a konkretnie Silva Isael w polu karnym, zmarnowali świetną okazję. Atomowy strzał Brazylijczyka powędrował w poprzeczkę.
  3. minuta. Wątek ekstraklasowy, a jakże! Pan Messi wziął gałę, tak jak robiło się to na podwórku za najlepszych lat dzieciństwa, minął kilka pachołków, aż w końcu stanął przed nim Adnan Kovacević. Co zrobił potężny Bośniak? Wydedukował w ciągu ułamka sekundy, że spróbuje wykazać się na oczach milionów widzów. A co, jestem na Camp Nou, to Messiemu nie pokażę, gdzie raki zimują? Tok myślenia byłego obrońcy Korony Kielce, z pewnością! Sęk w tym, że 27-latek z takim kozakiem styczności nigdy nie miewał. To nie Patryk Tuszyński. Faul, rzut karny, 1:0

Jeszcze trzy miesiące temu deszczowy wieczór na Suzuki Arenie, a dziś występ na europejskich salonach i to na Camp Nou. Adnan? Trzeba przyznać ci jedno. Potrafisz się ustawić. Co prawda wielkiej historii tym meczem nie napisałeś, ale zostanie objechanym przez najlepszego piłkarza w historii futbolu to już coś. Wstydu nie będzie. Nada się do biografii jak ulał.

Spacerek po katalońsku, z którego tylko Pique nie wrócił

Tempo meczu nie porywało, bo ani Barcelona nie dokręcała śruby na słabszej ofierze od samego początku, jak to bywało w latach jej świetności, ani Ferencvaros nie zdradzał po sobie, że ma pomysł na ukłucie Katalończyków. Ot, po dwóch wypadach pod bramkę Neto skończyła się ofensywna inicjatywa Węgrów. Niech świadczy o tym fakt, że po straconym golu węgierska ekipa właściwie w ogóle nie pojawiła się w polu karnym gospodarzy. Podopieczni Ronalda Koemana strzelali kolejne bramki i kontrolowali spotkanie, ale nie mogło być przecież tak pięknie i kwieciście. Gerard Pique, jak to on, w swoim stylu dodał do meczu nutę czerwieni. Idiotyzm, naprawdę. Wynik 3:0, a Hiszpan fauluje w polu karnym, doskonale wiedząc o wykluczeniu. Jak mawiał Ferdynand Kiepski – po co? Później Barcelona dokończyła dzieła, dodając dwa trafienia. Pogrom.

Ronald? Daj sobie spokój z tym Griezmannem. Skrzydła Fati-Trincao to mus

Ansu Fati to Pan piłkarz, nie będziemy się powtarzać. Lista strzelców bez jego nazwiska po zakończonych meczach będzie za kilka lat czymś jak drzazga w oku, ale już warto odnotować fakt nieodzowny. Czego 17-latek nie dotknie, zamienia się w złoto. Najpierw gol na 2:0, po którym doskonale widać doświadczenie z młodzieżówek na pozycji napastnika, a później magiczna asysta z serii tych, które uwielbiamy wykręcać analogiem na boiskach Fify Street. Wiecie, co jest najlepsze? W przypadku Fatiego nie można powiedzieć, że robi takie cuda wyłącznie ze słabym rywalem lub przy pustych trybunach.

  • Ansu Fati to talizman. 10 meczów Barcelony z jego bramką – 28 punktów
  • Hiszpański skrzydłowy notuje udział przy golu średnio co 49 minut
  • To najlepszy piłkarz Barcy w sezonie 2020/2021 – 4 gole, 2 asysty

Ktoś powie, że za boiskowymi działaniami Trincao zostaje tylko wiatr. Sprint, drybling, strzał. Albo dośrodkowanie, akurat dzisiaj wszystkie posyłane na głowę obrońców. Fakt, jakość wykonania zagrań Portugalczyka nie powalała, ale spójrzmy na to inaczej. Czy Antoine Griezmann kiedykolwiek w barwach „Dumy Katalonii” pokazał każdy z wyżej wymienionych aspektów choć kilka razy w trakcie meczu? No, nie. Oczywiście na korzyść Francuza działa fakt okazałej metki transferowej, ale skoro Ousmane Dembele może stracić pozycję w zespole na rzecz Ansu Fatiego, to Griezmann także.

  • Antoine Griezmann nie zanotował gola lub asysty od ośmiu meczów

Nie oszukujmy się – z tej mąki chleba już chyba nie będzie, natomiast Trincao dzisiejszym występem w Lidze Mistrzów od 1. minuty z pewnością swoje akcje na rynku powiększył. Można stawiać. Tym bardziej, że były piłkarz Atletico Madryt nie wszedł na boisko z ławki rezerwowych nawet na minutę. Taka sytuacja ma miejsce po raz PIERWSZY (i drugi ogółem) od roku. Wymowne.

Barcelona – Ferencvaros 5:1

Messi (k) 27’, Fati 42’, Coutinho 52’, Pedri 82’, Dembele 89’ – Kharatin (k) 70’

Fot.NewsPix

Opublikowane 20.10.2020 23:19 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Ani słowa o Pedrim? Gość ma 17 lat, przeszedł z średniaka 2 ligi hiszpańskiej i zagrał bardzo dobry mecz, nie wiem czy zanotował chociażby jedną strate piłki, większość podań szła do przodu, widać że gość ma ogromny potencjał. Według mnie zagrał lepszy mecz niż Trincao którego tak chcecie wepchać do pierwszego składu, bardzo chaotyczny zawodnik, oprócz dryblingów raczej nic ciekawego nie pokazał.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

*przyszedł

emjot
emjot

Pedri od Portugalczyka lepszy o klasę.

