post Damian Smyk

Opublikowane 11.08.2020 19:17 przez

Damian Smyk

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez włoską ekstraklasę i dlatego ściąga weteranów, którzy mają pomóc w ustabilizowaniu statusu tej drużyny. A plany właściciela Stregoni sięgają nawet europejskich pucharów.

Jeszcze trzy lata temu nie przesądzalibyśmy, że finisz tej historii Glika w Monaco może wyglądać w taki sposób. W sezonie 2016/17 Polak był kluczowym elementem drużyny, która była rewelacją Ligi Mistrzów i która jako jedyna w ostatnich latach potrafiła zrzucić Paris Saint-Germain z tronu. Ekipa z Mbappe, Silvą czy Carrasco była niezwykle spektakularna pod bramką rywala, ale i bardzo skuteczna we własnym polu karnym. Glik zbierał zasłużone pochwały, w jego kontekście mówiło się o transferach do klubów ze ścisłego europejskiego topu.

I gdybyśmy obrali perspektywę tamtego sezonu, by spojrzeć na dzisiejszy transfer do Benevento, to mówilibyśmy pewnie o pewnym rozczarowaniu.

Ale to perspektywa myląca. Bo dla polskiego stopera powrót na włoską ziemię to dziś zupełnie naturalny ruch. I jeśli za dekadę będziemy wspominać o karcie zapisanej przez Glika w księgach Monaco, to nie będziemy wspominać fatalnego sezonu 2018/19, gdy jego drużyna walczyła o utrzymanie. Nie będziemy mówić o tym, że sezon 2019/20 też był rozczarowanie zwieńczonym dziewiątym miejscem w Ligue 1. Będziemy raczej wspominać 167 występów, tamte starcia z Ligi Mistrzów i tamten złoty medal z 2017 roku.

Na pożegnanie ciepłe słowa niż wyrazy żalu

Glik zostawia w księstwie piękne wspomnienia. Ale nadszedł czas, by się pożegnać. Monaco chce tego lata przebudować zespół, planuje kolejne kasowe transfery do klubu. Po części chce tę kadrę odmłodzić, po części dodać do niej głodnych wilczków, którzy mają swoim apetytem wywindować klub w górę tabeli. Glikowi na pewno wręczą antyramę, na pewno prezes wyściska go jak syna. Natomiast – jak to w futbolu bywa – nadszedł czas pożegnań. Oprócz Glika w kadrze w chwili obecnej jest jeszcze dwóch piłkarzy, którzy pamiętają mistrzostwo sprzed trzech lat. Ale i Jemerson, i Sidibe też mają lada dzień zmienić kluby.

Polak jednak nie ląduje w miejscu bez ambicji. Benevento w świadomości wielu kibiców wciąż na pewno funkcjonuje jako ten dziadowski beniaminek, który dwa late temu czekał piętnaście (!!!) kolejek na zdobycie pierwszego punktu w Serie A. Pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero w dziewiętnastym meczu. Spadek był nieunikniony, ale Benevento nie wsiadło na zjeżdżalnie do Serie C. Właściciele od razu zadeklarowali, że mają plan na powrót do elity i jasno zadeklarowali – w ciągu trzech lat wrócimy do Serie A.

Gdzie trafia Glik?

Misję udało się zrealizować już w drugim sezonie. I to w jaki sposób. Już na siedem kolejek przed końcem sezonu „Czarownice” były pewne awansu. To najszybszy awans w historii Serie B – nawet odbudowujący się Juventus nie zrobił tego wcześniej. Prawdopodobnie Stregoni pobiją też rekord punktowy drugiej ligi włoskiej – na dwie kolejki przed końcem sezonu mają 83 oczka na koncie, rekord należy właśnie do Juve – 85 punkty. Benevento zanotowało rekordowe dziesięć zwycięstw z rzędu na wyjazdach, miało też najwięcej punktów w historii na półmetku sezonu (46). Lider nie spuszcza z tonu nawet mimo tego, że od 31. kolejki gra o frytki – dziś ma osiemnaście (!) punktów przewagi nad wiceliderem z Crotone, a trzecia Spezia traci do niego dwadzieścia sześć oczek.

W obozie Benevento słychać już o deklaracjach walki nie tylko o spokojne utrzymanie, ale padają nawet hasła… walki o europejskie puchary.

– Jeśli spojrzymy na to, jak silny jest to klub i jak bardzo zaangażowany w niego jest nasz prezydent, możemy nawet marzyć o Lidze Europy – wypalił Roberto Insigne w rozmowie z „LGdS”, ale nie było to przypadkowe stwierdzenie. Brat kapitana Napoli stwierdził, że właśnie taki cel postawił drużynie właściciel. Oczywiście nie oznacza to, że już w pierwszym roku Benevento będzie chciało zrobić niespodziankę. Obecnie mają kłaść podwaliny pod przyszły sukces.

– Horyzont jest granicą, do której dociera wzrok, ale nie końcem. Nie możemy mieć jednego celu, raczej kilka, które zrealizujemy jeden po drugim. Najpierw chcemy się utrzymać. Potem chcemy się „okopać” w lidze. Aż w końcu chcemy piąć się w górę tabeli – zapowiada Oreste Vigorito, prezes klubu. – Musimy być jak Padova Nereo Rocco, której wszyscy się bali. Albo jak Avellino, przeciwko któremu rywale przez 10 lat musieli się wysilać, żeby zdobyć punkty – dodaje.

