post Jakub Białek

Opublikowane 15.09.2020 11:38 przez

Jakub Białek

Jest w odpowiedniej wadze z odpowiednią tkanką mięśniową. To nie jest główna przyczyna tego wszystkiego, że dziś Fatos potrzebuje czasu, by dojść do formy – mówił w Weszłopolskich Artur Skowronek, odpierając zarzuty wielu kibiców. O minimalizmie, oczekiwaniach, gorącym stołku, Damianie Pawłowskim, obrońcach, Leszku Dyi. Zapraszamy. 

Wydaje nam się, że w Szczecinie Wisła przegrała minimalizmem, chęcią dowiezienia wyniku za wszelką cenę. Cofnęliście się i liczyliście, że uda się przetrwać. Pana diagnoza jest podobna?

Na pewno nie było takiego założenia, że chcemy się wycofać i bronić przez 20 minut wyniku. Często futbol pokazywał, że nie jest to dobra droga. Na pewno mogliśmy zareagować inaczej. Piłkarze próbowali, i taki moment był, gdy Pogoń postawiliśmy w końcówce do narożnika. Ale nie byliśmy w tym konsekwentni. Rzeczywiście – ostatnie 3-4 minuty nie były takie, jak powinny. Doprowadziły do rzutu rożnego, zrobiła się przewaga liczebna i zrobiły się problemy.

Ma pan wrażenie, że atmosfera wokół pana zrobiła się w ostatnich tygodniach gęsta, jeśli chodzi o reakcje kibiców? W mediach społecznościowych kibice niekiedy są wręcz żądni krwi.

Jestem zawodowym trenerem. Oczywiście piszę się na takie zasady. Takie są realia i trzeba z tym się zmierzyć. My z całym sztabem i drużyną robimy na co dzień to, na co mamy wpływ. Wiemy, że ta drużyna jest budowana. Widzimy postęp z tygodnia na tydzień, z meczu na mecz. Drużyna się zgrywa, poznaje. Dotyka treningu, jaki potrzebuje każdy z tych piłkarzy, którzy do nas doszli. I to nas interesuje. Ten mecz w Szczecinie pokazuje, że coś drgnęło w lepszą stronę. Na trudnym terenie tworzymy sytuacje, które trzeba lepiej finalizować. Ale też Pogoń nie dochodziła do sytuacji, które planowała. Z perspektywy czasu bardzo żałujemy tego meczu. Rzeczywiście, można było go odbierać w kategoriach porażki.

Głosy kibiców są chyba pokłosiem tego, jak kibice wciąż myślą o Wiśle, mając ciągle w głowie czasy minione. Chyba muszą się pogodzić z tym, że Wisła jest dziś na innym etapie i nie buduje pan drużyny na mistrzostwo.

Ja bym tego tak nie określił. My jesteśmy tak samo ambitni, jak nasi kibice, naprawdę. Natomiast zdajemy sobie sprawę, w jakim jesteśmy klubie, jak co sezon presja dotyka i piłkarzy, i trenerów, którzy tu pracują. Nam to nie może przeszkadzać. My jesteśmy wdzięczni kibicom, że zawsze są na naszym stadionie, zawsze pomagali i dalej będą pomagać. Musimy dać im więcej argumentów, żeby to zaufanie było stabilniejsze. Oczywiście, każdy proces budowy drużyny potrzebuje czasu. Ale my jesteśmy w futbolu i wiemy, że kredytu zaufania nie ma nigdy dużo. Mogę się cieszyć jedynie z tego, że my w środku jesteśmy bardzo cierpliwi i analitycznie podchodzimy do wielu rzeczy – personalnych, przygotowania fizycznego, transferów i tak dalej. Robimy to, na co mamy wpływ wiedząc, jakie mamy narzędzia do pracy.

A jaki był wpływ na te zmiany, jakie dotyczyły zmian w pana sztabie? Po pierwsze – odejściu Leszka Dyi. Po drugie – Dawida Szulczka. To też często podnoszony temat, szczególnie patrząc na to – choć to często łatwa wymówka – jak Wisła wygląda fizycznie. Często wraz z upływem minut słabnie.

