post leszek.milewski

Opublikowane 10.09.2020 11:39 przez

leszek.milewski

Wizerunek publiczny Kamila Grosickiego to jakaś zagubiona scena z Twin Peaks.

Młodzi piłkarze powinni casus wizerunku Grosickiego przeanalizować dla swojego pożytku jak dietę Lewandowskiego.

Grosicki, siedemdziesięciopięciokrotny reprezentant Polski, ćwierćfinalista Euro, na pewno nie statystujący w drodze po ten ćwierćfinał, równolegle do boiska zdążył trafić do serialu „Blok Ekipa” Bartosza Walaszka, gdzie siedzi w klubie Speluno, pali tam szlugi i donosi wódkę w ramach promocji, w której za stówę klient może pić do urwania filmu. I jakkolwiek uważam, że bycie wziętym przez szanownego Walaszka na widelec to pewien specyficzny, ale zaszczyt, niemniej nie wiem, czy sportowiec chciałby być w takim kontekście kojarzony.

Coś w tym wizerunku bardzo poszło nie tak.

Publiczna marka Grosickiego to przypadkowy zlepek różnych spraw. Disco polo, Zenek Martyniuk, „Przez twe oczy zielone”. Od czego Grosicki próbuje się dość intensywnie w wywiadach odciąć, w symboliczny sposób walcząc z własną reputacją. Na pewno to przegra. Będzie się z disco polo kojarzyć zawsze, czego by nie powiedział. Jaką pochwałą Rachmaninowa w najbliższym wywiadzie nie rzucił.

Pojawiają się też czasem, przebijające z dawnych lat, wspomnienia błędów młodości Grosickiego. Umówmy się, były – Jacek Magiera w Legii był oddelegowany do pilnowania Kamila. Do kotła dorzućmy kilka już znacznie późniejszych, nieprzemyślanych wypowiedzi, wpisów, zachowań. Przykładowo, bardziej niż o bramce z trzydziestu metrów w Anglii pamięta się o tym, że zrobił po niej cieszynkę w stylu Ronaldo. Z miejsca całe zasługi piłkarskie tamtego momentu w sumie przekreślając. W Polskę, zamiast docenienia „o, fajnie kopnął rodak nasz”, poszła uzasadniona szydera z nieadekwatnej cieszynki.

Internet działa tak, że nawet wspólne zdjęcie ze Sławomirem Peszką i Tomaszem Hajtą z wczasów na Ibizie, szczególnie przy obecnym klimacie zarówno wokół Peszki jak i Hajty, nie pomaga. To może komuś wydać się śmieszne, bo ot, zrobił sobie zdjęcie ze znajomymi czy tam przyjaciółmi. Ale takie rzeczy znowu szufladkują w określony sposób. Tak to działa. Pamiętam ile było po tym zdjęciu żartów, i znowu: zależy kto w roli głównej. Przecież nad bliską, serdeczną przyjaźnią Peszkina z Lewandowskim, debaty nie ma.

Udział w filmie Vegi – z jednej strony przygoda. Z drugiej, filmy Vegi też mają określoną reputację. Znowu, jak gdzieś poszukać wspólnego mianownika, uderzanie w ten sam bęben.

Przylepiają się do Grosickiego notorycznie różne dziwne sprawy. Wszyscy mamy takich znajomych, którzy mają smykałkę i nawet jak nie są niczemu winni, to znów są w głównej roli jakiejś osobliwej historii. Nawet jak ta nieszczęsna udawana kontuzja w końcówce z Japonią, choć tu przecież wykonywał arcyzaszczytne polecenie Nawałki.

Mogło się zdarzyć każdemu, zdarzyło się znowu jemu. I znów Grosicki podsyca swój status piłkarza memicznego.

Na pewno „posiadanie” piłki w sieci, na różnych prześmiewczych stronach, Grosicki ma dużo powyżej stanu, jaki chciałby mieć. W pewnym momencie puszczona w ruch spirala sama zaczyna się nakręcać. Stanowi furtkę do kolejnych żartów. To, że Grosicki zostaje uchwycony na gifie mówiąc „ja pierdolę”, ma wyrazistszą wymowę niż gdyby powiedział to kto inny.

