post Avatar

Opublikowane 21.09.2020 15:47 przez

redakcja

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu stomil.olsztyn.pl dokładnie prześwietlili politykę transferową, jaką prowadzili w Olsztynie prezes Wojciech Kowalewski i dyrektor sportowy Sylwester Czereszewski. Sprawa, co to kryć, na kilometr cuchnie działaniem na szkodę klubu. Przez Stomil przewinęli się zawodnicy, którymi niekoniecznie zainteresowałby się rozsądnie prowadzony klub z poziomu czwartoligowego.

Wskrzeszenie Stomilu

22 lutego 2019 roku, na osiem dni przed ligowym starciem z GKS-em Tychy, Stomil Olsztyn miał w swojej kadrze czternastu zawodników. Klub właściwie się wówczas rozpadał. Było niemal przesądzone, że nie uda się skompletować pełnej drużyny i Stomil w ogóle nie przystąpi do rundy wiosennej. Jeszcze w 2018 roku Grzegorz Lech mówił zresztą na naszych łamach: – Sytuacja Stomilu jest najdramatyczniejsza odkąd sięgam pamięcią. Do tej pory zawsze świeciło się światełko w tunelu. Teraz go nie widać. Tu nie chodzi o same zaległości. One zawsze były i są w Stomilu. Chodzi o jakiś plan na klub. Opóźnienia w wypłatach są tylko jednym z czynników – ważnym, ale nie determinującym wszystkiego. Najważniejsze jest to, w jaką stronę klub zmierza

Protest piłkarzy Stomilu Olsztyn.

Klub udało się uratować rzutem na taśmę. Do akcji wkroczył Michał Brański, przedsiębiorca związany z branżą internetową, który po długich i trudnych negocjacjach z władzami miasta postanowił pozyskać większościowy pakiet akcji Stomilu. Najpierw spłacił najpilniejsze długi klubu wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego, a potem zabrał się za łatanie kolejnych dziur w budżecie. Wyglądało to na naprawdę spektakularny zwrot akcji dla olsztyńskiego zespołu. Stomil nie tylko uniknął całkowitego upadku, ale pojawiła się też przed nim perspektywa odbicia się od dna jak od trampoliny. Jasne, na ekscytację było o wiele za wcześnie, klub zmagał się ze zbyt wieloma problemami jednocześnie, by chcieć od razu sięgać gwiazd. Niemniej, Brański rozniecił płomyk nadziei, a to już coś. Biorąc pod uwagę tylko rundę wiosenną sezonu 2018/19, odratowany Stomil był czwartą siłą zaplecza Ekstraklasy.

– W sensie emocji kluczowe jest teraz odwrócenie sentymentu wśród mieszkańców Olsztyna – mówił Brański latem 2019 roku. – Ci bliscy klubowi są pełni wiary, ale gdyby zapytać pozostałych, to jeszcze podchodzą do tego z rezerwą. Musimy to zmienić. Chodzi mi po głowie, by zrobić ze Stomilu sportowe serce Olsztyna. Oczywiście, pewnie dziś każdy wskaże Indykpol AZS – siatkarzy, którzy z racji wyników najbardziej sławią to miasto. Choć się z tym zgadzam, to uważam, że można to zmienić. Że Stomil ma szansę być najważniejszy z uwagi na wpływ na społeczeństwo. Na to, jaki będzie odbiór widowiska i ilu dzieciaków możemy wyciągnąć z domu, zachęcając do aktywnego trybu życia. To jest cel ogólny. Być najważniejszym sportowym wydarzeniem w mieście.

– Wydaje mi się, że dzięki profesjonalizacji pewnych procesów i urynkowieniu współpracy ze sponsorami organizacyjnie szybko zbliżymy się do poziomu dobrych klubów. O to jestem spokojny. Wzmocniliśmy się nie tylko sportowo, jutro ogłosimy nazwisko dyrektora sportowego, który będzie spierał Piotra Zajączkowskiego w komponowaniu drużyny. Już de facto wspierał, od kilku tygodni, i będzie to robił dalej – dodał wówczas Brański.

Nowe władze Stomilu

Wspomnianym przez Brańskiego dyrektorem sportowym był Remigiusz Lembowicz, który miał wspierać prezesa Roberta Jurgę w kwestiach czysto piłkarskich, przede wszystkim transferowych. – Cieszę się, że już oficjalnie nasz klub wzmacnia osoba, która nie tylko współtworzyła i podziela naszą długofalową wizję rozwoju, ale także rozumie cele krótkoterminowe. To twardy negocjator. Będzie trzymał w ryzach nasz budżet transferowy, pomoże w rozwoju Stomilu. Nasza dotychczasowa współpraca przebiegała bez zarzutu i wraz z zarządem jesteśmy przekonani, że tak właśnie będzie w bliższej i dalszej przyszłości – zapewniał Brański.

Pół roku później we władzach Stomilu nie było już jednak ani dyrektora Lembowicza, ani prezesa Jurgi. Tego drugiego zastąpił Wojciech Kowalewski, na miejsce tego pierwszego został natomiast powołany Sylwester Czereszewski. Słynny „Pele z Klewek” w Olsztynie wypłynął na szerokie piłkarskie wody, więc jego pojawienie się w strukturach Stomilu przyjęto ze sporym entuzjazmem.

