post Avatar

Opublikowane 12.10.2020 16:55 przez

redakcja

Przenieśmy się w czasie o kilka ładnych miesięcy do przodu. Zaczynamy Euro 2021, w pierwszym składzie inauguracyjnego meczu duet stoperów tworzą Sebastian Walukiewicz i Jan Bednarek. W pomocy zaś Mateuszowi Klichowi, zbierającemu świetne recenzje w Premier League, towarzyszą Piotr Zieliński oraz Karol Linetty. Albo Jakub Moder, bez różnicy, cała czwórka ma za sobą udany sezon. 

Na ławce rezerwowych pozostają Kamil Glik oraz Grzegorz Krychowiak. 

Brzmi specyficznie, brzmi dziwnie, ale czy brzmi nierealnie? Wymiana pokoleń, której wszyscy tak się obawialiśmy, już się rozpoczęła. Trochę niepostrzeżenie, trochę niespodziewanie – z reprezentacji kolejno odpadają przedstawiciele starego pokolenia, które stanowiło o jej sile przez dekadę. Nadchodzi nowe, które… chyba niekoniecznie skazuje nas na przeciętność.

RĘCE NA KOŁDRĘ

Zacznijmy spokojnie. Bo tak, łatwo to pisać dziś, gdy Jakub Moder i Sebastian Walukiewicz mają za sobą udany mecz z Włochami. Wciąż żywe w pamięci są te doskonałe rozpoczęcia akcji w wykonaniu tej młodej dwójki, obraz jest zafałszowany, zbyt świeży, by spojrzeć w pełni obiektywnie. Pamiętajmy, że mowa o 20-letnim stoperze, który ma przed sobą jeszcze całe dziesiątki błędów, część z nich na pewno popełni w biało-czerwonej koszulce. Pamiętajmy, że mowa o pomocniku, który jeszcze niedawno przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Karlo Muharem. Niezależnie od tego, iloma „gwiazdkami” opatrzymy to stwierdzenie – że trochę inny profil, że Żuraw potrzebował innych parametrów, że bał się grać bez typowej szóstki. Gdyby Moder był Danim Olmo, to Żuraw by mu miejsce na murawie znalazł, kropka, nawet kosztem Muhara.

Nie chcemy robić z tej dwójki cudotwórców, zwłaszcza, że już wiele razy wszyscy się oparzyliśmy, przedwcześnie wypatrując potencjalnych zbawców kadry. Wystarczy przypomnieć sobie temperaturę relacji przy pierwszych lepszych występach Bartosza Kapustki. Wówczas wydawało nam się, że rozwiązane zostały problemy ze skrzydłem kadry, przynajmniej na kilka sezonów.

Taki Moder na razie zagrał trzy fajne mecze z naprawdę mocnymi rywalami, reszta to co najwyżej obijanie ekstraklasowego dżemiku – rzemiosło może i trudne, ale jednak – zupełnie nieprzystające do wyzwań czyhających w tym poważnym futbolu. Co nie znaczy, że nie możemy patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem.

KROK PO KROKU, A BEZ WYWROTEK

Nasza reprezentacja miała bowiem w ostatnich kilku, może nawet kilkunastu latach zaledwie sześciu ludzi, których można określić mianem liderów. Koni pociągowych, którzy brali cały bałagan na swoje barki i dzielnie nieśli przez wszystkie eliminacje czy turnieje. Obok Roberta Lewandowskiego byli to Kamil Glik i Łukasz Piszczek w obronie, Grzegorz Krychowiak, Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki w pomocy. Cechowała ich regularność, utrzymywanie się na wysokim poziomie w piłce klubowej, fakt, że każdy kolejni selekcjonerzy rozpoczynali wysyłanie powołań od nich. Moglibyśmy tutaj dodać bramkarzy, ale akurat na tej pozycji od dawna mamy dość płynne wymiany, a przy tym wielu fachowców z wysokiej i średniej półki. Jeśli chodzi o zawodników z pola – chyba musielibyśmy się cofnąć do Michała Żewłakowa, by wskazać podobny „wpływ” na grę drużyny narodowej. Można oczywiście wymienić jeszcze Piotra Zielińskiego, no ale sami wiecie – to nie to samo.