Linia energetyków, którą w pewnym momencie miał, najlepiej pokazuje jak w pewnym momencie za Nawałki urósł Grosicki. Żeby mieć swój produkt w każdym sklepie, trzeba wspiąć się na wyżyny rozpoznawalności w Polsce. Rozpoznawalność, jak sam przykład pokazuje, otwiera drzwi, które nie są otwarte dla wielu. Ale i taka rozpoznawalność jest trudna do udźwignięcia, utrzymania, wręcz: uzasadnienia. Lewandowski nie tyle uzasadni to, że wyskakuje czasem z każdej lodówki, co będzie to postrzegane jako naturalne. Jest jednym z największych sportowców w naszej historii. Ba, jednym z bardziej znanych obecnie ambasadorów Polski na świecie.

Grosicki, no, kimś takim nie jest.

Gdy wyskakiwał w pewnym momencie z każdej lodówki, zaczęło się to błyskawicznie ludziom przejadać. Potem obracać przeciw niemu. Zaczęło być postrzegane jako przepompowany balonik.

To jest zupełnie poważnie praca do gruntownego przeanalizowania przez specjalistów tematu, czytałbym taką analizę jak zły. Grosicki dorobił się wizerunkowo sytuacji, gdy po tylu latach gry w kadrze, i jak na polskiego piłkarza przyzwoitej karierze klubowej, przywalić mu niezmiernie łatwo. Ba, przywalić mu jest w dobrym tonie. Nie mam wątpliwości, samą grą, nawet jak słabszą, tego sobie na głowę nie ściągnął.

Grosicki, pod kątem piłkarskiego warsztatu, kojarzony jest jako biegacz, wiatrak, jeździec bez głowy. Raczej nie analizuje się ile zagra podań w kluczową strefę. Jakie ma xG. No, robi chaos, a czasem się z tego chaosu coś urodzi.

To przydatna gra. Ktoś taki jest też potrzebny. Ale nie ma w tym takiego sznytu elegancji, który ludzie by bardziej cenili, który chcieliby oglądać.

Obecnie Grosicki ma trzydzieści dwa lata. Na Euro, pod kątem wieku, szczególnie jak na skrzydłowego, bazującego również w dużym stopniu na szybkości, będzie piłkarzem zaawansowanym wiekowo. Myślę, że jego widok, powiedzmy, w wyjściowej jedenastce, działa trochę jak wyrzut. Jeśli w 2020 dalej na skrzydle musimy grać Kamilem Grosickim, to nie jest dobrze. Tak Europy nie podbijemy. Czas szukać nowych opcji. Przecież muszą być jacyś młodzi, perspektywiczni, którzy okażą się lepsi.

Od złotego momentu, kiedy Grosicki między finiszem eliminacji Euro, a samymi finałami, zrobił na przestrzeni piętnastu meczów sześć bramek i dziewięć asyst, minęło pół dekady. To w piłce epoka. Ja też mam nadzieję, że do turnieju jakichś wyraźnie bardziej przekonujących opcji się dorobimy, a Grosicki będzie na przykład pożytecznym dżokerem wchodzącym z ławki na podmęczonego rywala.

Ale nie można powiedzieć, przyjeżdża, wychodzi na taką Bośnię, i znowu coś daje. Nie, nie grał żadnego niesamowitego meczu, widziałem wyliczenia, w których słabo wypadał choćby w celności podań. Niemniej na tle kolegów? Dorzut z rzutu rożnego, zły był? No nie był. I jeszcze znowu bramka. Wszystko okraszając też naturalnie i okazją, by pofunkcjonować w sieci jako mem, bo się efektownie w jednej akcji wypieprzył.  Niewykluczone, że to poniosło się bardziej niż obie sytuacje przełożone na zwycięstwo. Taki zestaw to specjalność Grosickiego.

Myślę, że nie można Grosickiemu odebrać jednego. Było w historii polskiego futbolu zaskakująco wielu piłkarzy, którzy robili duże kariery w klubach, sięgając czasem bardzo wysokiej półki, a nijak nie przenosiło się to na kadrę. Krzysztof Warzycha, bijący się o króla strzelców Ligi Mistrzów lata przed Lewandowskim, w zasadzie tylko jako rozczarowanie w reprezentacji funkcjonuje dziś w historii polskiej piłki. Jerzy Dudek to jeszcze bardziej dojmujący przykład, bo w pewnym momencie jego kariera klubowa była o półkę ponad wszystkich innych. Kosecki nie osiągnął tyle, ile mógł – Atletico, gwiazda Galatasaray, półfinalista Champions League z Nantes. Okoński. Gilewicz. Juskowiak. Nawet Żurawski – 72 mecze, 17 bramek, w tym niektóre z karnych, podczas gdy Kałużny trafił 11 w 41 meczach. Przykłady można wymieniać długo.