Jak się okazuje – raczej przedwczesnym.

Wojciech Kowalewski i Sylwester Czereszewski.

Tutaj przechodzimy bowiem do ustaleń dziennikarzy portalu stomil.olsztyn.pl, przedstawionych w obszernym tekście „Sprawdzać pora amatora!”. Bardzo dokładnie przeanalizowali oni działalność osób dowodzących Stomilem. Trudno się zresztą dziwić takiej dociekliwości – olsztyńska drużyna bardzo przeciętnie spisywała się w sezonie 2019/20, pomimo wsparcia nowego inwestora. Z kolei początek bieżących rozgrywek to już prawdziwy dramat – jeden punkt w czterech meczach. Fatalny styl, zero zdobytych bramek na koncie. Kontrowersje wzbudziło wiele decyzji duetu Kowalewski – Czereszewski. Mianowanie niedoświadczonego Adama Majewskiego nowym trenerem Stomilu. Wreszcie – kompletnie chybione transfery, których na pewno nie można nazwać wzmocnieniami. Fatalny styl pożegnań z zasłużonymi piłkarzami. W odpowiedzi na krytykę Kowalewski już kilka tygodni temu „oddał się do dyspozycji” właściciela klubu.

Skupmy się jednak na temacie transferów, bo te budzą najwięcej wątpliwości. Przed Olsztyn w ostatnim czasie przemknął cały tabun zawodników z przeszłością w (często amatorskich) ligach holenderskich. Sam van Huffel, Skender Loshi, Jurich Carolina, Nikita Kovalonoks czy Ingo van Weert. Skąd pomysł, by łowić talenty na holenderskich orlikach?

„Pomarańczowy” Stomil

Nie trzeba pewnie dodawać, że znakomita większość z wymienionych graczy nijak nie nadaje się do gry na poziomie pierwszoligowym. Do wyliczanki dorzucić można jeszcze Jacka Troshupę z Kosowa, reprezentowanego przez holenderską agencję managerską. Ich pojawienie się na Warmii skłania, by z uwagą przyjrzeć się Akademii Piłkarskiej Czereś Sport. Należącej naturalnie do Sylwestra Czereszewskiego, który związany jest z kolei z Patrickiem Mazanem – właścicielem firmy Patbud B.V z Aalsmeer.

Na portalu stomil.olsztyn.pl czytamy: „Dlaczego holenderskie przedsiębiorstwo budowlane wspiera szkółkę piłkarską w Olsztynie? Szukaliśmy informacji o Patbudzie i trafiliśmy od razu na stronę Klubu Biznesu FC Aalsmeer, czyli amatorskiej drużyny piłkarskiej z miasteczka niedaleko Amsterdamu. Tam ukazał się wywiad z urodzonym w Polsce właścicielem Patbudu, Patrickiem Mazanem. W najciekawszej części tego wywiadu przedstawiciel klubu pyta Mazana o przyczyny inwestowania w FC Aalsmeer.

– W Voetbal in Alsmeer zobaczyłem, że powstał Klub Biznesu – powiedział inwestor. – Wyjątkowo pasują mi założenia Klubu Biznesu takie jak: nawiązywanie kontaktów z przedsiębiorcami, stymulowanie regionalnego sportu i najważniejszy, którym jest zapewnienie młodzieży FC Aalsmeer wysokiej jakości szkolenia, obiektów i zatrzymanie utalentowanej młodzieży w klubie. Prowadzę też dużą szkołę piłkarską dla młodych talentów w mojej rodzinnej Polsce – kontynuował Mazan. – Ta szkółka (Akademia Piłkarska Czereś Sport) jest jedną z najnowocześniejszych akademii piłkarskich w Europie Wschodniej. Nie mogę doczekać się współpracy z FC Aalsmeer w tej dziedzinie. Spodziewam się, że wkrótce pierwsze talenty z mojej szkoły będą mogły przenieść się do najważniejszych klubów w Europie Zachodniej. Obecnie ściśle współpracujemy z VfL Wolfsburg, Sampdorią i Ajaksem.

Piłkarze Stomilu Olsztyn.

FC Aalsmeer posiada wiele zespołów młodzieżowych i dwa w ligach amatorskich, z których najlepszy gra w Tweede Klaase, na piątym poziomie amatorskim, czyli siódmym w Holandii. (…) Patbud jest także zarejestrowany w Polsce i zajmuje się działalnością budowlaną i remontową, a także – co jest zamieszczone w CEIDG – działalnością związaną z wyszukiwaniem miejsc pracy i pozyskiwaniem pracowników. Potwierdzenie działalności menedżerskiej znajdziemy m.in. Liście Pośredników Transakcyjnych sezon 2019/2020″.

