post Avatar

Opublikowane 01.10.2020 15:46 przez

Szymon Janczyk

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno podkopał jego pozycję. I zamiast wyciągnąć do niego pomocną dłoń, poszedł najprostszą ścieżką. Nowa miotła i jakoś to będzie.

Ten „jakośtobędzizm” trawi polskie kluby od lat. Dlatego też gdy docierały do nas słuchy o tym, co dzieje się na Podkarpaciu, nie mogliśmy pozostać na nie obojętni.

Najpierw małe tło wydarzeń.

Na początku lipca w Resovii doszło do zmiany warty. Funkcję prezesa przestał pełnić Wojciech Zając, a w jego miejsce sternikiem wybrano Jana Bieńkowskiego. Skąd decyzja o zmianie w niespodziewanym momencie? Zapytaliśmy o to Zająca. – Doszliśmy do takiego momentu, że współpraca została wyczerpana. Dlatego postanowiłem zrezygnować, nie widziałem szans funkcjonowania w tych realiach, które mi zostały zaproponowane – tłumaczy były już prezes. Dopytujemy o to, jakie to były realia i słyszymy wymowną odpowiedź. – Mam taką zasadę: o Resovii albo dobrze, albo wcale… To były realia, które mnie nie odpowiadały.

Nowy prezes to z kolei typowy przedstawiciel działaczy, czyli ludzi znanych z działania. Bieńkowski działa od lat: najpierw działał w Sokołowiance, potem działał w okręgowych związkach piłkarskich. W Rzeszowie też z miejsca zapowiadał działanie.

BONUS ZA REJESTRACJĘ W EWINNER – ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 155 PLN!

  • przedłużanie umów z piłkarzami
  • transparentność finansową
  • awans do 1. ligi

Takie hasła padały podczas prezentacji Jana Bieńkowskiego. Kibice podchodzili do tematu trochę nieufnie, bo moment na zmianę władz był dość zaskakujący. Klub miał szansę na wielki sukces, więc gdy w takich okolicznościach pojawia się ktoś nowy, łatwo powiedzieć: przyszedł na gotowe.

Resovia grała ponad stan

Zwłaszcza że w Rzeszowie panowała względna stabilność. Zespół w końcu wrócił do drugiej ligi, prowadził go Szymon Grabowski. Rzeszowianin, kibic Resovii i zdolny trener młodego pokolenia – niedawno skończył kurs UEFA Pro. Jednocześnie warto podkreślić, że warunki w Resovii wcale nie były nieziemskie. – Resovia to klub wbrew przeciwnościom – mimo stadionu, który przenosi nas w lata 80., budżetu, z którym pasujemy do ogona, a nie czołówki II ligi. Uzmysławiam piłkarzom, żeby szanowali to, co zastali w Resovii. Nawet mimo tego, że inni mają lepiej – tłumaczył Grabowski w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. – Resoviacki charakter przekładał się na boisko, a teraz na trenerską ławkę. Myślę, że dzięki temu łatwiej mi wytłumaczyć zawodnikom, do jakiego miejsca trafiają. W innych klubach mogli zarabiać więcej, trenowaliby w dużo lepszych warunkach, ale to w Resovii jest coś takiego, co ich przyciągnęło. A co? Na pewno poczucie tego, że tworzymy rodzinny klub – dodawał.

Piłkarze Resovii po awansie do I ligi. Fot. Newspix

Awans do drugiej ligi wywalczył ze sztabem, w którym było dwóch trenerów, fizjoterapeuta oraz kierownik. Wcześniej niż sąsiad zza miedzy, Stal, w którą pakowano znacznie większe pieniądze. Po roku znowu zagrał Stali na nosie, wygrywając z nią barażowy mecz o awans na zaplecze Ekstraklasy. Trzy lata, dwa awanse, mimo ograniczonych zasobów. Trudno tego nie docenić, tyle że – jak to w takich przypadkach bywa – szybko zaczęły pojawiać się kłopoty. Największym była infrastruktura, bo stadion Resovii nie spełniał wymogów na I ligę. A że po przypadkach z ostatnich lat Komisja Licencyjna była nieugięta, rzeszowianie od początku rozgrywek grają na wyjeździe. Mało tego – po awansie do wyższej ligi zespół, zamiast się wzmacniać, raczej się osłabiał.