Dwóch piłkarzy z tej szóstki już jest poza kadrą i raczej do niej nie wróci.

Kolejnych trzech zaczynamy sobie wyobrażać w roli rezerwowych. I co? No i nic. Nie stała się jak dotąd żadna potężna katastrofa, nie zjechaliśmy do poziomu Estonii, nie będziemy w najbliższych latach boksować się o czwarte miejsce w grupie z Gruzją.

Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że wymiana pokoleń przebiegnie zaskakująco płynnie, a liderów uda się w miarę bezboleśnie zastąpić. Jakub Błaszczykowski był świetnym skrzydłowym, Kamil Grosicki wciąż broni się konkretami, ale powoli klaruje się już nam grupa, w której znajdziemy piłkarzy potrafiących wznieść się na poziom reprezentacyjny. Obiecujący jest Kamil Jóźwiak, miarowo rozwija się Sebastian Szymański, niespodziewanie wystrzelił Damian Kądzior, z czasem sprawdzenia warci będą pewnie Jakub Kamiński czy Przemysław Płacheta. Zresztą, nie ma sensu strzelać nazwiskami, po prostu – kadra bez Błaszczykowskiego się nie rozsypała. A przecież w podobnym okresie wypadł też drugi zawodnik z prawej flanki, Łukasz Piszczek. Ta prawa strona była po prostu zabetonowana, tam się nic nie mogło wydarzyć gdzieś od 2010 aż do 2018 roku.

Teraz nie mamy dwóch kozaków, ale mamy sympatyczną grupkę pościgową. Bereszyński, Kędziora czy nawet Gumny. Wymienieni wyżej skrzydłowi. Ba, jeśli mielibyśmy wskazać problematyczne miejsce na boisku, to byłaby to dokładnie ta sama dziura, co w czasach Piszczka i Błaszczykowskiego. Lewa obrona.

AMBITNI NASTĘPCY

Już teraz widać, że podobnie może przebiegać wymiana pokoleń w środku pola. Choć ani Grzegorz Krychowiak, ani Kamil Glik nie są jeszcze w wieku, w którym myśli zajmuje wyłącznie wysokość świadczenia emerytalnego, trzeba sobie zdawać sprawę, że już raczej nie będą grać w mocniejszych klubach, już raczej nie trafią do mocniejszych lig. Mogą teraz co najwyżej utrzymać przez jakiś czas swój obecny poziom.

Dlatego zasadne stają się pytania, czy za jakiś czas nie przeskoczą tego poziomu młode wilki. W pomocy w ogóle zaczyna się nam robić trochę kłopot bogactwa. Mateusz Klich robiący furorę z całym Leeds United na starcie Premier League. Karol Linetty, już totalnie otrzaskany z największymi wyzwaniami, w dodatku po sporym transferze wewnątrz Serie A. Piotr Zieliński to oczywiście osobna historia i rozprawka. Teraz do tego grona będą dołączać Jakub Moder i Krystian Bielik, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem (mimo kiepskiego startu Derby) – na Euro 2021 mogą się wybierać jako piłkarze klubów Premier League. Grzegorz Krychowiak raczej nie musi się martwić o swój bilet na Euro, ale już o miejsce w składzie? Zwłaszcza, jeśli Moder utrzyma tempo rozwoju i przekona Brzęczka, że jest tym brakującym elementem w talii, tak jak przekonał do tego Żurawia.

Analogia w której Muharem reprezentacji jest Grzegorz Krychowiak? Trochę naciągana, ale mimo wszystko – do sprawdzenia, zwłaszcza, gdy do dyspozycji będzie trójkąt Zieliński-Moder-Klich.

Z Walukiewiczem jest jeszcze lepiej, ale opisaliśmy to W OSOBNYM TEKŚCIE.

W skrócie: gość już teraz ma na rozkładzie najlepszych napastników świata, radził sobie z Cristiano Ronaldo, radził sobie z Romelu Lukaku. Nie ma podstaw, by sądzić, że będzie odstawał na boisku, niezależnie od tego, czy zagra w parze z Kamilem Glikiem (jeszcze) czy Janem Bednarkiem (już). Patrząc na wiek, na tempo rozwoju, na obecny poziom – wydaje się, że Walukiewicz ma szansę przebić Glika pod względem liczby występów dla kadry. 20 lat na karku i dwa pierwsze udane mecze w kadrze. Gdy Glik miał 20 lat, zaczynał przygodę z Piastem Gliwice. 20-letni Bednarek był defensywnym pomocnikiem Górnika Łęczna. Walukiewicz co tydzień gra przeciw różnym Immobile czy innym Mertensom.