Te powiązania mniej więcej wyjaśniają, jak to się stało, że Sylwester Czereszewski postanowił spenetrować właśnie rynek holenderski w poszukiwaniu piłkarskich perełek. Zaczęło się od Sama van Huffela, prawdopodobnie zamieszkałego w Aalsmeer, którego brat grał w FC Aalsmeer. A potem już się potoczyło. Z van Huffelem do Polski przybył również Richard Amaechi Johnson, kompletny ogór z jakiejś podwórkowej ligi włoskiej. Oczywiście również z przeszłością w amatorskiej piłce holenderskiej. Testowano go przez lwią część okresu przygotowawczego, kontraktu ostatecznie nie podpisał. Takich ananasów przewinęło się przez Olsztyn znacznie więcej. Czereszewski przedstawiał ich jako wielkie talenty, które na zapleczu polskiej Ekstraklasy szukają swojej szansy na przebicie się do świata wielkiego futbolu. Można te opowieści włożyć między bajki. Natomiast niepokojąca sieć holendersko-polskich powiązań, której nitki za każdym razem prowadzą przez Aalsmeer do Olsztyna, to akurat nie bajka, lecz niestety fakt.

Wszystko wskazuje na to, że do Polski trafiali zawodnicy, o których z góry było wiadomo, że nie wniosą do zespołu nowej jakości sportowej. Lubimy sobie pożartować z poziomu polskiego futbolu, ale aż tak nisko nie upadliśmy, by szukać nabytków w siódmej lidze holenderskiej. Trudno się zatem dziwić fatalnym wynikom Stomilu, skoro działacze klubu ściągali piłkarzy w taki, a nie inny sposób.

„Nie ma już atmosfery, kibice są wściekli”

Zasięgnęliśmy opinii u autorów cytowanego wyżej artykułu. Delikatnie rzecz ujmując – ich słowa nie napawają optymizmem.

– W tej chwili atmosfera w Olsztynie jest na najniższym możliwym poziomie. Wystarczy obejrzeć dowolny mecz Stomilu w telewizji, by się o tym przekonać. Jeżeli szybko nie zrobi się odpowiednich transferów i nie da kibicom światełka nadziei, no to nie wiem. Czasami się mówi, że gorzej być nie może. Ale oglądając Stomil przekonujemy się z meczu na mecz, że wszystko jest możliwe.

Jak wam się udało połączyć te wszystkie nitki, kiedy zaświeciła się czerwona lampka?

Zaczęło się tak naprawdę po sparingu Stomilu Olsztyn z Sokołem Ostróda. Stomil ukrywał nazwiska trzech testowanych zawodników, nikt kompletnie nie chciał nam tych nazwisk podać. To się właściwie czasami zdarza. Kluby ukrywają personalia testowanego piłkarza, żeby go ktoś w ostatniej chwili nie podkupił. Był przykład takiego transferu Hiszpana – ktoś dał cynk, że jest na testach w Stomilu, zaraz się do akcji włączyła Jagiellonia. Rozumiem więc, gdy klub stara się coś czasowo ukryć, ale my lubimy w swoim archiwum porządkować te nazwiska. Tymczasem Stomil dalej nie chciał o niczym nas poinformować. Dyrektor sportowych nie chciał mówić, prezes nie chciał mówić. Wtedy zaczęliśmy drążyć temat, odkrywać kolejnych zawodników. Po drodze docierały do nas różne informacje, żeby sprawdzić tego czy innego gracza. Taka żmudna praca śledcza, której efektem jest artykuł.

Szokujące jest dla mnie, że to wszystko było tak naprawdę do zweryfikowania w Internecie. Wiedza dostępna na wyciągniecie ręki.  Inna sprawa, że tak naprawdę wszyscy w Olsztynie przeczuwali, że coś jest nie tak. Z prostej przyczyny – do klubu trafiali goście, którzy naprawdę bardzo słabo grali w piłkę. Kovalonoks, Loshi…

Jak widzicie rolę Sylwestra Czereszewskiego w tym całym procederze? Potraficie uwierzyć, że nie było u niego złej woli, ale rzeczywista wiara, że ściąga do Polski holenderskie perełki?

Ciężko o tym mówić… Sylwek Czereszewski jest w Olsztynie odbierany jako legenda. Robiliśmy plebiscyty na piłkarza 75-lecia, zawsze je wygrywał. Rozmawialiśmy z nim na temat tych transferów. Tłumaczył nam, że holenderski piłkarz nie tylko jest lepszy od polskiego, ale jeszcze na dodatek tańszy. I że oni rzeczywiście mają taką myśl, żeby tych zawodników do Olsztyna ściągać i promować. No ale coś nie pykło, bo poza van Huffelem, który miewał dobre mecze, to reszta się nie sprawdza. Na siłę promowany jest jeszcze ten Jurich Carolina, bo to reprezentant Curacao. I to tyle. Rok temu we wrześniu byliśmy w czołówce pierwszej ligi, a teraz jesteśmy czerwoną latarnią.

No właśnie. Po tej fantastycznej wiośnie, gdy udało się uratować Stomil, wydawało się, że będzie już tylko lepiej. Początek obecnego sezonu jest w wykonaniu Stomilu katastrofalny.