Zarząd „ukarał” liderów za odejście i nie ściągnął następców

Dwa nazwiska: Serhij Krykun oraz Daniel Świderski. Być może niewiele mówią fanom piłki na wyższym poziomie, ale śledzący drugą ligę na pewno je znali. Obaj byli liderami rzeszowskiego klubu. Ich statystyki wyglądały tak:

  • Krykun: 5 goli, 7 asyst
  • Świderski: 9 bramek, 4 asysty

Samo to, co po strzałach Krykuna oraz Świderskiego wpadło do sieci, stanowiło 30% bramkowego dorobku Resovii w poprzednim sezonie. Sporo. Wystarczająco, żeby postarać się obydwu zawodników zatrzymać, zgodnie z obietnicą Jana Bieńkowskiego, który mówił o przedłużaniu umów. Tymczasem liderzy zespołu nie tylko odeszli, ale i zostali za to ukarani. Obydwaj zawodnicy dostali po kieszeni – premię o awans obcięto im o połowę, mimo że przecież odegrali w nim znaczącą rolę. Niezbyt eleganckie zachowanie.

ŁKS POKONA RESOVIĘ – KURS 1.38 W TOTOLOTKU!

Nieelegancko zachowano się także wobec innego piłkarza, który do Rzeszowa miał dopiero przyjść. Bo przecież dziury kadrowe trzeba jakoś łatać, więc Resovia była bliska podpisania umowy z pomocnikiem. Zawodnik przyjechał na Podkarpacie, wszystko było uzgodnione i dograne. „Kontrakt podpiszemy po treningu” – usłyszał, więc spokojnie zajął się ogarnianiem spraw prywatnych. Znalazł mieszkanie, zapłacił kaucję, a po treningu usłyszał, że… transferowi przeciwny jest trener. Oczywiście błyskawicznie okazało się, że szkoleniowiec o tym, że był temu transferowi przeciwny, nawet nie wiedział. W środowisku skupionym wokół klubu słyszymy, że ten ruch zablokowały władze. I nie było to jedyne wzmocnienie, które się z tegoż powodu wyłożyło. Do Rzeszowa miał bowiem wrócić Kamil Antonik. Nie wrócił, transfer został wstrzymany.

Kto więc Resovię wzmocnił?

  • trzech piłkarzy drugoligowej Olimpii Elbląg
  • rezerwowi młodzieżowcy Odry Opole i Stali Mielec
  • Dawid Rogalski, czołowy strzelec drugiej ligi – jedyny mocny na papierze transfer
  • Simon Loshi, brat Skendera ze słynnego holenderskiego zaciągu w Stomilu – podobno już zniknął bez śladu, przestał pojawiać się na treningach i meczach

Wiadomo, że nie ma co oceniać książki po okładce, każdy z nich mógł odpalić. Ale z drugiej strony na pierwszy rzut oka widać, że po sporych ubytkach i nieudanych transferach bardziej doświadczonych piłkarzy, kadra wzmocniona nie została. Dlaczego?

Po awansie warunki miały się poprawić

To dobre pytanie. Czy z powodów finansowych? Niekoniecznie. Z Rzeszowa dochodzą nas wieści o tym, jak pokaźny zastrzyk finansowy otrzymała Resovia przed startem nowego sezonu. Pół miliona dołożyło samo miasto, a łącznie budżet wzrósł z ok. 2,5 mln zł do ponad 4 mln zł. Czyli w sakiewce trochę grosza było. A skoro do rozgrywek przystąpiono bez wzmocnienia kadry, to efekt można sobie wyobrazić.

