post Avatar

Opublikowane 02.10.2020 23:48 przez

redakcja

Co głód piłki robi z ludźmi! Śląsk Wrocław po dwóch tygodniach ligowej pauzy wreszcie mógł wybiec na boisko i to w normalnym składzie, co najwyraźniej wzbudziło w jego szeregach tyle entuzjazmu, że Cracovia po prostu nie miała szans. Wynik 3:1 nie do końca oddaje różnicę między drużynami, która była dziś naprawdę znacząca w każdym aspekcie. A mimo to, paradoksalnie, piłkarzem meczu został Matus Putnocky.

Słowacki bramkarz wykazywał się bowiem swoim kunsztem w kluczowych momentach. W pierwszej połowie zaliczył świetną podwójną interwencję. Po dośrodkowaniu Filipa Piszczka zapobiegł samobójowi Piotra Celebana, a potem obronił jeszcze dobitkę z paru metrów słabiutkiego Thiago. Idźmy dalej. Na początku drugiej połowy zachował najwyższą czujność, gdy dośrodkowanie Sergiu Hanki z rzutu rożnego zmierzało bezpośrednio do bramki, niejeden na jego miejscu dałby się zaskoczyć.

No i wreszcie Putnocky zapewnił Śląskowi spokojną końcówkę, mimo że gospodarze zaczęli grać w dziesiątkę. Dino Stiglec zaliczył dwie asysty, a mógł trzy (Karol Niemczycki efektownie obronił strzał głową Celebana), ale nie kończył spotkania ze szczęśliwą miną. Zablokował bowiem nieprzepisowo strzał Cornela Rapy, co skończyło się rzutem karnym i drugą żółtą kartką dla Chorwata. Decyzja sędziego Krzysztofa Jakubika na pewno będzie przedmiotem gorącej dyskusji. Z jednej strony Stiglec wykonując wślizg powiększył obrys ciała i nie schował rąk, w jedną z nich trafiła piłka.  Z drugiej – futbolówka najpierw odbiła się od kolana, a dopiero później trafiła w rękę. Sędzia jednak sztywno trzymał się przepisów, nie poszedł ze słynnym duchem gry i nawet po obejrzeniu powtórek swojej decyzji nie zmienił.

Hanca już raz Putnockiego pokonał z jedenastu metrów (faul Golli na Piszczku, zmiana decyzji po VAR-ze), ale tym razem Słowak wyczuł intencje kapitana Cracovii. Nadal było 3:1, WKS miał bezpieczną przewagę.

Paradoksów mieliśmy więcej. Statystycznie „Pasy” nie wyglądały tragicznie – 16 strzałów, z czego 7 celnych. Ale gdy analizowaliśmy poszczególne nazwiska, w większości przypadków było źle lub bardzo źle. Wszystko co dobre w ofensywie gości dotyczyło Piszczka i Marcosa Alvareza. W zasadzie tylko oni mogli schodzić z murawy przeświadczeniem, że nie zawiedli. Ewentualnie jeszcze dotyczy to Niemczyckiego. Powinien zrobić więcej przy drugim golu, bo ani porządnie nie wyszedł po centrze Stigleca, ani nie zabezpieczył bliższego rogu, ale obronił aż 10 celnych uderzeń, w tym niezwykle groźne autorstwa Marcela Zylli, Celebana czy Erika Exposito.

Co do Zylli. Zadebiutował w Ekstraklasie i przy optymalnej skuteczności od razu świętowałby hat-tricka. Pokazał, że generalnie możliwości ma duże, ale skuteczność zdecydowanie do poprawy. A to trafił z bliska w Niemczyckiego, a to strzelił za lekko i niecelnie, a to kopnął nad bramką w idealnej sytuacji.

Wyjątkowo dobrze ustawiony celownik miał natomiast Exposito. Dwiema bramkami rozpoczął proces rehabilitowania się za przedsezonową imprezę, która zapoczątkowała problemy z koronawirusem w drużynie i za okropne pudło ze Szczecina. Najpierw idealnie dostawił nogę po pięknym zagraniu Stigleca poprzedzonym niemal równie pięknym rozprowadzeniem Mączyńskiego, a potem załadował pod poprzeczkę, gdy Loshaj źle wybijał piłkę po podaniu Musondy. Tutaj całe nieszczęście zaczęło się od durnej straty Mateja Rodina. Nowy stoper Cracovii był tego dnia największym zapalnikiem w krakowskiej ekipie.

