post Przemysław Michalak

Opublikowane 10.08.2020 11:00 przez

Przemysław Michalak

Przez długi czas o zamieszaniu związanym z przedwczesnym zakończeniem sezonu z powodu koronawirusa więcej mówiło się o Holendrach niż Belgach. Ci pierwsi jednak zdołali wprowadzić wszystkie rozstrzygnięcia w pierwotnym kształcie. Ci, którzy protestowali przeciwko decyzjom krajowego związku (KNVB), przegrywali w sądach lub byli wyjaśniani przez UEFA. W Belgii sprawa wyglądała inaczej: decyzje piłkarskich władz zostały podważone przez sądy i to ich wyroki zdecydowały o kształcie ligi na nowy sezon, który właśnie wystartował.

W Eredivisie ustalono brak mistrza, grę w pucharach według aktualnych miejsc w tabeli oraz brak spadków i awansów. Najwięcej kontrowersji wzbudził punkt ostatni. Prowadzące z wyraźną przewagą w drugiej lidze Cambuur i De Graafschap nie ukrywały swojego oburzenia, ale nic nie wskórały. Przegrały w sądzie i pozostało im jedynie zadowolenie się możliwie najwyższą rekompensatą z tytułu poniesionych strat. To samo dotyczyło szóstego Utrechtu, który domagał się rozegrania za wszelką cenę finału Pucharu Holandii z Feyenoordem. Ostatecznie wycofał się z prób wojowania z federacją, żeby również załapać się na pulę finansową m.in. z funduszu solidarnościowego, do którego dokładały się najlepsze kluby. Utrecht otrzymał także ponad 1,5 miliona euro rządowego wsparcia. W praktyce w drugiej połowie czerwca temat został zakończony, nastąpił spokój.

Zamieszanie z awansami i spadkami

W tym samym czasie w belgijskiej piłce temperatura właśnie dochodziła do wrzenia. Nikt nie kwestionował mistrzostwa dla Club Brugge (tutaj tytuł przyznano), natomiast wiele działo się na dole tabeli. Według pierwotnych ustaleń z elity zlatywał zamykający stawkę Waasland-Beveren, a nowego beniaminka miał wyłonić barażowy dwumecz pomiędzy Leuven a Beerschot VA. Jeszcze przed koronawirusem Beerschot wygrał u siebie 1:0, ale do rozegrania rewanżu już nie doszło. Problemy zaczęły się nawarstwiać, dlatego obie ekipy optowały za powiększeniem ekstraklasy z szesnastu do osiemnastu drużyn, co rzecz jasna forsowało również Beveren.

Jakie to problemy?

Leuven i Beerschot uważały, że rozgrywanie rewanżu dopiero 2 sierpnia naruszało ich interesy, zwłaszcza że w tym meczu mogliby wystąpić jedynie zawodnicy będący na liście płac w zakończonym sezonie, co w przypadku Leuven (dziesięciu piłkarzy z wygasającymi umowami) oznaczałoby olbrzymie problemy kadrowe.

Beveren walczyło aż na trzech frontach.

  • w sądzie pierwszej instancji próbowało unieważnić licencję dla pogrążonego w problemach finansowych Mouscron
  • przed Belgijskim Sądem Arbitrażowym ds. Sportu (BAS) dążyło do unieważnienia walnego zgromadzenia Pro League, na którym zdecydowano o spadku klubu
  • starało się o uznanie swojej degradacji za nieuzasadnioną przez urząd ochrony konkurencji (BMA), co skutkowałoby olbrzymimi karami finansowymi dla władz ligi

Sądy wymusiły zmiany

Beveren poszło na całość i dopięło swego. Co prawda Mouscron swoją licencję zachowało, ale na pozostałych frontach odniesiono sukces. BAS unieważnił walne zgromadzenie z 15 maja, a 31 lipca BMA uznał degradacją za nieuzasadnioną, nakazując przywrócenie Beveren do ligi. W innym wypadku organ zarządzający Pro League za każdy mecz rozegrany bez tego klubu płaciłby 2,5 mln euro kary.

Taki obrót sprawy wywrócił do góry nogami dotychczasowy porządek rzeczy. Niezwłocznie podjęto nowe decyzje, zaszły olbrzymie zmiany.

  • belgijska ekstraklasa na dwa lata powiększyła się z szesnastu do osiemnastu drużyn – Beveren zostało, a awansowały i Leuven, i Beerschot, ich dwumecz (w rewanżu było 4:1 dla Beerschot) został anulowany
  • w sezonie 2020/21 spada ostatni zespół w tabeli, a przedostatni rozegra baraż z wicemistrzem drugiej ligi
  • z kolei w sezonie 2021/22 spadną trzy zespoły i tylko jeden awansuje, dzięki czemu liga wróci do formatu 16-drużynowego
  • w obu sezonach zostaną najpierw rozegrane klasyczne 34 kolejki (mecz i rewanż), po których najlepsza czwórka rozegra mini play-offy o mistrzostwo i najważniejsze pucharowe przepustki, a ekipy z miejsc 5-8 powalczą o ostatni bilet do Ligi Europy
  • druga liga nadal będzie liczyć osiem zespołów, w tym znów mające status klubu zawodowego Lierse i rezerwy Club Brugge

 – Sprawiedliwości wreszcie stało się zadość. Jesteśmy bardzo wdzięczni klubom, które wspierały nas w projekcie 18-drużynowym. To solidarne rozwiązanie, który nie krzywdzi żadnego klubu. Z naszych barków spada ogromny ciężar. Czasami niepewność była naprawdę nie do zniesienia. Przez ostatnie miesiące żyliśmy w ciągłym napięciu, teraz w końcu możemy o tym zapomnieć – cieszył się prezes Beveren, Dirk Huyck.