Myślę, że Grosicki jest na drugim biegunie pod tym względem.

Pewnego poziomu nie przeskoczy, ale jego dyspozycja reprezentacyjna, wkład w kadrę, w porównaniu do tego, co osiągnął w klubach, będąc w skali europejskiej średniakiem, jest przekrojowo dużo lepsza, wydajniejsza.

Bywało, że jechał na tę kadrę, a nie żarło w klubie. Był tam w dołku, stawiano znowu wokół niego szereg znaków zapytania. A w biało-czerwonych barwach i tak dawał radę. Trochę wręcz wbrew trendom. Bo nawet teraz mam wrażenie, że Brzęczek bardzo chętnie już by postawił na zupełnie inny zestaw skrzydłowych. A nikt ani by się temu nie dziwił, ani by nie miał z tym problemu, ze mną włącznie. W WBA też może mieć ciężary z graniem. Chyba Łukasz Wiśniowski mówił, że Bilić nawet kontaktował się w tej sprawie Brzęczkiem. Ostrzegając, że może dobrze byłoby, aby Grosicki zastanowił się nad zmianą klubu przed turniejem.

Nie nabieram się na głośne śpiewanie hymnu. Tu też zresztą podobno zrobił jakąś pomyłkę, więc klasyka. Jeszcze się mecz nie zaczął, a już coś się przylepiło.

Nie, Grosicki nie odpowiada za zmianę mentalności polskich piłkarzy ostatnich lat. Gdzie dzięki takim piłkarzom jak Lewandowski czy Krychowiak młodzi gracze dzisiaj jedzą z rana jarmuż z soczewicą. W wolnym czasie analizują swoje mecze na InStacie. A po dobranocce tylko kolacja, siusiu i spać. Co, zostawiając jaskrawość, jest jednak prawdziwym sukcesem ostatnich lat. I jednym ze źródeł tego, że dzisiaj młody polski piłkarz nie donosi browarów starszyźnie, tylko jest w miarę rozchwytywaną marką w Europie.

Czy Grosicki pomógł takiej osobistej „marce” – na pewno nie wzięła się znikąd. Choć myślę, że później to się rozkręcało już siłą rozpędu. Nie wiem jakie są proporcje prawdy w tym wizerunku. Nie znam Grosickiego prywatnie, patrzę na to z dystansu, jak kibic, jak użytkownik internetu, i to w sumie pożyteczne, bo pomaga zauważać to, jakim zagubionym odcinkiem Stranger Things jest jego wizerunek.

Ale jak skończy grać, jak nie będzie już musiał się mierzyć z oczekiwaniami na kadrze, to myślę, że czas wygładzi pewne sprawy i zostanie zapamiętany z robienia w reprezentacji Polski wyniku ponad osobisty stan.

***

Nie boli mnie transfer Kamila Jóźwiaka do Championship.

Słyszę, że reprezentant, że powinien pójść wyżej, że skoro tak duży talent, to czemu nie do mocniejszych ekip.

Championship jest tylko drugim poziomem rozgrywkowym w Anglii, ale z racji faktu, że Premier League jest warta bimbaliony funtów, a nawet w Indonezji ludzie masowo zarywają noce dla Burnley – Aston Villa, również na drugi poziom rozgrywkowy spływa spora forsa.

Championship, myślę, że zmieściłaby się w dziesiątce najlepszych lig Europy. Wiadomo, że są tu słabsze ekipy, bo to rozrośnięte, 24-drużynowe rozgrywki. Na przykład takie Barnsley. No, nie jest tak, że wejdzie tam Michał Helik i zrobi wielkie oczy widząc, kto z nim gra.

Ale jak patrzę na Helika idącego do Barnsley, a porównuję z Bochniewiczem zmierzającym do Heerenveen, to uważam, że ten pierwszy idzie w ciekawszym kierunku.

Stąd ma bliżej do naprawdę dużej piłki, nawet jeśli Heerenveen to niezła platforma sprzedaży, co roku robią dobre biznesy.

***

Wykres za raportem Deloitte, analiza pierwszej ligi.

