post Jan Mazurek

Opublikowane 05.08.2020 17:14 przez

Jan Mazurek

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają – władze ligi nie przygotowały jeszcze protokołu medycznego, prezesi klubów nie są zgodni i generalnie panuje dziwaczna samowolka. W konsekwencji tego wszystkiego start rozgrywek nowego sezonu Ligue 1 stanął pod znakiem zapytania. 

Na uboczu

Piłkarski świat nad Sekwaną funkcjonuje trochę obok głównego europejskiego nurtu. Tam wcześniej uznano, że nie ma sensu restartować rozgrywek i postawiono na przedwczesne rozstrzygnięcia, co wywołało wielką lawinę kontrowersji – poszkodowany czuł się Lyon,  poszkodowane czuło się Lille, poszkodowani czuli się spadkowicze. Pojawiały się przeróżne dyskusje, pomysły, manewry, narzekania, propozycje mniej i bardziej absurdalne. Zapanował organizacyjny chaos, który nie różnił się jakoś bardzo od tego, z którym zmagano się praktycznie w każdym kraju, tylko że tam był o tyle dobitniejszy, że jak rząd postanowił przerwać rozgrywki, tak trzymał się tego do samego końca. Także w sytuacji tych, którzy czuli się niesprawiedliwie pozbawieni szans na coś więcej (Lyon na Ligę Europy, Lille na Ligę Mistrzów), nie zmieniło się absolutnie nic.

Minęło jednak trochę czasu, emocje minionego sezonu przycichły, piłka wróciła na boiska, dograno finał Pucharu Francji, w którym PSG pokonało Saint-Etienne 1:0 po golu Neymara i powoli zdawało się, że wszystko się normuje i Francja nie odstaje już od innych topowych europejskich lig, w których w tym samym czasie albo dogrywał się, albo już skończył sezon 2019/20. Taki start od zera. Niby normalność, niby codzienność, ale tylko do czasu, kiedy pełną parą ruszyły przygotowania do nowej kampanii Ligue 1, której start wyznaczano na 21 sierpnia.

Lawina

Był pierwszy wtorek sierpnia. Piłkarze Strasburga dostali wyniki testów na obecność koronawirusa w swoich organizmach. Bilans? Cztery testy pozytywne. Znowu, kolejny raz, bo już wcześniej wirus dopadł pięciu ich kolegów. Trzeba było odwołać sparing z Reims. Trzeci z rzędu, bo nie odbyły się jeszcze mecze towarzyskie z Nancy i Dijon. Wszyscy chorzy piłkarze Strasburga zostali odizolowani od drużyny, a klub zapewnia, że na razie ich życiu nie grozi wielkie niebezpieczeństwo. Oczywiście, cześć z nich cierpi na typowe objawy wirusa – podwyższona temperatura, kaszel, brak smaku, ale reszta przechodzi koronawirusa bezobjawowo.

Jeszcze głośniej o całej sprawie zrobiło się, kiedy Montpellier odwołało środowy mecz z Marsylią. Pozytywny wynik testu zawodnik otrzymał w poniedziałek, ale obawy były już wcześniej, a właściwie od 28 lipca, czyli od meczu ze Strasburgiem, przegranym przez Montpellier 1:2, po którym klub z miasta-siedziby Parlamentu Europejskiego ogłosił pierwszą falę zachorowań w zespole. Co więcej, o skali zagmatwania całej sprawy niech najlepiej powie fakt, że w ostatnich dniach lipca Montpellier było zmuszone odwołać inny sparing, z Sete 34, bo w drużynie francuskiego czwartoligowca też wykryto przypadek zakażenia koronawirusem.

Przypadki zakażeń są też w innych klubach. Chociażby w Nantes, którego prezesem jest Waldemar Kita.

