post Jan Mazurek

Opublikowane 12.09.2020 12:46 przez

Jan Mazurek

To będzie starcie jedynych zespołów w lidze, które nie zdążyły jeszcze zapunktować. Właściwie, gdyby Cracovia nie zaczynała sezonu z pięcioma ujemnymi punktami, to Piast i Warta byłyby na samym dnie tabeli. Czy jest to start specjalnie szokujący? Nie, bo Warta to kopciuszek, który jeszcze uczy się ligi, a Piast przemeblował skład, gra w europejskich pucharach i dwie porażki w dwóch pierwszych kolejkach znaczą niewiele, bo jeszcze dziesięć razy można się odkuć. Inna sprawa, że te dwa mecze pokazały nam już coś o obu zespołach i wydaje się, że pewną wspólną, która może gwarantować lepsze wyniki w przyszłości, jest funkcjonowanie drugiej linii. 

Po kolei.

Warta miała topową pomoc na warunki I ligi. Kupczak znalazł tam swoje miejsca na ziemi – jedenaście bramek, trzynaście łącznie z barażami. Kluczowa postać w awansie. Trałka pokazał, że wciąż jest klasowym podstawowym defensywnym pomocnikiem na warunki drużyny z pogranicza drugiej i pierwszej klasy rozgrywkowej. Janicki był objawieniem sezonu, jesienią grając wręcz rewelacyjnie. Jakóbowski i Rybicki – jak na pierwszoligowe warunki – byli całkiem przyzwoitymi skrzydłowymi. Bardziej Jakóbowski niż Rybicki, ale wciąż zawyżali średnią jakości w przekroju ligi.

Wszystkich ich jednak łączyła też jedna wątpliwość. Wątpliwość tego, czy to wystarczający potencjał na Ekstraklasę, a jasne było, że Warta spróbuje elitę podźwignąć na ich plecach, bo tak, jak ekstraklasowe doświadczenie Trałka miał olbrzymie, Kupczak i Rybicki całkiem przyzwoite, a Jakóbowski epizodyczne, tak reszta zespołu ligę do tej pory znała tylko z telewizji.

Weźmy to na zdrowy rozum:

  • Kupczak – wcześniej dał się poznać głównie bylejakością, prezentowaną w ekstraklasowej Termalice.
  • Trałka – to nie Benjamin Button, nie miał szans być młodszy, a już w I lidze czasami nie chciało mu się ganiać za szybszymi od siebie.
  • Jakóbowski – skrzydłowy, który potrafił pociągnąć, przyspieszyć, dać z serducha, ale można było mieć uzasadnione obawy, czy to nie za mało na poziom wyżej.
  • Rybicki – gość bez statystyk, umiejący pograć kombinacyjnie, ale czy kandydat na zaprezentowanie czegoś ciekawszego w Ekstaklasie? No raczej nie.

Inna sprawa, że każdy z nich zapracował sobie na kolejną szansę w elicie i jasne stało się, że jeśli na czymś konkretnym Warta będzie chciała opierać swoją grę o utrzymanie w nowym sezonie, to właśnie na drugiej linii. Tym bardziej, że skład wzmocnili wyróżniający się w I czy II lidze, Handzlik i Czyżycki, do tego wszystkiego doszedł doświadczony Kopczyński i pojawiły się pierwsze żarty, że Tworek będzie zmuszony co kolejkę oddelegowywać skład w formacji 1-4-6-0. Niby można się uśmiechnąć, ale coś w tym było.

Efekt?

Jaki był największy problem Warty w meczach z Lechią i Zagłębiem? Brak ekstraklasowej jakości. Gdańszczanie byli do pyknięcia, ale zabrakło większego przekonania i indywidualnych przewag jednostek. Z lubinianami piłkarze Piotra Tworka postanowili zagrać więc z goła inaczej, pragmatyczniej i co? I znowu w papę, tym razem zabrakło cwaniactwa. Nie ma co się na siłę czepiać, ale obie porażki nieco uwydatniły problem, z którym Warta może borykać się przez resztę sezonu.

Dwa mecze, zero goli.

Dwa mecze, zero punktów.

Pomocy, tak świetnej w I lidze, brakowało czystej jakości w warunkach Ekstraklasy.

Spójrzmy na noty, które nie mówią wszystkiego, ale pokazują pewien kierunek:

  • Trałka – 5, 5
  • Kupczak – 4, 5
  • Janicki – 5, 3
  • Rybicki – 3, 4
  • Jakóbowski – 1, 4
  • Czyżycki – 4

Padolino i kompromitację Jakóbowskiego przemilczymy. O niej powiedziane zostało już wszystko, niestety przez samego zainteresowanego też, po raz kolejny pastwić się nie będziemy. To jedyny tak jaskrawy przypadek beznadziejnego występu pomocnika Warty w tych dwóch spotkaniach. Reszta prezentowała się gorzej albo lepiej, ale plamy nie dała. I fajnie, ale nikt też nie zagrał powyżej przeciętnej. W sumie tego można było się spodziewać: przeskok poziom wyżej równoznaczny z występem o poziom gorszym.

