post Avatar

Opublikowane 25.09.2020 20:40 przez

redakcja

Kto by pomyślał, że po czwartku nastanie piątek, po sierpniu wrzesień, a po jednej serii błędów sędziowskich w I lidze nastąpi kolejna fala ich potknięć. Panowie w czarnych koszulkach na zapleczu Ekstraklasy od paru ładnych lat zupełnie sobie nie radzą, a dzisiaj w Łodzi nie było inaczej. Nerwówka w końcówce spotkania to z jednej strony efekt braku skuteczności widzewiaków, ale jeszcze więcej winy ponosi trójka sędziowska, która nie uznała absolutnie prawidłowej bramki Krystiana Nowaka. 

Cała afera miała miejsce tuż po przerwie, zanim jeszcze jastrzębianie zorientowali się, że trwa druga połówka meczu, Widzew strzelił na 2:0.

No gdzie tu spalony, nie ma nawet jakiegoś styku, Nowak ma dobry metr zapasu. Mimo to – sędzia gola nie uznał. Skandal i – na szczęście – tym razem to nie miało większego wpływu na wynik meczu. Widzew był lepszy właściwie przez pełne 90 minut, brakowało mu jedynie finalizacji. I nie ma w tym żadnej hiperboli, bo jeden z pierwszych ataków bramkowych to mocny strzał Fundambu w 2. minucie meczu, gdy świetnie interweniował Drazik. To zresztą już tradycja – sygnał do ataku daje kongijski pomocnik, choć dziś zdecydowanie mógł się zachować lepiej przynajmniej w dwóch sytuacjach. Mocne uderzenie głową po centrze Kosakiewicza leciało praktycznie prosto w bramkarza. Niedokładne było podanie do Robaka przy groźnej akcji z pierwszej połowy.

MICHALSKI WRACA DO FORMY

Inna sprawa, że dzisiaj najgroźniejsza była prawa flanka Widzewa. Kosakiewicz i Michalski wreszcie złapali wspólny język i za ich sprawą raz po raz do sytuacji dochodził praktycznie cały blok ofensywny Widzewa. Doskonałe podanie od prawego obrońcy Widzewa zmarnował Mateusz Możdżeń, choć on dość szybko się zrehabilitował. 37. minuta meczu. Michalski szarżuje prawym skrzydłem, wydaje się, że wygonił się za daleko do linii końcowej. Sprytnie jednak wycofuje piętą do wbiegającego w ciemno Kosakiewicza, ten dokładnie zagrywa do Możdżenia i cyk – jest 1:0. Jak się okazało – akcja i gol na wagę trzech punktów.

To nie jest tak, że Widzew poprzestał na atakach z pierwszej połowy. Ale trzeba przyznać, że sporo animuszu odebrał mu sędzia tuż po przerwie. Po tej nieuznanej bramce dla gospodarzy wiatru w żagle nabrał GKS Jastrzębie, któremu brakowało jednak dokładności i szybkości. Feruga z wolnego, sprytnie w krótki róg? Za mało dokładnie, nie dość, że Mleczko to złapał, to strzał chyba i tak leciał na słupek. Apolinarski? Świetne wejście, ale uderzenie tuż obok słupka. Skórecki w polu karnym? Dobra okazja do wyrównania, ale tak długo czaił się na strzał, że Kosakiewicz zdążył osiem razy zastawić mu drogę uderzenia.

Widzew podkręcił jeszcze trochę tempo w końcówce, by wspomnieć strzał Mąki, ale nie oszukujmy się – gdy wszedł na murawę Poczobut, było jasne, że gospodarze bronią jednobramkowego prowadzenia.

„GOSPODARZE”

To zresztą też warto podkreślić – seria nietypowych zdarzeń wokół spotkania Widzewa Łódź z GKS-em Jastrzębie zaczęła się na długo przed pierwszym gwizdkiem. W związku z remontem stadionu gości dzisiejszego spotkania, GKS próbował zamienić kolejność – zagrać w Łodzi jesienią, by wiosną ugościć Widzew u siebie. Na to zgody nie udało się uzyskać, więc wytargowano kompromisowe rozwiązanie – oba mecze zostaną rozegrane na stadionie Widzewa.

Skrytykował to nawet Zbigniew Boniek, prezes PZPN-u oraz legenda klubu z al. Piłsudskiego 138, na swoim koncie twitterowym. Mleko jednak już się rozlało, więc dzisiaj „gospodarzem” był GKS Jastrzębie, choć stadion niemal w komplecie wypełnili fani Widzewa. Grupka jastrzębian zasiadła w sektorze gości. Z drugiej strony – przynajmniej była okazja zrobić coś dobrego. Kibice Widzewa zorganizowali wraz z Fundambu zrzutkę dla dzieciaków z pierwszego klubu, w którym występował Kongijczyk. Według szacunków Krzysztofa Stanowskiego – wyszło jakieś półtorej tony!