Nie, ja się z tym nie zgodzę. Trening się nie zmienił, zmienili się ludzie. I to duża grupa ludzi – dziesięciu. Cała linia ofensywna to tak naprawdę nowi ludzie. Nie wszyscy przyszli w jednym momencie, przychodzili w różnych etapach. Trzeba było to zrównoważyć.

No tak, ale to coś, z czym każdy klub musi się zmierzyć, nie tylko Wisła.

To prawda. Z perspektywy tego, że straciliśmy bramkę w 94 minucie mamy dyskusję, że słabo biegamy. Oczywiście, możemy te rzeczy oceniać subiektywnie. Ważne, że my oceniamy to obiektywnie, mając monitoring piłkarzy. Ewidentnie jest postęp. Widać to chociażby po naszych środkowych pomocnikach, którzy są z nami cały czas. Nie mają na to wpływu zmiany personalne. I tyle w temacie.

To tak krótko – pan Dyja odszedł z pana inicjatywy czy nie?

Te wszystkie zmiany dotyczyły tego, aby po prostu iść do przodu. Tak, to była moja decyzja.

W kwestii transferów – jak wygląda transferowa kuchnia? Jak dużo przy tym pichceniu ma do dorzucenia od siebie Artur Skowronek?

Mamy grupę ludzi, która cały czas nad tym pracuje. Oczywiście też jako trener w tym uczestniczę. Wiemy, jakich profili piłkarzy należy do naszej drużyny szukać, żeby ją wzmacniać. Ten rynek nie jest dla nas łatwy, bo budujemy z każdej strony na nowo. Klub wchodzi na lepszą drogę, nie inaczej jest, jeśli chodzi o finanse na transfery. Skauting jest budowany w Wiśle. Jest wielu dobrych ludzi, którzy chcą nam pomagać w tym temacie i wykonują dobrą robotę.

Jak pan zobaczył Fatosa Beqiraja, co pan powiedział? Bierzemy go? Zastanawiamy się co stało za tym transferem i podejrzewamy, że nie ostatnia forma ani wskaźnik BMI.

Czy panowie wiedzą, jaki jest wskaźnik Body Mass Index Fatosa?

Nie, dlatego mówimy, że podejrzewamy.

To absolutnie subiektywna ocena. Fatos jest krytykowany przede wszystkim za to, że nie wykorzystywał sytuacji. Strzela ze Śląskiem, strzela w Szczecinie, mamy dziś cztery punkty więcej i oceniany jest zupełnie inaczej, na pewno nie z tej perspektywy, o której mówimy.

Ale nie strzelił.

To nie jest główna przyczyna tego wszystkiego, że dziś Fatos potrzebuje czasu, by dojść do formy. Jest w odpowiedniej wadze z odpowiednią tkanką mięśniową. Po prostu potrzebuje więcej czasu, żeby lepiej się restytuować. I nad tym pracujemy.

Spodziewał się pan dokładnie takiego piłkarza, jaki przyjechał? Czy miał pan oczekiwania, że przyjedzie w lepszej formie?

Na pewno tą restytucję na tym poziomie byśmy potrzebowali większą. Ale wiedzieliśmy, że piłkarz nie rozegrał na wysokiej intensywności w długim czasie meczu. I tego się spodziewaliśmy. Także wiedzieliśmy, że tego czasu będzie potrzebował więcej aniżeli inni.

Mamy trochę pytań od kibiców z Twittera. Bardzo często przewijał się wątek Damiana Pawłowskiego, który został oddany do Stali Mielec. Nie jest różowo z młodzieżowcami w Wiśle, nawet w kadrze na mecz z Pogonią znalazło się ich tylko dwóch.

