post leszek.milewski

Opublikowane 04.09.2020 23:49 przez

leszek.milewski

Jestem tak stary, że pamiętam poprzedni mecz z Holandią na wyjeździe. 2000 rok. Jerzy Engel flirtujący z przedwczesnym wywaleniem z roboty. Maciej Murawski próbujący zatrzymać Patricka Kluiverta i Dennisa Bergkampa. Paweł Kryszałowicz z Marcinem Żewłakowem atakujący na Franka de Boera i Jaapa Stama.

Oni nas Davidsem. My ich Mariuszem Pawlakiem.

Oranje, wkrótce złamane serce na Euro, gdzie grali najpiękniejszy futbol, ale Toldo postawił im szlaban, my z pierwszym golem od siedmiu meczów.

Wtedy myślałem – tak, my, piłkarscy pariasi, jedziemy do jaskini lwa. To będzie przepaść. U nich gwiazdy światowego formatu, rozpoznawalni pod każdą szerokością geograficzną, u nas piłkarze, których nie ma w bazie FIFA. Holandia w ofensywie miała taką pakę, że jej dziesiąty w hierarchii napastnik u nas byłby nie do ruszenia. My mieliśmy taki komfort w linii napadu, że jakaś Beata musiała wyjść za Olisadebe.

Ale to nie są te czasy. Podkreślam: to bardzo nie są te czasy.

Teraz nie dzieli nas żadna jakościowa przepaść potencjału.

Jakościowa przepaść, która jednak zionęła, straszyła, przez dziewięćdziesiąt trzy minuty z ekranu mojego telewizora, a pewnie i z waszych.

Ja wiem, że mają Depaya, że chłopak coś tam kopie i dopiero co pokazał swoje z Lyonem. Wiem, że mają Wijndaluma, który także nie jest najgorszym piłkarzem na świecie. Że mają de Jonga, że van Dijka, że Promes, że Bergwijn i inni. Ja wiem wreszcie, że my, proszę państwa, graliśmy bez Roberta Lewandowskiego.

Ale nawet bez Roberta Lewandowskiego nie jesteśmy tak słabi, żeby oddać jeden celny strzał przez cały mecz. A łącznie dwa. Więcej oddała tu ostatnio Estonia.

Nie jesteśmy tak słabi, żeby być tak bezradnymi, a nade wszystko takiej bezradności przytakiwać. I przy stanie 0:1 dalej tylko przyglądać się, jak rywal konstruuje sobie spokojnie kolejne akcje.

Nie jesteśmy tak słabi, żeby zostać tak stłamszeni pod względem konstruowania akcji, płynności w grze. Nie mówiąc o wychodzeniu spod pressingu, dzisiaj w zasadzie fundamencie budowy mocnej drużyny.

Z ławki wszedł dziś Arkadiusz Milik. Stoperzy – pojedźmy mądrością ludową – kurze spod ogona nie wypadli. W środku pola jest Zieliński, wokół którego chcą budować pomoc w Napoli, Krychowiak, który jest gwiazdą Lokomotiwu, Klich, którego ołtarzyk w domu ma Marcelo Bielsa, a który właśnie melduje się w Premier League. Można nie lubić takiego przykładowego Klicha z jakiejś przyczyny, mieć do niego zarzuty, ale na mapie europejskiego futbolu, choć nie jest ani asem, ani waletem pik, tak nie jest też gościem, który po meczu będzie prosił rywala o koszulkę jak Cetnarski Hiszpanów za Smudy.

Fakt, nie opinia – to my byliśmy w ćwierćfinale ostatniego Euro, o karne od półfinału, oni oglądali to w TV. My posłaliśmy zespół na mundial, oni Bjorna Kuipersa. Nie twierdzę, że to JAKIKOLWIEK wykładnik ich aktualnej siły piłkarskiej, bo ile wspólnego ma dzisiejszy zespół z kadrą Nawałki z 2016 roku. Ale pewne trendy są porażające.

Oczywiście, że Holandia, łącznie, ma obecnie więcej talentu, więcej umiejętności i spodziewałem się, że oni będą nadawać ton, mieć więcej z gry.

Ale nie mają talentu i umiejętności o tyle więcej, o ile było widać.

Nie taki zły nasz biało-czerwony krawiec ma materiał.

