post
Paweł Paczul

Opublikowane 10.10.2020 10:45 przez

Paweł Paczul

– To jest średni zespół pierwszoligowy, który w moim odczuciu nie ma długofalowego planu, jeśli chodzi o stronę sportową. Nie widzę koncepcji budowy drużyny o jakieś rzetelne argumenty. Wszyscy chcą, by Widzew wrócił do Ekstraklasy, ale nie ma na to planu – mówi Łukasz Masłowski, były dyrektor sportowy Widzewa Łódź i Wisły Płock. Rozmawiamy o jego krótkiej kadencji w Łodzi, kompetencjach Martyny Pajączek, błędach, jakie popełnia klub, ale i jakie popełniał Masłowski. Zapraszamy!

Pasuje do pana określenie raz na wozie raz pod wozem?

Dlaczego?

Niedawno był pan jednym z bardziej chwalonych i rozpoznawalnych dyrektorów sportowych, a teraz jest pan poza tym zawodem.

Troszkę z własnego wyboru, bo po ostatniej krótkiej przygodzie z Widzewem pojawiło się kilka ofert i propozycji. Byłem jednak zrażony, zniesmaczony i być może zmęczony psychicznie całą sytuacją w Widzewie, więc chciałem odpocząć. Myślę, że to powiedzenie można mi przypisać, ale to też poniekąd mój wybór.

Ma pan żal do Widzewa?

To jest i żal, i rozczarowanie. Zostawiłem Wisłę Płock z poziomu Ekstraklasy, cofając się na poziom jeszcze wtedy drugoligowy, choć plany były ambitne – nie tyczyło się to tylko mojej perspektywy, a całego środowiska. Jednak w krótkim czasie zderzyłem się z niecodzienną rzeczywistością. Nie wyobrażałem sobie, że to może tak funkcjonować. Przeżyłem czterech prezesów, cztery różne koncepcje i dzisiaj w kuluarach słychać, że szykuje się kolejna zmiana. Do dziś nie jestem w stanie powiedzieć, w którym kierunku idzie Widzew i jaki ma pomysł. Na pewno żałuję tego, że nie dano nam popracować. Dyrektora i pion sportowy należy ocenić po czasie. My czasu nie dostaliśmy i trudno nam cokolwiek przypisać: czy porażki, czy sukcesy.

Jak tłumaczono panu to rozstanie?

Nie tłumaczono. Poinformowano mnie, że bez mojej wiedzy – nie mówię o zgodzie, nigdy tak do tego nie podchodziłem – zatrudniono Marcina Kaczmarka. A trzy dni wcześniej pani prezes powiedziała mi i trenerowi Smółce, że dostaliśmy kredyt zaufania i mamy budować zespół tak, jak nakreśliliśmy to przed jej przyjściem. Oczywiście współpracując ze sobą. Nagle jednak okazało się, że nie ma trenera Smółki. Dostałem sygnał, że mogę pracować z trenerem Kaczmarkiem, bo żeby było jasne – nikt mnie z Widzewa nie zwolnił. To było rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, ponieważ moja etyka i charakter nie pozwoliły, bo do takiej sytuacji dopuścić. Nie potrafiłbym spojrzeć trenerowi Smółce w oczy. Absurdalna i kuriozalna historia. Niestety takie rzeczy wciąż w polskim futbolu mają miejsce.

Czyli pani Pajączek mówiąc, że macie zaufanie, już musiała wiedzieć, że go nie macie.

Ja podkreślam, że każdy może mieć swoją koncepcję. Oczywiście to była kolejna koncepcja – zatrudnienie pani Pajączek – i ona mogła być inna od mojej wizji. Ale uważam, że jesteśmy dorosłymi ludźmi, nie jesteśmy dziećmi, możemy usiąść i porozmawiać. Albo widzimy tę współpracę i na jakich zasadach, albo nie. My musimy się dostosować do wizji, bo to pani Pajączek jest szefem, ale nigdy nie było takiej rozmowy. Tylko stwierdzenie o kredycie zaufania. To było zachowanie bardzo nie w porządku i po prostu nieludzkie. Nieodbieranie telefonów z próbą wyjaśnienia… Jasny sygnał, że nasze spojrzenia na piłkę są różne. Absolutnie nie chciałem tego firmować swoim nazwiskiem.

