post Jan Mazurek

Opublikowane 15.10.2020 13:35 przez

Jan Mazurek

Jerzy Brzęczek może uśmiechnąć się z satysfakcją. Październikowym zgrupowaniem kupił sobie spokój. Kadra planowo i w dobrym stylu rozniosła Finlandię, uniknęła lania od Włochów i wypunktowała Bośnię i Hercegowinę. Po takich meczach również wśród piłkarzy. Pewnie zabrakłoby nam palców jednej ręki, żeby wszystkich wypisać, bo mieliśmy parę błysków starej gwardii, parę przebojowych objawień, parę solidnych występów, parę świetnych. Kadrowicze fajnie się bawili. Ale nie wszyscy. Bo jeśli są wygrani, to są też przegrani lub też tacy, którzy zniknęli gdzieś w tle. I na nich właśnie się skupiliśmy. Oto lista niezadowolonych z październikowego zgrupowania. 

GRZEGORZ KRYCHOWIAK

Krycha jest największym przegranym dotychczasowych reprezentacyjnych zgrupowań w 2020 roku. Cztery mecze, cztery kiepskie. Holandia? Niemiłosiernie bawili się z nim Depay z De Jongiem. Bośnia i Hercegowina? Pisaliśmy, że to profesor uniwersytetu spod znaku praktykowania lagi na chaos. Finlandia? Fatalna zmiana, maczał palce przy bramce Niskanena, przecieraliśmy oczy ze zdumienia, kiedy na tle – umówmy się – słabego rywala był najsłabszy na boisku. Włochy? Apatyczny, nudny, nieradzący sobie hamulcowy.

Całkowicie poza formą. Nie popisywał się w defensywie, niewiele dawał od siebie w ofensywie. Irytował. Cholernie irytował. Przy tym, w normalnych okolicznościach, pewnie zżymalibyśmy się, że Krycha sobie nie radzi i fajnie byłoby, jak wrócił do formy, ale teraz? Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Przede wszystkim reprezentacyjny środek pola wcale nie musi być zależny od pomocnika Lokomotiwu Moskwa. I to jest właśnie największy problem Krychowiaka po tym zgrupowaniu.

Że okazało się, iż nie jest niezastąpiony.

W meczach z Finlandią i Włochami ze świetnej strony pokazał się Jakub Moder. Odżył Linetty, który strzelił gola Bośnia i rozegrał naprawdę obiecujące zgrupowanie. Góralski też zaskoczył, bo w ostatnim meczu zgrupowania zadał kłam wszystkim teoriom na swój temat – nie ograniczał się do wślizgów i destrukcji, udzielał się w ofensywie, wygrywał pojedynki, miał trzy kluczowe podania. A jest jeszcze przecież Mateusz Klich, który nie dość, że fenomenalnie zaczął sezon w Leeds, to zachwycił z Bośnią i Hercegowiną.

Nieprzypadkowo ten mecz Krycha spędził na ławce. Niedawno pisaliśmy tak:

Czy dziś wyobrażamy sobie kadrę bez Grzegorza Krychowiaka? Odpowiedź brzmi: raczej nie, bo to na tyle solidny piłkarz, że nie można go skreślać, ciągle może być bardzo pożytecznym trybem w maszynie.

Czy wyobrażamy sobie pierwszy skład kadry bez Grzegorza Krychowiaka? Coraz częściej tak, szczególnie w spotkaniach, na które powinniśmy wychodzić z chęcią prowadzenia gry.

Nic dodać, nic ująć.

ALAN CZERWIŃSKI I RAFAŁ PIETRZAK

Nie mieliśmy wobec nich wielkich oczekiwań. Zostali dowołani w wolne miejsce po Macieju Rybusie. Solidni piłkarze z Ekstraklasy. Nienajlepsi, niewybitni, ale powiedzmy, że wyróżniający się. Okej, Czerwiński bardziej, Pietrzak mniej, ale dobra, niech będzie. Co wiemy po tym zgrupowaniu? Chyba to, że pierwszy skład kadry to jednak dla nich za wysokie progi. Jeśli już to mogą pełnić rolę dalekiego uzupełnienia, które raczej nie powącha boiska.