MASZYNA RUSZYŁA?

Widzew wygrywa i to wygrywa z czystym kontem. Pewne symptomy poprawy rozczarowującej gry z pierwszych kolejek było widać już w derbach. Dwa kolejne domowe mecze ze Stomilem i GKS-em Jastrzębie to już skuteczna, pewna gra – dwa razy zero z tyłu i dwa razy dwie bramki z przodu. Jednej sędzia niesłusznie nie uznał, ale Widzewowi to nie umniejsza. 6 punktów i start pościgu za czołówką ligi. Za wcześnie, by się przesadnie emocjonować, ale zdaje się, że beniaminek I ligi już spłacił swoje tradycyjne „frycowe”.

GKS Jastrzębie – Widzew Łódź 0:1 (0:1)

37′ Możdżeń

Fot.Newspix

Opublikowane 25.09.2020 20:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nawet słynna Brcelona, RTSu nie pokona!
Nawet słynna Brcelona, RTSu nie pokona!

Widzew coraz mocniejszy, bo wygrał 1:0 z drużyną, która do tej pory przegrała wszystkie cztery mecze. Dzisiaj przegrała piąty. Wcześniejsza wygrana ze Stomilem będącym w rozsypce po wiadomej aferze.
Widzewska propaganda na Weszło trwa w najlepsze.

Tomek
Tomek

Haha. Oglądałeś mecz gościu? Skład powoli się stabilizuje, materializuje się też koncepcja trenera Dobiego. Gdyby celowniki piłkarzy Widzewa były dobrze ustawione, to byłoby że 3 lub 4 do 0,nie wspominając o prawidłowo zdobytej bramce na 2-0. Jak krytykujesz, to rób to merytorycznie, a nie tylko dlatego, że nie lubisz jakiejś drużyny.
Wielu ludzi płacze w internecie, że o Widzewie za dużo się pisze, mówi, że Polsat za dużo go pokazuje, że przecież to tylko przecietna drużyna pierwszoligowa, a po co, a dlaczego.
Widzew to jeden z bardziej medialnych klubów w Polsce, ze stadionem, rosnącym budżetem, historią, rzeszą kibiców rozsianych po różnych częściach kraju. Niestety boli to takich maluczkich jak ty. Bardzo dobrze. Ma boleć.

Kazik na Żywo
Kazik na Żywo

Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała fiuta, to by była ojcem.

Marcin
Marcin

Twoja ma i jest tym ojcem czy nie?

Koszula Paczula
Koszula Paczula

Ale chłopie, tu nikt nie płacze. Co z tego, że klub jest medialny skoro z poziomem kiepsko? I wszystko co pisze Weszło o Widzewie i Fundambu, ani żaden z Twoich komentarzy tego nie zmieni

Urbi59
Urbi59

Nic się stabilizuje, tylko widzew wygrał z najsłabszymi drużynami w lidze, z którymi musiał wygrać jeżeli chce pozostać w 1 lidze, bo każda inna poważna drużyna (Radomiak Choroby, ŁKS) ich brutalnie weryfikuje.

Teraz o jakiekolwiek punkty będzie trudno, bo zdecydowanie solidniejszy Sosnowiec i Puszcza, czyli drużyny środka tabeli.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Niech Widzew wreszcie wroci do eklasy gdzie jego miejsce. Tylko Widzewa brakuje tam tak naprawde no i moze troche Ruchu chociaz jescze za nimi nie zdążyłem sie tak stęsknić ale za jakis czas na pewno. Takich Ruch zbudowany na młodych śląskich talentach, z nowym stadionem to byl siadł za pare lat w eklasie jak złoto

Urbi59
Urbi59

widew to się średnio nadaje nawet do 1 ligi. Stadiony i kibice nie grają. Pion sportowy nie istnieje. Trener amator z Polkowic. Szkolenie brak.

Lol
Lol

Jest Górnik, jest Piast, po co jeszcze Ruch?

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Przegraliby w Jastrzębiu, to trzeba było po chamsku pomóc szczęściu. Jak można kazać gospodarzowi rozgrywać mecz na stadionie gości? Na oszustwie Widzew daleko nie zajedzie.

Jozek
Jozek

Przykładowo ŁKS na oszustwie awansował z III ligi do II, a potem zatrzymał się w ekstraklasie. Dzisiaj gra w I lidze i ma najbardziej poukładany skład i pewnie awansuje, więc jak widać niektórzy na oszustwie są w stanie zajechać bardzo daleko.

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Może trochę mnie emocje poniosły, ale pojęcia fair play Widzew nie zna, chyba naprawdę pije wodę po pierogach.