De facto wrócono zatem do wariantu, który proponowano już 15 maja. Belgijska piłka straciła wiele tygodni na kosztowne przepychanki, by zrobić to, co należało zrobić od razu. – Wtedy nie znaleziono większości dla tej propozycji. Mając 84 procent poparcia, zdecydowano się na 16 zespołów w najwyższej lidze i osiem w drugiej. Nie uważam więc, że dziś straciliśmy twarz. Żaden inny format nie osiągnął większości, dopóki wariant 16/8 wciąż był na stole – cytował portal sporza.be przewodniczącego Pro League, Petera Croonena, który jednocześnie stoi na czele Racingu Genk.

Spośród czterdziestu czterech głosów, jedynie Westerlo było przeciwko staremu-nowemu rozwiązaniu. Klub ten zgromadził najwięcej punktów w fazie zasadniczej drugiej ligi i po cichu liczył, że to on w obliczu całego zamieszania zostanie dokooptowany do elity. – Już ogłosili, że rozważają podjęcie kroków prawnych. (…) Żadne rozwiązanie nie zapewniłoby, że nie będzie więcej procesów sądowych. No, może poza 20-zespołową ekstraklasą, ale nie sądzę, żeby to była właściwa droga dla belgijskiego futbolu. Co wtedy stałoby się z drugą ligą? Możemy bez końca dyskutować o obecnym formacie, jednak ekonomiczna i sportowa wartość naszej piłki jest wyższa od czasów wprowadzenia play-offów – tłumaczył Croonen, podkreślając, że przy dwudziestu klubach jakakolwiek faza dodatkowa nie byłaby już możliwa.

Westerlo faktycznie poszło do sądu, domagając się dołączenia do ekstraklasy i wstrzymania rozgrywek do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Takowe faktycznie szybko nastąpiło, tyle że niekorzystne dla klubu. 6 sierpnia sąd w Antwerpii wydał wyrok uznający decyzję ligowych władz za zgodną z prawem.

Zbyt napięty terminarz?

Co do nowego formatu, nie brakuje głosów, że obecny wariant napina terminarz do granic możliwości. Głośno mówił o tym na przykład dyrektor generalny mistrzowskiego Club Brugge, Vincent Mannaert. – W połączeniu z europejskimi pucharami i kryzysem sanitarnym, rozegranie czterdziestu meczów wydaje się bardzo ambitnym założeniem. Jako Club Brugge wolelibyśmy ligę bez fazy dodatkowej, bo presja związana z terminarzem wzrasta. Cieszę się jednak, że wreszcie wyszliśmy z impasu. To był długi i trudny proces. Znaleźliśmy się w miejscu, w którym powinniśmy być dwa lub trzy miesiące temu – stwierdził.

Powiększenie Jupiler Pro League sprawiło, że aby zachować układ, w którym komplet meczów jest transmitowany osobno, zdecydowano się na ustanowienie w każdej kolejce terminu poniedziałkowego. To nowość w belgijskiej piłce i niekoniecznie się ona przyjmie. Jeśli wierzyć sondażom przeprowadzanym wśród kibiców, mecze w tym dniu raczej nie będą się cieszyły większym wzięciem. Skądś to znamy, prawda?

Piłkarska Belgia wraca do życia

Stary sezon Belgowie zakończyli dopiero 1 sierpnia finałem krajowego pucharu pomiędzy Royalem Antwerp a Club Brugge. Ci pierwsi dość niespodziewanie wygrali 1:0 po golu byłego zawodnika klubu z Brugii, Liora Refaelova. Izraelski pomocnik po raz trzeci grał w finale Pucharu Belgii i w każdym przypadku trafiał do siatki. Po samo trofeum sięgnął po raz drugi.

Nowy sezon wystartował raptem tydzień później. W sobotę 8 sierpnia Club Brugge znów zawiodło, przegrywając u siebie z Charleroi za sprawą bramki znanego ze Śląska Wrocław Ryoty Morioki. Beveren, mimo że miało bardzo mało czasu na sklecenie sensownego składu na kolejne rozgrywki (latem odeszło dziesięciu zawodników), na inaugurację wygrało 3:1 na stadionie KV Kortrijk.


Co będą miały do zaoferowania Leuven i Beerschot, przekonamy się dopiero w poniedziałek wieczorem.

Warto dodać, że Belgowie grają zgodnie z planem, mimo iż w Mechelen, Cercle Brugge i Racingu Genk wykryto przypadki koronawirusa. Kończyły się one jednak izolacją konkretnych osób i tym tropem radzimy pójść również na polskim podwórku. Inaczej uniknięcie chaosu w terminarzu będzie prawie niemożliwe.

Fot. Newspix

Opublikowane 10.08.2020 11:00 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Amber mozart
Amber mozart

Ale głupi ci Belgowie. Mają w końcu 18 drużyn, czyli jedynà słuszną ilość i chcą to zmienić. Boniek zawału dostanie

WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020