post Avatar

Opublikowane 19.09.2020 10:24 przez

Wojciech Piela

Po ponad trzech latach w Cracovii Michał Helik postanowił zmienić otoczenie. Za około 3,5 miliona złotych 25-letni obrońca wzmocnił 21. ekipę ostatniego sezonu Championship – Barnsley. Polak zdążył już zadebiutować w meczu 1/32 Pucharu Ligi z Middlesbrough i pomóc drużynie w zwycięstwie. O początkach w nowym klubie, fascynacji angielską piłką czy podwyższonym biciu serca na hasło „Chelsea” opowiedział w naszej rozmowie. Zapraszamy!

Jak sobie radzisz z językiem angielskim?

Bardzo dobrze. Wiadomo, że zawsze jest pole do poprawy, ale nie było jeszcze sytuacji, abym z kimś się nie dogadał.

Czyżbyś przeczuwał transfer właśnie na Wyspy?

Gdy usłyszałem o zainteresowaniu z Wysp, to Turcja czy inne klimaty przestały mnie aż tak zajmować.

Skąd takie podejście?

Od zawsze śledziłem na bieżąco tylko dwie ligi: Ekstraklasę i Premier League. Mam też kuzyna w Londynie i w przeszłości zdarzało mi się chodzić na mecze Fulham czy Millwall. Podoba mi się tutejsza kultura kibicowania, to jak fani chodzą do pubów i żywiołowo dopingują na stadionie. Drewniana trybuna na Craven Cottage zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest chyba nawet starsza niż ta stojąca aktualnie przy Cichej w Chorzowie. Zawsze chciałem trafić na Wyspy. W końcu to miejsce, w którym nieprzypadkowo kibice śpiewają „Football is coming home”.

Szkoda zatem, że Fulham awansowało. Nie będziesz miał okazji tam zagrać.

Na szczęście jest Millwall. Jeśli tylko będzie możliwość, wiem, że wspominany kuzyn wraz z jego dziećmi pojawią się na meczu. Ponadto, miło będzie się spotkać z Derby County i dwoma Polakami. Poza tym, będę mógł się przekonać, czy potrafię to zrobić w zimny, deszczowy wieczór w Stoke (śmiech). W ostatnich latach w Ekstraklasie trochę się już przyzwyczaiłem do wszystkich drużyn i stadionów, więc teraz podchodzę z dużą ekscytacją. Każdej ekipy trzeba będzie się nauczyć na nowo.

Co możesz powiedzieć o Barnsley?

Nie ma co się oszukiwać – nie jest to wielki klub w skali Championship. W poprzednim sezonie ledwo się utrzymał, choć ambicje na pewno są teraz większe. Podoba mi się jednak to, że odważnie stawia na młodych. Jakości też u nas nie brakuje. Chłopaki chcą się pokazać na poziomie Championship, więc determinacja również powinna być na odpowiednim poziomie. Zresztą podobnie wygląda to w ekipie naszego ostatniego rywala – Middlesbrough. Kiedy pytałem chłopaków, z którego są rocznika, to byłem w szoku, że już w takim wieku potrafią grać tak dobrze.

Udało wam się jednak wygrać.

No tak, ale łatwo nie było. Gramy trójką obrońców z tyłu, więc to dla mnie także nowe doświadczenie. Musiałem solidnie naszarpać się z napastnikiem rywali. Szybkość, siła podań i ich dokładność – już po pierwszym meczu mogę chyba stwierdzić, że stoi to na wyższym poziomie niż w Polsce. Dobrze się jednak spisałem i trener był ze mnie zadowolony. Nie pozostaje nic innego jak czekać na rozwój sytuacji.

Zacząłeś karierę na Wyspach od ławki w przegranym meczu ligowym z Luton.

Przyszedłem do klubu dwa dni wcześniej i byłem przygotowany na spędzenie tego spotkania na trybunach. Obejrzałem jednak z bliska zespół i to też dało mi do myślenia, że mocno we mnie wierzą. Teraz też jestem do dyspozycji trenera i chciałbym wskoczyć do składu na mecz z Reading.

Jaki jest twój ulubiony klub w Anglii?

Po ostatnim losowaniu Pucharu Ligi chyba nie mogę mówić o takich rzeczach…

Czyli Chelsea.

Dokładnie. Pamiętam doskonale, gdy zaszokowali świat i wygrali Ligę Mistrzów z Roberto di Matteo. Wcześniej w półfinale pokonali Barcelonę po słynnym golu Fernando Torresa. Miałem wyjątkowe chwile satysfakcji, bo w szkole wszyscy kibicowali Dumie Katalonii. Do niedawna nosiłem nawet numer 39, który kiedyś wybrałem na cześć Nicolasa Anelki. To jest niesamowite, że już na początku mojej przygody w Anglii będę miał okazję się z nimi zmierzyć. Do tej pory na Stamford Bridge bywałem tylko jako kibic.

Ty już doskonale wiesz zatem, kim jest Frank Lampard. Teraz pewnie miło byłoby, gdyby on dowiedział się, że istnieje ktoś taki jak Michał Helik.

Zrobię wszystko, żeby tak było. Ostatnio siedzieliśmy nawet z kolegami w szatni i łapaliśmy się za głowy patrząc na ich transfery. Wydali ponad 200 milionów funtów na takich zawodników jak Werner czy Havertz. O mistrzostwo Anglii jednak łatwo im nie będzie, a po następnym tygodniu liczę na to, że ich szanse na zdobycie jakiegokolwiek trofeum też zmaleją.

Twój transfer oficjalnie ogłoszono w dniu 25. urodzin. Poczułeś, że to idealny moment na wyjazd?