Ostatni klub w karierze?

Samemu Benevento poświęciliśmy duży tekst, więc chyba nie ma sensu się w tym miejscu jakoś obszernie rozpisywać. Odsyłamy do riserczówki Szymona Janczyka, z której dowiecie się o tym, skąd się wziął gigantyczny majątek właściciel klubu, jakim trenerem jest Filippo Inzaghi i jakich piłkarzy chce jeszcze ściągnąć beniaminek: Benevento wraca, by zaczarować Serie A.

Co do samego Kamila – o jego formę jesteśmy raczej spokojni. Przypuszczamy, że to będzie jego ostatni klub w poważnej lidze europejskiej, bo w tym roku stuknęły mu 32 lata. Benevento ściąga go jako lidera obrony, więc będzie grał co tydzień. Kwestie zdrowotne? W minionym sezonie właściwie nie miał żadnych poważniejszych problemów, które wykluczałyby go z gry na dłużej niż kilka dni. Na kadrę powinien przyjeżdżać ograny, zdrowy i zadowolony z powrotu do swoich ukochanych Włoch.

Poza tym to po prostu pozytywny sygnał, że Glik ma ambicje sportowe. Mógł pewnie wybrać sobie emeryturkę na Bliskim Wschodzie, a tak nie dość, że i dobrze zarobi, to jeszcze pogra przez dwa-trzy lata na poważnym poziomie. Nie widzimy minusów w tym ruchu – i dla zawodnika, i dla naszej reprezentacji.

fot. Newspix

Opublikowane 11.08.2020 19:17 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ekstraklasa ma golasa
Ekstraklasa ma golasa

Żeby tylko im „siatkonogi” nie zaszczepił.
Bo marne szanse będą, aby się utrzymać.

Pio Pio Pio
Pio Pio Pio

Czy ja dobrze rozumiem to, co przeczytałem? Czy wg autora w Serie B zostały jeszcze dwie kolejki do końca sezonu, podczas gdy w rzeczywistości ów sezon skończył się ponad tydzień temu?

Amber mozart
Amber mozart

Oj tam. Strona na której sprawdza tabelę się nie odświeżyła to skąd ma wiedzieć 😉 przecież innych stron nie ma 😉

Kcramsib
Kcramsib

Pewnie napisał tekst ze dwa tygodnie temu (gdy zaczęto o tym mówić) i nie poprawił przed publikacją.

Arczibald77
Arczibald77

Tak, dobrze rozumiesz, info że Glik przechodzi do Benevento hula już od dwóch tygodni, więc to stary dawno odgrzewany kotlet

igor91
igor91

To w komentarzach już rozwiejmy wszystkim wątpliwości – Tak, Benevento udało się pobić rekord Juve, zakończyli sezon z 86 pkt, ostatnie dwa mecze to porażka z Chievo i zwycięstwo z Ascoli

Dr50lm
Dr50lm

Smyku, carassco w tym czasie był już w Atletico. W 15/16 chyba tam przeszedł

DZIERZAN
DZIERZAN

(…)Prawdopodobnie Stregoni pobiją też rekord punktowy drugiej ligi włoskiej – na dwie kolejki przed końcem sezonu mają 83 oczka na koncie, rekord należy właśnie do Juve – 85 punkty(…)
Przecież sezon Serie B się zakończył, zostały tylko PlayOffy , a Benevento ma 86 punktów w zasadniczym

Zargilis
Zargilis

CYcoi ski ryzego z naczelnym psem lizacym mu dupę – kysiem napiszą coś o tym jak Legia was i ryza pokrake zmiotła?

Weszło Extra
30.09.2020

Bach, bach, Karabach. Siedmiominutowa weryfikacja polskiego futbolu

W czwartek Legia Warszawa zmierzy się z Karabachem Agdam w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Europy. Dziś nikt o zdrowych zmysłach oczywiście nie zlekceważy mistrzów Azerbejdżanu. Przeciwnie – znajdzie się wielu, którzy upatrują w nich faworytów konfrontacji z „Wojskowymi”. Karabach regularnie występuje w fazie grupowej LE, ma za sobą również epizod w Champions League. […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

PRASA. Lech i Legia walczą o dużą kasę

W środowej prasie m.in. temat pieniędzy dla Lecha i Legii, rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem o Karabachu, kryzysy w Piaście i Podbeskidziu i Włodzimierz Lubański opowiadający o Charleroi.  PRZEGLĄD SPORTOWY Polskie kluby za awans do Ligi Europy dostaną 25–45 milionów złotych. A potem mogą zarobić jeszcze więcej. Za sam awans UEFA zapłaci 2,92 miliona euro. Do […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

„Nie może się powtórzyć, że Korona kończy rok ze stratami i zastanawiamy się, czy będzie dalej istnieć”

Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Korony Kielce. Kibice liczyli na to, że dokona się zapowiadane od długich tygodni przejęcie klubu przez miasto. Nic z tych rzeczy, Korona jest nadal w rękach Hundsdörferów, zarząd pozostał w niezmienionym składzie na kolejną kadencję (Zając wciąż prezesem…), a jedyną zmianą jest powołanie do Rady Nadzorczej klubu cieszącego się […]
30.09.2020
Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020