Urbi59
Urbi59

Co niby ŁKS oszukał? Wszystko odbyło się zgodnie regulaminem, Drwęca zrezygnowała o ubieganie się o licencje, w efekcie awansował kolejny zespół w tabeli. Oszukiwał to widzew który po naciskiem pato z trybun podłożył się im w ich meczu byleby tylko ŁKS nie awansował.

ucki
ucki

Jedyne malutkie oszustwo łksu polegało na tym, że wiedzieli o rezygnacji drwęcy już w grudniu 🙂

Maćkolo
Maćkolo

Na jakim osxustwie ŁKS awansował debilu?

Matys
Matys

Nikt nikomu nie kazał grac w Łodzi, mogli grac w Wodzislawiu Slaskim ale widocznie im sie to bardziej oplacalo niz grac przy pustych trybunach i byc do tylu z organizacja a w ich przypadku gdzie kompletnie nie maja hajsu to jest rzecz normalna. Dziwi mnie tylko ze nie mogli tego zrobic ze mecz na wiosne bedzie w Jastrzebiu ale na to nie zgodzil sie ktos u gory

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

W tym właśnie problem, że wszystkie kluby zgodziły się na granie w Jastrzębiu na wiosnę, a Widzew kombinował przez układy z kimś „u góry”, żeby dwa razy grać u siebie. I tu widzewiakom wyszła słoma z butów… Druga sprawa, masowe minusowanie posta przez kibiców widzewa – nie zaminusujecie rzeczywistości: łatka buraka będzie się już teraz za Widzewem ciągnęła lata.

Urbi59
Urbi59

widzew grał po prostu z outsiderami ligi, więc trudno aby z nie nimi wygrał jeżeli myśli o spokojnym bycie. A nawet w tych mecz to nie był wybitnie dużo lepszy zespół tylko męczenie buły jak II lidze.

Przyjdzie znów zmierzyć się z poważnymi drużynami to ponownie zostaną brutalnie zweryfikowani.

merrid
merrid

Poczekamy, zobaczymy – prawda? Uwielbiam patrzeć jak was dupa piecze z tym Widzewem. A sprawa jest bardzo prosta. Najwięcej kibiców w Polsce. Organizycajnie wciąż wiele do poprawy, ale ten potencjał ludzki w końcu wprowadzi nas na sam szczyt. A wy płaczcie dalej w komentarzach. Będę sobie czytał w wolnej chwili i będę się uśmiechał pod nosem 😉

pep
pep

Ciągną ten klubik za uszy aż miło. Najpierw z Polsatu zrobili widzew.tv teraz ten portal to ich tuba i jeszcze wałek z gospodarzem meczu z umówionym „potępieniem” tego przekrętu przez Bońka

wiesiek paleta
wiesiek paleta

daj adres wysle ci chusteczki zebys otarl lzy

pep
pep

Nie ma potrzeby. Reszta kibicowskiej polski ma swoje zdanie o was

Avionetka
Avionetka

Świadczy o tobie pisanie Polska z małej litery,kibicofsky patriotusiku

Wiślak
Wiślak

Jak po zwycięstwie z ligowym outsiderem taki pampers z zachwytu, to nawet nie chcę myśleć coby się działo gdy coś ustrzelił murzynek od Stanowskiego. Coraz większy kabaret związany z tym transferem.

Były sędzia
Były sędzia

Odnośnie sędziowania to kto był pierwszym asystentem liniowym pana sedziego głównego? Pani sędzina Paulina. Tak to jest jak na sile sie robi z kobiet sędziów i na siłe się je promuje. To ze dają rade w ekstralidze kobiet (poziom okregowki albo nizej) nie znaczy ze będą dobre w profesjonalnej meskiej piłce. Już były takie eksperymenty w niższych ligach. Co one odwalaja na boisku to same nie wiedzą. Kiedyś w canal+ byla taka mloda dobra dupa nawet w turbokozaku była i gdzie teraz jest? Ślad po niej zaginął bo każdy aby patrzył na figure i moze liczyl na cos wiecej. Teraz w obsadzie pierwszej ligi sa dwie kobiety asystentki, ktore są słabe, ale siła promowane jak w Niemczech Bibiana Steinhaus. A pani Babina z Niemiec rozbiła malzenstwo Howardowi Webbowi. Howard zostawil trojke dzieci i zone, ktora go tak wspierala na Euro 2012. Po trupach do celu.

Marcin
Marcin

Strzał Ferugi z wolnego to 1 połowa, a nie skutek animuszu Jastrzębian po skandalicznie nieuznanej bramce Nowaka.

Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 17/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Premier League w tym sezonie stanęła na głowie. I nam się to podoba!

Everton, Aston Villa czy Leeds? Nie, raczej Tworki czy Choroszcz. Takie pytanie byście usłyszeli, sugerując na początku tego roku, że trzy wspomniane kluby na starcie sezonu 2020/21 zagoszczą w ścisłej czołówce Premier League. To, co wyprawia się na czele w lidze angielskiej, można wręcz porównać do karamboli w amerykańskich seriach wyścigowych. Dzieje się mnóstwo, każdy […]
25.10.2020