Pani Pajączek ma kompetencje, by kierować Widzewem? Innymi słowy: czy zna się na piłce?

Uważam, że nie zna się na piłce. Jeśli chodzi o zarządzanie klubem – być może tak, nie miałem okazji dotknąć jej fachowości. Marketing, budżet i tak dalej: oceniając to, byłbym nieobiektywny. Natomiast co do strony sportowej mam spore wątpliwości. Mieliśmy kilka króciutkich rozmów i odnosiłem wrażenie, że jest kibicem piłki nożnej, a nie fachowcem.

Spotkałem się z taką opinią, że prezes Kaczorowski pasował panu, bo nie chciał mieć wpływu na Widzew sportowy, a Pajączek już tak.

Wydaje mi się, że skoro mnie zatrudniono w klubie w roli człowieka, który ma odpowiadać za pion sportowy w klubie, to powinienem dostać odpowiedni kredyt zaufania. Mamy przykład klubów, że tak to funkcjonuje i to się sprawdza. Tak było ze mną w Płocku i nigdy tego nie będę ukrywał, jestem za to wdzięczny, a nasza praca przyniosła więcej plusów niż minusów. Możliwości w Łodzi były bardzo duże, w pierwszej lidze też są duże, a w Ekstraklasie byłyby większe niż wtedy Wisły Płock. Dlatego mam trochę żalu, że nie dano nam popracować. Aczkolwiek komfort pracy w tym klubie nie jest łatwy. Presja wyniku, presja kibiców powodują, że to trudne miejsce, ale ja wiedziałem na co się piszę i byłem świadomy swojego wyboru. Nie bałem się. Natomiast na miejscu spotkało mnie wiele rzeczy nieoczywistych i nieracjonalnych, dlatego moja kadencja potrwała tak krótko.

Mówi pan, że to był za krótki okres, by oceniać pana błędy i plusy, ale zatrudnienie Paszulewicza po prostu nie było błędem?

Z perspektywy czasu tak, ale ja powtarzam, że nie robi błędów tylko ten, kto nic nie robi. Znam Jacka, miałem przyjemność z nim pracować i cenię go jako trenera. Tyle że niektórzy trenerzy i piłkarze w pewnym środowisku się zaadoptują, w pewnym nie. Jacek nie zrealizował celu, czyli awansu do pierwszej ligi i z perspektywy można mówić, że to był błąd, bo ktoś inny mógłby to zrobić. Tylko proszę pamiętać: Jacek nie był naszym pierwszym wyborem. Byli kandydaci, którzy albo byli za drodzy, albo nie byli zainteresowani przejściem do Widzewa. My po weryfikacji rynku i rozmowach postawiliśmy na Jacka. Miałem z nim pozytywne doświadczenia w Olimpii. Moja myśl była dobra: znasz trenera, wiesz, na co liczysz. Ale dzisiaj trzeba przyznać: to był błąd. Tylko trudno wskazać klub, który takich nie popełnia.

Czy to był trener pięć czy sześć, należy pamiętać, że chwilę wcześniej nie poradził sobie w GKS-ie.

To, że sobie nie poradził, to nie jest do końca obiektywna ocena. W pierwszym sezonie GKS grał bardzo dobrze i Jacek zajął czwarte czy piąte miejsce po rundzie. Jego ostatnia runda nie była już najlepsza, ale znałem jego warsztat, przygotowanie merytoryczne. Nie wszyscy pamiętają, ale Olimpia po jesieni była na ostatnim miejscu w tabeli i po okresie przygotowawczym udało się ją utrzymać na kilka kolejek przed końcem, co było dużym wyczynem. Stąd próba ratowania kryzysowej sytuacji z Jackiem w Widzewie. To nie było kolesiostwo i prywata. Tylko moja przemyślana decyzja. Oczywiście znów mogę podkreślić, że nietrafiona.

Sam się pan wrzucił na minę, biorąc kogoś, z kim pan już pracował. Odbiór środowiska mógł być różny.

Oczywiście. Jedni to rozumieli, inni nie i nigdy nie zrozumieją. Tak samo jest z transferami i tak dalej. Każda moje decyzja podjęta w roli dyrektora sportowego zawsze była podyktowana dobrem klubu, czy to w Wiśle, czy w Widzewie, czy w Olimpii. Nigdy nie było inaczej.