Weźmy taki mecz z Zagłębiem. Kupczak na tle Baszkirowa znów sprzeciętniał. Janicki podobnie na tle Starzyńskiego. Rybicki na tle Balicia i Bohara tak samo. Jakóbowski przegrał większość pojedynków z Wójcickim. A Trałka w tym wszystkim wyglądał po prostu średnio. Niby nie jesteśmy zszokowani, ale zakładamy, że w Warcie spodziewali się czegoś więcej. Zresztą, pewnie dalej się spodziewają, bo od tego, jak do warunków Ekstraklasy przystosują się pomocnicy zależy bardzo dużo. Żeby Warta zaczęła być konkurencyjna dla swoich rywali, oni muszą wejść na wyższy poziom, pokazując, że topka I ligi to nie maksimum ich możliwości na tym etapie kariery.

***

Piast również cierpi na niemoc drugiej linii. Właściwie problem istniał już w poprzednim sezonie. Jeśli goli nie strzelał Felix albo Parzyszek, to nie było komu zagrażać bramce rywali. Lepsze liczby miał właściwie tylko Gerard Badia (4 bramki, 4 asyst, 3 kluczowe podania). Reszta? Bryndza. Milewski miewał fajne momenty, ale brakowało mu konkretów. Jodłowiec, Hateley i Sokołowski to nie goście od strzelania bramek. Alves grał mało. Vida kompletnie zawodził. I generalnie ta ofensywna bezpłciowość drugiej linii zdecydowała o tym, że Piast bardziej nie powalczył o obronę mistrzostwa.

Przyszedł nowy sezon i nie widać wielkiej zmiany. Pierwsze mecze ligowe i pucharowy wyjazd do Mińska pokazały, jak prawdopodobnie będą rozkładać się ofensywne akcenty w machinie Waldemara Fornalika. Kolosalnie dużo będzie zależeć od dyspozycji Jakuba Świerczoka, Piotra Parzyszka i Michała Żyry.

Przykład? Frajersko spieprzony mecz z Pogonią. Świerczok koncertowo zmarnował dobre szanse na strzelenie gola i nici z punktów. Parzyszek – wiadomo, to napastnik, który powinien gwarantować blisko dziesięć goli w sezonie. Żyro – kiedy dał super zmianę w eliminacjach do Ligi Europy, to Piast wygrał, a kiedy zagrał znacznie gorzej w Ekstraklasie, to Piast dwa razy przegrał. Bo poza nimi dalej nie bardzo ma kto kąsać.

Nieprzekonujący wykonawcy

Patryk Sokołowski? Czterdzieści dziewięć meczów w Ekstraklasie, jeden gol i to jeszcze z mistrzowskiego sezonu.

Tomasz Jodłowiec? Kiedyś komentatorzy nagminnie mówili, że potrafi uderzyć, ale dajmy spokój. To wyrobnik, ofensywy nie pociągnie.

Sebastian Milewski? Pisaliśmy już, że liczb nie ma, a jako że nie jest już młodzieżowcem, to Waldemar Fornalik nie ma nawet pomysłu, gdzie go upchnąć.

Dominik Steczyk? Fornalik próbuje go na skrzydle, ale to gość, który nawet na ataku strzelać nie potrafił.

Gerard Badia? Od niego czegoś można wymagać, ale na razie bez liczb, no i też wcale nie jest tak, że skoro od trzech lat nie potrafi dobić do granicy pięciu bramek strzelonych w lidze, to nagle zostanie wielkim snajperem z drugiej linii.

Arkadiusz Pyrka? Młodzieżowiec, w Pucharze Polski z Resovią walnął dwie brameczki, ale na Śląsk i Pogoń brakowało mu nieco jakości.

Kristopher Vida? W CV nie ma sezonu bez strzelonej bramki, przed Piastem jedna z gwiazd ligi słowackiej. W końcu wybrano go tam do jedenastki jesieni sezonu 2019/20 obok choćby Andraza Sporara, sprzedanego przez Slovan Bratysława do Sportingu Lizbona za 6 milionów euro, ale na razie nie wniósł za wiele. Zero asyst, zero goli, zero kluczowych podań. Miał wskoczyć w buty Felixa, ale na razie brzmi to po prostu śmiesznie.

Problem chroniczny

Przyczepić nie można się na razie tylko do Lipskiego, który nie dość, że w lidze wyglądał całkiem znośnie, to strzelił też ładną bramkę z Dynamem Mińsk i zasygnalizował, że dobrze czuje się u Waldemara Fornalika. Inna sprawa, że po dwóch ekstraklasowych meczach też w jego statystycznych rubrykach świecą zera.

Piast ma wyraźny problem z drugą linią. Co więcej, to problem chroniczny i stanowiący o obrazie zespołu. Czy Waldemar Fornalik znajdzie na to sposób? To dobry trener, co pozwala założyć, że tak, prędzej czy później znajdzie, ale czy wtedy nie będzie już za późno, żeby włączyć się w walkę o coś więcej? Bo na razie to problem rzeczywisty i nie zanosi się, żeby zniknął, jak za zamachem czarodziejskiej różdżki tu i teraz.

Fot. Newspix

Opublikowane 12.09.2020 12:46 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
damian
damian

Widac jak przez Mgłę

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020