Zagrali epizod z Finlandią. Obaj zaprezentowali się średniawo. W notach pisaliśmy o nich tak:

ALAN CZERWIŃSKI – 4

Musiał dopasować się do kolegów i zaliczyć kolejne podanie do przeciwnika w tym meczu. Głównie tym zapadł nam w pamięć. Na pewno nie był to ten Alan Czerwiński, którego kojarzymy z ligi – harujący jak wół, biegający od pola karnego do pola karnego. Ale też wszedł na boisko w takim momencie meczu, a nie innym.

RAFAŁ PIETRZAK – 5

Z tyłu niczego nie zawalił, z przodu nie zrobił zbyt wiele. Ograniczał się głównie do podań do najbliższego, choć często się pokazywał, często robił przewagę na połowie rywala. Ale to za mało, by ocenić go wyżej niż nota wyjściowa.

Zginęli w tle.

SEBASTIAN SZYMAŃSKI

Najsłabszy z testowanych skrzydłowych.

Nie pokazał niczego.

Kamil Grosicki niczego udowadniać nie musiał. Jego klasę i przydatność wszyscy znają, ale i tak walnął hat-tricka Finlandii, którego pewnie będzie mógł wspominać do końca życia.

Kamil Jóźwiak zagrał dwa przyzwoite mecze – z Włochami i z Bośnią i Hercegowiną. Zrobił, co do niego należało, choć nie miał łatwego zadania. Szarpał, próbował, starał się, atakował skrzydła, na których mierzył się z nie byle kim, bo odpowiednio z Florenzim i Kolasinacem.

Damian Kądzior dobrze zagrał z Finalndią, ale zbilansował sobie to słabą zmianą z Bośnią.

Żaden z nich – poza Grosikiem, ale on miejsce w składzie ma pewne – nie rzucił na kolana, ale i Jóźwiak, i Kądzior mieli momenty. Szymański momentów nie miał. Zagrał z Włochami i zagrał marnie. Notował stratę za stratą. A to źle przyjął, a to źle podał, a to gubił tempo.

Nie przybliżył się po tym zgrupowaniu ani do pierwszego składu reprezentacji, ani do wyjazdu na Euro.

PAWEŁ BOCHNIEWICZ

Jedno pewne nazwisko do gry w obronie to Kamil Glik. Sebastian Walukiewicz i Paweł Bochniewicz otrzymali dzisiaj szansę po 45 minut. W spokoju przeanalizujemy ten mecz. Postaramy się wybrać optymalne ustawienie na niedzielny mecz w Włochami – powiedział Jerzy Brzęczek po meczu z Finlandią i przed meczem z Italią.

Dalsza historia jest znana.

Rywalizację o stopera numer trzy wygrał Walukiewicz i to zdecydowanie. Z Finlandią zasygnalizował dobrą formę, z Włochami zaprezentował się absolutnie kozacko. Bochniewicz dostał szansę tylko z Finami. Wypadł elektrycznie. Zjadł go stres. Zawalił bramkę, tracąc piłkę w absurdalny sposób. Kilka razy był irytująco niedokładny, nieprecyzyjny, jakby czymś wystraszony. I dobra, zapoczątkował akcję zakończoną bramką numer pięć dla Polski, miał z jedną, dwie dobre interwencje, ale to wszystko było mało.

Graliśmy swoim trzecim garniturem z trzecim garniturem europejskiego średniaka.

Z październikowego zgrupowania stoper Heerenveen wyjeżdża jako czwarty na środku obrony w hierarchii Jerzego Brzęczka i taki układ na lepsze dla niego raczej się nie zmieni.

PIOTR ZIELIŃSKI

Wielki nieobecny.

Do tej pory pełnił rolę głównego architekta gry biało-czerwonych. Wywiązywał się z tego mocno średnio, grywając raz lepiej, raz gorzej, częściej chyba jednak gorzej. Dywagowaliśmy na temat jego pozycji, wykorzystywania jego potencjału i talentu. Padały różne propozycje ustawień, usytuowań, przesunięć, formacji, ale zazwyczaj kończyło się tym, że Zielu albo zawodził, albo nie dawał tyle, ile w klubie, albo pokazywał dwa-trzy kozackie zagrania i znikał.