A skąd u pana wiara w Smółkę? To jeden z najbardziej krytykowanych trenerów w Polsce.

Chciałem, by Widzew grał tak jak Arka na początku czy Stal. Jeżeli wszystko przeanalizujemy, to trener Smółka chce grać piłkę ofensywną, zna realia drugiej i pierwszej ligi, pracował na tym poziomie. To trener, który nie stawiał wygórowanych warunków finansowych, po prostu chciał pracować. Do tego ma ogromną charyzmę i pasję. Stąd pomysł na niego. Oczywiście to był też jeden z trzech-czterech trenerów do wyboru, kilku nam odmówiło, spotkaliśmy się ze Smółką i jego koncepcja, podejście do całej sprawy, wpasowywała się w filozofię, której chciałem.

To trudny człowiek.

Przyznam: Zbyszek jest specyficzny i trudny w relacji. Ale ja się nie boję pracować z ludźmi i ustalaliśmy zasady współpracy na początku. Już na starcie były lekkie tarcia, ale każdy miał znać swoją rolę. On najlepiej się czuję, gdy jest na boisku z zespołem. Wszystkie sprawy poza, nie są w jego kompetencji i nie powinien się tym zajmować. Z tego, co wiem, w innych klubach chciał się zajmować wszystkim. Tu nie miałoby to miejsca. A jeżeli trener Smółka ma odpowiednią jakość i organizację w klubie, to jestem spokojny o jego wiedzę i zaangażowanie. Jeśli zaczyna wychodzić poza swoje ramy, są rzeczy, które nie wszyscy mogą zaakceptować. Ja nie pozwoliłbym na to, by zajmował się innymi rzeczami niż pierwsza drużyna.

Jak ocenia pan Widzew teraz?

To jest średni zespół pierwszoligowy, który w moim odczuciu nie ma długofalowego planu, jeśli chodzi o stronę sportową. Nie widzę koncepcji budowy drużyny o jakieś rzetelne argumenty. Wszyscy chcą, by Widzew wrócił do Ekstraklasy, ale nie ma na to planu. Jeśli chodzi o akademię, to został obrany słuszny kierunek, jest tam Maciej Szymański, który wykonuje fantastyczną pracę i ma plan. Natomiast nie ma współpracy z pierwszą drużyną. Jeśli jej nie będzie, to akademia dojdzie do ściany i zderzy się z czymś, z czym nie powinna.

Co ma ŁKS, czego nie ma Widzew?

W ŁKS-ie są konsekwentni i wierzą w to, co chcą zrobić. Tam są dwie, może trzy osoby, które podejmują strategiczne decyzje, w Widzewie takiego schematu nie ma. Jeśli dobrze kojarzę, to jest 20-kilku członków rady, którzy podejmują decyzję, ale nie są to decyzje jednogłośne. Jak akurat jedna podgrupa przekona drugą, to idą w tym kierunku. A ŁKS działa na bardzo twardych fundamentach.

Ma pan wiedzę, czy kadencja pani Pajączek dobiega końca?

Mogę tylko powiedzieć to, co słyszy się w kuluarach – jej pozycja nie jest najmocniejsza. A bierze się to z tego, że w Widzewie nie ma długofalowej koncepcji. Mija rok odkąd pani Pajączek pracuje i trudno nawet powiedzieć, jakie postawiono jej cele. Awans był wywalczony, w bólach, ale został osiągnięty, natomiast wszyscy spodziewali się, że będzie to lepiej wyglądało.

Pytanie, czy jej odejście cokolwiek by zmieniło.

No tak, pytanie co dalej? Kto miałby być następny i na jak długo? Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że Widzew potrzebuje jednego mocnego właściciela, który będzie czuł nie tylko piłkę, ale i biznes. Będzie miał mocny charakter do tego, by prowadzić taki klub jak Widzew.

Można powiedzieć, że pana przejście do Widzewa to była fanaberia, ale i podkreślenie pozycji na rynku.

