Transfer z Ekstraklasy do Włoch? To już norma, choć zapewne nie każdy spodziewał się, że tą drogą podąży akurat Sebastian Musiolik. Były już piłkarz Rakowa Częstochowa trafił do Pordenone i zdążył nawet zaliczyć debiut w Serie B. O wrażeniach z Italii, bolesnym pożegnaniu z klubem, współpracy z Markiem Papszunem i szalonej podróży z kotem i dziewczyną na południe Europy, napastnik opowiedział w Weszło.FM. A my spisaliśmy dla was tę rozmowę, więc zapraszamy do lektury!

„Powiedziałem w Rakowie, że jak będą bić się o mistrza, to w styczniu wrócę!”
Bilans, który miałeś w Ekstraklasie – 35 meczów, 6 goli, 2 asysty. Myślałeś, że otworzy ci to opcję wyjazdu do Serie B.

Generalnie te moje liczby nie brzmią bardzo dobrze, ale spodziewałem się, że coś się wydarzy. Już zimą słyszałem, że są i będą oferty. Na moje nieszczęście wtedy, kiedy bardzo dobrze się czułem i wyglądałem, przyszedł koronawirus, który mnie zahamował. Później chyba każdy widział, że nie strzelałem bramek, ale oferty nadal były, więc jestem zadowolony. Cieszę się, że mam szansę spróbować się w Serie B. Nie wiem, jak to będzie wyglądać, ale na pewno nic nie stracę.

PORDENONE WYGRA ZE SPAL? KURS 2.60 W TOTALBET!

Kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu z Pordenone?

Wiesz co, chyba będziesz musiał powtórzyć pytanie, bo mi radar właśnie cyknął zdjęcie i się zamyśliłem… O transferze dowiedziałem się dwa dni przed wylotem do Włoch. Usłyszałem, że wszystko zależy od mojej decyzji, bo Raków jest na tak. Nie zastanawiałem się długo, dwa dni później lądowałem w Wenecji. Chciałem tego spróbować i cieszę się, że już jestem w drodze.

To są naprawdę szalone dni w twoim życiu, testy, podpisanie kontraktu, zdążyłeś już nawet złapać pierwsze minuty.

Tak, wszystko działo się bardzo szybko. Pojechałem z Częstochowy do Warszawy na samolot, poleciał do Włoch, przeszedłem testy medyczne, wyszedłem na trening, żeby poobserwować taktykę, bo wiem, że przywiązują do niej dużą wagę. Oczywiście nic nie rozumiałem, bo każdy po włosku rozmawiał, a ja z włoskiego to znałem buongiorno, ciao i pasta (śmiech). Było trochę zawirowań, wieczorem byłem w hotelu, na drugi dzień wyjeżdżaliśmy na mecz i trener mi zaznaczył, że wejdę z ławki. Wydaje mi się, że dobrze się zaprezentowałem. Dobrze się czułem, chłopaki z drużyny mówili „brawo”, a to chyba wszędzie znaczy to samo, więc było dobrze.

Patrząc na twoją historię, zaprzeczasz potrzebie aklimatyzacji.

Jeśli ktoś z moich znajomych tego słucha, to może zacząć się śmiać, bo może z zewnątrz wygląda to tak, że było ok, ale bardzo się stresowałem. Nawet jak już byłem na miejscu, to zastanawiałem się, czy zostawać na dłużej. Było śmiesznie, ale jak wszedłem na boisko, to myślałem już tylko o grze i było dobrze. Można powiedzieć, że moja historia jest fajna, trzy lata temu zdawałem prawo jazdy, kupowałem pierwszy samochód i jechałem do Częstochowy na trening w pierwszej lidze. Przychodziłem z drugiej ligi, gdzie także nie miałem super liczb, rok później był awans, a teraz radar mi cyknął zdjęcie w drodze do Pordenone i będę pierwszy raz płacił w euro! Chociaż jak przyślą do Częstochowy, to może nie. Będę musiał dobrze grać, żeby nie wrócić do Częstochowy i nie płacić!