Michał  Probierz wobec nieobecności Pestki i Siplaka musiał kombinować z obsadą lewej obrony. Wystawił na niej Hankę i nie był to dobry pomysł. Rumun nie ogarniał ustawienia, a z przodu też nie podołał, bo z dwóch karnych wykorzystał jednego. Nie sprawdził się też wariant z cofniętym Van Amersfoortem, a kolejną szansę od trenera zmarnował Thiago.

Śląsk, poza pudłami Zylli, słabszych punktów nie miał. Wręcz przeciwnie – praktycznie każdy dołożył coś ekstra. W środku pola imponował Waldemar Sobota. Formalnie niczego na swoje konto nie zapisał, ale liczba jego rajdów i kreatywnych, mądrych zagrań robiła wrażenie.

Wrocławianie dołączyli do czołówki. Cracovia po jednym zwycięstwie i czterech remisach doznała pierwszej porażki. A że miała pięć punktów ujemnych, ciągle znajduje się na dole tabeli i może po tej kolejce spaść na ostatnie miejsce.

Fot. Newspix

Opublikowane 02.10.2020 23:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Uprzejmie proszę, by skończyć z pierdoleniem o duchu gry. Albo jest przewinienie i sędzia je odgwizduje, albo nie ma i gramy dalej. Abstrahuję od tego, czy Jakubik się pomylił, czy nie, bo nie widziałem. Powtarzam i będę powtarzał, że wkurwiają mnie teksty w stylu „nie gwiżdże się takich karnych, w taki meczu”, „nie daje się czerwonej kartki na taki etapie spotkania”, „w polu karnym takich fauli się nie gwiżdże” i inne podobne bzdury. Są przepisy? Są. Określają miejsca i czas w zależności od których zmienia się kwalifikacja poszczególnych zagrań? Nie przypominam sobie, chyba że nieuważnie czytałem.
A duch, to najlepiej duch puszczy.

Stefan
Stefan

Prawo 5, punkt/ustęp 2:
„Decisions will be made to the best of the referee’s ability according to the Laws of the Game and the ‘spirit of the game’ and will be based on the opinion of the referee, who has the discretion to take appropriate action within the framework of the Laws of the Game”

Po polsku:
„Decyzje podejmowane przez sędziego będą na najwyższym poziomie zgodnie z Przepisami Gry oraz „duchem gry” i będą opierały się na obiektywnej ocenie w celu podjęcia odpowiednich kroków w ramach Przepisów Gry”.

Krótko mówiąc: przepisy są, owszem, jak najbardziej. I mają być bezwzględnie stosowane. Ale interpretacja ich ma następować właśnie z zachowaniem „ducha gry”.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Ale duch gry nie może być sprzeczny z przepisami ergo sytuacja, w której następuje zagranie ręką w polu karnym nie może być zgodnie z duchem gry zignorowana. Poza tym poprosiłbym jeszcze o definicję ducha gry 😛
Zgadzam się. Duch gry nie może w żaden sposób być sprzeczny z przepisami, więc jeśli jest przewinienie w polu karnym, to oznacza karnego. Amen. Nie ma duch gry nic wspólnego z ignorowaniem przewinień, bo jest za wcześnie w meczu lub bo to takie ważne spotkanie. Tylko o tym mówię.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

No przeciez nie gwizdze sie kazdej reki w polu karnym. Sytuacja z dzis albo powtorka jakas meczu osnabruck z kims tam w niemcow.

Stefan
Stefan

„Duch gry” to etos piłki nożnej jako sportu:) Tak stanowi oficjalna definicja. Ale nie pytaj o etos, bo tego przepisy nie definiują:)

Siedem
Siedem

Zadne prawo nie jest zerojedynkowe, zawsze jest zostawione pole do interpretacji, zawsze jest jakas elastycznosc, dlatego nie kazda reka w polu karnym jest gwizdana.

Sytuacja z tego meczu: Stiglec robi wslizg, pilka uderza go w udo/kolano, odbija sie i uderza w naturalnie ulozona na ziemi reke. Jakby nie bylo tam reki Stigleca, to bylaby tam murawa, od ktorej pilka by sie odbila.
Nie bylo zadnej intencji w Stiglecu, by zagrac pilke reka, widac to na powtorkach.