Pojechaliśmy większą grupą ludzi, trzeci z młodzieżowców nie znalazł się w kadrze meczowej, bo potrzebowaliśmy w każdej formacji alternatywę do ewentualnych zmian czy nieprzewidzianych problemów. Damian Pawłowski to środkowy pomocnik, a my w środku pola mamy bardzo dużo możliwości i rozwiązań. Basha, Żukow, Kuba, Chuca, Kuveljić, Savić, który może grać też w środku – to piłkarze, którzy po prostu zabieraliby mu minuty. Nie poszedłby w dobrą stronę, jeśli chodzi o swój indywidualny rozwój. Z młodzieżowcami jesteśmy zabezpieczeni. Wraca Gruszkowski, jest Hoyo-Kowalski, Buksa, Plewka, Dawid Szot, ewentualnie Kamil Broda do bramki. Mamy alternatywy.

Przewijały się też pytania o stoperów. Gdy Lukas Klemenz i Rafał Janicki mają dzień, zagrają solidnie. Problem polega na tym, że nie zawsze mają dzień. Został ściągnięty Adi Mehremić, ale jego CV bardziej pasuje do Korony Kielce z najlepszych czasów. Dowodem na to, że nie ma wielkiego zaufania jest fakt, że ściągając Klemenza wolał pan przesunąć do środka Sadloka. Jest pan zadowolony z tego, że tylko jednego środkowego obrońcę udało się sprowadzić?

Adi przede wszystkim bardzo szybko złapał uraz. Miał naciągnięte więzadła poboczne i w pierwszym tygodniu przerwy reprezentacyjnej dalej się rehabilitował. Wszedł dopiero w drugiej fazie przygotowań do meczu z Pogonią. Zasuwaliśmy mocno, zgrywaliśmy linię obrony, bo tego potrzebuje nasza drużyna i sama linia defensywna. Maciek Sadlok to doświadczony piłkarz, który dobrze czuje się też w środku obrony i po to był też ściągany Abramowicz. Było to przećwiczone, przetrenowane, wyglądało to dobrze i skutecznie, drużyna w tej formacji czuła się dobrze. Nie zamierzałem niczego zmieniać, gdy Adi wrócił po urazie.

Możemy spodziewać się częściej Sadloka w środku?

Jeśli będzie taka potrzeba dla drużyny i będzie to dla nich najlepsza decyzja, tak będzie to rozwiązywane.

Dlaczego w kadrze nie znalazł się Kuveljić, a znalazło się dwóch prawych obrońców i Rafał Boguski?

To wynikało tylko z tego, że wiedzieliśmy, że nie mamy Kuby i Savić był szykowany na pozycję numer dziesięć. Z nominalnych skrzydłowych mieliśmy tylko Maka. David Niepsuj dawał opcję, by być skrzydłowym w tym meczu, mogliśmy zrotować w pionie Niepsuja, Burligę czy Szota. Dlatego znaleźli się ci piłkarze w kadrze. Wiedząc o tym, że mamy uniwersalnych Boguskiego i Savicia, w tym środku pola były dwa miejsca na ławce.

Gdyby miał pan sobie wystawić ocenę za to, jak pan reaguje na wydarzenia boiskowe w trakcie meczów, jaką wystawiłby sobie pan ocenę i dlaczego byłaby to najwyżej trójka?

To są już wasze rzeczy, które należą do waszej pracy. Nie mnie to oceniać.

Nie ma pan sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o zmiany i moment, w którym są zarządzane?

Zawsze można zrobić coś lepiej. Każdą analizę meczu zaczynam od siebie. Opcja pięciu zmian jest bardzo dobra, ale często też niebezpieczna, bo można zrobić krzywdę zespołowi. Po meczu możemy o wielu rzeczach gadać, ale przed meczem wiemy, jakie mamy ewentualne problemy i jakie zmiany planujemy. Oczywiście, gdy napędza się maszyna, nie należy wyciągać ogniw. Ale chociażby w Szczecinie, to nie były decyzje planowane, a wymuszone, jeśli chodzi o zmianę Carlosa, Chuci czy Bashy. A nie planowane przez trenera.

Widząc jak Lukas Klemenz rozpoczyna akcję, nie myślał pan o tym, by ustawić go w środkowej strefie? Trzeba przyznać, że świetnie zaczął akcję Pogoni. I wykończył!

