post leszek.milewski

Opublikowane 26.08.2020 11:04 przez

leszek.milewski

Nie obchodzi mnie w jakiej drużynie, ale skoro jest choć minimalna możliwość, to życzyłbym sobie, aby Cristiano Ronaldo i Leo Messi zagrali razem. Gdziekolwiek. To byłoby jak ten sezon, w którym Tsubasa i Kodżiro grali w jednych barwach. Coś trochę jak z Avengersów. A na pewno – bez względu na finalny wynik – byłoby to coś dla futbolu legendarnego.

Dwóch największych piłkarzy swojego pokolenia. Zresztą żeby tylko pokolenia, jeden i drugi jest w ścisłym topie najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Na jakich miejscach, to już niech każdy sam sobie odpowie. Ja tylko przypomnę: odkąd Ronaldo zdobył Złotą Piłkę w 2008, tak do 2017 dzielili tę nagrodę tylko między siebie, takie z nich pazerniaki.

Bezprecedensowa sytuacja.

Dominacja.

Wielu było wybitnych piłkarzy w tej ich dekadzie rządów, ale czego by nie wyczyniali, i tak byli charakteryzowani jako ci trzeci po boskiej dwójce. Nawiązanie do poziomu zwyczajowego dla Ronaldo i Messiego stanowiło dla całej reszty wyznacznik wielkości.

Zazdroszczę znacząco starszym od siebie, że obejrzeli na żywca mundial w 1974. Dla całego pokolenia – to pierwsze takie doświadczenia, mistrzostwa świata z Polakami. Nawet tego meczu z 1938 w sumie nikt nie widział. To była całkowita nowość. Nikt w nas nie wierzył. A potem Polska grała najpiękniejszy futbol mistrzostw świata. Strzeliła najwięcej bramek. Miała króla strzelców i wicekróla strzelców w swoich szeregach. Myślę, że za mojego życia przeżyję jeszcze jakiś udany turniej biało-czerwonych, ale nie taki. Ludzie tak długo nie żyją. A poprzeczka jest zawieszona cholernie wysoko.

Myślę, że zemstą będą moje opowieści o Lewandowskim, gdy młodzi będą patrzeć w suche, nierealne liczby Roberta, a ze światowej piłki możliwość życia w czasach futbolowego boju totalnego. Jest wielu wybitnych graczy z przeszłości, których oglądania zazdroszczę – Cruyff, Lubański, Brychczy, z Michaela Laudrupa pamiętam tylko jeden turniej, przygody Rogera Milli wcale, o Cantonie tylko opowieści, o Hidegkutim i jego dryblingu na chustce od nosa bajki o żelaznym wilku. Ale ujmę to tak:

Nie było bezpośredniej rywalizacji między Pele i Maradoną.

A coś w tym rodzaju śledziliśmy w ostatnich latach.

Intensywnie.

Z Messim i Ronaldo spotykającymi się nie raz od wielkiego dzwonu, nie w korespondencyjnych bojach, ale w regularnej ligowej młócce. Jimmy Burns napisał o tej rywalizacji całą książkę. Cytat ze wstępu (tłumaczenie Piotr Królak, Bartosz Sałbut, wydawnictwo SQN):

„Pytanie o to, kto z tej dwójki jest lepszy, pozostaje otwarte, a wszelkie próby jednoznacznej odpowiedzi są najprawdopodobniej daremne. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że żaden z nich nie przestaje nas zaskakiwać. Za każdym razem, gdy wydaje nam się, że w końcu znaleźliśmy odpowiedź, bo jeden z tych piłkarskich geniuszy zrobił coś tak wyjątkowego, że po prostu musi być najlepszy na świecie, drugi z nich powraca, by uczynić coś równie fenomenalnego. Jedynym niestronniczym podejściem do tej kwestii pozostaje chyba konstatacja, że dopóki Ronaldo i Messi są w stanie grać w piłkę na najwyższym poziomie, powinniśmy po prostu usiąść i się tym cieszyć. Po latach, gdy obaj zakończą kariery, będziemy mogli wrócić pamięcią do tych dni chwały i bezprecedensowej długości ich wspólnych rządów”.

Zawsze zastanawiało mnie co oni sądzą o sobie. Jakie jest podejście dwóch największych do siebie nawzajem. Przecież nawet jak ich usadzili krzesełko w krzesełko na gali bodajże Złotej Piłki to było wydarzenie.