Karny nie wplynal ostatecznie na wynik meczu, bo go Hanca nie wykorzystal (lub Putnocky wybronil, jak kto woli), wiec sytuacja nie bedzie tak emocjonalnie oceniana, ale juz zolta kartka dla Stigleca za co wlasciwie?

ędrju
ędrju

Podobna sytuacja z tą z Gdańska w pamiętnym meczu Lechia – Legia z tym, że tu piłka odbiła się od uda i trafiła w ręke, a tam bezpośrednio w rękę bo to wyglądało na paradę bramkarską. A kiedyś były jasne i proste przepisy dotyczące ręki. Tylko w jednym przypadku piłka uderzona w rękę nie było gwizdane jako faul. Gdy ręka była przy ciele. Każde inne zagranie było traktowane jako ręka. W piłce ręcznej każde dotknięcie piłki nogą jest traktowane jako faul i tam nie ma dziwacznych interpretacji i nie potrzebują VAR. Ale w nożnej interpretacje są potrzebne, bo jednym trzeba gwizdnąć faul, a innym nie.

Kibic Silesianus
Kibic Silesianus

I były to zasady do dooopy. Patrz np mecz GKS Bełchatów vs WKS ŚLĄSK sprzed lat, gdzie dwa karne podyktowane dla GKS po rękach na Ostrowskim, które nabite z 1,5 m były właśnie obrazą ducha sporta, bo te nabite kończyny nie dawały korześci Śląskowi, nie uniemożliwiły kontynuacji gry etc. Nawet Boniek grzmiał wówczas że świętym oburzeniem. Później wyjeżdżali nasi grajkowie za granicę i ośmieszali się licząc na faule, karne.

Jarek1965
Jarek1965

Tak informacyjnie , to właśnie po tym meczu wyszły dyrektywy aby takich zagrań nie gwizdać. Tydzień później z Cracovią , za takie samo zagranie gracza Cracovii nie było już gwizdka sędziego. Sędzią spotkania w Bełchatowie był T.Musiał pomiędzy jednym a drugim meczem Śląska było zorganizowane szkolenie dla sędziów z wytycznymi UEFA co do takich właśnie zagrań. Musiał na pytanie redaktora Bugajskiego powiedział że gdyby mecz w Bełchatowie był po tym szkoleniu dla sędziów to tych dwóch zagrań ręką Ostrowskiego by nie gwizdał.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Prawo jest prawem a furtki typu „z duchem gry” są okazją do kręcenia lodów.
Zbyt dużo w polskiej piłce „ducha gry”, zbyt często decyzje sędziów decydują o wyniku meczu.
I znów „sędzia się wybroni” słowami teflonowego Sławka.

Val_de_Marro
Val_de_Marro

6 dla Stigleca to jakiś żart. Chłop zagrał fantastyczny mecz, a wyleciał z boiska po kartce kompletnie z dupy. Nie znam się na przepisach piłkarskich jakoś bardzo mocno, więc nie dyskutuję o słuszności karnego, ale żółta kartka to chyba powinna być pokazywana w sytuacji, gdy zawodnik miał jakikolwiek wpływ, lub choćby zamiar zagrania nieprzepisowego. A tutaj? Kpina…

czmieniak
czmieniak

5 dla Celebena według mnie to trochę za mało, w defensywie bez błędów, w ofensywie bardzo aktywnie i 2 dobre szanse (1 poprzeczka, 2 fenomanalna oborna bramkarza Cracovi) . A tak po za tym trochę przekombinowane ustawienie Śląska na grafice

FC Kokos Cracóv
FC Kokos Cracóv

Kolejna wojenka na linii Cracovia kolejny zawdnik? Tym razem do klubu kokosa trafił Wdowiak? To już chyba Crcovska tradycja.

Artur
Artur

Pełna zgoda, zaczęło się od Covilo, następnie Gol a teraz Wdowiak. Filipiak i Probierz to są jednak buce. I szkoda że tylko jedna drużyna spada, bo może by się załapali.

Wilk
Wilk

Legii się upiekło ze nie grali z takim Śląskiem.
Robisz wślizg, piłka odbija się od kolana/ uda i trafia w rękę. Nie wiem jaki to przepis który mówi ze za każde zagranie ręka jest żółta kartka. No ale od teraz będę tego oczekiwał od sędziego. Karny może i był ale ta kartka to komedia tym bardziej po sprawdzeniu VAR-u. Trochę jakby ego miało wpływ na decyzję.
Widać było w pierwszej połowie ze się sędzia stresuje i ciężko mu jest sędziować ten mecz.