Carlo Minetty, Dostarczyciel Rozkoszy
Carlo Minetty, Dostarczyciel Rozkoszy

gdyby Węgrom prezesował jakiś otyły Cyganiak, wczorajszy mecz byłby najpiękniejszym 1:5 w historii futbolu

Tomek
Tomek

Ja nie rozumiem. Ciśniecie z gościa, który ze spadkowicza beznadziejnej Ekstraklasy trafił do drużyny, która obecnie mierzy się z topowymi markami w grupie LM, i to dlatego, że nie powstrzymał kosmity Messiego?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

„Wynik 3:0, a Hiszpan fauluje w polu karnym, doskonale wiedząc o wykluczeniu” – sądząc po jego wykłócaniu się z sędzią chyba jednak bladego pojęcia o tym nie miał i pewnie liczył tylko na żółtą. Nie zdziwię się, jeśli Piqué w ogóle nie zna przepisu, że zatrzymanie realnej szansy na gola przez trzymanie rywala za koszulkę to obligatoryjna czerwona. Ogólnie większość piłkarzy średnio zna przepisy, taka prawda.

LordNasher
LordNasher

No o tu tez troszke szwankuje znajomosc przepisow u Ciebie, bo od pewnego czasu jest cos takigo jak brak podwojnego karania. Jesli karny, to zolta, jesli czerwona to powinien byc faul przed polem, tam gdzie faulowanie Pique zaczal. Co nie zmienia faktu, ze zachowanie obronczy z kategorii idiotyczme, trzeba bylo dac mu strzelic przy 3-0

Siemek79
Siemek79

Czyli jak obrońca zrobi sanki napastnikowi w polu karnym i mało mu nóg nie urwie, to dostanie tylko żółtą kartkę, bo będzie rzut karny? Skąd to wytrzasnąłeś?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ja oglądałem w weekend mecz derbowy jak bramkarz zrobił sanki w powietrzu obrońcy drużyny przeciwnej i go żadna kara nie spotkała, nawet jakaś dyscyplinarna po meczu bo….spalony gwizdnęli 😀

Joopiter
Joopiter

LordNasher, sorry, ale to Ty nie znasz przepisu, który przytaczasz. Nie ma podwójnego karania tylko wtedy, kiedy zawodnik broniący walczy o piłkę (np bramkarz rzuca się napastnikowi pod nogi). W przypadku ciągnięcia za koszulkę, przewracania itd. normalnie po staremu jest czerwona bez dyskusji, nawet jest to dosłownie przytoczone w przepisie. Dobra decyzja sędziego wczoraj.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

@LordNasher
Chyba jednak nie u mnie szwankuje, oto dwa cytaty z Przepisów Gry:

„Jeżeli zawodnik we własnym polu karnym popełnia przewinienie na przeciwniku, które pozbawia przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki i sędzia w związku z tym przyznaje rzut karny, zawodnik przewiniający zostaje napomniany, jeżeli przewinienie wynikało z walki o piłkę; we wszystkich pozostałych sytuacjach (np. trzymanie, ciągnięcie, popychanie, brak możliwości zagrania piłki) przewiniający zawodnik musi zostać wykluczony”.

„Jeżeli zawodnik drużyny broniącej rozpoczął zatrzymywanie przeciwnika
przed polem karnym i kontynuuje zatrzymywanie go również w polu karnym,
sędzia musi podyktować rzut karny”.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

W hiszpańskiej by max żółtą dostał, skoro jest z klubu na B (i nie robię tu napinki, bo Ci z klubu na R. też by obejrzeli żółtko, reszta klubów – ewidentne czerwo). Na szczęście to Europa i tu gwiżdże się normalnie a nie pod najbardziej medialne w kraju kluby (naszego podwórka też się to tyczy, wie to Legia, której w lidze pewne rzeczy uchodzą płazem a w Europie w eliminacjach pucharów są za to kartkowani).

tofik
tofik

ogladnij powtorke ostatniego meczu z Getafe i przestan bredzic o tym, jak sedziowie faworyzuja przeciwnikow Barcelony

jdsjfdsjdshgsafdshfasgdgsasagdss
jdsjfdsjdshgsafdshfasgdgsasagdss

https://koronawiruswsporcie.blogspot.com/ – Trafili wczoraj dokladny wynik meczu z kursem 40 ! skan tego kuponu mają na blogu. Trafiłem z nimi już 4 kupony, a gram od kilku dni. Polecam bo już jestem na plus 8 tys!

Yannick_Abalo
Yannick_Abalo

podejrzewam że z Juve najlepszy pilkarz w historii futbolu nic nie pokaże 😉

Ew wg Św Roberta 2:8
Ew wg Św Roberta 2:8

z mocniejszym rywalem tradycyjnie wzrok na murawę a nóżki rozłożone szeroko

Edek z kredek
Edek z kredek

Nowa potęgą madziarów…

Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020