To nie jest pokolenie, które ma prawo dać się stłamsić tak, że wygląda to jakby podchodzili na kolanach do rywala z europejskiej czołówki. Pamiętam takie mecze w latach dziewięćdziesiątych i trochę później – podjarkę, że PRZESZKADZALIŚMY WIELKIEMU RYWALOWI, i ostatecznie ogolił nas niewysoko. Mecze w stylu: Wójcik wystawia ośmiu obrońców na Wembley. A potem żyjemy ręką Scholesa, choć i bez tego na miękko by wygrali. Obecne pokolenie ma czołówkę ścigać – bez powodzenia, bez szansy na to, że kiedykolwiek się uda i będziemy szli łeb w łeb, bo jestem realistą. Ale nie pozwalając sobie na deklasację. Starając się nawiązać z nimi walkę, grą w piłkę, a nie prezentując taki bezmyślny, archaiczny futbol.

Różnica w kulturze gry była przecież dzisiaj porażająca.

Ja jestem zdania, że sami Holendrzy byli zaskoczeni, jak my jesteśmy bezradni poza jedną dobrą akcją w pierwszej połowie. To był wstyd, gdy w drugiej połowie zdegradowali nas do ruchomych pachołków treningowych, a całość wyglądała jak treningowa gierka, taka dzień po wygranym meczu 3:0.

Nie wiem jaki mecz oglądał Jerzy Brzęczek, żeby powiedzieć po tym spotkaniu, że JEST ZADOWOLONY. Cytuję: „Patrząc na przeciwnika, na okres, ja osobiście, jeśli chodzi o zachowanie taktyczne, nasze poruszanie się, jestem zadowolony”.

Z czego mamy być zadowoleni?

Że dobrze przeszkadzaliśmy na trzydziestym metrze, ale ostatecznie i tak dostaliśmy w ryj?

Panie selekcjonerze, odkąd przegrywaliśmy w tym meczu, nie oddaliśmy żadnego strzału. Czy to jest taktyka przygotowana na Euro, gdzie jak mamy o coś grać, to przecież właśnie z takimi Holandiami? Przecież oni nam zabrali piłkę jak Mati, któremu nikt nie chciał podać na podwórku, więc się wkurzył i poszedł do domu.

Pada też, uwaga, trzymajcie się: „Popełniliśmy jeden błąd, który przesądził o porażce, tak jest w piłce nożnej na najwyższym poziomie”.

Jaki jeden błąd? Naprawdę to jest pana ocena sytuacji?Gdy pod względem organizacji dzieliła nas na oko jakaś epoka?

Może jednak mówiąc o tym „najwyższym poziomie”, selekcjoner mówi o czymś, co zna z opowieści. Mnie się wydaje, że na najwyższym poziomie nie ma taniego wymówkarstwa. Nie ma zadowolenia z bylejakości, w której się takim podejściem okopujemy.

Leszek Milewski

Opublikowane 04.09.2020 23:49 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tęcza sręcza
Tęcza sręcza

Leszek konkretnie. Dużo masz racji.
Jedno malutkie ale. Nie grał Lewandowski xD

Albano
Albano

Ryży sabotażysta do piłkarzy klasy światowej zatrudnia trenerów klasy podwórkowej. Szkoda mu kasy na porządnego trenera z zagranicy który by coś potrafił z chłopaków wycisnąć.

niby tak ale nie do końca
niby tak ale nie do końca

Piszesz jakby Brzęczek nic nie zarabiał, ale coś mi mówi, że ma bardzo dobry kontrakt. Nawet go nie winię, że go zatrudnił w sumie. Winię go za to, że po tylu sygnałach ostrzegawczych go nie odpalił. Masakra, gość kompromituje się każdą wypowiedzią i to chyba od początku swojej przygody z reprezentacją, jeszcze te akcje z książką, wojna ze wszystkimi. Brzęczek dawno odleciał i już nie wróci. Jak mamy z nim przegrać euro w taki sposób to ja już wolę tłumaczenia, że nowy nie miał czasu…

Blizbor
Blizbor

Jaka akcja z książką?

Piotr
Piotr

Brzeczek to Gorski XXI wieku…

Mariusz
Mariusz

Jest taki gość w ekstraklapie, który by to ogarnął. Jest trenerem Rakowa.