Nie myślałem w tym kontekście. Oczywiście nie wszyscy rozumieli moją decyzję, że zamieniam klub ekstraklasowy na klub drugoligowy. Może ja też nie rozumiałem tej decyzji i kierowałem się sentymentami, bo przecież byłem z Widzewem związany przez wiele lat jako piłkarz. Myślę, że to była główna przyczyna. Ale spotkanie z panem Brzezińskim i panem Stamirowskim napawało optymizmem, ich koncepcja i strategia była bardzo słuszna. Mam do nich troszkę żalu, że tak łatwo się poddali. Klub sportowy to nie jest pasmo sukcesów, to są też porażki. Tak jak w prywatnym życiu. A tutaj przy pierwszej porażce było poddanie się. Nie było konsekwencji. Wiem, jakie pojawiały się naciski, ale koncepcja była słuszna. Wizja przedstawiona przez nich mnie kupiła, chciałem wprowadzić Widzew do Ekstraklasy, ale na zdrowych zasadach, jeśli chodzi o akademię, skauting i pierwszą drużynę.

Jest panu smutno, patrząc na to, co się stało z Wisłą Płock? Ten klub stał się definicją przeciętności.

Niezręcznie mi się wypowiadać na temat tego, co się dzieje w Płocku. Wygląda to jednak troszkę inaczej niż za naszej kadencji z prezesem Kruszewskim. Aczkolwiek może to jest przejściowy okres? Jest nowy prezes, być może za jakiś czas będzie można ten klub ocenić.

Urzędowa dyplomacja. Jeśli to jest okres przejściowy, to każdy chciałby widzieć, gdzie to zmierza. A nie wiemy do czego ma zaprowadzić ściąganie 26-letniego defensywnego pomocnika z Czarnogóry czy Patryka Tuszyńskiego.

Możemy te transfery oceniać kibicowsko, nasze ruchy były przez większość kibiców oceniane pozytywnie i z tego się cieszę. Ale dzisiaj nie na miejscu byłoby ocenianie pracy Marka Jóźwiaka przeze mnie. Pozostawiam to wam.

A jak pan przyjął odwołanie prezesa Kruszewskiego?

Przykro. Kupę serca włożył w ten klub, wykonał fantastyczną pracę. Zbudował zespół, który był znaczący, jeśli chodzi o Ekstraklasę. Pozostałe zespoły liczyły się z Wisłą. „Wychował” dwóch reprezentantów Polski, poszedł trener z Płocka do kadry, był jednym z inicjatorów budowy stadionu. Wiadomo, ze nic nie trwa wiecznie, ale myślę, że zależało mu na tym, by doczekać wybudowania stadionu i otworzenia go jako prezes. Pewnie dojrzałby w pewnym momencie do tego, by odejść, ale to nie była ta pora i mam nadzieję, że ktoś dostrzeże jego pracę i da mu szansę w innym klubie.

Żeby nie było za różowo – mimo wszystko też się pogubiliście w pewnym momencie, mówię tu o Dźwigale i Vicuni.

Co do Darka: koncepcja była taka sama. Trener, który lubi ofensywny futbol, otwartą piłkę. Chcieliśmy kontynuacji tego, co było z trenerem Brzęczkiem. To był przykład trenera z wiedzą i merytoryką, który nie wkomponował się w zespół i ta sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli. Wyczytałem, że dostał za mało czasu – być może. Jeśli chodzi o Vicunę: to fantastyczny trener i człowiek. Jeden z najlepszych szkoleniowców jakich spotkałem i będę się trzymał tego zdania. To ja popełniłem błędy. Byłem jedną nogą w Widzewie, myśli miałem tam i nie poświęciłem tyle czasu trenerowi, ile on potrzebował. Gdy szliśmy ramię w ramię, wyglądało to bardzo dobrze, Wisła miała swój styl, potem pojawiła się propozycja z Łodzi… Uważam, że to było mało profesjonalne z mojej strony. To był jeden z moich większych błędów i się do tego przyznaję. Okno zimowe wykonałem rzetelnie, ale zabrakło wsparcia. Kibu swoje błędy popełnił, to normalne, natomiast mam żal do siebie. Nigdy w życiu takiego błędu już nie popełnię. Trzeba jeden etap zakończyć, by wejść w drugi. Dzisiaj mamy podobną sytuację w Legii, a na takim poziomie nie można być tu i tu.

Dźwigała mówi, że Wisła Płock nie ma swojego DNA.

Ona ma trenera, który ma mocne DNA. Jeżeli on je przełoży na zespół, to Wisła będzie je miała. Oczywiście musi mieć odpowiednich wykonawców. Czy dzisiaj takich ma?