Nieprzypadkowo Kowal został pierwszym narodowym krytykiem sensu regularnego stawiania na Zielińskiego w pierwszym składzie reprezentacji.

Piłkarz Napoli długimi momentami po prostu irytował.

Gdyby mógł przyjechać na październikowe zgrupowanie, to pewnie grałby regularnie. Ale nie mógł przyjechać i stało się dokładnie to, o czym pisaliśmy przy Krychowiaku. Nagle okazało się, że żelazna trójka Klich-Krychowiak-Zieliński, na którą do tej pory mecz w mecz stawiał Brzęczek, ma ciekawe (ciekawsze?) alternatywy.

Moder, Linetty, Góralski – każdy z nich dał jakość i każdy z nich pokazał, że pozycja Krychowiaka i Zielińskiego w pierwszej jedenastce wcale nie powinna być taka niepodważalna.

Co teraz?

Kto wie?

Może widząc to wszystko, Zieliński wstanie z łóżka i coś mu się odwróci w głowie, co poskutkuje tym, że zobaczymy kozaka.

Fot. Newspix

Opublikowane 15.10.2020 13:35 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Największym przegranym jest Jan Tomaszewski, bo już tak się pogubił i nie wiedział, do czego się ma przyjebać, że zaczął namawiać Szczęsnego do zrezygnowania z reprezentacji.
Oczywiście chyba już nikt go nie traktuje poważnie, ale to dość ciekawe tak popatrzeć, jak ktoś kto regularnie robi z siebie pajaca pokazuje, że można się błaźnić jeszcze bardziej.

Mosina
Mosina

Nie rozumiem skąd się wziął w kadrze Karbownik. Wszedł z Bośnią, biegał po całym boisku bez sensu, kreował chaos. Miał po kolei 6 podań do tyłu, w tym jedno na naszej połowie do Bośniaka. Nijak mi oglądając minuty w jego wykonaniu w reprezentacji stwierdzić PO CO ON TEJ DRUŻYNIE?
Na lewej obronie lepszy Bereś, Puchacz, na prawej ci co są, w pomocy (patrz artykuł powyżej) .
Jak ma być „młody” to przecież są od niego młodsi i też tak samo słabi fizycznie, ale choć strzelający bramki i grający na „JAKIEJŚ OKREŚLONEJ POZYCJI” (np Kamiński-młodszy-ma 18 lat — choć uważam że dla niego jak i dla Karbo o wiele za wcześnie na grę z Dorosłymi Mężczyznami. Bo ci po prostu ich połamią jak łamią Szymańskiego). A jak Karbownik ” to talent” niech to pokaże w kadrze u-21 w której nie zagrał ani jednego meczu, albo w Brighton! Będzie dobry ( nie rozreklamowany zaledwie) niech gra w najwyższej reprezentacji. Tak to jedynie bicie piany przez dziennikarzy.

Matt
Matt

Puchacz to sie nadaje to tarcia chrzanu. Ile meczy Karbownika widziales ty kurwo z krainy wiecznej bulwy?

Mosina
Mosina

Skąd? Nie wiedziałem że Piotrków Tybunalski ma coś wspólnego z bulwami. Dziekuje za kurs geografii. Co do Puchacza… równie dobry przecież „wieczny nieobecny” Rybus . Zdania i tak nie zmienię. Karbownik niech najpierw pogra w U-21 bo wykazać się poza polskim grajdołkiem na razie nie ma szans. A i w Brighton zadepczą chłopaczka. Bo to liga dla mężczyzn, a nie dla dzieci.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Slawne podania do tylu, ale czy byla opcja do przodu ? Ktos mu sie pokazal ?
Tak jak napieprzanie w lewego ze nie strzelal. A mial okazje ? Ma zabrac pilke jak messi czy ronaldo ? Przeciez to nie taki typ pilkarza. Nie licze tych nielicznych patelni ktore zmarnowal. Bo lepsi od niego tez marnuja.

Frank Underwood
Frank Underwood

A jeszcze partię polityczną pięknie zmieniał! 🙂

Roni
Roni

Ostanie mecze pokazały jeszcze coś – supremację Serie A nad innymi ligami, zwłaszcza angielskimi. Bo wielbicielem Klicha nie jestem, tam gdzie rywale nie dają pograć (Italia), zawodzi.

