post Avatar

Opublikowane 26.09.2020 18:53 przez

redakcja

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała. 

Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do 55. minuty 3:1, ale wtedy na placu gry zameldował się cudowny Norweg, znany też jako Erling Braut Haaland, i wszystko odmieniło się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 20 minut. Tyle czasu potrzebował, żeby skompletować hat-tricka. Przychodzi gość z ligi austriackiej, nastolatek, a tu wchodzi na boisko, jak po swoje, i w debiucie potrzeba mu trochę ponad kwadrans, żeby strzelić trzy gole.

Madness. 

Pamiętamy do dziś.

Tym razem było inaczej.

Nie Sancho, nie Bellingham, nie Reyna, nie Haaland, a Daniel Caligiuri został bohaterem sobotniego spotkania. 32-letni zawodnik rozgrywał dzisiaj swoje 300. spotkanie w Bundeslidze i w jubileuszowym starciu zdobył bramkę oraz zanotował asystę.

Nowy klub Rafała Gikiewicza udanie rozpoczął tegoroczną kampanię Bundesligi, bo od zwycięstwa nad Unionem Berlin, byłym klubem polskiego golkipera. Teraz przed „Gikim” stało zadanie z kategorii dużo trudniejszych, bo zatrzymać chłopaków z Dortmundu nie jest łatwo, o czym przekonali się przed tygodniem obrońcy Borussii Monchengladbach.

Dla wszystkich było oczywiste, że na WKK Arena faworytem będą goście, ale Heiko Herrlich nie miał zamiaru składać broni i postawił na dosyć ofensywną jedenastkę. BVB nie chciało dopuścić do powtórki z ostatniego starcia pomiędzy tymi ekipami, więc od razu ruszyło do przodu. Dlaczego wicemistrzów Niemiec ogląda się z wielką przyjemnością? Przypomniał o tym w 10. minucie Jadon Sancho. Szybka wymiana podań z Haalandem, zagrania piętą, wejście w pole karne i… dalej 0:0.

Ale chociaż akcja ładna.

Gospodarze też chcieli pokazać, że potrafią grać w piłkę. Wyglądało to, jakby młodzi (Borussia) rzucili wyzwanie starym (Augsburg), a ci drudzy, żeby nie było wstydu, musieli udowodnić, że jeszcze coś pamiętają z najlepszych lat. Florian Niederlechner mógł nawet strzelić dwa gole, ale na jego nieszczęście – istnieje przepis o spalonych.

Skoro ty nie możesz, to niech ci rywal dopomoże. Roman Burki doszedł do wniosku, że chyba brakuje mu adrenaliny i postanowił uratować piłkę, która zmierzała na rzut rożny. Problem w tym, że jego „interwencja” klatką piersiową nie należała do najlepszych i mało brakowało, żeby gospodarze cieszyli się z podarowanego im gola.

Dobra, to teraz o innej boiskowej sytuacji – Gouweleeuw dał w pysk przeciwnikowi. Kto był tym szczęśliwcem? Erling Braut Haaland, 194cm wzrostu, 88kg. Obawialiśmy się, że to może źle skończyć się dla Holendra, ale Norweg po wszystkim tylko go odepchnął. Obaj otrzymali za tę sytuację po żółtej kartce.

Augsburg wyglądał w tym meczu naprawdę korzystnie. Rywal dominował, ale piłka nożna to już taka gra, że samo posiadanie piłki niewiele przynosi, jeśli nie strzelisz bramki. Dośrodkowanie z lewej strony boiska i Felix Uduokhai z najbliższej odległości ładuje głową futbolówkę do bramki. Szwajcarski golkiper był w tej sytuacji bez szans.

Widać było, że zespół „Fuggerstadte” niósł w tym spotkaniu doping własnych kibiców. Ze względu na ograniczenia związane z pandemią, na obiekcie mogło zasiąść tylko sześć tysięcy fanów, ale wrzawa była taka, że wydawało się, że jest ich kilka razy więcej. Doping jeszcze mocniej wzmógł się od 54. minuty, gdy Augsburg podwyższył prowadzenie. Autorem trafienia był Daniel Caligiuri, który sprawił, że od tej pory na tablicy wyników widniało 2:0 dla miejscowych.

I tak już pozostało, chociaż mało brakowało, żeby gospodarze strzelili trzecią bramkę. Finnbogason dostał „patelnię” na nogę, ale przekombinował, więc ostatecznie z tej akcji nic nie wyszło.

Co z tego, że Borussia miała lepszych piłkarzy i stwarzała sobie więcej sytuacji, skoro żadnej nie umiała wykorzystać? Zawiódł kolektyw, drużyna. Nie brakowało indywidualnych akcji, ale nic z nich nie wynikało. Naprawdę przyzwoicie prezentował się Gikiewicz, ale przesadą byłoby stwierdzenie, że wybronił swoim kolegom mecz. Nie można mu nic zarzucić, wystrzegał się większych błędów, choć pewne deficyty zauważamy przy jego grze nogami. Element do poprawy. W Unionie szło mu w tym dobrze, więc to pewnie kwestia czasu i przystosowania do warunków nowej drużyny.

Drugi mecz, drugie zwycięstwo, już na dobre widać, że Giki zmienił drużynę na lepszą.

Cały czas na swój debiut w Bundeslidze czeka za to Robert Gumny – były obrońca Lecha Poznań przesiedział drugie spotkanie z rzędu na ławce rezerwowych i na razie nie zapowiada się na to, żeby coś miało się w tej kwestii zmienić. Rywale 22-latka w walce o wyjściowy skład nie dają powodów, żeby rezygnować z ich usług. To akurat niepokojące.

Augsburg 2:0 Borussia Dortmund

Felix Uduokhai 40’, Daniel Caligiuri 54’

Fot. Newspix

Opublikowane 26.09.2020 18:53 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kastor
Kastor

Robert „syn ojca kurwa Roberta Gumnego” Gumny szybciutko został zweryfikowany na zachodzie. Wystarczyło kilka treningów, jedyne pocieszenie dla nazistów, że dali tylko 2 mln ojro.

PanZygmunt
PanZygmunt

ze cie matka ojcu z chuja nie zlizala

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Jesteś naiwny albo głupi jeśli myślisz że zawodnik grający w naszej eklapie będzie gotowy do gry w Bundeslidze na pełne 90 minut 2 tygodnie po transferze.

Foo
Foo

Spalony nie istnieje od 1925, tylko od samego początku nowoczesnej piłki (umowna data 1863). Zmieniano go jeszcze w 1990.

DopingWzmógłSię
DopingWzmógłSię

„Doping jeszcze mocniej wzmógł się” – brawa dla polonistki autora tego językowego potworka

Criticball
Criticball

Oglądaliście ten mecz, albo chociaż skrót? Gikiewicz, a i owszem, wybronił ten mecz swojej drużynie.

kol. Zenon
kol. Zenon

tez uwazam, ze wybronił, ale autor tez chyba oglądał?

Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Niedźwiedź: Chcę przed czterdziestką poprowadzić klub w Ekstraklasie

Na rynku trenerskim w Polsce niewielu jest trenerów, którym z taką łatwością przychodzi dzielenie się wizją szkoleniową. Ofensywną, ambitną i skuteczną, o czym swego czasu mogli przekonać się kibice Stali Rzeszów. Tam trener Niedźwiedź dokonał rzeczy historycznej, ale ostatecznie został zwolniony. W poniższej rozmowie wracamy do tych wydarzeń, ale podejmujemy również wątki Górnika Polkowice, ambicji […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020