post Avatar

Opublikowane 04.10.2020 21:52 przez

Szymon Janczyk

Trochę sobie dziś na gole w pierwszej lidze poczekaliśmy, bo dwa popołudniowe spotkania zakończyły się bezbramkowymi remisami. Ale nie powiemy, że nie było warto, bo było. W wieczornym meczu Bruk-Bet Termalica i Radomiak zapakowały łącznie pięć bramek. W tym starciu było wszystko: podtekst – chęć rewanżu za poprzedni sezon, sędziowska kontrowersja, rzut karny, efektowna konterka i emocje do ostatnich sekund. Efekt? „Słoniki” jako jedyne dotrzymują kroku ŁKS-owi i są wiceliderem tabeli.

Jak to było rok temu, skoro już o tym wspominamy? Radomiak został w Niecieczy ograny, a wówczas toczyła się jeszcze walka o baraże i rozstawienie w nich. Dodatkowo sędzia popełnił kilka mniejszy lub większych błędów. Słowem – radomianie mogli mieć w głowach poczucie, że ktoś ich tu przekręcił i wypadałoby się odegrać. I chyba sami nie zdawali sobie sprawy, jak bardzo los się dziś odwróci. Bo oto minął kwadrans, Adam Banasiak dorzucił piłkę z rzutu rożnego, a Miłosz Kozak zapakował głową zupełnie niepilnowany. Ale właśnie, skąd ten brak krycia? Ano stąd, że Kozak wcześniej wypłacił soczystego łokcia Marcinowi Wasielewskiemu. Tak soczystego, że Wasielewski padł jak rażony piorunem i niejeden sędzia dopatrzyłby się w tym ataku faulu. Ale Daniel Kruczyński go nie widział, więc Radomiak mógł się cieszyć z prowadzenia.

Defensywa Radomiaka? W dziale fantastyki

Inna rzecz, że nie cieszył się z niego przesadnie długo. „Słoniki” od razu ruszyły do ataku i szybko stworzyły sobie trzy okazje. Radomiak najpierw strzał zablokował, potem skorzystał na pudle rywala, ale w końcu skapitulował. Piłka z prawego skrzydła, pierwszy strzał Bruk-Betu wylądował na poprzeczce, ale do dobitki pierwszy był Roman Gergel. I trzeba przyznać, że to trochę wstyd dla obrońców, bo gdy doświadczony piłkarz Bruk-Betu pakował piłkę do siatki, miał wokół siebie małą gromadkę.

A dodajmy, że wcześniej bodajże Stefanik przy strzale głową nie miał absolutnie żadnego obrońcy obok siebie. Taka mała drzemka w środku akcji.

Radomianie grali trochę tak, jakby byli na dyskotece w podstawówce i musieli podejść do najfajniejszej laski w klasie, żeby poprosić ją do tańca. Czyli niezbyt przekonująco i nerwowo. Bywało, że zaskakiwali samych siebie, podając rywali pod nogi, a bywało, że zaskakiwali Tomasza Loskę. To drugie to efekt potężnych strzałów Banasiaka z dystansu. Natomiast na koniec ta nerwowość znów przechyliła szalę w drugą stronę. Dalekie podanie za plecy obrońców, Roman Gergel wyprzedza Mateusza Cichockiego i dostaje ciosem karate. Perfekcyjnie wymierzone, prosto w klatę, rywal po prostu musiał się poskładać. Szkoda, że poskładał się akurat w polu karnym Radomiaka, bo dzięki temu Bruk-Bet dostał rzut karny, wykorzystał go i na przerwę schodził w lepszych nastrojach.

Warto jednak sprawdzić – i jeśli będzie taka okazja, to na pewno to zrobimy – czy przy wspomnianym podaniu nie było spalonego, bo wówczas możemy mówić o sporej i kosztownej pomyłce sędziów.

Banasiak asystował po obu stronach

Jeśli ktoś się zastanawiał, czy po przerwie mecz nam nie siądzie, to piłkarze postanowili szybko te wątpliwości rozwiać. 120 sekund, pierwsza groźna akcja Bruk-Betu. 150 sekund, „Słoniki” szturmują po raz drugi, ale Zeman niemiłosiernie pudłuje. 200 sekund, Karol Angielski najpierw kąśliwie strzela z ostrego kąta, potem trafia do siatki, jednak chorągiewka sędziego asystenta powędrowała do góry i Radomiak musiał wstrzymać strzelanie korkami od szampanów. A chwilę później mógł je już schować do szafy. Prawe skrzydło, Banasiak ograny bez problemu, Gergel trafia z bliska i było 3:1 dla gospodarzy. Niedługo potem mogło być nawet cztery, ale Mateusz Kochalski kapitalnie wyciągnął lecący wprost w okienko strzał Patryka Misaka.

Swoją drogą Banasiak miał dzisiaj absolutny dzień konia. Po pierwsze – dwie bramki dla Bruk-Betu padły po akcjach jego stroną. Po drugie – on sam dał… dwie asysty. Bo kiedy Bruk-Bet klepał już sobie na spokoju, czekając na dopisanie trzech punktów, Radomiak wciąż walczył. I właśnie Banasiak dał sygnał do tego ataku, posyłając podanie przez całe boisko do Karola Podlińskiego, a ten wykończył kontrę i zrobiło nam się 3:2. I być może, gdyby tylko goście mieli trochę więcej czasu, mecz zakończyłby się nawet remisem. Ale nie mieli, więc nawet zmasowana ofensywa w ostatnich sekundach nie przyniosła efektu.