Marcin
Marcin

Bardzo dobry tekst,niech ktoś pokaże to prezesowi i nibytrenerowi, ci ludzie wmawiają nam i sobie że jesteśmy outsiderami piłkarskiej Europy, zachowują się tak jakbyśmy grali reprezentacją ekstraklasy.Jak te chłopaki mają mieć motywację, skoro ten facet twierdzi że zagrali dobrze,kurwa to się w głowie nie mieści. Ten facet nie ma jaj,ma mentalność chłopa pańszczyźnianego,albo dzisiejszego stulejarza.Panie Brzęczek i Boniek, żył kiedyś taki gość jak Jan Karol Chodkiewicz, poczytajcie o Nim …proszę

Ziemson hujev
Ziemson hujev

wiadomo że to był wielki polak tak samo jak Czarniecki, Firlej, Koniecpolski,Żółkiewski, Potocki,Zamoyski i Sobieski ale brzęczek woli przykład staszka poniatowskiego i woli dać rzyci Katarzynie bo nie można wstać z kolan, afirmacja słabości, sarmacki minimalizm i stagnacja gdy wszyscy dookoła się zbroją, my mamy za to wciąż te same wyświechtane frazesy i banały w wywiadach, bez działań które mogą dać efekty, zresztą to samo mamy w polityce

Robert
Robert

Antyfutbol niegodny reprezentanta Polski, ja jako fanatyk kadry przestawilem po 60 minutach kanał czego nie zrobiłem nigdy dotąd, smutne jest to, że „gramy” wg założeń przecież co rusz w wywiadach pilkarze podkreślają, że styl jest nieważny ktoś chyba te bzdury musi wbijać im do głowy, że tak ochoczo to powtarzają. My nawet nie próbowaliśmy zbudować akcji, nie róbmy z siebie takich dziadów przecież jak spojrzałem po nazwiskach powołanych to uważam, że mamy najlepszy skład personalny za mojego życia, a jestem po 30-ce, tymczasem ta drużyna wychodzi tylko z jednym celem: nie stracić gola, jak słusznie weszło napisało tak to może do meczu podchodzić Luksemburg czy Kazachstan choć obawiam się, że i tak mieliby więcej odwagi.

Ziemson hujev
Ziemson hujev

Brzyndżeg jest niekochany i jak on, Górski XXI wieku ma w takich warunkach realizować swoją ulubioną taktykę 7-2-1 ? kiedy on płaczę bo go krytykujemy i depczemy jego godność ! nikt go nie tuli ! nikt go nie pogłaszcze po głowie i nie powie że dobrze Jureczku drużynkę ułożyłeś ładnie grają w piłeczkę, tylko wciąż ta krytyka a przecież tylko 1 bramka w dupe!!! co z tego że jedna akcja przez mecz ważne że w dupe ale mało ! a my nie dostrzegamy tego geniuszu, apeluje o pochwały dla selekcjonera zamiast fali bezpodstawnego hejtu, ps. Śpieszmy się kochać Jurka Brzyndżga bo już po euro będzie tylko ekspertem typu Engel nawet imię się zgadza 😉

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

A Rudemu i tak będzie obciągane, bo się obrazi.

Woj
Woj

Niestety – sama prawda. Mamy prawdopodobnie najlepszą generację piłkarzy po 1989 roku i gramy taką padlinę, że aż żal. To jest naprawdę przykre, że mając szereg piłkarzy grających w poważnych klubach w meczu na „półluzie” nie umiemy choć pokaz kilku fajnych akcji. Ja wiem, że Holandia się odbudowała i jest teraz mocna. Ale to też nie bogowie, żebyśmy musieli się od 1 do 90 minuty nastawiać na autobus – tak to mogłaby grać Litwa czy Estonia, a nie repra z gośćmi grającymi w Juve, Napoli, Sampie, Southampton, Dynamie, Lokomotivie, Leeds itd…

yerer25018
yerer25018

Zacznij zarabiać 90 $ / godzinę, aby pracować online z domu przez kilka godzin każdego dnia … Otrzymuj regularne płatności co tydzień … Wszystko, czego potrzebujesz, to komPUter, łącze internetowe i trochę wolnego czasu … Przeczytaj więcej tutaj. ..

http://onlinejobs99.club

SEBOL
SEBOL

Zieliński grał? On tylko był. Był nieobecny…

łukasz
łukasz

bo po pierwsze sukcesy Brzeczka jako trenera z Wisła płock żadne utrzymanie sie w lidze dziadów i tyle .I takiego trenera (drewniaków bo płocka ma druzyne zlozoną z drewna) dali jako selekcjonera Lewandowskiego ,zielinskego , milika czy klicha pilkarzy dobrych technicznie którym kaze sie grac prymitywną piłke lage do przodu i kopanine w srodku i takie efekty. Nikt tak juz nie gra no moze oprócz ekstraklasy co widac po euro wp…lach .

Mario
Mario

Jak się nie ma ambicji i umiejetnosci to największy shit zadowala

Olala
Olala

Miał 10 miesięcy czajenia się na ten mecz. Jurek Wuja. Co za żenada…

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020