Śląsk był o klasę lepszy od Craxy. Szybszy aktywniejszy i co najważniejsze skuteczniejszy. Zylla pokazał się z dobrej strony szkoda tylko tych setek. MUSONDA tak właśnie on wyglada na całkiem dobrego na prawym ofensywnym, bardzo fajnie się pokazuje od kilku spotkań na tej pozycji.
Cracovia miała swoje okazje i lepsze momenty ale na tą chwile to jest drużyna na dół górnej ósemki. Alvarez to jest dzik na pewno ale sam nic nie zwojuje. Bardzo dobra technika i czytanie gry, widać ze ma głowę tam gdzie trzeba. Szkoda ze reszta drużyny została w autobusie. Probierz darł jape cały mecz, już tego słuchać nie mogłem 😀 Niemczycki puścił drugiego gola dla Despacito. Nie chciałbym żeby ktoś tak nie pewny był pierwszym bramkarzem w mojej drużynie. Z drugiej strony ładna obrona strzału Celebana.

Marcin
Marcin

Kupili sobie te -5 punktów. Mam nadzieję, że będą się kisić w dole tabeli przez cały sezon.

Koval90PL
Koval90PL

A dlaczego Sobocie nie uznajecie kluczowego podania ? Przy drugim golu Exsposito (A trzecim dla Ślaska) to on znakomicie zagrał do Musondy. Tam co prawda jeszcze wybił obrońca pod nogi Hiszpana, no, ale definicja tego kluczowego podania chyba powinna być bardziej elastyczna. A jeśli nie Waldkowi to w sumie Zambijczykowi.

poznaniak
poznaniak

Slask nie gral zadnych cudow i odniosl szczesliwe zwyciestwo

Maq
Maq

Pomylily Ci się męcze.. Ten na farcie byl w Belgii

ABC
ABC

Czy przypadkiem nie jest tak że jak piłka najpierw odbije się od innej części ciała, a potem od ręki, naturalnie ułożonej, to przewinienia nie ma? Czym wślizg Stigleca różni się od sytuacji, gdy zawodnik stoi, piłka odbija się od nogi i potem od ręki, i karnego nie ma? Do tego żółta kartka to kabaret.

j3bał cie pluszak
j3bał cie pluszak

gratulacje !!! ostatnio skompromitował się misiek wkupując się w łaski,
prezydenta z krakowa Dudy, wręczając mu koszulkę w pasy …

Lol
Lol

Odpaliłem z nudów, okazało się że nie mogłem lepiej trafić. Żal było trochę patrzeć na pilkarzy Cracovii, którzy rzucali się za piłką, a wrocławianie, cyk, kółeczko i podanie, kółeczko i podanie. Trener Lawiczka robi ze swoich piłkarzy Kazimierzy Deynów czy jak?
Btw, kto ma lepszych bylych reprezentantów w kadrze – Śląsk (Mączyński, Sobota) czy Legia (Boruc, Kapustką, Jedza)?

TTSG
TTSG

Śląsk żadne tam „zdmuchnął”. Tendencyjnie Redaktorku. Do 80tej minuty Cracovia była w grze. Szanse Cracovii „zdmuchnął” sam sobie Hanca, źle bijąc karnego.

Marcin9mZ
Marcin9mZ

Do 80 minuty? W grze to była do 22 minuty i od 50 do 65. Przez resztę spotkania mieli 2 bramkową stratę. Grając w przewadze przez kilkanaście minut nie byli w stanie zdominować Śląska. Szanse to zdmuchnął sobie Zylla na mega debiut – marnując 3 setki.

Wislak93
Wislak93

Cracovia powinna sprowadzić jeszcze kilku obcokrajowców, w końcu 22 to za mało i powinno być ich min. 30. Powinna pozbyć się też pozostałych bardzo nielicznych już Polaków i zostawić tylko obowiązkowego młodzieżowca. Dopiero wtedy w klubie będzie normalnie.

futrugdshdhsdassagdasgfdg
futrugdshdhsdassagdasgfdg

https://obszernebety.blogspot.com/ – Trafili kurs 523 wczoraj i zdjęcie kuponu mają na blogu! mają już kolejny kupon dostępny kurs ok 1500 !!!