Chojniczanka, klub, który elektryzuje maksymalnie pięćdziesiąt kilometrów od Chojnic, klub, który zamiast wejść do Ekstraklasy, o co jakiś czas dość mocno się tłukł, właśnie spieprzył się do II ligi, coś robi bardzo dobrze. Znam dużo większe kluby, które najwyraźniej powinny pojechać do Chojnic na lekcję.

Oczywiście to mogą być mikrosponsorzy, pod względem wagi mniej wpływowi niż jeden duży – ale dla takiego klubu, z takiego ośrodka, każdy grosz jest na wagę złota. A taka struktura zapewnia, że nagłe czyjeś rozmyślenie się nie podmyje fundamentów klubu. Taka struktura jest zwyczajnie zdrowa.

***

Nie wiem która informacja bardziej pokazała mi horyzont zmian, jakie już mają miejsce na zapleczu dużego futbolu.

Czy to, że Depay zgłosił się do firmy, by korzystając z algorytmu pomogła mu znaleźć optymalny dla siebie klub.

Czy fakt, że Brentford, a więc angielski klub działający jak Midtjylland, według Łukasza Olkowicza bardzo poważnie sondowało Wachowiaka z Chojniczanki.

Czytanie piłki, zawodników, ich roli, struktur gry zespołów, już wchodzi na niebotyczny poziom, a jeszcze dochodzi zakres tej rozrzucanej sieci. Powtarzam się, ale te przykłady są zbyt dobitne: kto dzisiaj w polskim klubie zrozumie, że to może być nie kwestia istotna, ale priorytetowa dla już niedalekiej przyszłości, dominująca, może wygrać może nawet więcej, niż się spodziewa.

Leszek Milewski

O minimalizmie w reprezentacji Polski pisałem tutaj, felieton po spotkaniu z Holandią

Opublikowane 10.09.2020 11:39 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 38
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

To ego prezentowane w nietrafionych cieszynkach bawi i jednocześnie niesamowicie żenuje.

comment_O9VdjFiYNhgkGDP49UxhqJyeQPdBw3jf.jpg
Harren
Harren

Więcej tych reklam nasrajcie. Już wolę płacić miesięcznie tę dychę czy dwie, a nie przewijać przez te niekończące się displaye.

Luas
Luas

Ublock Origin i nie ma tematu.

Harren
Harren

Właśnie nie chciałem blokować, żeby jednak coś zarobili, poza tym nie uważam, że treści online muszą być za darmo. Ale kurwa, szanujmy się wzajemnie.

Kamil
Kamil

Turbo dzban

Dawid
Dawid

A ja Dawid. Miło mi.

gościu
gościu

Mnie szczerze mówiąc smuci ta sytuacja z odbiorem naszych dwóch najlepszych reprezentacyjnych skrzydłowych w XXI wieku. Z jednej strony Błaszczykowski, który wcale taką jednoznacznie pozytywną postacią nie jest, jest kreowany na bohatera i wszelka jego krytyka musi być poprzedzona słowami ‚Kuba to zasłużony, wielki zawodnik, bohater’ itp., podczas gdy po gościu, który przez najlepsze (w ostatnim czasie) lata tej kadry był wiodącą postacią i stworzył z Lewandowskim duet gwarantujący nam mnóstwo goli, gość który dał nam dwie asysty w fazie pucharowej ME (jedyne w naszej historii!) jest traktowany jak jakiś podrzędny grajek, zajmujący miejsce innym.
Wiadomo, że Grosik raczej kojarzy się z mniej niż bardziej profesjonalną stroną polskiego futbolu, ale jednak zaszedł całkiem wysoko, moim zdaniem jego kariera też nie została najlepiej poprowadzona, ale w kadrze zawsze dawał z siebie 100% i za to należy mu się wielki szacunek, a przynajmniej nie jechanie go i wyzywanie od patusów.

Ziemson hujev
Ziemson hujev

o ile pamiętam to Kuba w tych ME też miał dobre liczby Grosika szanuje za dokonania i wielu znakomitych piłkarzy liczbami przebił ale strasznie dzbanuje , a jest całkiem sympatyczny tylko nie umie tego sprzedać albo przykrywa to ceramiką. co do Kuby to wydaje mi się że zjebał go brzęczek takim brzęczkowaniem swoim, czyli wiecznym poczuciem bycia pokrzywdzonym i zaszczucia przez każdego kto go skrytykuje nawet konstruktywnie i w dobrej wierze, ale serduszko ma Kuba złote pomaga ludziom, pomaga Wiśle i bardzo go za to szanuje.