Kutas Prawdy
Kutas Prawdy

Seria A to jest poziom najwyżej drugiej ligi angielskiej

Roro
Roro

Ale dojebałeś xD

Brajanek
Brajanek

no nie Kutasie drogi, nie wielbię tej ligi to fakt ale nie jest to poziom 2iej angielskiej, oj nie…

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Przegranymi są kibice.

gdasdhfhj
gdasdhfhj

https://bukmacherskicovid.blogspot.com/ – Kupon kurs 300 na jutro na blogu. Jeszcze sie nie pomylili. Ostatnio dali mi zarobic 10 tys.

Karol
Karol

Karbownik to wynalazek mediów i tylko u niektórych z nich dalej jest talentem na miarę reprezentacji, co innego Moder który pokazał swoje umiejętności i argumenty .Nie rozumiem dlaczego gra Szymański u Brzęczka, piłkarz przeciętny i tyle, dobry na ekstraklasę w której wyróżniał się
Z innych talentów mediowych nie przekonuje mnie Puchacz, piłkarz szybki i dynamiczny ale gra chaos i ma dużą wadę już nie do usunięcia a to braki w technice uzytkowej, przypomina mi Wszołka . Na zakończenie o starych piłkarzach, Krychowiak jest i będzie hamulcowym , już nie osiągnie większej szybkości ani nie poprawi umiejętności w przyjęciu piłki, powoli będzie grzał ławę i dla poprawy samopoczucia będzie wchodził za zasługi na końcowe 3-5 minut meczu.

Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Wszystkie twarze bezwzględności według Manchesteru City

Ekipa Pepa Guardioli przypominała stereotypowego angielskiego dżentelmena. Nieco flegmatycznego, trochę nobliwego, nieprzesadnie eksplozywnego, ale zawsze wiedzącego, jak skutecznie ukłuć. Takiego, co choć nie chce ubrudzić się jesiennym błotem, to wcale nie będzie szukał drogi na skróty, tylko z klasą przymierzy najbardziej zabłocony teren w mieście. Marsylia nie miała absolutnie nic do powiedzenia i chyba oczywiste […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ciężko się to oglądało. Liverpool wymęczył trzy punkty z Midtjylland

„Heavy metal football”? Nie dziś. Liverpool pokonał wprawdzie Midtjylland w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale spotkanie było tak ekscytujące, że już jutro nie będziemy pamiętać jego przebiegu. Nie chcemy się przesadnie The Reds czepiać. Sparingowa atmosfera, rywal z niższej półki, napięty terminarz, kilka kontuzji. Podopieczni Juergena Kloppa mieli powody, by dzisiaj nie szarżować. […]
27.10.2020
Weszło FM
27.10.2020

Środa z Ligą Mistrzów i odejściem Bartomeu na Weszło FM!

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po wtorkowej rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już nadchodzi kolejny dzień pełen emocji! Na Weszło FM jak zawsze rozpoczniemy go „Dwójką bez sternika” czyli naszym porankiem, w którym tym razem przywitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Nie zabraknie rozmów o meczach wczorajszych, ale także tych dzisiejszych ze starciem Juventus […]
27.10.2020
Uncategorized
27.10.2020

Słaby Lewy, ale Bayern wygrywa w „polskim” meczu Ligi Mistrzów

Nie wiemy, czy w Polsce jest legalne powiedzieć, że Lewandowski zagrał kiepski mecz, ale Lewandowski zagrał kiepski mecz. Jak ktoś chce koniecznie Lewego pochwalić, polecamy  mówić „ABSORBOWAŁ UWAGĘ OBROŃCÓW”, bo jak wyliczyło WeszłoStats, Lewy zaabsorbował dzisiaj obrońców Lokomotiwu dokładnie bardzo wiele razy. Nie czepiamy się: oczywiście maszyna, która strzela w Bundeslidze gola co 37 minut, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kibice Barcy otwierają szampany – Bartomeu odchodzi z klubu!