Kiedyś ich relacje miały być dość chłodne. Guillem Balague w biografii Messiego napisał, że Ronaldo prywatnie miał nazwać Leo skurwysynem (Ronaldo zaprzeczył w oficjalnym oświadczeniu, pisząc, że zawsze miał do Leo szacunek). Ruud Gullit, obserwując ich na gali Złotej Piłki 2013, nazwał ich relację dziwną, nerwową.

Na gali z 2019 Ronaldo powiedział: „Dzielimy scenę od piętnastu lat. Nie wiem czy coś takiego kiedykolwiek zdarzyło się futbolu. Nas dwóch. Przez cały czas. To nie łatwe. Oczywiście mamy dobrą relację, ale nie mieliśmy jeszcze okazji zjeść razem kolacji. Jestem na to otwarty w przyszłości. Nasza rywalizacja pomagała nam wejść na wyższy poziom. Leo motywował mnie, ja jego”.

Messi innym razem mówił:  „Widujemy się tylko na meczach albo galach, ale jest między nami dobry klimat. Nie znamy się poza boiskiem, ale kiedykolwiek go spotykam, to jest dziesięć na dziesięć”.

Mundo Deportivo nawet spytało Messiego, czy podałby Ronaldo, jakby grali razem.

Powiedział, że ostatecznie, jakby musiał, to tak.

Jest więc jak nic mocny przyczynek pod owocną współpracę.

Gdy myślę o ich relacji, to – zgaduję, strzelam, podejrzewam – sądzę, że kiedyś faktycznie była gorętsza. Choć byli jednymi z najlepszych w historii futbolu, tak żaden nie mógł ani na chwilę zwolnić. Ci, którzy byli na szczycie czegokolwiek, często mówią – najtrudniej tam znaleźć motywację. Można osiąść na laurach. Uznać – OK, zrobiłem dość. I to gubi. CR7 i Leo nie mieli nigdy czasu osiąść na laurach, bo cały czas jeden naciskał drugiego.

Jak byli młodsi, pewnie się na siebie czasem wpieniali, mogli uznać gdzieś w myślach, że tamten jest przeceniany, że Złota Piłka czy inna nagroda powinna trafić w inne ręce niż trafiła. Zagrałeś wybitny mecz, ale tamten trafił hat-tricka i to o nim mówią. Takie drobiazgi weekendowe, może momentami łapała ich taka małostkowość.

Dziś Ronaldo ma 35 lat, Leo 33. Wciąż grają wspaniale. Ale mają znacznie bliżej niż dalej. Myślę, że teraz sami coraz bardziej doceniają co wspólnie stworzyli. Każdy z nich osobno miałby miejsce w historii futbolu, ale ich rywalizacja wynosi ich wspólnie jeszcze wyżej, pisze coś więcej.

Zarówno CR7 jak i Messi są w stanie pociągnąć drużynę do wielkich triumfów – to jasne. Żadnym zaskoczeniem nie będzie, jeśli za rok któryś zdobędzie Złotą Piłkę. Stawiam, że u bukmacherów wciąż mają dwa czołowe miejsca. Być może jeszcze samodzielnie napiszą jakiś historyczny epizod, coś wielkiego.

Ale dla mnie ich gra razem byłaby zwieńczeniem idealnym. Już pierwsze podanie Messiego do Ronaldo urosłoby do rangi symbolicznej, obiegło cały glob, zapisało się na kartach. Tłukli się ze sobą przez kilkanaście lat, by na sam koniec spróbować coś zrobić wspólnie. Przeciw naciskającej młodzieży. Weterani kontra dzieciaki nowej generacji.

Hollywoodzka historia.

Szanse są pewnie małe, raz że z przyczyn ekonomicznych – choć takiej drużyny byłby ciekawy cały świat, od Chicago aż po Krym – dwa, że to być może o jeden generał za dużo. Trzy, że być może są jednak przyczyny, które nie oglądają światła dziennego.

Ale bardziej zaskakujące historie pisał świat piłki. Futbolowi bogowie są zazwyczaj złośliwi, bywają jednak czasem i łaskawi.

Leszek Milewski

***

Jak post scriptum, z Tsubasy wszyscy znamy Tsubasę, Kodżiro, hitem jest też strzał braci Tashibana. Otóż łapcie strzał a’la braci Tashibana w wykonaniu Tsubasy i Kodżiro. Można?