PROBLEM? KLASA ŚREDNIA

Na ten moment – podkreślamy, na ten moment – mamy wrażenie, że udało się w miarę bezboleśnie zastąpić Piszczka i Błaszczykowskiego. Co więcej – uda się w miarę bezboleśnie zastąpić Glika i Krychowiaka. Lewandowskiego oczywiście będziemy mieć jednego na dwadzieścia pięć lat, tutaj nie ma złudzeń, ale na szczęście sam Robert wydaje się gotowy na jeszcze parę ładnych lat piłkarskich wyzwań. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

I tutaj pojawia się to, co trawi kadrę od lat. Jesteśmy w stanie zbudować w miarę logiczną jedenastkę. Co parę lat wyrasta na polskiej ziemi jeden rozsądny stoper, jeden rozsądny pomocnik, jeden skrzydłowy. Jeśli wszyscy są zdrowi i w formie, mamy całkiem fajny skład oraz paru niezłych rezerwowych.

Niestety, nie dysponujemy rozbudowaną klasą średnią.

Ona istnieje, ale nie jest tak liczna, jak być powinna, co wiąże ręce kolejnym selekcjonerom. Często pisze się o naszej drużynie: skład wybrał się sam. Wybiera się sam, bo zazwyczaj mamy maksymalnie kilkunastu zawodników na poziomie reprezentacyjnym, co szczególnie boli, gdy zestawiamy się z Holendrami czy Belgami. Jeśli selekcjoner planuje czymś zaskoczyć rywala, to musi uciekać się do wyjątkowej ekwilibrystyki – jak Nawałka, który zbudował sobie Mączyńskiego czy Pazdana, o Beenhakkerze, który próbował Tomasza Zahorskiego nawet nie chcemy wspominać. Albo wykręcać numer do farbowanych lisów, choć te czasy chyba na szczęście minęły.

Obecnie naszym celem jest po prostu utrzymanie jakości. By jedną w miarę przyzwoitą jedenastkę zastępowała kolejna w miarę przyzwoita jedenastka.

I zdaje się, że mimo trwającej wymiany pokoleń, to akurat uda się nam zrealizować.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 12.10.2020 16:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
płonąca lanca
płonąca lanca

glik go home

Placzul
Placzul

Takie kto pojedzie pól roku przed nie ma sensu. Janas pozmieniał kadrę w jedną noc przed nominacjami. Po za tym dlaczego Krychowiak ma się niemartwić o bilet na euro? On jest sympolem ociężałej, mało kreatywnej kadry.

Kutas Prawdy
Kutas Prawdy

Przecież wiadomo kto pojedzie. Emeryci którzy gówno grają.

Ani mru mru
Ani mru mru

Euro nie będzie i tyle w temacie.Wirus szaleje.Moder to gwiazda reszta lamusy

slayer
slayer

Znajdźcie mi kogoś na kreatywnego ofensywnego pomocnika. Takiego żeby Lewandowski nie musiał wracać się po piłkę tylko żeby czekał w 16-tce na podania. Czy to nie jest symptomatyczne że w naszej kadrze tą mityczną dziesiątkę ma defensywny pomocnik? Zieliński nie dał rady jako taki motor napędowy pomocy,powinien wylądować na ławce, nic więcej. Widzicie kogoś kto mógłby sobie chociaż poudawać ofensywnego pomocnika, jakiegoś playmakera? Ja nie.