Josep Maria Bartomeu. Człowiek, który zaszedł za skórę chyba każdemu kibicowi Barcelony na świecie. Gość, który zdaniem wielu jest ojcem klęsk i porażek, które sprawiły, że z roli światowego potentata „Blaugrana” spadła do roli piniaty do bicia przez Bayern czy Romę. Czarny charakter? Raczej czarna owca. Czy przypominamy o tym dlatego, że chcemy poznęcać się […]
27.10.2020
Kanał Sportowy
27.10.2020

„Jesteśmy w takiej formie, że bez problemu puknęlibyśmy reprezentację San Marino!”

– Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie? Kuba Błaszczykowski. A spoza Wisły największe wrażenie robi na mnie Pedro Tiba – mówi Dawid Szot z Wisły Kraków, bohater ostatniej ankiety „Weszło z butami”. Spisaliśmy dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać, zapraszamy! Szoty czy drinki? Domyślałem się, że może się pojawić to pytanie. Ja alkoholu nie pijam. Trzeba […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Siedem lat poza rajem. Jak zmieniała się Marsylia i dlaczego jest tu, gdzie jest?

Olympique Marsylia A.D. 2013 był jak Polska w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy w 2012 roku. Drużyna tak jak i kraj – w budowie. A dodajmy jeszcze do tego Stade Velodrome, które również przechodziło przeobrażenie. Dziś OM ma znów drużynę na miarę Ligi Mistrzów, a stadion w swoim obecnym kształcie mógłby ugościć nawet finał. Porównując […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

50 PLN zakładu bez ryzyka i „Wielki Kurs” na Ligę Mistrzów eWinner!

Myślicie, że jesteście gotowi na Ligę Mistrzów? Jeśli nie słyszeliście jeszcze o promocjach eWinner na te rozgrywki, to zaufajcie nam – nie jesteście! Ten legalny polski bukmacher przygotował dla graczy świetną ofertę na drugą kolejkę najlepszych rozgrywek na kontynencie. Na graczy eWinner czeka zakład bez ryzyka do 50 PLN oraz podwyższenie kursu do poziomu 10.00! […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Pójść za ciosem po El Clasico. Real pozbiera się po Szachtarze?

Nastroje kibiców Realu Madryt muszą przypominać sinusoidę. Porażka z Cadiz, przegrana z Szachtarem, zwycięskie El Clasico – na nudę narzekać nie można. Ale zamiast nudy lepiej byłoby unikać wpadek, bo w grupie Ligi Mistrzów „Królewscy” są na dziś ostatni. Zmienić to może spotkanie z Borussią Moenchengladbach, które obstawiamy w TOTALbet! Borussia Moenchengladbach – Real Madryt […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Frydrych wszedł do ligi jak do siebie

Mają ostatnio szczęście kluby Ekstraklasy do czeskich stoperów. Tomas Petrasek przebył długą drogę wraz z Rakowem Częstochowa od drugiej ligi do liderowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, stając się po drodze jej gwiazdą i reprezentantem swojego kraju. Davida Jablonsky’ego trudno było nie zmieścić w czołówce najlepszych środkowych obrońców poprzedniego sezonu – zanim dopadły go dawne grzechy, […]
27.10.2020
Weszło Extra
27.10.2020

Gigant w klubie, przeciętniak w kadrze. Historia Dmitrija Łoskowa

W lidze rosyjskiej był prawdziwym gigantem. Postacią numer jeden. Ubóstwiali go kibice Lokomotiwu Moskwa, w którym spędził lwią część swojej długiej kariery, ale doceniali go również obiektywni eksperci. Wielokrotnie wybierano go najlepszym piłkarzem Priemjer-Ligi. Co zresztą nie może dziwić, ponieważ grał niezwykle efektownie, jak rasowy playmaker, a przy tym był niesamowicie skuteczny. Regularnie zdobywał przeszło […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ofensywa przede wszystkim, czyli Atalanta – Ajax w Lidze Mistrzów

Czy wtorek w Lidze Mistrzów będzie emocjonujący? Patrzymy na zestaw par, w którym Liverpool, City, Real czy Bayern są zdecydowanymi faworytami i mamy co do tego wątpliwości. Ale wtedy pojawia się ona. „La Dea”, piękna Atalanta, która tak czaruje nas swoją ofensywą. W dodatku w parze z nią idzie rewelacja sprzed dwóch lat, czyli Ajax, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020