ędrju
ędrju

Oglądałem wczoraj ten mecz wcześniejsze Cracovii również i mam takie spostrzeżenie. Uważam, ze Probierz na treningach chyba największy nacisk kładzie na symulowanie fauli. Zapewne wpaja swoim piłkarzom, żeby po każdym kontakcie rywala również tym delikatnym, natychmiast padali na murawę. I druga rzecz. Karne dla Cracovii. Gdyby ten mecz sędziował któryś z niemieckich sędziów, ktorzy sędziowali mecze Lecha i Legii, to pierwszego karnego by nie było, bo to było padolino wytrenowane przez krakowskich piłkarzy. I te komentarze obu sprawozdawców tego meczu. Wstyd i kompromitacja. A potem dziwią się, że sędziowie w pucharach nie gwiżdżą tego co gwiżdżą polscy sędziowie w lidze. Co do drugiego karnego sprawa jeszcze śmieszniejsza. Sędzia Jakubik i ci z VAR swoimi decyzjami o przyznaniu karnego dla Cracovii utwierdzili chyba już wszystkich w przekonaniu, również sędziego Stefańskiego, że obrona Jędrzejczyka w pamiętnym meczu Lechia-Legia też kwalifikowała się na karnego. Dwie podobne sytuacje i dwie różne decyzje sędziów z tego samego sędziowskiego grona.

Anzelm
Anzelm

Tradycyjnie weszlackie nieprzychylne nastawienie do Cracovii, która nie rozegrała aż tak złych zawodów jak jej imputujecie. Przy odrobienie szczęścia Pasów ten mecz mógł się różnie potoczyć, choć Śląsk rzeczywiście byłw gqzie. Ale cóż teza jest, to trzeba uzasadniać. Gratulacje dla Śląska.

Wilk
Wilk

A mi się wydawało że oni śląska i Piasta nie lubią albo przynajmniej nigdy o nich nie piszą. Cracovia nie jest lubiana ostatnio za korupcję i marne 5 punktów kary także się nie dziw 😉

Anzelm
Anzelm

Ja się nie dziwie, tylko stwierdzam fakt. Sprawy korupcyjne są sprzed 17 lat , a Cracovia w tym wszystkim była i tak berbeciem w porównaniu do wielu innych (swoja drogą ciekawe czemu nikt o tym nie pisze). Taki Niemczycki był jeszcze w pieluchach , Probierz miał włosy na głowie, a Hanca wyciskał młodzieńcze pryszcze przed lustrem. Albo uznajemy a priori, że o Cracovii piszemy źle albo wcale, wtedy ten portal leży i kwiczy, albo piszemy o faktach. Śląsk wygrał zasłużenie, ale Cracovia nie zagrała złych zawodów.

Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Sześć goli, cztery rzuty karne i przełamanie Mraza. Działo się w Bielsku!

Nie będziemy was czarować: gdyby nie wypadało ze względu na zawód, który wykonujemy, raczej byśmy dziś nie włączyli telewizora dla meczu Podbeskidzia z Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski. Pierwsza połowa tylko nas utwierdziła w tym przekonaniu. Na szczęście potem działo się tyle, że brakowało już chyba tylko baby z brodą, choć w sumie dożyliśmy takich […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Paweł Magdoń dyrektorem sportowym Wisły Płock. Kim jest następca Jóźwiaka?

Paweł Magdoń. Solidny ligowiec, przez wielu piłkarzy wspominany jako jedna z najweselszych postaci spotkanych w szatni. Jednokrotny reprezentant Polski. Były dyrektor sportowy Lechii Tomaszów Mazowiecki, nowy dyrektor sportowy Wisły Płock. Kogo zatrudniają „Nafciarze” i czy ten – nie da się ukryć – eksperyment może wypalić? Paweł Magdoń – kariera piłkarska Średnia jednego gola na mecz w […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Odliczanie do świąt z eWinner – 24 dni promocji!