Blizbor
Blizbor

Grosicki nie jest lubiany, bo ma ego z kosmosu. To samo z Błaszczykowskim, którego reputację zepsuły jego własne działania, jak słynny wywiad o biletach czy pchanie się do kadry za Brzęczka.

Co do Grosickiego – on po prostu nie ma dystansu do siebie. No i, zróbmy to jak Weszło, umówmy się – nigdy w żadnym społeczeństwie tzn. lokalne głupki nie były szanowane. Gościu pojechał do Szwajcarii gdzie go oszukali i normalnie by się z nim solidaryzowali rodacy, ale potem wyszło na jaw to, jak go oszukali, i czar prysł.

Do tego dochodzi przede wszystkim jego gra w kadrze, i pomimo jego liczb po prostu nie da się budować gry na gościu, który jest kwintesencją boiskowego chaosu. Nigdy nie wiesz, czy on ci dobrze zagra, ustawi się czy strzeli, bo on sam tego nie wie i nie kalkuluje, tylko gra „freestyle”, decyzje podejmuje w ostatniej sekundzie. I to widać.

Ree
Ree

Grosicki jako jeden z dwóch najlepszych skrzydłowych XXI wieku? Przecież Krzynówek jest o lata świetlne przed nim

gościu
gościu

W karierze klubowej tak, w reprezentacyjnej, pod względem przydatności – uważam że nie. Pewnie, Grosicki ma Lewego i ogólnie mocniejszą kadrę, ale sam jest jednym z najistotniejszych jej ogniw. Krzynówek tak naprawdę 3 ważne gole (Walia, Austria, Portugalia), Grosicki 2 (Rumunia, Czarnogóra), ale do tego asysty z Niemcami we Frankfurcie, Szkocją, Irlandią potem Szwajcarią i Portugalią na euro, Danią w Warszawie, Senegalem na mundialu. Krzynówek to znacznie lepszy piłkarz, ale to jak Grosicki punktował w ostatnich latach jest mega ważne dla tej drużyny.

eawtwncvxgsa
eawtwncvxgsa

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 400 kurs i skan tego kuponu maja na blogu. Zarobilem z nimi juz 20 tys. Polecam bo kupon na dzis juz tez dostepny

Robert
Robert

Grosicki nie zawodzi w kadrze reszta mnie nie obchodzi

Jeison Klarstein
Jeison Klarstein

Tajemnica jego wizerunku nie jest zbyt skomplikowana. Jest po prostu wyjątkowo głupi nawet jak na piłkarza.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Może i głupi ale taki słodki i swojski jak ciepła wódka pod sklepem z plastikowych kubeczków zapijana oranzadą. Niby wstrętne, ale dobre i zadko kto odmawia.

Lolo
Lolo

Ja bym raczej powiedział że to taki pocieszny prostak

Turbodebil
Turbodebil

Idiota i prostak, jego wizerunek nie wziął się znikąd.

Czarek
Czarek

Grosicki w kadrze i w klubie jak u Walaszka – ,,U siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol” 😉

Tomek
Tomek

Co wy kurwa macie z tym „umowmy sie”? Tak mniej wiecej od polroku wszyscy w redakcji mowia. Cytat z tego artykulu:
„Pojawiają się też czasem, przebijające z dawnych lat, wspomnienia błędów młodości Grosickiego. Umówmy się, były – Jacek Magiera w Legii był oddelegowany do pilnowania Kamila.”
To Jacek Magiera by oddelegowany do pilnowania Grosickiego, czy pan redaktor wymysla sobie ten ‚fakt’? A jesli ja nie chce sie umowic na ten ‚fakt’?
W takim razie umowmy sie, ze Grosicki byl rowniez przylapany na wciaganiu koki, chlaniu bimbru i dupczeniu kurewek, moze ten artykul bedzie wtedy jeszcze bardziej ciekawy kurwa jego mac.

Tomasz
Tomasz

To może inaczej:

„Umówmy się” oznacza tyle, co „proponuję, żebyśmy się wspólnie zgodzili, że”.

Zgodzili, że co?

Że w młodości Kamila Grosickiego były błędy.