Panu nie wypada, to ja powiem: nie, nie ma.

Trudno jest przekonać dobrych piłkarzy, żeby poszli grać do Wisły Płock. Ona nie przekonuje pieniędzmi, pięknym stadionem. Ta praca nie jest łatwa. Jest trener, który ma mocny charakter i jest ambitny. Życzyłbym sobie, żeby Wisła znowu miała swoje DNA.

A ile w polskiej piłce klubów ma plan i pomysł?

Dzisiaj najbliższa mojemu sercu jest filozofia Lecha, która opiera się na młodych piłkarzach w pierwszym zespole, do tego dochodzą obcokrajowcy o odpowiedniej jakości. Chciałbym wierzyć w to, że coraz więcej klubów w Polsce ma filozofię, ale myślę, że proporcje nie są jeszcze na tyle optymistyczne.

Odrzucał pan oferty przez brak planu, brak filozofii i organizacji?

Też. Najkonkretniejsza oferta była z Zagłębia Lubin i to szybko, chwilę po tym jak przestałem być dyrektorem w Widzewie. Zagłębie ma odpowiednie fundamenty, ale wiem, że pewne rzeczy są tam nieracjonalne. Podjęcie decyzji transferowej trwa do dwóch tygodni, aż wszystkie szczeble zaakceptują ten transfer. Mieliśmy ostatni dzień okna transferowego i jesteśmy bez szans, żeby transfer wykonać, a on mógłby być kluczowy.

Na tym się sparzył Michał Żewłakow.

Tak i głośno o tym mówił. Ale na pewno ten klub daje możliwości spokojnej pracy, dopóki nie zmieni się sytuacja polityczna. Inne oferty też były, już bez nazw, ale mnie absolutnie nie interesowały. Nie czułem wówczas potrzeby powrotu do klubu. Dzisiaj mija rok i powoli brakuje mi adrenaliny, odpowiedzialności za wynik, zespół i klub. Być może niebawem pojawi się ktoś, kto będzie chciał współpracować z Masłowskim, a Masłowski będzie chciał współpracować z nim.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. Newspix & FotoPyk

Paweł Paczul

Karierę brutalnie przerwał mu brak talentu. Złośliwi powiedzą, że talentu do dziennikarstwa też nie ma, ale złośliwości na bok. Liga Minus, Quiz, Weszłopolscy, tam możecie go słuchać i oglądać, na Weszlo.Com czytać. Polecamy wszystkie te formy aktywności, nawet oglądanie!

Opublikowane 10.10.2020 10:45 przez

Paweł Paczul

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło
06.01.2021

25 najważniejszych polskich meczów minionej dekady

Dekadę można podsumować na różne sposoby, ale podstawowy wydaje się jeden: ten pod kątem meczów. W futbolu – mimo wszystko – wciąż chodzi o 90 minut na boisku, wszystko wokół to ważne, natomiast jednak dodatki. Dlatego wybraliśmy 25 najważniejszych polskich spotkań minionej dekady (więc nie tylko kadra i kluby, ale też stranieri). Wiadomo, trudno to […]
06.01.2021
Weszło Extra
10.10.2020

“Prezes Pajączek nie zna się na piłce. Widzew nie ma planu na budowę drużyny”

– To jest średni zespół pierwszoligowy, który w moim odczuciu nie ma długofalowego planu, jeśli chodzi o stronę sportową. Nie widzę koncepcji budowy drużyny o jakieś rzetelne argumenty. Wszyscy chcą, by Widzew wrócił do Ekstraklasy, ale nie ma na to planu – mówi Łukasz Masłowski, były dyrektor sportowy Widzewa Łódź i Wisły Płock. Rozmawiamy o […]
10.10.2020
Weszło
09.09.2020

Niech będę przestrogą dla młodych piłkarzy. Teraz żałuję, że nie pracowałem nad sobą

– Przyznam się, że nie doceniałem okresu, kiedy miałem zaszczyt występować w Ekstraklasie i trochę nad tym ubolewam. Żałuję. Cóż, prawo młodości – nie szanowałem tego, wkładałem zbyt mało pracy indywidualnej nad sobą, nad głową. Fajnie, gdybym był przestrogą dla młodych piłkarzy, którzy dostają szansę. Teraz wielu młodych ją ma. Niech doceniają to, co mają. […]
09.09.2020
Weszło Extra
15.07.2020