Blue King xD
Blue King xD

Zielińskiego nie można sobie po prostu odpuścić bo jest zbyt dobry i nie jest „10”a Jurek próbuje go zrobić na 10 moim zdaniem kadra powinna grać albo 2 napastnikami bez” 10″ albo na „10” powinien grać Szymański którego jest to nominalna pozycja a Brzęczek i tak wystawia go na skrzydle…

TJJ67
TJJ67

Bogusz wyglada całkiem spoko, ja bym juz go sprawdzał w seniorce

Mariusz
Mariusz

Zieliński,Klich,Bielik(Moder),Linetty,Jóźwiak
(Grosicki)-Lewandowski

Jeśli Bogusz będzie grał w klubie to Brzęczek może go wypróbować bo jako jedyny jest klasyczną 10.

flavio
flavio

Szczęsny Fabiański Drągowski
Bereszyński Kędziora Glik Bielik Walukiewicz Bednarek Reca(Karbownik) Rybus
Grosicki Szymański(Kądzior) Jóźwiak Błaszczykowski Zieliński Góralski(Krychowiak) Linetty Moder Klich
Milik Piątek Lewandowski

Fabiański-Bereszyński,Walukiewicz(Glik),Bednarek,Rybus-Zieliński,Bielik(Moder),Linetty,Klich,Jóźwiak-Lewandowski

lion
lion

Słabe z tym Zielińskim na skrzydle.

leske
leske

Kierwa oszaleliście wszyscy z tym Moderem. Gość zagrał z Włochami tak samo przeciętnie jak cała druga linia (może poza Linettym który dał dobrą zmianę) i jedyne co można mu oddać to że się nie osrał przed włoskimi nazwiskami. A wszyscy wieszczą nowego Deynę! Sami przypominacie o Kapustce więc trochę pokory, to dopiero pierwszy mecz Modera w karierze przeciw piłkarzom klasy europejskiej!

nippon
nippon

Autora chyba lekko poniosło. W redakcji dostaliscie takiego pierdolca z tym Moderem ze nie widzicie nic poza nim. I mowie to jako kibic Lecha. Jeszcze miesiac temu mieliscie kompletny odpal na punkcie Karbownika. A dzis nawet slowem o nim w artykule? Nie wiem jak jego rozwoj bedzie przebiegal, ale trzeba o nim pamietac. Jest blizej kadry na ta chwile niz Bielik ktorego zaczynacie pompowac. W tle widze Puchacza jesli nadal bedzie sie tak rozwijal. Kaminski rosnie z kazdym meczem. Za chwile bedziemy wiecej wiedzieli jak przebiega rozwoj Płachety. Idac tropem Śląska, trzeba wspomniec o Praszeliku. Legia bedzie pewnie chciala rozwijac Rosołka, choć trudno go w tej chwili ocenic. Za oceanem gra Niezgoda przeciez. Józwiak w Anglii tez raczej gorszy sie nie stanie. Dragowski gra w dobrym towarzystwie. Brosz pewnie tez zaraz jakas perełke nam pokaże bo reke do młodych to on ma.
Byc moze kogos nie wymienilem, ale cala ta grupa ma zadatki nawet na cos wiecej niz”klasa średnia” I to wszystko jest urobek ostatniego roku,poltora. Plus wymienieni w tekscie. No jak wy nie widzicie nic ciekawego na horyzoncie to chyba czas zajac sie sypaniem wegla do wozow zawracanych w polu karnym… Na cos sie przydacie w tej redakcji.

Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020
Inne sporty
03.12.2020

Głowacki przegrał przed czasem. Koronawirus odebrał mu szansę na zdobycie tytułu

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) ma pozytywny wynik badania na COVID-19 i wypada z walki z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) w następną sobotę. Nowy rywal Brytyjczyka jeszcze nieznany. Dla Polaka miała to być pierwsza walka od pamiętnego starcia z Mairisem Briedisem w połowie 2019 roku. Z powodu pozytywnego wyniku testu na swój kolejny pojedynek […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Czy warto było na ten mecz czekać?

Ach, cóż to był za cios w serca wszystkich prawdziwych fanów futbolu. Wczoraj wieczorem wielu z nas miało już przyszykowane czipsy i batony, by poza zmysłami wzroku i słuchu, pieszczonymi przez transmisję z meczu Arka Gdynia – Korona Kielce, rozkosz przeżyły też smak i powonienie. Niestety, w wyniku zmrożonej murawy w Gdyni, na te piłkarskie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Niezasypana dziura po Jóźwiaku. Lech wciąż czeka na Sykorę