Polak na świeczniku

I tutaj się zatrzymajmy. Polak ma specyficzne, swoje, zdanie na temat pandemii i szczerze powiedziawszy nie jest ono najbardziej popularne we Francji. „L’Equipe” nazywa go nawet dosyć mocno „oderwanym od rzeczywistości” i „lekceważącym sprawę”. Biznesmen uważa bowiem, że nie trzeba wprowadzać wielkich restrykcji, a chorych piłkarzy, którzy przechodzą wirusa „lekko”, nie obejmować specjalnymi ograniczeniami. Kita, od samego początku pandemii, jest twardym głosem przeciw ograniczeniom sanitarnym wprowadzanym przez władze ligi i rząd – mówił, że na koronawirusie stracił już 20 milionów euro, że problem to ma człowiek, który idzie do pracy za 1200 euro, a nie piłkarz z wielomilionową pensją.

Teraz, znów w „L’Equipe”, mówi tak:

– Mieliśmy już pozytywne przypadki testów, które po trzech dniach były negatywne. Co robić w takim przypadku? Musisz poczekać na nowy test i przekonasz się, że po tych kilku dniach będzie on nieaktywny. Dzisiejszy protokół medyczny jest bezsensowny. Mam wrażenie, że wirus nie ma już takiej siły, jak w marcu i sportowcy mogą łatwiej sobie z nim radzić. Poza tym, zobaczcie, nie ma alarmujących przypadków, jakiejś zapaści zdrowotnej. Utrata węchu czy smaku to nie dramat. Myślę, że taki zawodnik może wyjść na boisku, może poćwiczyć, może pograć. Dla mnie, gdy pojawia się pozytywny przypadek, to oznacza to, że trzeba tego zawodnika odizolować, poczekać na negatywny wynik i wtedy przywrócić go do gry. 

Wzrost świadomości, ale czy wszędzie?

Oprócz w Nantes, pozytywne przypadki były też w Lille. I to wśród absolutnie kluczowych zawodników – Jonathana Bamby, Jonathan Ikoné i Renato Sanchesa. Każdy z nich „plusika” zobaczył w środku lipca i każdy z nich już jest zdrowy. Jaki przyniosło to efekt? Ano ciekawy, a przynajmniej tak uważa Christophe Galtier. Trener Lille zachwycał się, jak te trzy przypadki zachorowania w drużynie zmieniły świadomość całego zespołu. Że automatycznie wszyscy zaczęli przykładać wielką wagę do wszystkich restrykcji, zaleceń, nakazów, zakazów. 

– Każdy gest zaczął być ważny. Zobaczyłem nieprawdopodobną dyscyplinę i wielki szacunek do swojego zdrowia – mówił 53-letni szkoleniowiec.

I tutaj dochodzimy do clou sprawy. Samego meritum. Choć w Lille na razie opanowano temat rozszerzającego się koronawirusa, to w innych klubach ten problem na dobre się dopiero rozkręca. Przypadków przybywa. Teraz najgłośniej jest o Strasburgu, o Nantes, o Montpellier, ale niewykluczone, że zaraz przeniesie się to też na inne kluby. Dlatego też we Francji spekuluje się, że nad startem przyszłego sezonu Ligue 1 (nie mówiąc o niższych ligach, gdzie przypadki koronawirusa też się pojawiają) zbierają się czarne chmury.

Start Ligue 1 pod znakiem zapytania?

W środkowym „L’Equipe” ukazał się tekst, który punktował wszystkie zaniechania władz ligi. Przede wszystkim problemem LFP jest to, że jeszcze nie stworzyły protokołu medycznego, który obowiązywałby podczas treningów, meczów i wszystkiego wokół tego. Po drugie, kluby dostały bardzo dużo przestrzeni w dostosowywaniu restrykcji higienicznych i prewencyjnych, co właściwie sprowadziło się do tego, że cały proces wymknął się spod kontroli. A przygotowania tylko to uwypukliły. No i po trzecie, Waldemar Kita, na swój sposób ekscentryczny, ale też niewyróżniający się tą oryginalność spośród innych prezesów Ligue 1, nie jest absolutnie odosobniony w swoim luźnym podejściu do kwestii koronawirusa.

