post Avatar

Opublikowane 14.09.2020 20:57 przez

redakcja

Raków Częstochowa jako pierwszy w tym sezonie zabrał punkty Zagłębiu Lubin i to od razu cały komplet. Podopieczni Marka Papszuna przez większość meczu sprawiali zdecydowanie lepsze wrażenie niż rywale, ale w sporej mierze na własne życzenie zafundowali kibicom emocje do samego końca. Nie raz, nie dwa i nie trzy potrafili w takich okolicznościach tracić zwycięstwa, tym razem jednak nie wyłożyli się na ostatniej prostej.

Zagłębie chyba trochę przekombinowało. Martin Sevela wyjściowo chciał się ustawić pod przeciwnika i też zamierzał zagrać trójką stoperów plus wahadłowi. Oznaczało to, że na ławkę rezerwowych powędrował Filip Starzyński, który mimo dwóch zwycięstw, na starcie rozgrywek nie prezentował się najlepiej. Okazało się jednak, że bez niego wszystko w ofensywie lubinian kulało. Dość powiedzieć, że goście przez ponad pół godziny nie oddali żadnego strzału na bramkę Jakuba Szumskiego. Żadnego. Sevela szybko się wycofał z tych założeń.

Raków gole strzelał na początku obydwu połów, gdy miał najwięcej sił. Jeżeli zespół Papszuna zachowuje intensywność gry, jest w stanie pokonać każdego w Ekstraklasie. Wtedy wysoko zakładany pressing daje mnóstwo odbiorów, zmusza rywali do nerwowości i błędów. Tak właśnie działo się z Zagłębiem. Minęło pół minuty, a już Hładun wyciągał piłkę z siatki. Rozegranie Tjanicia, wrzutka Tudora i świetny strzał głową Gutkovskisa. Wszystko idealnie. Jończy dostał lekcję, jak klasowy napastnik ucieka spod krycia. Obrońca Zagłębia zupełnie nie kontrolował ustawienia Łotysza, który w decydującej fazie był zupełnie niepilnowany.

Później najbardziej widocznym zawodnikiem Rakowa stał się… Kamil Piątkowski. Do przerwy Hładuna zaskoczyć próbował już wyłącznie on. Trzy podejścia, wszystkie nieudane. Bomba z narożnika pola karnego to wykazanie się bramkarza „Miedziowych”, nie można niczego zarzucić strzelcowi. Piątkowski powinien natomiast znacznie lepiej korzystać z dograń Petraska i Gutkovskisa, tu już brakowało precyzji.

Można go pochwalić za aktywność w ofensywie, natomiast w defensywie stanowił najsłabszy punkt, był zapalnikiem.

  • po jego stracie na rzecz Mraza Zagłębie wreszcie cokolwiek stworzyło, wolej Bohara okazał się jednak bardzo niecelny
  • błąd techniczny Piątkowskiego po zagraniu Żivca i lekkie nieporozumienie z Wiluszem skończyło się groźnym uderzeniem wbiegającego Baszkirowa, Szumski należycie wykonał robotę
  • to Piątkowski był przy Sirku strzelającym gola kontaktowego

Tak, dobrze przeczytaliście. Rok Sirk zdobył bramkę i to we właściwą stronę. Napastnik, którego publicznie z klubu wyrzucał prezes Artur Jankowski, dostał kolejną szansę od Seveli i tym razem ją wykorzystał. Spożytkował podanie Żivca, kilka razy dobrze rozegrał, sporo powalczył. Dał znacznie więcej niż ponownie rozczarowujący Mraz. Za wcześnie, żeby byłego króla strzelców słowackiej ekstraklasy skazywać na niepowodzenie, ale nie ma co ukrywać: początek na polskiej ziemi ma bardzo rozczarowujący.

Dzięki trafieniu Sirka mieliśmy emocje do samego końca. A wydawało się, że ich nie będzie. Raków zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy podwyższył prowadzenie. Guldan źle rozegrał od bramki, dośrodkowanie Cebuli i piękne wykończenie Tijanicia – 2:0.

Tenże Tijanić powinien zamknąć mecz. Po kolejnej stracie Zagłębia Cebula wystawił mu – zdawało się – na strzał do pustej bramki, tyle że piłka w ostatnim momencie nienaturalnie się odbiła, nie zrobiła kozła i przeszła Słoweńcowi pod stopą. Mimo że jego pudło z pozoru wygląda spektakularnie, widzimy tu okoliczności łagodzące. Pamiętacie może, jak kiedyś piłka na kępce trawy podbiła się Markowi Zieńczukowi, gdy właśnie zamierzał dać Ruchowi Chorzów remis na Wiśle Kraków? No to tutaj złośliwość losu była niewiele mniejsza. Choć pewnie i tak powinien sobie z tym poradzić.