  • sześć meczów
  • wygrana na inaugurację
  • potem pięć porażek z rzędu i jeden strzelony gol

Zarząd stwierdził, że miarka się przebrała, o czym jako pierwszy na Twitterze poinformował Janekx89. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie klubu, już przed meczem z Odrą Opole, Szymon Grabowski usłyszał wprost: albo wygrasz, albo się żegnamy. Nie wygrał, więc pracę stracił. Znów w niezbyt eleganckich okolicznościach, bo jak słyszymy, zawodnicy dowiedzieli się, kim będzie nowy trener od Stanisława Mandeli. Kierownika drużyny i… członka zarządu Resovii. Delikatnie absurdalna sytuacja, natomiast sam zainteresowany widzi sprawę inaczej. – W szatni powiedziałem jedynie, że kolejny trening odbędzie się o 16:00. O decyzjach zarządu nie mówiłem. Co do samej decyzji, została podjęta większością głosów, natomiast ja byłem przeciwny zmianie, tyle mogę powiedzieć. Nie wiem nawet, kto głosował inaczej, bo byłem na meczu, więc w zebraniu nie uczestniczyłem. Poproszono mnie jedynie o zdanie – tłumaczy Mandela.

Kibice chcą dymisji zarządu i powrotu trenera

Oczywiście zwolnienie Grabowskiego nie spodobało się kibicom. W sieci błyskawicznie pojawił się #MuremZaGrabowskim, do tego bez problemu znajdziemy krytyczne wobec zarządu komentarze. Choćby na klubowym fanpage’u.

Decyzja o pozbyciu się szkoleniowca, który odpowiadał za dwa awanse z rzędu, zaskoczyła także byłego prezesa, Wojciecha Zająca, który zwraca również uwagę na winy swoich następców. – Można sobie porównać, jak był budowany zespół, gdy ja za to odpowiadałem, a jak jest teraz. Trenerzy przychodzą i odchodzą, każdy zdaje sobie sprawę, że kiedyś przestanie nim być. Natomiast trzeba spojrzeć, w jakich realiach kadrowych obracał się trener Grabowski. I przede wszystkim na formę rozwiązania tej sytuacji. Nie dano trenerowi odpowiednich narzędzi, żeby ten zespół mógł funkcjonować na poziomie pierwszoligowym.

RESOVIA SPRAWI NIESPODZIANKĘ? REMIS Z ŁKS-EM PO KURSIE 4.90 W TOTALBET!

W zasadzie można powiedzieć, że zwolnienie zaskoczyło wszystkich. Piłkarze także byli w szoku, że tak łatwo pozbyto się Grabowskiego. Co więcej, zaskoczony był główny sponsor klubu, deweloper Apklan, który o planach zarządu nie wiedział. Słowem: wszystkim wydawało się, że pozycja młodego szkoleniowca jest pewna. Wyniki może i słabe, ale z ligi leci jedna drużyna. Rywale nie odjechali, a polityka zakładająca stawianie na młodzież była kontynuowana – po sześciu kolejkach Resovia jest liderem Pro Junior System z 1408 punktami, w składzie regularnie gra trzech młodych piłkarzy.

Wygląda na to, że zwolnienie oddanego trenera nie było dla Resovii końcem kryzysu, a jedynie jego początkiem. Spróbowaliśmy skonfrontować nasze informacje z oficjalnym stanowiskiem klubu, jednak to nam się nie udało. Rzecznik prasowy odesłał nas do kontaktu mailowego z prezesem. Telefonicznie mogliśmy porozmawiać jedynie z wiceprezesem, Leszkiem Ochabem. Tyle że ten akurat był na spotkaniu i rozmawiać nie mógł.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 01.10.2020 15:46 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

Możesz w przeciągu 3 lat zrobić dwa awanse z klubem który nie jest żadnym potentatem a i tak zostać wywalonym po 6 spotkaniach w nowej lidze. Polska piłka w pigułce.

Amber Mozart
Amber Mozart

I na co mu był awans? Jakby odpadli w barażu to nadal by pracował

Toomy
Toomy

Przykro mi się robi że muszę czytać takie rzeczy o swoim klubie.. Grabowski to trener o którym w Polsce jeszcze usłyszymy. Najpierw bardzo niskim budżetem awansował z III ligi do II ligi, a później mając jeden z najniższych budżetów w II lidze awansował do I ligi. Oglądałem wczorajszy mecz i muszę przyznać że Resovia grała dobrze, głupio stracona bramka na początku i później do końca meczu gryźli murawę żeby chociaż wyrównać a kilka okazji mieli świetnych i ciekawe co by było gdyby przy odrobinie szczęścia piłka jednak wpadła do siatki. Pewnie Graba by został.