Wydawało się, że najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed Lechem Poznań w kontekście letniego okna transferowego będzie zastąpienie Christiana Gytkjaera. Duńczyk regularnie strzelał gole, został w poprzednim sezonie królem strzelców, był napastnikiem trzymającym wysoki poziom przez trzy pełne sezony. Ale tę lukę udało się załatać – i to może nawet z nadwyżką – Mikaelem Ishakiem. Ale nieoczekiwania […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Wspomnienie wielkich dni i polskie akcenty

Dla wielu może się to wydawać szokujące, ale dzisiaj jest więcej meczów niż tylko Arka – Korona o 12.00 i Benfica – Lech o 21.00. Choć z polskiej perspektywy nie ma niczego ważniejszego od boju poznaniaków o kolejne pieniądze z UEFA, to jednak Liga Europy dzisiaj przygotowała aż 23 inne spotkania, z których przynajmniej trzy […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Błaszczykowski uspokaja: „Niebawem zostanie nam maksymalnie czterech trenerów na utrzymaniu”

Rozmaici trenerzy mentalni i inni tego typu szamani od lat wbijają ludziom do głowy, że najważniejsze jest pozytywne myślenie. I zdaje się, że właśnie tym tropem postanowił pójść Dawid Błaszczykowski. Prezes Wisły Kraków zapewnił optymistycznie kibiców, że już za dwa-trzy miesiące klub będzie miał na utrzymaniu zaledwie dwóch byłych trenerów. No, może trzech. A tak […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gol honorowy, ciekawe kombo, udane otwarcie | TYPY NA BENFICA – LECH

O co dziś walczy Lech w Portugalii? O honor i jak najlepszy wynik. Benfica jest zdecydowanym faworytem spotkania, jednak nie oznacza to, że niczego na tym nie ugramy. Sprawdziliśmy propozycje bukmacherów na mecz Lecha z Benfiką i mamy dla was kilka ciekawych propozycji, które mogą poprawić wam humor i stan portfela przed weekendem. Benfica Lizbona […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Moskwa, Florencja, Gelsenkirchen… Może czas również na Lizbonę?

Najnowsza historia polskiego futbolu – delikatnie rzecz ujmując – nie obfituje w wielkie triumfy naszych klubów na europejskiej arenie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Między innymi dlatego trudno o optymizm przed dzisiejszą konfrontacją Benfiki z Lechem Poznań. Ale postanowiliśmy jednak zadbać o zastrzyk dobrych fluidów. Z tej okazji wspominamy najważniejsze wyjazdowe triumfy polskich klubów […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

PRASA. Grosicki: Nie narzekam, nie gadam za czyimiś plecami

Czwartkowa prasa nie rzuca nas na kolana. Jest rozmowa z Michałem Żewłakowem o Tomaszu Frankowskim, Erik Janża opowiada o koronawirusie, Krzysztof Brede traci cierpliwość do swoich zawodników, a Kamil Grosicki nie narzeka i robi swoje.  PRZEGLĄD SPORTOWY By zachować jakiekolwiek szanse na awans, Lech Poznań musi w Lizbonie pokonać Benfikę. Oczywiście nawet wtedy dwie wygrane […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Nie żartujmy z awansem. Do Lizbony po dobry mecz

Dziesięć lat temu o tej porze Lech podejmował Juventus w trzaskającym mrozie i śnieżycy. Pomarańczową piłką – na kolejkę przed końcem – zapewnił sobie awans z grupy śmierci Ligi Europy. Dzisiaj też Kolejorza czeka hitowy mecz. Rywal więcej niż godny. Ale niestety brak śniegu w Lizbonie nie będzie jedyną różnicą. Szanse na awans niby są, […]
03.12.2020
Weszło
02.12.2020

Węgierski spacerek Barcelony. 3:0 i na lotnisko

Siergiej Rebrow nie uważa, by najlepszą obroną był atak. Szkoleniowiec Ferencvarosu przeciwko Barcelonie, która wystąpiła dziś w eksperymentalnym składzie, postanowił ustawić zespół ultradefensywnie. Pięciu obrońców, maksymalnie zagęszczony środek pola miało być receptą na uniknięcie porażki z utytułowanym rywalem. Na zespole z Katalonii nie zrobiło to żadnego wrażenia. Błyskawicznie skarcili asekuranctwo i brak odwagi ze strony […]
02.12.2020