Niestety. Kolejny czas został zmarnowany. Na euforii po utrzymaniu Stomilu można było coś zbudować. Zostało to całkowicie zaprzepaszczone. W grudniu przyszedł nowy prezes, potem nowy dyrektor sportowy. Mieli wnieść nowe wizje, plany na zespół. Jest to przykre, bo klub stracił czas. W Stomilu nie ma już żadnej atmosfery, kibice są wściekli. A jeszcze teraz trwa sprzedaż akcji. Chyba nikt nie ma prawa się już dziwić, że to wszystko stoi w miejscu.

***

Sylwester Czereszewski, z którym kontaktowaliśmy się około południa, odmówił komentowania treści artykułu. Zapewnił jednak, że zarzuty wobec niego są nieprawdziwe. Zapowiedział też, że klub odniesie się do sytuacji w oficjalnym oświadczeniu. W międzyczasie ogłoszono również na 15:00 zwołanie w trybie pilnym zebrania Rady Nadzorczej klubu.

Efektem obrad rady jest następujące stanowisko, podpisane przez samego Michała Brańskigo:

„W dniu dzisiejszym Rada Nadzorcza odwołała Prezesa Zarządu Stomilu Olsztyn S.A. Wojciecha Kowalewskiego. Jednocześnie Rada zdecydowała się powierzyć tę funkcję Grzegorzowi Lechowi. Legendzie klubu. Strzelcowi ostatniego gola Stomilu w Ekstraklasie. Grzegorz w trakcie piłkarskiej kariery pokazał, że Stomil jest nie tylko jego domem, ale i życiem. W moim przekonaniu nikt z zewnątrz nie będzie tak zaangażowany w to, by Stomil był klubem zwycięskim. Zdając sobie sprawę z tego, że przeskok z piłkarskiej szatni do gabinetu jest dużym wyzwaniem, chcemy wraz z całą Radą obudować Grzegorza doświadczonymi ludźmi w trzech kluczowych pionach – administracyjno-organizacyjnym, finansowym i marketingowo-sprzedażowym. Prezes będzie bezpośrednio kierować działem sportowym, co oznacza, że nie będzie w najbliższej przyszłości stanowiska dyrektora sportowego”.

Stomil już nie działa na zasadzie „cokolwiek ugramy, będzie dobrze” – wywiad z Grzegorzem Lechem (22.04.2020)

Cóż, krótko mówiąc – Kowalewski natychmiastowo odwołany, stanowisko Czereszewskiego zlikwidowane. Wygląda na to, że Rada Nadzorcza jednak uznała, iż ujawniona sieć powiązań nie została wyssana z palca przez olsztyńskich dziennikarzy. Pozostaje mieć nadzieję, że Grzegorz Lech zdoła się szybko uporać z zastanym bałaganem.

W kwietniu Lech mówił w rozmowie z Weszło: – Na pewno moja przyszłość jest w piłce. Robię wszystko, żeby od razu wystartować z jakąś wiedzą i pomysłem, nie liczyć tylko na to, że byłem zawodnikiem, mam doświadczenie i dlatego coś mi się należy. To wielki błąd, który niektórzy popełniają. Doświadczenie boiskowe może się przydać, ale trzeba się rozwijać w innych sferach, zdobywać wiedzę, żeby nie być monotematycznym. Od dobrych ośmiu-dziewięciu lat szykuję grunt pod nową rzeczywistość. Uczestniczę w kursach, szkoleniach, warsztatach. Staram się jak najczęściej korzystać z takich możliwości.

Pewnie sam Lech się nie spodziewał, że tak szybko przyjdzie mu chwycić za ster w klubie. I realizować ambicje, o których sam niedawno wspominał: – Nie da się ukryć, że przed zmianą właścicielską podchodziliśmy do tematu na zasadzie „cokolwiek ugramy, będzie dobrze”. W sytuacji, gdy nieustannie klub miał duże zaległości płacowe i jego funkcjonowanie nieraz stawało pod znakiem zapytania, każdy kolejny sezon w pierwszej lidze był swego rodzaju cudem. Na szczęście te czasy minęły. Klub organizacyjnie i sportowo powoli przygotowuje się do tego, żeby zacząć walczyć o coś więcej niż utrzymanie. (…) Zakładam, że to bardziej etapowy plan rozwoju, który z czasem ma umożliwić realną walkę o awans.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 21.09.2020 15:47 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kastor
Kastor
5 miesięcy temu

Ci to jacyś przekręciarze ale ten nowy właściciel to miał być gość jak właściciel w Rakowie ale kasy nic nie daje.

Zbyszek ziobro krôl polski
Zbyszek ziobro krôl polski
5 miesięcy temu
Reply to  Kastor

Kibole twierdzà, że „Stomil to oni” to mogą sami dać kasę

Zbyszek ziobro krôl polski
Zbyszek ziobro krôl polski
5 miesięcy temu

Czy kurwa serio już nie ma w tym kraju uczciwych ludzi? Co jeden to od większych przekrętów zaczyna. I zawsze rozchodzi się po kościach. Sprowadzi tonę szrotu po znajomości, odkuje się na prowizjach, a jak ktoś się w końcu orientuje to zawaja manatki i jakimś cudem znajduje frajera, który spędził ostatni rok na księżycu bo daje się nabrać

Weź to wyłącz
Weź to wyłącz
5 miesięcy temu

To prawda, że zmarnowano atmosferę, która była w Stomilu w 2019 po przejęciu klubu przez Michała Brańskiego. I to nie z jego winy, przynajmniej nie bezpośrednio, lecz z winy ludzi, którym powierzył kierowanie klubem. Wizerunkowa wtopa goniła wtopę. Jakość transferów na poziomie 4 ligi. Pycha, buta, arogancja, a ostatnio także fatalne wyniki. Ale najwyraźniej Brański przejrzał na oczy i pogonił stonkę.