Zaskoczyła cię czymś Serie B? Włoskie gazety pisały, że jesteś silny, masz dobrą technikę, dobrze grasz głową. W tym szukają twoich atutów.

Trener mówił, czego ode mnie oczekuje i widział, jaki jest mój profil. Mówił, żebym często szukał przestrzeni, szybko biegał, najlepiej żebym strzelał bramki i utrzymywał piłkę, tak że to są moje zadania na ten moment. Liga bardzo mnie zaskoczyła, ale wydaje mi się, że musimy doceniać naszą Ekstraklasę. Raków jest mega poukładany, wszystko na tip-top. Nie chcę źle się wypowiadać o Pordenone, ale jest troszeczkę gorzej. W Polsce cała otoczka wokół meczu nie odbiega od tego, co jest tutaj. Na boisku zaskoczyło mnie mega ostre granie. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego. Jest też duża intensywność, dużo schematów. Każda drużyna się tym posiłkuje. Oglądałem przedostatnią kolejkę, sprawdzałem wyniki meczów i widziałem, że pada niewiele bramek.

Ktoś, kto nie interesuje się włoską piłką niekoniecznie musiał słyszeć o Pordenone. W tamtym roku ta drużyna walczyła o awans do Serie A, jakie oczekiwania są przed wami teraz?

Nie byłem przy takiej rozmowie, ale podejrzewam, że jest to klub, który będzie celował w górną część tabeli i play-offy. Dobrze wyglądamy, mamy dobrych piłkarzy.

PORDENONE – SPAL, BTTS – NIE. KURS 1.92 W TOTOLOTKU!

Bardzo dużo pozytywnych rzeczy mówimy o pracy trenera Marka Papszuna, ale mówi się też, że jest szczery i potrafi wziąć zawodnika, z którym robił awans, na rozmowę i powiedzieć: słuchaj, teraz nie będziesz tyle grał. Odbyłeś taką rozmowę?

Nie. Trener na pewno jest szczery, jest wielkim fachowcem i pod tym względem nie mogę powiedzieć złego słowa. Z trenerem do teraz mamy dobry kontakt, często rozmawialiśmy o transferze, mówił, że taki jest cel, żeby wprowadzić mnie do pierwszej ligi, potem do Ekstraklasy i jeżeli mi się uda, bo wszystko zależy ode mnie, postawić kolejny krok. Nie grałem na początku, bo przyszedł Vladislavs Gutkovskis, który świetnie wyglądał w okresie przygotowawczym. Nie było opcji, żeby grał Felicio, czy ja. Każdy widział, jak gra i ile bramek strzela, nie miałem argumentu, żeby grać i nie było miejsca na obrażanie się. Trener podkreślał, że jeśli nie uda mi się odejść, to nikt nie będzie mnie wypychał z klubu.

Czujesz się dobrze przygotowany do tego wyjazdu pod kątem fizycznym, taktycznym?

Fizycznie czuję się przygotowany na 100%. Każdy, kto był w Rakowie, wie, jak pracujemy, intensywność jest ogromna. Pracujemy bardzo dobrze. Nie wiem, co się wydarzy w tym tygodniu, bo w Pordenone trenowałem tylko dwa razy, ale na ten moment czuje, że jestem dobrze przygotowany fizycznie i taktycznie.

Wspominałeś o stresie spowodowanym wyjazdem do zagranicznego klubu. To, że jedzie z tobą dziewczyna, pomoże ci się odnaleźć na miejscu?

To najważniejsze, zwłaszcza że to mój pierwszy wyjazd. Nie wyobrażałem sobie, żeby być tu pięć minut bez niej. W ciężkich momentach będziemy się nakręcać, to ważne, żeby mieć taką osobę przy sobie. No i bez kota, bo teraz go wieziemy, a on sobie 9 czy 10 godzin smacznie śpi.

Ciężko było opuszczać szatnię lidera Ekstraklasy?

Strasznie ciężko. Zżyłem się z chłopakami, jesteśmy cały czas na telefonach. Mówiłem im, że jak będą walczyć o mistrza to w tym styczniu, czy grudniu wrócę, jeśli im się jeszcze przydam (śmiech). Nie mówię tylko o chłopakach z szatni, chodzi o cały sztab. Prezes, właściciel, trenerzy, każdy mi mocno kibicuje i mocno mnie wspiera. Na pewno będę często wracał do Polski i się z nimi spotykał.