W efekcie Zagłębie złapało lekki wiatr w żagle. Gol Sirka, minimalnie niecelna główka Balicia, potem jeszcze próba Czarnogórca zza pola karnego. Trochę się pod bramką Rakowa działo, ale ostatecznie futbol okazał się sprawiedliwy. Wygrała po prostu drużyna lepsza. Obie ekipy mają po sześć punktów i znajdują się w czołówce tabeli. Prognozując krótkoterminowo, więcej pozytywów na następne tygodnie widzimy w grze piłkarzy Papszuna.

Fot. Newspix

Opublikowane 14.09.2020 20:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fago
Fago

Tak zapytam tego cretyna co wypowiada się w liczbie mnogiej jako redakcja, może srakcja? Tudzież śpecow jemu podobnych .. Weź sobie synek krakowskie Tempo z lat choćby 80 i poczytaj jak powinien wyglądać opis meczu. Tymczasem borem lasem siedzi kilku synków, plus Kowalczyk i payacyki licytują się który kogoś lepiej go obrzuci… Na tym ma polegać wasze znawstwo piłki że jeden 2 pyta na którym miejscu jest dany zespół? Ale humor dopisuje, bo gawiedz tępa klaszcze… Opisz synku jak na dziennikarza mecz a głupawe dygresje zostaw dla siebie…

Bryx
Bryx

Zatrzymales się w tych latach 80 szczególnie umysłowo

Fago
Fago

Natomiast twój umysł nad obloki wypływa. Jakąś książkę w życiu przeczytałeś? Gdzie pędzisz szalony?

egzekutor_77
egzekutor_77

Przeczytałem w życiu dwie książki. Jedną z nich był „Ojciec Chrzestny” …….

Marcin
Marcin

Raków wygrał bo Zagłębie było dzisiaj słabe i nie rozumiem zachwytu Cebulą w szczególności jak go obrońca przewrócił bo nie umiał się na nogach utrzymać. Usprawiedliwianie Tijanica przemilczę, 3 kolejka a znamy już kiks sezonu.

Ciekawa ta ekstraklasa
Ciekawa ta ekstraklasa

No proszę, jedynie ta słabiutka Legia zdobyła 3 punkty z Rakowem, i to na wyjeździe.
Zagłębie które ogolili z punktów dwa zespoły z Poznania, padło w Częstochowie.

Vortex
Vortex

no i? Legia wygrała ledwo co bo grała w 11 na 10…

Radsoon
Radsoon

Ale żeby Hładunowi 5 wystawić to już trzeba być naprawde bezczelnym … albo nie ogladac meczu 🙂

oldok
oldok

Mecz powinien być zakoczony przez Tijanica i wtedy nie byłoby co pisać o Zagłębiu w tym spotkaniu….
Ogólnie mecz dwóch fajnych drużyn z potenciałem w tym sezonie

Gniotek
Gniotek

Widziałem słabiutkie Zagłębie, które nie miało aż do czwartej kwarty meczu żadnego pomysłu na zbliżenie się do bramki Rakowa. Widziałem też Raków, który poza świetnym przygotowaniem fizycznym i prostą ale za to jasno nakreśloną taktyką moim zdaniem nie zachwycił absolutnie niczym. Mało tego, obie bramki (i prawie trzecia) padały w podobny sposób, co może i dowodzi skuteczności obranej taktyki ale gdy przyjrzymy się temu, jaka to była taktyka – już tak do śmiechu nie będzie.

Jaka więc taktyka przyniosła Rakowowi zwycięstwo i awans do czuba tabeli ligi? – rozrzucenie do boku i wrzuta. Taką taktyką nawet w naszej przaśnej lidze nie wygrasz wiele.. ale może Raków po prostu robi następny mały krok – awans do ‚górnej ósemki’ 😉 – w tym roku powiedzmy, że będzie to awans z grupy zespołów walczących o spadek do grupy solidnych średniaków. Takich dokładnie, jak do niedawna Zagłębie Lubin.

Pietrek
Pietrek

Hehe, zobacz jak Legia bedzie grac w tym sezonie. Do boku i wrzuta. Pekhart walnie dyszke z glowy i dolozy 6 z nogi. Na nasza lige wrzutka wystarcza, jak sie ma skutecznego gracza ktory potrafi ta glowka zagrac.

Weszło
02.12.2020

Karne śmiechu Stali dają awans Piastowi

Nie podejrzewamy mielczan o to, żeby im obrzydł Puchar Polski. Ale gdybyśmy podejrzewali, zarówno karny Maka w okolice orbity Marsa, a także Gliwa jako piąty strzelec (!) podający pod nogi Placha, byliby argumentami pod paliwo teorii spiskowej. Tej jednak kuć nie zamierzamy: ten mecz był dokładnie tym, czego spodziewać się po pucharowym meczu Stali Mielec […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

To była definicja ligowego paździerzu

Można narobić na środek dywanu, wystawić go w galerii, dorobić głęboki przekaz i nazwać sztuką. Są dziś ludzie, którzy potraktują taką deklarację całkiem poważnie i nawet zapłacą jakieś pieniądze, żeby to wspaniałe dzieło oglądać. A może nawet ktoś je kupi i wstawi sobie do salonu. Można też zagrać jak dziś Wisła Płock z Pogonią Szczecin […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020