Bormann
Bormann
5 miesięcy temu

Ja więcej zarobiłem na wynajmowaniu twojej starej do mycia podłóg. Polecam

Sikor od Zawsze Stomil !
Sikor od Zawsze Stomil !
5 miesięcy temu

Dla mnie to szok! Albo Czereszewski ma guza mózgu, albo przegrał wszystko w kasynie żeby z siebie taką szmatę zrobić. Nie wiem nie rozumiem tego i to jeszcze za jakie pieniądze… ile oni mogli przyciąć na tych prowizjach 100-200 tys ? Już by jakiegoś buka zareklamował lepiej…

Franz Smuda
Franz Smuda
5 miesięcy temu

Jak ktoś jest chuj to za 10 złotych matkę sprzeda. I jak widać Czereszewski to chuj

Didlo
Didlo
5 miesięcy temu

Wczoraj wsadzałem mu paukę do czarnej dziury. Jeszcze jest ciasny. Polecam

Jacyna
Jacyna
5 miesięcy temu

A Kowalewski tak się mundrował w hejt parku…

Pol4334
Pol4334
5 miesięcy temu

Ten cały artykuł jest h… warty. Mówimy o gościu, obrońcy który ma jedno z najlepszych cv w 1 lidze albo o pomocniku który był testowany przez Man utd i w pierwszym meczu stomilu strzelił bramę a 2 byly jego zasługą – taki to szrot z Holandii. Troschupa przyszedł bo tragiczny poziom reprezentował Skiba, zaliczył mistrzostwo kraju. Jego zespół ma co najmniej potencjał na Wy… polskich klubów z europejskich pucharów. Loshi ledwo na 90 min wszedl w zeszlym sezonie a juz mial gola na koncie. Liczyłem na to ze żeby napisaćcoś coś weszło to trzeba się znać a nie tylko ślepo polegać na zdaniu hejtera który anonimowo wypisuje głupoty…

Mariuszko
Mariuszko
5 miesięcy temu
Reply to  Pol4334

Panie Wojtku, proszę już jechać do tych Suwałk.

Do Widzenia Gibon
Do Widzenia Gibon
5 miesięcy temu
Reply to  Pol4334

W marketingu i sprzedaży się mówi, że za wizyty na stronie nie włożysz do gara. CV nie grają, poza tym żyjemy w czasach fake CV. Był gdzieś na testach? No wspaniałe! I się poznali. Ty się słyszysz człowieku? Troshupa to do Skiby i Leszcza podjazdu nie ma, Kudrjavcevs za słaby na rezerwy L, ale ok do Stomilu? Typ nie umie grać nogami i ciągl stoi na 5 metrze. Prezes, który nie wie, że h pisze się przez ch, hahaha. 9 miesięcy w klubie i o Kotowskim mówisz anonimowy heter? Daj już spokój, nie wiesz człowieku, gdzie jest granica, brniesz jak jakiś przychlast. Jedź do Suwałk i pokaż jaki z ciebie kozak, podnieś Wigry.

Pol4334
Pol4334
5 miesięcy temu

Nie twierdzę że nie ma czegoś na rzeczy, zarząd podjął radykalne kroki, wiedzą więcej i niech działają. Nie mniej jednak kot napisał kupę bzdur. Rozumiem, że można się przyczepić do trenera albo do tego ze zlozona drużyna jako cały team jest w tym sezonie do bani. Ale dojeb…c się do najlepszych graczy – van huffel, Carolina, niszczyć młodych i perspektywicznych zawodników którzy mogą być wartością dla klubu. Po tym całym hejcie nie liczył bym na nich. Komentarze często czyta i likeuje nawet rodzina van huffela… Niestety w niektórych środowiskach biedę i niski poziom trzeba zacząć eliminować wśród lokalnej społeczności chyba a później przenieść jakosc na sport i stadion.