“O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Liczba komentarzy: 26
Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
deadmean dreaming
deadmean dreaming
8 miesięcy temu

wiadomo, jak ma się na nazwisko Pajączek to można co najwyżej w włókiennictwie robić,
lub tkać w notatniku stronki internetowe a nie zarządzać klubem czy budować,
do budowania (czegokolwiek) trzeba mieć nazwisko, na przykład Pustakiewicz albo Kielnia

n0_thx
n0_thx
8 miesięcy temu

Mam wrażenie, że decyzje kadrowe w Widzewie są podejmowane na podstawie artykułów Weszło.com. Tak jest – na podstawie WASZYCH artykułów. Dlaczego? Dla mnie to wygląda tak – jeden z drugim decyzyjni z Widzewa dyskutują kogo by tu teraz na prezesa
– pamiętasz taki artykuł o Miedzi Legnica na weszło? Że tam taka babka rządzi? taka gruba? pamiętasz? tam pisało, że tak wszystko fachowo, poukładane i akademia i walka o ekstraklase i w ogóle że zajebisty z niej ekspert od prezesowania itp.?
– no coś kojarzę
– ty to popatrz tam w internecie poszukaj kontaktu do niej, damy jej dwa razy taką kasę to może i u nas ogarnie ten pierdolnik
Za jakiś czas
– kurwa już ja nie wiem, jakiegoś pecha mamy czy ki chuj, ściągamy tych gości niby nie przypadkowych, z przeszłością w ekstraklasie, grubo płacimy, a cały czas chuja grają. Co tu robić?
– ty a pamiętasz na weszło taki artykuł o jakimś dyrektorku z Wisły Płock? Że taki mają mały budżet, że to Płock, biedota itd. a on to tak ogarnia, że całkiem niezłych kopaczy tam ściąga i grają ponad stan? kojarzysz?
– no coś kojarzę
– ty to weź tam popatrz poszukaj w internecie jakiegoś kontaktu. Damy mu lepszą kasę, dobry budżet mu damy, to może u nas tym bardziej jakąś drużynę z tego skleci.
A po jeszcze jakiś czasi
– no w kurwe jebane już ja nie wiem, toć pisali że to tacy FACHOFCY przez duże FY, a tu cały czas chujnia. Toć my powinniśmy jebać wszystkich po kolei. Weź tam popatrz poszukaj w internecie może jakiegoś innego portalu, nie wiem jakiegoś sport.pl czy piłkanożna.pl, chuj wie już sam nie wiem, i weź tam poczytaj

tolep
tolep (@tolep)
8 miesięcy temu

Stano z Borkiem na prezesów, he he he

Rafał
Rafał
8 miesięcy temu
Reply to  tolep

Stano podobno dostał posadę 😉

dixon
dixon
8 miesięcy temu

uchowaj panie Widzew przed Masłowskim. te jego oczka cwaniaczka mówią wszystko

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
8 miesięcy temu

Znowu to “zaadoptował”… Adopcja i adaptacja to dwa różne zagadnienia. Będę to Wam wysyłał aż do skutku, bo widzę to już któryś rok w Waszych tekstach.

Gggghh
Gggghh
8 miesięcy temu

Ty to PACZUL jesteś kurwa taki kretyn. Usuwasz komentarze, bo co? Bo ktoś Ci wytyka błędy, mizerię? Przesiakles kurwa przecietnasca. Próbujesz być cool, ale ci już nie wychodzi cwaniaku. Ostatni news pokazał, masz problem z kobietami i się onanizujesz tu.

War(L)Saw
War(L)Saw
8 miesięcy temu
Reply to  Gggghh

Bądź wyrozumiały dla chłopaka. Za dużo czasu spędza ze swoim zakolastym mistrzem 🙂 A każdy wie jak ,,dobrze” znosi on wszelką krytykę, a w szczególności tą konstruktywną 😀

Sqrwiel
Sqrwiel
8 miesięcy temu
Reply to  Gggghh

Kiedy się wreszcie nauczycie, że nikt nie usuwa waszych komentarzy, tylko strona jest zjebana i po prostu koemty się nie dodają, dlatego zawsze kopiujcie swój tekst przed wrzuceniem i odświeżcie stronę by sprawdzić czy został dodany, czasem trzeba nawet kilka razy wrzucać, czasem możesz próbować nawet kilkanaście razy i nie ma chuja, nie uda się. Sam przez to ograniczyłem swoje wpisy na weszlo, bo po prostu idzie z tym kurwicy dostać, szczególnie jak piszesz z telefonu. I za to powinno się ich jebać, wiedzą, że jest z tym problem od dłuższego czasu i nic z tym nie robią.