To wszystko złożyło się na sytuację, w której Francuzi stają przed naprawdę poważnym wyzwaniem. Albo i niebezpieczeństwem. Bo zaraz może okazać się tak, że nie dość, iż nie dograli poprzedniego sezonu, to jeszcze nie będą mogli rozpocząć kolejnego.

Fot. Newspix

Opublikowane 05.08.2020 17:14 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Strukturyzator
Strukturyzator

W kwestii piłkarzy ciężko nie przyznać Kicie racji. Oczywiście, osoby w podeszłym wieku, czy te które są szczególnie narażone na problemy zdrowotne muszą się pilnować, ale próba przykrycia niekompetencji światowych rządów i nieuniknionego krachu gospodarczego tylko COVIDem są naprawdę naiwne. Jeżeli wirus rzeczywiście jest takim postrachem, to na grzyba my chcemy eksplorować kosmos podczas gdy nie potrafimy sobie poradzić z epidemią? Przecież cywilizacje pozaziemskie muszą mieć z nas polewkę i traktować jak upośledzone stworzenia.

Chris
Chris

A po co kluby francuskie maja grac o wicemistrzostwo. Najlepiej zawiesic lige i koniec upokorzen

Morfeusz
Morfeusz

W dobie upadających obyczajów Francuzi przechowali wspaniałą, typową dla siebie tradycję. Zrobią to co zawsze.
_______________
I. \
I. \
I______________\
I
I

Tomek
Tomek

Ku..ale o co chodzi? Co z tego, ze są zarażenia skoro kończy się bólem gardła i lekką gorączką. Wiele hałasu o nic

Wróżbita Maciej
Wróżbita Maciej

Chuj im w dupę, nie będą grali, nawet nikt nie zauważy, mają się za pępek świata a jak zwykle pierwsi wywieszają białą flagę.
Pierdolone żabojady.

Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Zrezygnowali z Benfiki, bo mają zaraz Podbeskidzie. Hahaha!

Chcieli do Europy. Tak o nią walczyli, tak ją wspominali, ach, cóż to były za czasy, gdy ogrywało się Juventus, Manchester City albo Fiorentinę. W końcu, po latach, dostali się do fazy grupowej. I co? Wystawili rezerwy. Polska piłka w jednym obrazku. Debilizm pogania idiotyzm. Odpuścić mecz z Benfiką, żeby skupić się na starciu z […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Freebet 25 PLN na derby Berlina w TOTALbet!

Darmowe zakłady? Znamy, lubimy. W TOTALbet o tym wiedzą, dlatego dzisiejszy mecz Herthy z Unionem obstawimy bez ryzyka. A z jakiej to okazji? Z takiej, że ten legalny bukmacher oferuje nam „Kalendarz Adwentowy”. W ramach tej promocji czekają na nas 24 bonusy – jeden każdego dnia. Dziś dzięki temu zgarniemy freebet na derby Berlina. I […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gole po przerwie, kartki dla Wisły | TYPY NA DERBY KRAKOWA

Derby Krakowa, co by tu z nimi zrobić? Jeśli nie wiecie, to mamy dla was dobre wieści. Chętnie wam podpowiemy, na co warto postawić u bukmachera, żeby po derbach obudzić się w lepszym nastroju. Nasi kumple przygotowali szeroką i ciekawą ofertę, więc zajrzeliśmy do każdego z nich i wybraliśmy cztery typy na piątek z Ekstraklasą. […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Cagliari się zabezpiecza – Walukiewicz z dłuższą umową