Wspomnienie o Jacku Magierze oddelegowanym do pilnowania Kamila jest sytuacją, który ma być silnym argumentem na to, że Kamil jakieś błędy popełniał (gdyby nie popełniał, po co go pilnować)?

„Umówmy się” nie na to, że Magiera pilnował Grosickiego, tylko na to, że to pilnowanie potwierdza tezę o popełnianiu błędów.

Joopiter
Joopiter

Pół roku? No chyba nie, znacznie dłużej 🙂

JesusChristPose
JesusChristPose

umówmy się, to taki już typowy weszlacki idiom. było i jest tego więcej.

tss
tss

Jak to zwykle u pana Leszka, spoko tekst ale w nim użycie słowa bez jego zrozumienia – ‚smykałkę’ można mieć do czegoś, a nie ogólnie jako zamiennik nie wiem, pecha?

Jeison Klarstein
Jeison Klarstein

No i rzecz jasna obowiązkowe nawiązanie do lat 90 jeszcze w leadzie.

JesusChristPose
JesusChristPose

najważniejsze że nie pisze tu o łódzkich drużynach 😉

Stanek
Stanek

Grosicki reklamuje/ reklamował też takie produkty jak odzież CIPO/BAXX, sprzęt rtv MANTA oraz energetyk Grosik, który był sprzedawany kilka miesięcy po premierze za kilkadziesiąt groszy. To raczej nie jest przypadek, że reklamuje rzeczy, które nieszczególnie kojarzą się z prestiżem, luksusem lub chociażby niezawodnością. I w sumie nieistotne jest, czy taki kierunek reklamy przyjął sam zawodnik ze swoim otoczeniem, czy też to wynika z badań marketingowców.

cotusie
cotusie
PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Człowiek, który reklamuje gówno sprzedawane przez firmę MANTA nie może być traktowany poważnie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Na boisku często jeździec bez głowy, poza nim podobnie. Na nasze warunki gracz na wagę złota, ale jakby się zastanowić, to czy z tej kariery nie dałoby się wycisnąć więcej, gdyby nie złe decyzje? Choćby nawet te wszystkie sagi transferowe na koniec okienek… Czy koniecznie też trzeba się było pchać na siłę do Anglii?
Szanuję Kamila za to co dawał i wciąż daje reprezentacji, ambicji także nie można mu odmówić, ale to emplois wioskowego głupka nie wzięło się z sufitu.

Czarek
Czarek

Grosik w kadrze i klubie jak u Walaszka – ,,U siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol” 😉

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Jaka gra, taki wizerunek.
Irytuje na boisku, ale bronią go gole i asysty.
Mówią o nim turbodebil, ale nikt nie wyobraża sobie kadry bez Grosika.
Czyli, niech spierdala… ale, ale zaczekaj.

gryfowsczi
gryfowsczi

Panie redaktorzu, jest jeszcze śmieszniejszy wymiar tego tematu z Grosikiem.
Proszę sobie wyobrazić że w takim niedopieszczonym i spragnionym jakiejkolwiek sławy Szczecinie, który nie posiada jakiejkolwiek rozpoznawalnej celebryckiej mordy od czasów Nosowskiej przyznawanie się do Grosickiego jest dość ograniczone, jak zresztą sam Grosik.

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Nienajgorzej. Ale nawiazania do jakiegos disco polowego serialu juz nie szlo odpuscic?

Milo_007
Milo_007

Zastanówmy się kim byłby Grosicki,gdyby nie piłka?
„Kierowniku daj piątaka” – tak by to wyglądało.

Jacyna
Jacyna

ciągle tylko moim zdaniem i moim zdaniem. coś ci zrobił lechu ten grosik ?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Grosicki ma drybling. Jasne, że ma problemy z wykończeniem i celnym podaniem, ale z piłką przy nodze jest kozakiem – nawet w Premier League znalazłoby się mnóstwo gorszych pod tym względem skrzydłowych. Ja sportowo go cenię, w Polsce mało kto potrafi prowadzić piłkę w pełnym biegu (nawet Lewandowskiego do tego nie wyszkolono #pdk). Grosicki to potrafi, czego efektem bramki, jak ta w Bukareszcie z Rumunią. W tym smutnym jak pi**a kraju każdy zawodnik, który podejmuje ryzyko jest na wagę złota. Lepszy Grosicki, który schrzani 4 akcje, a w piątej zrobi gola, niż skrzydłowy, który nie zrobi nic – bo nie nauczono go dryblować. W piłce nożnej ryzyko naprawdę się opłaca i czas zrozumieć, że schludne statystyki to tylko liczby. Borussia Dortmund pod wodzą Jurgena Kloppa grała z niesamowicie niską skutecznością podań. Czy oglądało się to źle? Przeciwnie. Czy nie mieli wyników? Przeciwnie. To się właśnie nazywa podejmowanie ryzyka – to naprawdę jest wynagradzane. Gol to gol, a od straty piłki do bramki dla rywala jest jeszcze bardzo daleko. Chyba nietrudno oszacować co się bardziej opłaca.