Gggghh
Gggghh
8 miesięcy temu
Reply to  Sqrwiel

Nie zgodzę się. Czasami wisi dłużej I jest niewygodny usuwany. Nie wierzysz chyba w to, że nie usuwają. Proszę cię…

Paweł
Paweł
8 miesięcy temu

a ja tam lubię Jima

krasinski.jpg
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
8 miesięcy temu

Najważniejsze, że mają kocura z Kongo. Czołówka europejska już śle zapytania. Szejkowie liczą petrodolary, Perez dzwoni do Łodzi, Ambramowicz ruszył specsłużby.

pan józek
pan józek
8 miesięcy temu

Jakby mi gość na tym stanowisku przez miesiąc wymyślił tylko Chrisa Mandiangu to też bym go wywalił

Arkadiusz
Arkadiusz
8 miesięcy temu
Reply to  pan józek

O ile pamiętam Masło ściągnął choćby Kitę do Widzewa, a ciężko wyobrazić sobie awans bez Przemka…

Obserwator
Obserwator
8 miesięcy temu

Panie Dyrektorze dziękujemy za doskonałe transfery Mandiangu, Zejdler, Gąsior itd….

jqs
jqs
8 miesięcy temu

Chodzą słuchy, że ten pan to niezły cwaniaczek otaczający się swoimi ludźmi. W Wiśle za jego rządów na prowizję dla menadżerów i pośredników wydawano niewiele mniej niż w Legii i Lechu a byli jednym z najbiedniejszych klubów w Ex. W Widzewie tak samo się zaczynało, a dodatkowo chodzą słuchy, że pomógł opchnąć Daniela Michalskiego do Płocka gdzie Widzew go sobie wypatrzył, a on zaproponował go starym kolegom z Wisły.

Widzew FC Pajęczno
Widzew FC Pajęczno
8 miesięcy temu

Weszło judzi, bo murzynek z Kongo gra mocno przeciętnie, dlatego trzeba kogoś obwinić za jego boiskową mizerię. Najlepszą obroną jest atak…

Lechia Pany!
Lechia Pany!
8 miesięcy temu

Jak to się żydkom szybko zmienia. Pamiętam czas nominacji Masłowskiego. Spuszczali się z zachwytu: Masełko to, masełko tamto, Masełko owamto, po prostu Masełko the best. Podobnie było z Pajączek, postrzeganej jako szara eminencja z PZPNu, która w razie czego “coś” tam im załatwi. W tym klubiku, bardzo krótka droga od bohatera do łajzy. Smuda, Mroczkowski i Kaczmarek przekonali się na własnej skórze. Witani jak zbawcy, żegnani jak niechciane psy.

hfsdhgdas
hfsdhgdas
8 miesięcy temu

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili ostatnio kurs 302 i skan tego kuponu mają na blogu! mają wielką promocję na dziś! Polecam bo sam z nimi trafilem juz 4 kupony z kursami ponad 100 kazdy!

Pavło
Pavło
8 miesięcy temu

Co do pani Martyny, to pracowałem u niej w Miedzi Legnica przez dwa lata. Jeśli chodzi o sprawy biznesowe, marketingowe i organizacyjne- tytan pracy, na tym się akurat zna, zresztą cały rebranding I ligi miał miejsce kiedy była prezesem PLP.

Ale problem z nią był/jest taki, że była typowym “control freakiem”, każda nawet najmniejsza decyzja musiała przechodzić przez nią, przez co proces decyzyjny ciągnął się w nieskończoność. Byłem odpowiedzialny za sklep klubowy, zamówienie głupich 50 szalików trwało po dwa tygodnie, bo pani prezes odbiera 600 maili dziennie i nie ma czasu dać akceptu. I tak że wszystkim.