Trzecia porażka z rzędu – to na pewno jakiś sygnał ostrzegawczy dla ekipy Dariusza Banasika. Natomiast czy poważny? Do wicelidera z Niecieczy traci dziewięć punktów. To wciąż stosunkowo niewiele. Ale jeśli Radomiak chce te straty zniwelować, to musi intensywniej popracować w ostatnich godzinach okienka transferowego, żeby ktoś konkretny pojawił się choćby na ławce rezerwowych. Bo gdy patrzyliśmy na Alaina Ebwelle, to zastanawialiśmy się tylko, w jaki sposób on w ogóle trafił z Finlandii do Radomia. Umiejętności piłkarskie raczej o tym nie przesądziły.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Radomiak Radom 3:2 

Gergel 22′, 51′, Wlazło 45′ – Kozak 15′, Podliński 88′

***

A co w dwóch pozostałych dzisiejszych spotkaniach? Tak jak wspomnieliśmy – zero bramek, więc generalnie kicha. Choć przyznamy, że nie byłoby słuszne stawianie w jednym szeregu meczu Odry z Arką i Stomilu z GKS-em Bełchatów. W tym pierwszym szarpanki było sporo. A to Arka miała okazję (rzadziej), a to wykazała się Odra (częściej) i to 0:0 nie do końca oddawało przebieg gry. Być może gdyby z kontuzją boiska nie opuścił Dawid Kort, być może gdyby Arka nie musiała sobie radzić bez Juliusza Letniowskiego (kartki), to gole dziś by padły. W zasadzie to jesteśmy o tym przekonani, bo obydwu zespołom brakowało takiego magic touch. Żałować mogą zwłaszcza opolanie, bo gdyby dziś zgarnęli komplet punktów, to odskoczyliby Arce, nawet jeśli ta zwyciężyłaby, nadrabiając ligowe zaległości.

Znacznie gorzej było w spotkaniu Stomilu i GKS-u. Co tu dużo mówić, typowe 0:0 po bezbarwnym. Najciekawszy moment? Gdy piłkarz GKS-u ustrzelił poprzeczkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Ale samo to świadczy, że więcej w tym spotkaniu było przypadku niż zamiarów. Dlatego podziałem punktów nikt nie powinien się specjalnie martwić.

Odra Opole – Arka Gdynia 0:0

Stomil Olsztyn – GKS Bełchatów 0:0

Fot. Newspix

Opublikowane 04.10.2020 21:52 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jebać srał mielec
jebać srał mielec

Oby ten wioskowy klub nie awansował… Największa zakała polskiej piłki.

Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Wisła – Zagłębie. Czy „Biała Gwiazda” się ogarnie?

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Futbol Totalny eWinner – 60 PLN bonusu na Ekstraklasę!

Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną promocję! Jeśli lubicie obstawiać Ekstraklasę, to jest ona wręcz stworzona dla was. W ramach „Futbolu Totalnego” zagramy bowiem freebety za obstawianie rozgrywek polskiej ligi. Jak dostać bonus? Sprawdzamy i odpowiadamy. Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, jednak jej powrót wiąże się z małymi […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

50 PLN freebetów w TOTALbet na FEN 31!

Sobota dla fanów sportów walki stoi pod znakiem gali FEN 31! W jednej z największych polskich federacji sztuk walki czeka nas kilka bardzo ciekawych starć. Takim będzie choćby walka podwójnego mistrza, Daniela Rutkowskiego, który zmierzy się z Adrianem Zielińskim. Mimo że jego rywal nie zdołał zmieścić się w limicie wagowym na ten pojedynek, więc jego […]
28.11.2020
Weszło
27.11.2020

Nowak i Mata załatwili Pogoń, sędzia niemile widziany w Szczecinie

Górnik Zabrze nie pozwolił sobie na serię złych wyników i zdobył trzy punkty kosztem Pogoni Szczecin, ale trudno powiedzieć, że to ta sama gra, co na początku sezonu. Do tego kibice gości jeszcze długo będą uważali, że w piątkowy wieczór przekręcili ich sędziowie. Nam do tak radykalnych sądów bardzo daleko, lecz faktycznie: działo się. Gdyby […]
27.11.2020
Niemcy
27.11.2020

Maszyna ruszyła? Oby! Bartosz Białek strzela w Bundeslidze

Bartosz Białek zaliczył generalnie niezbyt spektakularne wejście do 1. Bundesligi. Albo przesiadywał na ławce, albo dostawał od trenera totalne ogony. Jeśli zliczyć wszystkie jego występy po przenosinach do nowego klubu, również te w Pucharze Niemiec i eliminacjach do Ligi Europy, to przed dzisiejszym spotkaniem Wolfsburga z Werderem młodzieżowy reprezentant Polski spędził na boisku w sumie […]
27.11.2020