RAKÓW WYGRA Z GÓRNIKIEM? KURS 2.77 W EWINNER!

Bardzo budujące jest to, co powiedziałeś, że Raków nie ma się czego wstydzić. Dajesz do zrozumienia, że organizacyjnie jest tu lepiej.

Włosi są specyficznymi ludźmi, zawsze powtarzają: spokojnie, spokojnie, tak jak teraz mam z mieszkaniem. Pytałem się już innych chłopaków, którzy tu byli i każdy mówił, że ciężko tu znaleźć mieszkanie. Bardzo mi na tym zależało, bo bierzemy zwierzaka i chciałem po przylocie jakieś znaleźć, żeby potem zabrać samochód i rzeczy i się wprowadzić. Tak miało być, ale wszystko się tak przeciąga, że nie będę miał go jeszcze tydzień, mimo że już je oglądałem i miałem przyklepane. Ale nie mam im tego za złe, tak się tu żyje, pewnie za dwa miesiące sam taki będę. Może to nawet fajne!

Cieszysz się, że wybrałeś bardziej europejski kierunek? Kiedy w lutym słychać było o Korei, to te 10 godzin byś leciał samolotem, a nie jechał samochodem.

Na pewno! Kiedy pojawił się ten temat, to przejrzeliśmy wszystkie fora o tym, jak to jest z kotami w samolocie i z lataniem z nimi do Korei. Jeden taki przypadek był, nasz kot Ciompa byłby drugim. Dużo o tym myśleliśmy, ale chyba dałaby radę. Co do transferu, chciałem przejść do klubu europejskiego, ale wiadomo – nie jestem topowym piłkarzem, który może w ofertach przebierać. Jeśli teraz byłaby opcja wyjazdu do Korei, to rozważyłbym ją bardziej niż w zimę. Cieszymy się, że jest bliżej, że jest fajna liga. I że ten kot może z nami jechać, to szalenie ważne.

ROZMAWIAŁ MARCIN RYSZKA W WESZŁO.FM

Fot. Newspix

Suche Info
12.08.2022

Brawa dla Islandczyków i „Rutkowski wypier…”. Gorąco po meczu Lech – Vikingur

Mamy nadzieję, że kibice Lecha Poznań nie wyrzucili jeszcze słynnego transparentu, bo wygląda na to, że znów im się przyda, a szkoda byłoby drugi raz robić tę samą robotę. Mimo awansu „Kolejorza” nastroje w Wielkopolsce są dalekie od idealnych. Fani mistrza Polski dali temu wyraz po meczu. Zaczęło się całkiem przyjemnie, przynajmniej dla gości z Islandii. Poznański dziennikarz Dawid Dobrasz wrzucił na Twittera film, na którym kibice Lecha oklaskują zawodników Vikingura. […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Dudelange rywalem Lecha w IV rundzie el. LK

Dudelange rywalem Lecha Poznań w IV rundzie el. do Ligi Konferencji. Luksemburczycy w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy zremisowali z szwedzkim Malmoe (2:2), ale w pierwszym starciu przegrali na wyjeździe (0:3) i będą kontynuować swoją przygodę w pucharach w LK. Pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, w którym Lech Poznań zagra u siebie z luksemburskim Dudelange, zostanie rozegrany 18 sierpnia o godz. 20:30. Rewanż zaplanowano na 25 sierpnia. W 2018 roku Legia […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Papszun: – Najważniejsze, że mądrze realizowaliśmy strategię

Raków Częstochowa awansował do IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie podejmie Slavię Praga. Jak rewanżowy mecz ze Spartakiem Trnawa widział Marek Papszun? – Zdawaliśmy sobie sprawę, że po pierwszym meczu Spartak Trnawa nie będzie miał nic do stracenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że mądrze realizowaliśmy strategię. To był kolejny dojrzały i wyrachowany mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że strzelony gol praktycznie zamyka rywalizację i tak też się […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Jakimi wynikami zakończyły się czwartkowe mecze I Ligi?