Opublikowane 26.08.2020 11:04 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 35
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

A to nie było tak, że oni grali razem w reprezentacji Japonii?

Ale dla Kodżiro zawsze szacunek za strzelenie 10 bramek w jednym meczu. Nawet Haaland tego nie pobił.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

co ciekawe Hyuga grał w Juventusie a Tsubasa w Barcelonie w ”szczycie” ich kariery, profil piłkarski i osobowości tych postaci też w jakimś stopniu się porkrywają z Ronaldo i Messim.

Leomessi
Leomessi

Elo Leszke!

Sory mordo ale nie bardzo mi się chce grać z Krystianem Ronaldo, bo on w ogóle by mi nie podawał.
Zresztą z Wloch to są dobre tylko makarony heheh
Tak że pozdro 600 i trzymajmy się ramy to się nie posramy hehehe

Oslizgly Stokowiec
Oslizgly Stokowiec

Dear Friends

Chciałbym z tego miejsca zaprosić Pana do udziału w testach na obozie w Opalenicy organizowanej przeze mnie dla Ciebie. Celem testów będzie sprawdzenie pod kątem przydatności dla drużyny, obecne warunki motoryczne, smażenie kiełbasek i tytaniczna praca pozwalająca wrócić na szczyt. Za paliwo musisz niestety sam zapłacić, ale hotel i wyżywienie zapewniam – o ciuchach możesz zapomnieć, choć jest wielki i niski zarazem to mojej marynareczki w kratkę nie dostaniesz.

Czekam na odpowiedź do 31.08.2020 – później napisze do Ronaldo.

Z piłkarskim pozdrowieniem

Piotruś Stokowiec

Mozart
Mozart

To nie był strzał braci Toshibana tylko Tsubasy i Misakiego z pierwszego finału przeciwko Meiwie, kiedy na bramce stał Wakashimazu ( padła wtedy bramka dla Nankatsu ). Bracia Toshibana skalali po słupkach czy jechali na tyłkach po murawie a jeden wybijał drugiego w górę jak sprężynę.

Miłego dnia

Ziemson hujev
Ziemson hujev

ło boże ale to jest rakowe nienawidziłem tej bajki szacun że tyle o niej wieszbyłe bo mnie oburzała jako dziecko czułem że kitajce obrażają jedyny słuszny sport swoją ignorancją haha byłem strasznym dzieckiem

Patryk Klajfert nie jest moim bratem, ale mógłby
Patryk Klajfert nie jest moim bratem, ale mógłby

Od Chicago aż po Krym najlepszym piłkarzem jest Riccardo Grym

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

Regularne dramatofochy Messiego są tak fascynujące jak coroczne przenosiny Lewandowskiego do Realu.

17wojownik.
17wojownik.

Myślę, że duże veto postawiliby panowie z Nike i Adidasa.

Al Bundy
Al Bundy

Widzę to jeszcze ze Zlatanem na szpicy. To byłoby coś niepowtarzalnego, na skalę Dream Teamu z 1992 r.

Zenek
Zenek

A na obronie Paolo Maldini i Peter Schmeichel na bramce 😛

Anjinsan
Anjinsan

Na obronie Ramos i Pique

Defected
Defected

Na miejscu jednego z nich, zadzwoniłbym do drugiego z propozycją collabu, który ustawiłby to wszystko tak, że pozostałe marki nie miałyby znaczenia okazja once in the lifetime, na taką ie wolno się obrażać

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

No, istny GeriaTeam.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Dajmy spokój, to nie cyrk. Taki skład to na benefis Maryli Rodowicz z gościnnym pokazem zonglerki przez Ryszarda Kalisza w przerwie.