Ona by się doskonale sprawdziła np w PZPN czy PLP, a nie w miejscu gdzie najważniejszy jest sukces sportowy, a nie organizacyjny.

666
666
8 miesięcy temu
Reply to  Pavło

czyli typowa absolwentka polskiej szkoły zarządzania

Koniu
Koniu
8 miesięcy temu

Masłowskiemu wypada powiedzieć, że Pajączek się chuja zna, ale nie wypada powiedzieć, że Jóźwiak się chuja zna. Logiczne.

Sławomir
Sławomir
8 miesięcy temu

Z Masłowskiego,to jest taki dyrektor sportowy, jak z koziej dupy trąba. Doskonale wiedział, że do Płocka na jego miejsce przychodzi Żewłakow, to wkręcił się szybciutko do Widzewa. Jego filozofia polega na tym, żeby być Bogiem w każdym klubie, sęk tylko w tym, że nikt i nigdzie, nie da mu takich nieograniczonych kompetencji. Natomiast Pajączek miała zaprowadzić porządek w klubie i moim zdaniem dobrze to robi, chociaż podczas tej roboty paru osobom mocno nadepnęła na odciski. Bolączką Widzewa jest bowiem WIELORZĄDNOŚĆ i to hamuje jego rozwój organizacyjny i sportowy. Niby Pajączek jest prezesem, a tak naprawdę rządzi Puchalski i prawie trzydziestu dyletantów ze Stowarzyszenia i Rady Nadzorczej. Dopóki Widzew nie będzie miał jednego właściciela, dopóty jego kibice nie zaznają radości z kibicowania swojej drużynie. A do tego, droga jest niestety daleka, bo tych trzydziestu pajaców, nigdy nie będzie chciało oddać Widzewa w jedne, choćby najbardziej bogate i sensowne ręce..

piotr
piotr
8 miesięcy temu
Reply to  Sławomir

nie Żewłakow tylko Jóźwiak kretynie

VIS
VIS
8 miesięcy temu

Oto asy jakie sprowadził nam Pan Łukasz : Zajdler , Gąsior , Mandiangu – nie nadawali się do pierwszej jedenastki , byli gorsi od tych co mieliśmy , tylko Przemek Kita to był dobry transfer. Oprócz tego za radą jego człowieka sprowadzono trenera Paszulewicza , co się skończyło dla nas katastrofą. Niech lepiej się ten Pan daleko trzyma od Widzewa , bo u nas się po prostu nie sprawdził.

Buahahahaha
Buahahahaha
8 miesięcy temu

Fakty:
– Widzew odbudowali kibice i to oni pociągają w nim za sznurki
– Kibice Widzewa przyjaźnią się z kibolami Wisły i Ruchu, tymi, którzy teraz siedzą i sypią. Tymi samymi, którzy wydoili Wisłę.
– Jadczak zapowiada, że jego następny materiał będzie o Widzewie, a w Hejt Parku mówi, że tam jest największy burdel.
– Na trybunie VIP na Widzewie kumaci decyzyjni decydują o tym, czy działacz przyjezdnego klubu może usiąść w szaliku swojej drużyny, czy nie może.

Połączcie kropki. To pierdolnie z hukiem. Ale na Weszło raczej nie przeczytamy o tym, bo wiadomo – kot z Konga tam gra.

Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bąk: – Brzęczka “Lewy” już zwolnił. Teraz chce zwolnić Sousę?

Kolejny były reprezentant Polski strzela w Roberta Lewandowskiego. Jacek Bąk twierdzi, że brak w tym piłkarzu genu lidera. Ba, uważa wręcz, że jego zachowania mogą mieć negatywny wpływ na zespół. – Fajnie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego. Trzeba podejść, skrzyknąć się, pogadać. Jego koledzy chcą […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bereszyński – Nigdy nie czułem tak dobrych relacji w kadrze

Bartosz Bereszyński po Wojciechu Szczęsnym jest kolejnym piłkarzem, który chwali atmosferę panującą na zgrupowaniu reprezentacji Polski podczas Euro 2020. Piłkarz Sampdorii nie ukrywa też, że nie ma ludzi ważnych i ważniejszych, każdy jest równy.  – Nigdy nie czułem takiej relacji między nami na boisku i poza nim. To się przejawia tym, że na każdym treningu […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021