W czwartek rozegrano trzy mecze, które zamykały 5. serię gier w I Lidze. Ruch Chorzów miał szansę wskoczyć na fotel lidera, ale tylko zremisował z Górnikiem Łęczna (1:1). Termalica rozprawiała się z Chrobrym Glogów (3:1), a Chojniczanka Chojnice podzieliła się punktami ze Stalą Rzeszów (1:1). Hitem 5. kolejki było starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Konrada Kasolika w 20. minucie. Asystę przy […]
11.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Problemy były, ale awans jest. Raków wygrywa i zagra w IV rundzie el. LK

Częstochowianie zagrali słabiej niż tydzień temu w Trnawie (2:0), ale wystarczyło to do drugiego zwycięstwa ze Spartakiem. Tym razem zdobywcy Pucharu Polski wygrali 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił Władysław Koczerhin. Wicemistrzowie Polski długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Grali bardzo zachowawczo, a mimo to gracze Spartaka dochodzili do groźnych sytuacji. Gdyby Milan Ristovski wykorzystał dwie znakomite okazje, to zdobywcy Pucharu Słowacji odrobiliby straty. Raków nie zachwycał, ale również […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Lecce złożyło Lechowi Poznań ofertę za Lubomira Satkę

US Lecce chciało kupić Lubomira Satkę z Lecha Poznań, ale władze beniaminka Serie A nie były skłonne zapłacić tyle, ile żądał Kolejorz. Temat transferu na południe Włoch upadł. O odejściu Satki z Lecha mówi się od przynajmniej roku i występu Słowaka w mistrzostwach Europy. Środkowym obrońcą m.in. ponoć interesowało się SSC Napoli, a w grudniu pojawiła się oferta z Dinama Zagrzeb. Według naszych informacji niedawno temat sprowadzenia 26-latka sondowało […]
11.08.2022
Serie A
11.08.2022

21 pytań przed startem nowego sezonu Serie A

Już za chwilę, za chwileczkę rusza Serie A. Jeszcze wszyscy żyją marzeniami, wszyscy czują się mocniejsi niż wcześniej, wszystkim się uda. Ale od soboty życie zacznie deptać wyobraźnię. Tego dnia nowy sezon zainauguruje mistrzowski AC Milan z Udinese oraz Sampdoria z Atalantą. Oto 21 pytań przed kolejnymi rozgrywkami ligi włoskiej. Wszystko wskazuje na to, że w Italii będzie się działo. Serie A 2022/23 – zapowiedź sezonu 1. Czy „Padre […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
krzysio
krzysio(@krzysio)
1 rok temu

A ja cały czas mam jedno pytanie, prawdopodobnie znów wykasowane. Dlaczego żadna z trzech drużyn z Górnego Śląska nie ma swojej audycji na Weszło?. Nawet wspólnie?. Czy trzeba znależć wsród dziennikarzy Weszło kibica drużyny, żeby miała swój program?. Macie redaktorów kibiców w pierwszej lidze, to macie swoje programy. Żenada.

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  krzysio

a Gryfny Szpil?

Kufel
Kufel
1 rok temu
Reply to  krzysio

Z Górnego Śląska są tylko dwie drużyny: Zabrze I Piast, więc „dlaczego żadna z trzech”?

aluminium
aluminium
1 rok temu
Reply to  Kufel

 kufel Bo pewnie myśli, że chorzowskim należy się audycja za sam fakt, że istnieją.

GRTGTGT
GRTGTGT
1 rok temu

Rak i mistrz. HAHAHAH

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
1 rok temu
Reply to  GRTGTGT

Mają dobry skład i jednego z lepszych trenerów. Może najlepszego w lidze.

Criticball
Criticball(@criticball)
1 rok temu

Ten chłopak ma kota…

Miro Juro
Miro Juro
1 rok temu

Trochę mało o kocie

Zet
Zet
1 rok temu

Szacun za podejście do kota. Super, że nie zapomina Pan o przyjacielu i pojechał razem z Wami.