Enikace
Enikace

Ciekawe ile ty masz lat? Sądząc po fryzurze coś koło sześćdziesiątki

Michał
Michał

W sumie jak już Leo miałby odchodzić z Barcelony to Juventus nie byłby złym kierunkiem. W gabinetach mają tam względny porządek, drużyna na niezłym poziomie, do tego Ronaldo w składzie, więc we dwóch mogliby jeszcze spróbować potrząść Europą, z czym ostatnio jeden i drugi ma problem. Liga też nie jakaś zła, sporo uznanych marek. Kasy Juventusowi na jego kontrakt pewnie by starczyło, najwyżej by kogoś sprzedali. Miałoby to ogólnie sens. Na pewno lepiej niż PSG, gdzie by sporo zarobił, ale same rozgrywki mało interesujące.

fzndfh
fzndfh

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafiają kursy nawet po 500, na dzis kupon dostepny. Mają skan kuponów na blogu. Sam zarobilem juz 15 tys z nimi – polecam

Oslizgly Stokowiec
Oslizgly Stokowiec

wy

pier

daa

no po prostu spierdalaj

Fidel
Fidel

No i nic im ten strzał nie dał bo POTĘŻNY bramkarz Niemiec wyjął a z kontry Schneider zapakował brameczkę.

nowy właściciel korony kielce, poważny biznesmen
nowy właściciel korony kielce, poważny biznesmen

myślisz, że to był Oliver Kahn, tylko młody?

Fidel
Fidel

Być może a Schneider to Klinasmann.

Alberto Trąba
Alberto Trąba

Chętnie ujrzałbym tą dwójkę prowadzącą np. Pogoń Szczecin do finałów Ligi Mistrzów. Albo chociaż mistrzostwa Polski

Patryk
Patryk

Gdzie Leszku pojechaliśmy po raz pierwszy w 1974 roku? 😉

elivelton
elivelton

Leszek jest tak młody że nawet nie dosięga jeszcze do komputera żeby to sprawdzić. Dziadek mu mówił ze wtedy po raz pierwszy to wierzy.

Patryk
Patryk

Cieszę się, że mogłem się przysłużyć do uczynienia tego artykułu lepszym 😉

nowy właściciel korony kielce, poważny biznesmen
nowy właściciel korony kielce, poważny biznesmen

gorszym byłoby ciężko

HOOP
HOOP

Leszku, może ty już nie wspominaj o Polsce na MŚ. Bo co tekst, to babol.

biggala2310
biggala2310

Pamiętam jak leszek.milewski zaczynał na Weszło. Brał książki piłkarskie lub zagraniczne artykuły, spisywał co ciekawsze fragmenty w formie anegdot i podpisywał swoim nazwiskiem. Ciekawe czy Krzysztof Stanowski byłby taki zadowolony jakby ktoś wrzucił najlepsze anegdoty z jego książek…

Od jakiegoś czasu Leszek publikuje już swoje teksty i… tak jak myślałem. Tych równoważników zdań nie da się czytać. Chaotycznie napisane wypociny dla 13-latków.

Michał
Michał

Niestety, zaliczył bardzo duży zjazd. To wygląda tak jakby szef portalu w ogóle nie zaglądał w to co jest w nim umieszczane, zero jakiejś kontroli czy wymagań. Wychodzi na to, że jak już ktoś zdobędzie pozycję na Weszło to może sobie pisać co chce, nawet wypuszczając kiepskie teksty, byleby tylko nie wywołał jakiejś afery. A taki luz zawsze kończy się tak samo czyli robieniem na odwal. Przydałaby się Leszkowi jakaś motywacja, żeby ktoś go podłączył do prądu i sam ogarnął się tekstowo, bo pisanie któryś raz o Tsubasie i ciągle wspominki minionych dziejów niestety już nudzą. Pisze niestety tak jakby by miał ze 2 lata do emerytury i dostał swój kącik żeby do niej spokojnie dociągnął.

feladi3244
feladi3244

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i ZArobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię.
http://www.netprofit10.com

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Piłka nożna to taki sport w którym Kodżiro i Tsubasa wykonują strzał braci Tshibana, a na koniec i tak wygrywają Niemcy

panie.co.pan
panie.co.pan

Totalnie bym to oglądał. Albo by było kompletnie niestrawne, albo absolutnie bajeczne.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

„Myślę, że zemstą będą moje opowieści o Lewandowskim, gdy młodzi będą patrzeć w suche, nierealne liczby Roberta, a ze światowej piłki możliwość życia w czasach futbolowego boju totalnego.”
Patrząc Leszku na obecną młodzież to będą mieli to totalnie tam gdzie kończy się dolna część pleców, a prędzej zajarają się kimś kto pizga zawodowo w jakieś gierki i wygrywa turnieje na komputerze.

random
random

Ich ego by nie wytrzymało.

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020