Czarek
Czarek

Grosik w kadrze i klubie jak u Walaszka właśnie – ,,U siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol” 😉

Czarek
Czarek

Grosik w kadrze i w klubie jak u Walaszka wlasnie – ,,U siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol” .

Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020
Hiszpania
20.09.2020

Ligowy falstart Realu Madryt

Widzieliśmy już tyle meczów tego typu… Jedna drużyna, murowany faworyt, od pierwszej minuty bawi się piłeczką. Tu jakiś drybling, tam jakaś klepka, po stracie zazwyczaj od razu pressing i odzyskanie kontroli. Ale czy piłkarze tworzą jakiekolwiek groźne sytuacje? No nie, minuty mijają, blok defensywny rywali się przesuwa, w poczynania faworyta zaczyna się wdawać pośpiech oraz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Ręka Trałki nie była ręką Boga. Lech wyszarpał wygraną w derbach

25 lat czekania na derby Poznania i jeśli mamy być szczerzy, po dzisiejszym meczu nie poczuliśmy żalu, że ta przerwa była tak długa. Od starcia Lecha z Wartą oczekiwaliśmy znacznie więcej, oczywiście głównie ze strony gospodarzy. „Kolejorz” zaliczył najmniej jakościowy występ w tym sezonie, ale paradoksalnie właśnie w nim zgarnął pierwszy ligowy komplet punktów. Wartę […]
20.09.2020
Anglia
20.09.2020

Wydaj miliony na nowych napastników, trzymaj w bramce Kepę

Żeby wyliczyć wszystkich błyskotliwych zawodników ofensywnych Chelsea, musielibyśmy zaangażować obie dłonie, a i tak mogłoby to nie wystarczyć. Już w okresie transferowej smuty klub zdołał dostarczyć paru ciekawych piłkarzy, głównie ze swojej słynnej Loan Army. Tammy Abraham, Mason Mount czy Christian Pulisic ciągnęli wózek w ciężkich czasach, więc w nagrodę w minionym okienku otrzymali pierwszorzędne […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIGA MINUS: Górnik miażdży Legię, Vuko na wylocie?

Jak co kolejkę zapraszamy was na szaloną podróż wraz z szalonymi podróżnikami. Tym razem w świat Ekstraklasy zabiorą was Wojciech Kowalczyk, Leszek Milewski, Jakub Białek i Paweł Paczul. Jest o czym gadać! Legia dostała w trąbę, mówi się, że Vuković może wylecieć, Lech wygrał derby. No to wio! 
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pożegnanie Bohara w meczu do kotleta

Jeśli chodzi o pierwszą połowę meczu Zagłębia z Cracovią, to chcemy wam powiedzieć, że to było całkiem udane lato, może nie tak ciepłe jak dwa lata temu, ale też dużo nie padało i można było korzystać z pogody. Pojeździć na rowerze, popływać, zjeść loda czy pograć w cymbergaja w nadmorskim kurorcie, zapijając kolejne punkty piwkiem […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

„Wsiadłem w karetkę i wyjechałem ze stadionu”. Patologia w Olimpii Elbląg

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Korona grała, Górnik strzelał. Beniaminek lepszy od spadkowicza

Strzały na bramkę? 20:3 dla Korony. Bramki? 2:0 dla Górnika. Kielczanie zostali kolejną ofiarą beniaminka z Łęcznej, który do ligi wchodzi w kapitalnym stylu. Owszem, ekipa Macieja Bartoszka była najpoważniejszym rywalem Górnika, jednak nie zmienia to faktu, że bilans: trzy mecze, dziewięć punktów i zero straconych bramek, wygląda lepiej niż solidnie. Nie byłoby tego sukcesu, […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIVE: Derby Poznania. Na papierze pogrom. Na boisku wyrównany mecz!