Do Widzenia Gibon
Do Widzenia Gibon
5 miesięcy temu
Reply to  Pol4334

Dalej albo nie rozumiesz, albo świadomie kierujesz dyskusję na własne tory. Do tego ten sam szablon macie z Czereszewskim, wręcz powtarzają się pewne słowa kluczowe, to aż śmieszne. Pewne jest, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie rozumiesz znaczenia słowa hejt. W arcie Kota nie ma żadnego hejtu ani na Sama, ani na Juricha. Jeśli byś jakimś cudem miał rację i są oni tak słabi psychicznie, że to dla nich hejt i może ich zniszczyć, to mamy odpowiedź, dlaczego nie zrobili większej kariery i muszą się tułać po 1. lidze w Polsce. Ja od początku mówię, że Carolina ma bardzo słabą psychę, to widać na boisku i to dużo tłumaczy. Temat nadwagi – sam ostatnio w czasie transmisji zwróciłem uwagę na pucułowatość Caroliny, jak nie zawodowy piłkarz. Żeby jednak nie było, gadanie Czeresia o nabitych pośladkach jako o wyznaczniku braku nadwagi w czasach, gdy poziom tkanki i wagę można łatwo zbadać specjalistycznym sprzętem (i pewnie takie dane miał Zając) jest dramatyczne, to jest mentalne siedzenie w latach 90. Wisienką na torcie jest jednak twój tekst o biedzie, niskim poziomie i lokalnej społeczności: to jest coś, co spędza mi sen z powiek, gdy widzę zachowanie pana byłego prezesa, czytam jego wypowiedzi oraz niektóre wypowiedzi właściciela. Czy wy aby nie myślicie, że zstąpiliście z nieba do kmiotów i wasz potok oświeconego pustosłowia będzie edukował ciemnotę i zawstydzał zarazem? Człowieku, jestem stąd, mam sukcesy globalne, rozmawiam i działam bez kompleksów od nastu lat z ludźmi na poziomie właściciela, tylko na rynkach i w firmach 10x większych i nie jestem w tej społeczności jakimś rodzynkiem. Widzę, jak niezła strategia jest fatalnie realizowana, tragiczne decyzje, powtarzanie błędów – książkowo. A nadrabia się PRem dla kmiotów. Daleki jestem od stania z ludźmi mówiącymi „my w Olsztynie swoje wiemy”, bo akurat tak piszący g wiedzą, ale to nie znaczy, że nie ma tu ludzi, na których nie robi żadnego wrażenia, że ktoś pracował na Ukrainie i w Rosji i myśli, że wszystkie rozumy pozjadał. To prezes kreuje jakość drużyny – a ty tu próbujesz wyjeżdżać z jakąś Konopielką. Prawda jest taka, że Kot was ośmieszył, bo pokazał, że nawet z netu nie umiecie korzystać. Ufacie ludziom, którzy nie chcą pieniędzy, chociaż w profesjonalnym czymkolwiek nie ufa się ludziom, którzy nie chcą pieniędzy, bo nie ma nic za darmo i zawsze, prędzej czy później trzeba zapłacić. Amatorszczyzna, proszę pana, i naprawdę to, że ma pan ustaloną wersję dla mediów (chociaż już trochę zaczyna się robienie na boki), to nie znaczy, że kłamstwo powtórzone 1000 razy stanie się prawdą. Jedyna prawda o tych 9 miesiącach i tych 2 panach jest jedna: pecunia non olet. Edukuj mnie dalej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
5 miesięcy temu

Takie coś, co robią Ci byli (jakby nie patrzeć) reprezentanci Polski w Stomilu to trzeba tępić i nagłaśniać negatywny wydźwięk tych skutków! Pojawia się tu bowiem problem, który naszą piłkę toczy na dno – byłych piłkarzy, którzy nie potrafią sobie znaleźć „życia po życiu” i niejako stają się piłkarskimi szkodnikami. Czy to pchając się do trenerki nie mając o niej pojęcia (sporo takich byłych kopaczy można u nas znaleźć w klubach ze szczebla centralnego), czy to gdzieś do związków żeby tylko dobry przelewik przychodził, czy to jako agenci piłkarscy wciskający swój szrot z zaprzyjaźnionych agencji.
Ale tak będzie, dopóki będzie u nas rozpowszechniony kult nazwiska – że jak ktoś 20 lat temu dobrze grał w piłkę to na pewno się zna i chce dobrze, a to tak nie działa.

SPW
SPW
5 miesięcy temu

Ciekawy głos dot. byłych reprezentantów: Stomil, gdy leciał z Ex, dostał trenera Chojnackiego – po latach wiemy, jaką „karierę” zrobił. Gdy patrzyłem ostatnio na to, co się wyrabia, przypomniałem sobie te czasy. Tę beznadziejną bez ładu i składu grę tym węglem i papą, ten brak wyników i kompletny brak ogaru. To wszystko wspomagane, o ile mnie pamięć nie myli, przez drugiego asa, pana Fiu. Mam nadzieję, że teraz w porę się zorientowano, bo wtedy nie.

DZIERZAN
DZIERZAN (@dzierzan)
5 miesięcy temu

Czereszewski to powinien robote w Koronie dostać

DZIERZAN
DZIERZAN (@dzierzan)
5 miesięcy temu

🙂

Capture.PNG
Pati Mazi
Pati Mazi
5 miesięcy temu
Reply to  DZIERZAN

Hajto pisał content 😀

Kibic
Kibic
5 miesięcy temu

To co kibice widzieli od pół roku, a potwierdzili to lokalni śledczy że środowiska kibicowskiego, pan Brański zauważył dopiero teraz. Szkoda, bo zamiast się rozwijać, Stomil zrobił 2 kroki wstecz. Niestety to w dużej części zasługa Kowalewskiego, przed którym naprawdę przestrzegamy. Jeśli słyszy się, że ten facet ma zaraz zasiadać w zarządzie 1 ligi to włos się jeży… Ten były bramkarz Legii i Spartaka powinien zostać dożywotnio odsunięty od prowadzenia działalności sportowej i nie tylko! A za obecną sytuację w Stomilu pociągnięty do odpowiedzialności finansowej wraz z Czereszewskim. Sylwek, ikona i symbol Stomilu sprzed lat również rozmienił się na drobne i pozostawił po sobie jedynie smród! Podsumowując Brański otoczył się cwaniakami i kombinatorami, którzy cofnęli Stomil do punktu z 2019 roku.