Tak. Chciałem coś zmienić. Mam tutaj wszystko potrzebne do rozwoju i postaram się jak najlepiej wykorzystać ten czas.

Konsultowałeś się z kimś znajomym?

Z Kamilem Grabarą.

I co powiedział?

Wspominał, że muszę się nastawić na nieludzką liczbę meczów. Sam sezon ligowy ma przecież 46 kolejek. Do tego dochodzą krajowe puchary, w których nie chcemy szybko odpadać. Z Ruchu odchodziłem po rozegraniu 50 spotkań, z Cracovii 100, więc kto wie, może tutaj pora rozegrać 150 meczów?

Podpisałeś 3-letni kontrakt, więc możesz się zbliżyć.

Fakt, chciałbym go wypełnić. Championship to najlepsza liga dla mnie.

Na ten moment?

Wiem, że skauci z Premier League nas obserwują. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale wszystko w moich nogach. Oby tylko zdrowie dopisywało.

Jakim trenerem jest Gerhard Struber?

Bardzo zabiegał o mój transfer i wiem, że nie jestem tutaj przypadkowo. Dużo rozmawiał ze mną o ustawieniu na boisku, tak aby ta gra w trójce obrońców nie była dla mnie czarną magią. Pokazuje sporo klipów oraz tłumaczy swoją filozofię. Żadnych problemów z komunikacją nie ma i oby tak dalej.

Da się go porównać z Michałem Probierzem?

Pracujemy jeszcze zbyt krótko, ale myślę, że trudno będzie kogokolwiek zestawiać z trenerem Probierzem (śmiech).

Czego cię nauczył?

Walki do końca o swoje cele. Na pewno zyskałem mentalnie i liczę, że zaprocentuje to również w Anglii. Okres w Cracovii będę wspominał bardzo dobrze, bo dali mi szansę w trudnym momencie. Przychodziłem po spadku z Ruchu i ciężkiej kontuzji. Nie ustrzegłem się błędów, także w tych ważniejszych meczach, ale koniec końców udało się zdobyć Puchar Polski. Dwukrotnie zajęliśmy również miejsce, które pozwoliło nam zmierzyć się na arenie europejskiej. Krótko, bo krótko, ale zawsze ta możliwość była. Jak na obrońcę strzeliłem sporo bramek, zostałem również wybrany defensorem sezonu. To są przyjemne momenty, które chciałbym zostawić w głowie. Widziałem również ostatnio zdjęcie trenera Probierza z bazy w Rącznej i wiem, że Cracovia będzie się rozwijać. Oby skończyli ją jak najszybciej, bo to już poziom światowy.

A jak z warunkami w Barnsley?

Mamy cztery boiska do treningu, choć de facto korzystamy z dwóch. Wszystko znajduje się w okolicy stadionu, nie jest to porozrzucane. To, co my dopiero teraz budujemy, Anglicy mają od lat. Obiekty nie są więc pierwszej świeżości, ale nie mam prawa narzekać. Jest miejsce do odnowy, boiska są świetnie przygotowane. Nie wiem, od czego to zależy, bo w Polsce trawa też jest przecież zielona.

Trawa naturalna?

Tak. Może to kwestia ziemi pod nią albo sposobu koszenia. Piłka leci inaczej i jest bardzo przyjemnie. Mamy również jadalnię, choć ostatnio z niej nie korzystaliśmy, bo dostawaliśmy jedzenie na wynos.

Koronawirus.

Zgadza się. Od przyszłego tygodnia mamy już mieć jednak normalnie śniadania i obiady w klubie.

Narzeczoną ściągnąłeś już do Anglii?

Jeszcze nie, ale niebawem dołączy. Nie chciałbym jej przyjmować w hotelu.

Nie masz jeszcze swojego lokum?

Nie, ale to kwestia dni. Wszyscy ludzie w klubie są bardzo otwarci i chętni do pomocy, więc niebawem coś znajdę. Na razie korzystam z podwózek kolegów, którzy mieszkają nieopodal.

Jak zareagowali na nowego kolegę z Polski?

Pozytywnie. Wypytują o naszą Ekstraklasę.

Poważnie?

Tak. Jeden z nich mówił nawet, że kiedyś mógł zagrać w Arce Gdynia.

Jak się nazywa?

Tego nie mogę zdradzić, ale jest to nasz podstawowy zawodnik. Z punktu widzenia Arki na pewno szkoda, że do nich nie trafił, bo u nas na pewno zrobiłby różnicę.

Rozmawiał WOJCIECH PIELA

fot. FotoPyk

Opublikowane 19.09.2020 10:24 przez

Wojciech Piela

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
borewicz
borewicz

Nieludzka seria meczów… Od 46 meczów na ławie to na tyłku mogą pojawić się odleżyny.

Roteiro
Roteiro

Dziś czerwona kartka w meczu, która chyba go wyklucza z spotkania vs Chelsea o którym był wywiad…
Nie pykło.

MarioG
MarioG

Raczej kartki w lidze a w Pucharze to co innego

Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Niedźwiedź: Chcę przed czterdziestką poprowadzić klub w Ekstraklasie

Na rynku trenerskim w Polsce niewielu jest trenerów, którym z taką łatwością przychodzi dzielenie się wizją szkoleniową. Ofensywną, ambitną i skuteczną, o czym swego czasu mogli przekonać się kibice Stali Rzeszów. Tam trener Niedźwiedź dokonał rzeczy historycznej, ale ostatecznie został zwolniony. W poniższej rozmowie wracamy do tych wydarzeń, ale podejmujemy również wątki Górnika Polkowice, ambicji […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020