Siemanko! Niedziela, popołudnie, Ekstraklasa, a więc także nasza relacja LIVE. Dziś Ekstraklasa serwuje nam dwa mecze. Na start – Zagłębie Lubin kontra Cracovia. Na papierze to spotkanie ma wszystko, by było ciekawe. Zwłaszcza, że Cracovia jest podrażniona po dwóch wpadkach z beniaminkami i chce zdobyć wreszcie jakieś punkty na plus (bo ujemne już nadrobiła). Później […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Andrea Pirlo z wymarzonym debiutem? Juventus zaczyna sezon

Sampdoria Genua. Co przeciętny polski kibic wie o tym klubie? Ach, grali kiedyś z Legią. No i to ci od Linetty’ego i Bereszyńskiego. A właściwie już jednego z tej dwójki, bo były pomocnika Lecha zameldował się już w Torino. Między innymi dlatego Juventus nie powinien mieć dzisiaj problemów ze spraniem rywala. Przed Andreą Pirlo okazja […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Czy Warta Poznań strzeli kiedyś gola w Ekstraklasie?

Warta Poznań nie tylko nie strzela goli, ona nawet nie tworzy sobie zbyt wielu okazji bramkowych. I co więcej – nie jest to stan, który nas jakoś wyjątkowo zaskoczył. O ile w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk udawało im się jeszcze coś wykreować, o tyle w dwóch kolejnych spotkaniach Zieloni ewidentnie grali na bezbramkowy remis. […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Timo Werner poprowadzi Chelsea do zwycięstwa z Liverpoolem?

„The Blues” kontra „The Reds” czyli ligowy klasyk w Premier League. Na takie spotkania długo się czeka, choć akurat w tym sezonie niekoniecznie znalazło to swoje zastosowanie, bo przecież mamy dopiero drugą ligą kolejkę. Niemniej szykuje nam się ciekawe starcie, bo wzmocniona Chelsea potrzebuje trampoliny, żeby lepiej wejść w sezon. Zresztą przekonujące zwycięstwo przyda się […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Turysta Remy, leniuch Stolarski, czyli krótka rzecz o kompromitacji

To będzie opowieść o dwóch takich, co skompromitowali się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy bohater maczał palce przy trzech bramkach przyjezdnych z Zabrza, prezentując całą gamę niekompetencji. Od złego ustawienia, przez krycie na radar, po pilnowanie pustej przestrzeni. Dosłownie wszystko, co tylko najgorsze może zrobić obrońca, wyłączając samobója. Drugi bohater zaś pokazał, że jest niezwykle konsekwentny […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Z Wojciechowskim do Barcelony, trałkowanie i pirania Leo. Sceny z kariery Łukasza Trałki

Ojciec zabierał go na mecze Stali Mielec, Józef Wojciechowski zabierał go prywatnym samolotem na El Clasico. Razem z Paulinho pokonywali w Pucharze Polski zawsze groźny Start Otwock. Poznał od środka szalony świat Antoniego Ptaka, zapisał się w ligowym kolorycie trałkowaniem, w Lechu poznał rozegrał więcej meczów niż Czesław Jakółcewicz czy Teodor Anioła. Łukasz Trałka od […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Lech rozbije Wartę w derbach Poznania? Atrakcyjne kursy na pewną wygraną „Kolejorza”

Derby miasta, na których kibice siedzą na trybunach obok siebie? W Poznaniu to możliwe. Ekstraklasa serwuje nam dziś pierwsze od lat spotkanie dwóch największych, wielkopolskich klubów – Lecha oraz Warty. Czy Poznaniacy, którzy będą chcieli odpocząć po boju z Hammarby, zaliczą wreszcie pierwsze w sezonie zwycięstwo? A może Warta powtórzy niespodziankę sprzed lat? Typujemy ten […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Zagłębie Lubin i napastnicy. Status związku: to skomplikowane

Napastnicy w Zagłębiu Lubin? Bolesny temat. No, chyba że jesteś obrońcą czy bramkarzem przeciwnej drużyny. Wtedy temat staje się przyjemny. Rozumiemy, że nie jest wcale łatwo zastąpić Bartosza Białka. To nie był tylko młodziak z potencjałem. Ładował sporo goli, grał świetnie, przyciągał uwagę i pochwały kibiców. Wysoko zawiesił poprzeczkę. Jednak nie w tym rzecz. Bo […]
20.09.2020