Toomy
Toomy

Warto zaznaczyć że Resovia grała 6 meczy na wyjeździe i 5 z 6 spotkań to były spotkania z klubami z TOP 7 ligi. Oni oczekiwali że beniaminek z najniższym budżetem z osłabioną kadrą w stosunku do tej z 2 ligi ogra 5 zespołów na wyjeździe które biją się o awans do ekstraklasy? Jak ktoś oglądał te mecze to widział że Resovia po prostu jak każdy beniaminek płaciła frycowe bo stwarzali sytuacje ale nie potrafili ich wykorzystać a bramki tracili w głupi sposób jak to u beniaminków bywa. Parę meczy trochę ogrania i wyniki by przyszły. Ten zespół z tym trenerem spokojnie zajął by miejsce 10-13 w tym sezonie. A celem było utrzymanie.

Kibic
Kibic

Kto zna realia rzeszowskich drużyn i włodarza miasta,ten wie że to nie przypadkowa sytuacja. Nie na rękę niektórym ludziom,że Resovia jest tu gdzie jest,a Grabowski należy do szczerych ludzi. Dlatego najlepiej im było zburzyć główny filar…

Karol
Karol

NIE PIERDOL FARMAZONÓW, nie mieszaj Stali do Waszej sprawy synek

Sovia
Sovia

tu nikt nkt nie pisze o Stali tylko o Panu Tadeuszu. Inna sprawą gdyby to Stal awansowała dawno stałaby w I Lidze na stadionie miejskim w Rzeszowie.

Adam
Adam

Pochopna decyzja niektórych osób z zarządu , wraz ze znacznym awansem sportowym klubu zaczynają się problemy

Ruben
Ruben

Burdel jak Widzewie, tylko tutaj za burdel mamy robią działacze, a u garbatych, to patusy trzęsą klubem z drugiego fotela.

Kriso
Kriso

przecież garbaci to ŁKS a nie Widzew. Musisz się troche podszkolić w łódzkich realiach.

Olala
Olala

Chuje w gabinecikach, jak wszędzie. Tylko biureczka z paździerza.

Dariusz
Dariusz

Szacunek dla Grabowskiego ale TRZEBA KOGOS NOWEGO Z DOSWIADCZENIEM PIERWSZOLIGOWYM z kontaktami.
Dla klubu to dobra decyzja, nowy trener bedzie mial czas na swoje pomysly z nowymi ludzmi.

POPIERAM TA ZMIANE !
KIBIC RESOVI

Michał
Michał

Czyli kontynuacja betonu w polskiej piłce? Zamiast młodych i ambitnych trenerów, którzy ciągną klub w górę, grają lokalnymi zawodnikami lepiej ściągnąć trenera który w pierwszej lidze już był i niczym się nie pochwali. Nic nie wiadomo o jego warsztacie pracy, o wynikach, wiadomo że ma kontakty, żeby „uznanych I-ligowych” grajków z innych klubów pościągać. Przepis na dojenie kasy z klubu, jak to w Widzewie robią i tyle – patrzenie na to kto gdzie grał, a nie na to czy grał dobrze.

Weszło
24.10.2020

Najlepszy zawodnik w historii MMA mówi „pas”. Nurmagomedow żegna się wygraną

Jeśli legenda ma kończyć, to w takim stylu. Chabib Nurmagomedow w drugiej rundzie poddał przez duszenie trójkątem Justina Gaethje. Jego występ był bezbłędny i oszałamiająco dobry – był jak połączenie morderczej maszyny z artystą pełnym weny. Ale najważniejsze stało się już po walce – Dagestańczyk zdjął rękawice i ogłosił zakończenie swojej kariery. 29-0 i ani […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bramkarze i obrońcy zadowoleni, widzowie niekoniecznie

Im dalej w las z sobotnią Ekstraklasą, tym gorzej. Jeżeli ktoś dziś ograniczył się do meczu Wisły Kraków z Podbeskidziem, zaoszczędził dużo czasu i zdrowia. Już Śląsk z Jagiellonią ciężko się oglądało, a Pogoń z Legią chyba jeszcze gorzej. Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej ze stron (jeśli zapomnimy o widzach), ale mimo wszystko jest ze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020