Sebastian Walukiewicz krok po kroku buduje swoją markę w Italii. Cagliari Calcio właśnie ogłosiło, że przedłużyło kontrakt z 20-letnim reprezentantem Polski. Umowa obowiązywać będzie do 30 czerwca 2024 roku. Oczywiście nie oznacza to, że Polak ją wypełni. Wręcz przeciwnie, bo ciężko odczytywać to inaczej niż jako sygnał, że klub z Sardynii mocno wierzy w to, […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Kraków nie stawia na wychowanków? Młodzieżowcy Cracovii i Wisły pod lupą

Ostatnimi czasy w stronę Cracovii i Wisły kierowane są zarzuty, iż zdecydowanie za mało stawiają na młodzież z Krakowa i okolic. Zamiast systematycznego i odważnego ogrywania młodych zawodników, w obu klubach z Grodu Kraka można zaobserwować tendencję do masowego ściągania bardzo przeciętnych obcokrajowców. Coraz częściej słychać głosy, iż poprzez to rywalizacja derbowa traci swój unikatowy […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Skrzypek: – W czym obcokrajowcy Cracovii są lepsi od Polaków? Chore!

– Przy lepszej pracy osób zarządzających, Cracovia co roku mogłaby walczyć o awans do europejskich pucharów. Z takim budżetem, z takimi możliwościami – absolutny mus. Inna sprawa tyczy się Wisły, tu moje zdanie jest takie, że nie zawsze zawodnik z bogatym CV będzie odpowiednim trybikiem do danej drużyny, stąd ograniczone możliwości na boisku. Ludzie odpowiedzialni […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Stanowisko: Janusz Filipiak vs bidulka Wisła

Zawrzało wczoraj na linii Janusz Filipiak – Wisła Kraków. Krzysztof Stanowski komentuje to w swoim felietonie wideo. Zapraszamy.
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

PowerPlay. Hit w pierwszej lidze i odrodzony Hajduk

Aj, cóż to będzie za mecz. Lider I ligi kontra wicelider, zdecydowane najlepszy atak kontra zdecydowanie najlepsza defensywa. Nie mogliśmy sobie odpuścić, w dzisiejszym PowerPlayu znów zajrzymy do Niecieczy, ale nie zabranie i typów bardziej egzotycznych. Zwłaszcza, że musimy zmazać plamę po ubiegłym tygodniu – po dwóch odcinkach na 66-procentowej skuteczności, ostatnio trafiliśmy tylko z […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Derby absurdów, czyli co nas bawiło w Krakowie w ostatnich latach

Derby Krakowa to zawsze ekscytujące wydarzenie dla Ekstraklasy. W obliczu biedy derbowej na najwyższym poziomie rozgrywkowym nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że to najmocniejsze lokalne derby w Polsce. Bogata historia tych klubów robi swoje – nawet jeśli ani Wisła, ani Cracovia nie aspiruje dziś do walki o tytuł mistrzowski. Natomiast postanowiliśmy podejść do tego starcia […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Świąteczne prezenty Totolotka – 6 bonusów w grudniu!

Legalny bukmacher Totolotek udowadnia, że nie tylko Robert Lewandowski może odwiedzić Świętego Mikołaja i poprosić go o przysługę. Wygląda na to, że sympatyczny starszy pan w czerwonym stroju odwiedzi także tych, którzy obstawiają w Totolotku! W grudniu gracze otrzymają od niego sześć świątecznych prezentów. Pierwszy można zgarnąć już dziś. W nowej promocji Totolotka gracze mają […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Smuda pytał: a widzieliście kiedyś boisko pod górkę?

– Z trenerem Łazarkiem wbiegaliśmy na Kasprowy Wierch. Franciszek Smuda, który wziął nas pod swoją opiekę, powiedział wprost o takim bieganiu: „A widzieliście, chłopcy, kiedyś boisko pod górkę?”, Stosował swoją filozofię. Która polegała tez na tym, że jak mieliśmy obóz w Niemczech, to po interwałach musiałem pod drzewem ze zmęczenia zwymiotować – Łukasz Skrzyński, dwukrotny […]
04.12.2020