Weszło
06.03.2021

Mecze z dołem tabeli. Raków przekuł bolączkę w atut

Utarło się mówić, że w poprzednim sezonie Raków zapłacił frycowe. Nie lubimy uciekać się do piłkarskich sloganów, ale w tym haśle… rzeczywiście coś jest. Lecz tylko wtedy, gdy wejdziemy w nie nieco głębiej. No bo co to jest frycowe? Przykład Rakowa pokazuje, że to określenie można sprowadzić do – tak po prostu – braku doświadczenia. […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Luis Suarez stworzył klub w Urugwaju. Chce wychowywać piłkarzy

Byli polscy piłkarze regularnie otwierają szkółki piłkarskie dla młodych zawodników. Luis Suarez postanowił pójść krok dalej. Jako czynny piłkarz stworzył klub Deportivo LS, który zacznie grać niedługo w urugwajskiej Lidze Uniwersyteckiej. A w przyszłości ma przekształcić się w profesjonalną drużynę piłkarską występującą na szczeblu zawodowy. Rzadko się zdarza, że czynny zawodnik chce budować takie projekty […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Trener i dyrektor chwalą Piątka. „Wielki charakter, wielka ambicja”

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że występ Krzysztofa Piątka w starciu z Augsburgiem jest wykluczony. Wszystko przez uraz, którego Polak nabawił się w meczu z Wolfsburgiem. Ale nie dość, że powrót do zdrowia napastnika stołecznej ekipy przeszedł błyskawicznie, to jeszcze trener Herthy zachwala upór Piątka w dążeniu do gry. Według zapowiedzi – polski snajper […]
06.03.2021
Weszło Extra
06.03.2021

Mroczna Strona Sportu (odcinek II): „Anioł Śmierci”

Kiedy Robert Rozier – przed laty obiecujący futbolista, obrońca między innymi St. Louis Cardinals i Oakland Raiders – po raz pierwszy został wysłany, by zabić ku chwale swojego nowego Boga, nie spisał się najlepiej. Po prostu zjadły go nerwy. 25-centymetrowy nóż ukryty w nogawce spodni tego zwalistego, czarnoskórego mężczyzny, nieco krępował jego ruchy. Spocone dłonie […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Czas derbów! Cztery hity na sobotę

Kibice będą dziś zadowoleni, bo przed nami sobota pełna futbolu. Dlatego wybraliśmy cztery ciekawe spotkania w Polsce i Europie, na które warto rzucić okiem. Nie tylko dlatego, że będzie się je dobrze oglądało, ale także dlatego, że można na nich zarobić. Jak? Łapcie nasze podpowiedzi! ŁKS Łódź – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: WRRRW Poprzednie […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Guardiola odnosi się do zarzutów, że Manchester „kupuje” sobie sukcesy

Pep Guardiola zapytany ostatnio o imponującą serię dziewiętnastu zwycięstw z rzędu zażartował, że tajemnica sukcesy tkwi w pieniądzach. Teraz na konferencji prasowej został poproszony, by wyjaśnił nieco kontekst tamtej wypowiedzi. Hiszpan odniósł się do krytyki, że Manchester City to klub bez historii, który buduje swoją przewagę wyłącznie na pieniądzach. Wszystko wskazuje na to, że nikt […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Stawowy, Dobi, presja i uciekające punkty. Dwugłos przed derbami Łodzi

Kto ma dziś większą presję, ŁKS czy Widzew, Wojciech Stawowy czy Enkeleid Dobi? Czy w przypadku porażki pod którymś z trenerów mocno rozgrzałby się stołek? Jakie są nastroje w obu obozach? Czy Widzew się rozwija, a ŁKS zwija? A może prawda o słabszej formie ŁKS-u jest bardziej skomplikowana? Do dwugłosu przed derbami zapraszają Jakub Olkiewicz […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Rewolucyjny pomysł Wengera na przepis o spalonym

Angielskie media donoszą, że światowe władze sędziowskie coraz poważniej analizują zmiany w przepisie o spalonym. IFAB (czyli światowa organizacja sędziowska) analizuje pomysł Arsene’a Wengera, który miałby sprawić, że gole padałyby częściej, a liczba ofsajdów w meczu spadłaby nawet o 50%. Na czym polega ta idea Francuza na uatrakcyjnienie piłki nożnej? Warto zaznaczyć, że pomysł byłego […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Boost na derby w Totolotku! Obstaw strzelców bramek