Taka wasza robota, natomiast Lukas wiele dobrego dla Wisły zrobił. W Szczecinie rzeczywiście nie był w formie, stąd decyzja o zmianie. Nieraz pokazał, że można grać z Lukasem na czysto w naszej linii obrony.

Puentując – czuje pan, że pana stołek jest bezpieczny? Pracuje się dalej komfortowo w Wiśle Kraków?

Stołek trenera nigdy nie jest bezpieczny.

A czy podoba się panu zdanie, które wypowiedział na naszej antenie Piotr Stokowiec, że trenerowi często daje się Fiata Punto i oczekuje się, że wygra rajd Dakar? Mamy wrażenie, że oczekiwania wobec Wisły też są trochę za duże.

Nie chcę tego w taki sposób rozpatrywać. Podejmując wyzwanie w Wiśle Kraków wiedziałem, że będę mierzył się z wieloma rzeczami. Ja po prostu tym ludziom zaufałem i myślę, że to jest obustronne. Dobrą robotę wykonaliśmy jeszcze niedawno. Razem to zrobiliśmy przy współudziale naszych kibiców. I razem dla nich chcemy budować ten klub. Nie zawsze wychodzi tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, ale jest bardzo duże zaangażowanie wszystkich ludzi, których mam wokół siebie. Robimy wszystko, na co Wisłę dzisiaj stać, żeby budować tę drużynę. Zrobimy wszystko, żeby się tym obronić.

Rozmawiali WESZŁOPOLSCY

Fot. FotoPyK

Opublikowane 15.09.2020 11:38 przez

Jakub Białek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Arjbest
Arjbest

Zmarnowane pięć minut. Trudno mieć żal do trenera że wypowiada się ogólnikowo. Dziennikarze nie potrafili nic z niego wyciągnąć. Nawet gdy już padł konkret o p. Dyi, zabrakło rozwinięcia tematu.

łukasz
łukasz

kiedyś oglądałem wisłe Stolarczyka czy Skowronka z tamtego sezonu teraz tego nie da sie ogladać , nuda ,Kuvejlic ,savic , mehremic , baciraj porazka zawodnicy jenego menedzera który załatwiał zawodników jagielonii chyba.Baciraj grajacy kosztem buksy ?Niestety Skowronek to taki Brzeczek

Unkas
Unkas

Łukasz. Za wysoko oceniasz „ złotoustego” Skowronka. Ten facet potrafi Ci wmówić ze ziemia stoi a słońce wychodzi akurat zza kopca Antka w Pierdziszewie. Winna jest trawa, słońce, cholerny los,Ale te pusta głowa Skowronka. Dopasowali się obaj: i gadatliwy Kuba i złotousty Skowronek. A gry jak nie było – tak nie ma. Czy czytam ajego wypowiedz tutaj czy słucham” chorych „ konferencji przed i po meczu to….. przed oczami mam drugi” antytalent” trenerski : snoba Budowniczego Nawrockiego u Kobiet. Obaj qrva zawzięcie budują.tyloo efektow “ budowania” jak nie było, tak nie ma. Kto takim ludziom daje certyfikaty trenerskie?

Cris
Cris

Po pandemii: 4-4-7=16 punktów=1.07 punktu na mecz!
co poszło nie tak?

ScreenShot176.jpg
mazurek
mazurek

Deportowac tych wszystkich obcokrajowcow 5 sortu.To zakala i pośmiewisko ligi.Rzecz jasna jeszcze zrobić przepis o minimum 2 młodzieżowcach w zespole…

Konislavovski
Konislavovski

Klawo jak cholera. Jak dla mnie to do końca kariery może siedzieć na trybunach. Ponoć taki snajper mocno rozchwytywany, a tu taki klops. Haha. Może wreszcie znajdzie czas, by pójść do okulisty.

Cerber
Cerber

Nie no, jak Beczyraj ma właściwe BMI to jedno wielkie xDDDDD

Ale to było do przewidzenia, że się sztab szkoleniowy i transferowy w Wiśle nie przyznają do takiej wtopy.

nieobiektywny
nieobiektywny

Pewnie liczą na taki strzał jak Vadis do Legii.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

„Bo to same mieńśnie som” 🙂

Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020