Odliczanie do pierwszej gwiazdki może być przyjemne! W eWinner czekają na nas 24 bonusy, które możemy odbierać codziennie, aż do świąt. To wszystko w ramach kalendarza adwentowego, na który ten legalny bukmacher przygotował nam mnóstwo atrakcji, promocji oraz konkursów. Sprawdźcie szczegóły promocji! Od dziś do 24 grudnia eWinner będzie dla nas „rozpakowywał” jeden prezent. Co […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Bramkarz Stomilu farciarzem tygodnia

Są takie dni, kiedy wszystko ci wychodzi. Dla odmiany są takie, kiedy wszystko bez powodu się wali. Ale są też takie, kiedy niby psujesz, zawalasz, powinieneś zebrać od losu baty, a wszystko uchodzi ci płazem. Taki dzień miał bramkarz Stomilu Olsztyn, Vjaceslavs Kudrjavcevs. Łotewski młodzieżowiec dwa razy pokpił dzisiaj sprawę tak, że to powinny być […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

24 dni promocji! Kalendarz Adwentowy w TOTALbet

Legalny bukmacher TOTALbet wie, jak zorganizować nam odliczanie do świąt. W ramach promocji „Kalendarz Adwentowy” na graczy czekają aż 24 różne bonusy przez blisko cztery tygodnie! Od 1 do 24 grudnia będziemy odkrywać kolejne „okienka” i zgarniać czekające na nas nagrody.  Codziennie o północy strona Kalendarza się odświeży, trzeba będzie odnaleźć i kliknąć zielonego Mikołaja, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Super bonus w Superbet! 50 PLN za obstawianie Ligi Mistrzów!

Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę gry w grupie, więc Superbet postanowił to uczcić. Ten legalny bukmacher oferuje nam znakomity deal: my stawiamy na Champions League, oni wypłacają nam bonus. Tak, tylko tyle trzeba zrobić, żeby zgarnąć 50 PLN ekstra! Zasady promocji są naprawdę proste. Dziś, czyli 1 grudnia, musimy postawić zakład lub zakłady z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter wraca do żywych, strzelanie w Liverpoolu | TYPY NA LIGĘ MISTRZÓW

Liga Mistrzów wchodzi już w taką fazę, że albo czekają nas mecze o nic, albo o wielką stawkę. Na szczęście dla nas w drugiej z grup znajdziemy całkiem sporą liczbą hitów. Dziś terminarz wręcz pęka w szwach, dlatego sprawdziliśmy ofertę naszych zaprzyjaźnionych bukmacherów. Na co warto postawić, gdzie szukać okazji i promocji?  Borussia Moenchengladbach – […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real o awans, Bayern o przedłużenie passy. Wtorek w Lidze Mistrżów

Real, który potrzebuje opędzić się przed Szachtarem, który ośmieszył go już w tej edycji. Bayern, którego fantastyczna passa kolejnych zwycięstw trafia pod celownik bandy Simeone. Na drugim biegunie Marsylia, która chciałaby nie przegrać w Champions League pierwszy raz od czasów Sneijdera w Interze. Co dzisiaj w ligomistrzowym menu? Zapraszamy. *** LEWANDOWSKI STRZELI GOLA: KURS W […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Lechia strzeliła prawidłowego gola, a co z kontrowersjami z Zabrza?

W Zabrzu działo się tyle, że jeden mecz dostarczył nam tylu sytuacji kontrowersyjnych, ile czasem mamy w całej kolejce. Kibicom Pogoni nie dziwimy się, że podnosili larum, ale ostatecznie żadnej decyzji na ich niekorzyść nie weryfikujemy. I od razu tłumaczymy dlaczego. Cztery kontrowersje z Zabrza Sytuacja najmniej kontrowersyjna – rzut karny i czerwona kartka dla […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Kozacy i badziewiacy. Defensywa Jagiellonii istnieje teoretycznie

Aż czterech piłkarzy dostarczyła nam Jagiellonia Białystok do zestawienia badziewiaków kolejki. I co najgorsze dla kibiców Jagi – właściwie można się było tego spodziewać w momencie odkrycia przez Canal+ grafik ze składem na mecz przeciw Stali Mielec. Już sam fakt, że duet stoperów stworzyli Bodvar Bodvarsson i Ariel Borysiuk mówi sporo, ale gdy dodamy jeszcze […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Grałem w piłkę, żeby zapomnieć o głodzie. Jak mogłem marzyć o Manchesterze City?

W jego wiosce nie było prądu i bieżącej wody. Grał w piłkę, by zapomnieć o głodzie. Już sama gra w akademii mieszczącej się w stolicy Ghany była dla niego szokiem. A co dopiero transfer do Manchesteru City? Yaw Yeboah o szansie, jaką dostał od Boga, docenianiu tego, co się ma, indywidualnych treningach z Davidem Silvą, […]
01.12.2020