Legalny polski bukmacher Totolotek przygotował nową, kapitalną ofertę na weekend. Jako że przed nami derby Madrytu, Manchesteru, Kopenhagi czy Wiednia, możemy wytypować strzelców bramek w tych spotkaniach. Dlaczego warto? Bo wygrana będzie tym razem dużo wyższa niż zwykle. Sprawdźcie szczegóły promocji! Sprawa jest prosta. Mamy do wyboru cztery derbowe spotkania, więc i sporo opcji bramkowych […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Trzy lata Stokowca w Lechii. „Chętnie będę dalej oddychał nadmorskim powietrzem”

Już od trzech lat Piotr Stokowiec prowadzi pierwszą drużynę Lechii Gdańsk. Ostatnio sporo się wprawdzie mówiło o zwolnieniu szkoleniowca biało-zielonych z uwagi na kiepściutkie rezultaty w lidze, klęskę w Pucharze Polski i katastrofalny styl gry zespołu, ale wydaje się, że kryzys został już zażegnany i Stokowiec może – przynajmniej w najbliższych tygodniach – pracować spokojnie. […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Najmniejsze miasta z klubami w Ekstraklasie

Ostatnimi czasy kluby z mniejszych miejscowości są ustach całej Polski głównie wtedy, gdy sprawią sensację w Pucharze Polski. O ile jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku drużyny z małych miasteczek regularnie występowały w najwyższej klasie rozgrywkowej, tak obecnie, poza nielicznymi przypadkami, Ekstraklasa stanowi rozrywkę dla dużych miast. Próżno już szukać ekip takich jak Amica Wronki […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

PRASA. Rzeźniczak: Chcę zakończyć karierę w Ekstraklasie. Najlepiej w Wiśle Płock

Co słychać w dzisiejszej prasie? Szału nie ma, ale trochę ciekawych treści znajdziemy. „Przegląd Sportowy” serwuje nam m.in. wywiad z prezesami łódzkich klubów oraz ciekawostkę o rzutach karnych w Serie A, które bardzo często bronią Polacy. Jest także szczera rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem. – Nie będę ukrywał, że przed rokiem pojawiły się myśli, żeby skończyć z […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Maciej Skorża wróci do Lecha? Jest to jedna z opcji

Powrót Macieja Skorży na ławkę trenerską Lecha Poznań jest jednym z pomysłów rozważanych przez władze klubu z Bułgarskiej. Tak przynajmniej informuje Bartosz Nosal z Interii. Sprawa nie jest jednak jeszcze przesądzona. Klamka nadal nie zapadła, a władze Kolejorza wciąż się wahają – rozstać się z Dariuszem Żurawiem czy zostawić go na stanowisku? Kompletnie zaprzepaszczone szanse […]
06.03.2021
WeszłoTV
06.03.2021

STAN FUTBOLU. Drajer, Paciorek, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Dzisiaj zaczynamy podsumowanie najważniejszych piłkarskich wydarzeń mijającego tygodnia już o 8:50. Jesteśmy na antenie Weszło TV, TVP Sport i Weszło FM. Odpalajcie. 
06.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Hyballa skrytykował swoich piłkarzy. „Przedszkole, żenujące zachowanie”

Mecz Wisły Kraków z Górnikiem Zabrze nie porwał kibiców, ale inaczej było z trenerami. A przynajmniej z jednym Peter Hyballa w pomeczowym wywiadzie w „Canal+” oraz na konferencji prasowej mocno skrytykował dwóch swoich piłkarzy. Chodzi o Chukę, którego zdjął z boiska jeszcze przed przerwą, a także o Felicio Brown Forbesa, który po końcowym gwizdku wdał […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Szalona końcówka w Hiszpanii. Valencia wygrywa rzutem na taśmę!

Jak stracić trzy punkty w pięć minut? Spytajcie Villarrealu. Podopieczni Unaia Emery’ego dokonali niezwykłej sztuki. W 85. minucie spotkania wygrywali jeszcze z Valencią 1:0. A potem? Rzut karny, poprawka w doliczonym czasie gry i w łeb. Prawdziwa remontada w wykonaniu „Nietoperzy”. Po pierwszej połowie spotkania w Valencii ciężko było uwierzyć w wygraną gospodarzy. Jeden celny […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Po co nam memy, skoro jest mecz Wisły z Górnikiem?

Podczas takich wieczorów najmocniej żałujemy, że nie jesteśmy jeszcze na takim etapie, by stanąć do walki o prawa do pokazywania Ekstraklasy. Już sobie to nawet wyobraziliśmy – puszczanie „strzału” Sobczyka co dwie minuty dla beki, absurdalne pytania naszych reporterów do „bohaterów widowiska”, rozsierdzony Kowal siedzący w studiu do 24. Chcielibyśmy mówić o tej lidze poważnie, […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Schalke znów bez wygranej. Nie widać światełka w tunelu

Schalke 04 Gelsenkirchen po czwartej zmianie trenera wciąż nie znalazło recepty na punktowanie. Dziś drużyna z Zagłębia Ruhry grała arcyważny mecz z FSV Mainz. Arcyważny, bo Mainz jest jednym z głównych rywali Schalke w walce o utrzymanie w Bundeslidze. Niestety dla gospodarzy, nie udało się odrobić nawet części strat do drużyny, która aktualnie plasuje się […]
05.03.2021