post Jan Mazurek

Opublikowane 01.08.2020 10:11 przez

Jan Mazurek

Dlaczego jego urlop nie będzie tak udany, jak mógłby być, gdyby Bruk-Bet Termalica Nieciecza dostała się do Ekstraklasy? Jakie nastroje dominowały w szatni po przegranym barażu z Wartą Poznań? Za co przepraszał swoich kolegów? Czy zespołowi brakowało zaangażowania? Jak na drużynie odbiło się odejście Vladislavsa Gutkovskisa? Dlaczego imponuje mu bezpośredniość Mariusza Lewandowskiego? Czy klub jest gotowy na walkę o awans w przyszłym sezonie? Jak zapatruje się na kwestię prowincjonalności swojego klubu? Na te i na inne pytania odpowiada kapitan Bruk-Bet Termaliki Niecieczy, Piotr Wlazło, którego przepytaliśmy po zakończonym sezonie. Zapraszamy. 

Złapałem na urlopie?

Planujemy wyjazd ze znajomymi.

Gdzie jedziecie?

Nie wiemy. To jeszcze się wykrystalizuje. Czekaliśmy z decyzją, bo nie wiedzieliśmy, że nie będziemy grali w finałach baraży. Teraz na pewno złapiemy jakieś last minute, jakąś wycieczkę. Wykupimy sobie coś.

Czyli wszystko było planowane pod baraż. 

Wszystko zapowiadało się, że będzie dobrze. Niestety, stało się inaczej, mamy już wolne.

Wyjazd lepiej smakowałby po awansie. 

Nie ma nawet o czym mówić. Czekałyby nas piękne chwile. Ale no cóż, nie daliśmy rady.

Jest duża frustracja?

Siedzi w nas to. Pretensje mam przede wszystkim sam do siebie, bo miałem dwie świetne okazje, żeby przesądzić ten baraż na naszą korzyść. Mogłem strzelić gola, nawet dwa gole, ale to nie był mój dzień.

Szatnia Termaliki po przegranym barażu nie była pewnie najprzyjemniejszym miejscem świata.

Była cisza. Przenikająca, grobowa cisza. Nikt nic nie mówił. Każdy zastanawiał się nad swoimi błędami. Przeprosiłem chłopaków za dwie sytuacje. Jako kapitan powinienem to strzelić. Wtedy mecz potoczyłby się inaczej. Szkoda. We wcześniejszych meczach się udawało. Teraz nie. Trudno, nic na to nie poradzimy.

W takich meczach decyduje też głowa. Brakowało wam odpowiedniego nastawienia mentalnego?

Mentalnie byliśmy przygotowani dobrze. Każdy wiedział, jaka jest stawka i o co przychodzi nam grać. Przyczyn szukałbym gdzieś indziej – przede wszystkim w zmęczeniu. Pamiętajmy, że wszystkie barażowe drużyny odpoczywały kolejkę wcześniej, a my walczyliśmy o szóste miejsce w spotkaniu z Odrą, która nie miała zapewnionego utrzymania. To był ciężki mecz. Dawaliśmy z siebie wszystko. Potem czekała nas daleka podróż do Grodziska i naturalnie widać było po nas to zmęczenie. O ten mały procent Warta była świeższa i to również zrobiło różnicę. Poznaniacy ruszyli nas pressingiem, w pewnym momencie nie wiedzieliśmy, jak temu zaradzić. Później po stracie bramki próbowaliśmy ruszyć, miałem dogodną okazję do strzelenia bramki, mówię to po raz kolejny. Ale no, nie wyszło, zostajemy w I lidze.

Mamy teraz wolne. Trzeba nastawić się bojowo na kolejny sezon. Na pewno czekają nas wzmocnienia, zwiększymy jakość, zwiększymy rywalizację, zostawimy serducho i wierzę, że w przyszłym sezonie awansujemy.

Już w meczu z Odrą Opole wasz awans do baraży stanął pod dużym znakiem zapytania. Była okolica 70 minuty spotkania, Chrobry wywalczył karnego, Ilków-Gołąb strzelił gola i w tym momencie byliście poza barażami. To dopiero byłby dramat. 

Ale dosłownie w tej samej chwili, nam też podyktowano karnego – podszedłem, strzeliłem i byliśmy w barażach.

Wcześniej doszła do was informacja o karnym Chrobrego?

Nie dostaliśmy żadnej informacji, bo wtedy na pewno byłaby większa nerwówka. Oczywiście, jestem przekonany, że na ławce ludzie znali wyniki innych spotkań. Ale do nas nic nie dochodziło. Cisza w eterze. Nikt nic nie wiedział. Nawet od razu po strzelonym karnym mieliśmy przerwę na picie, podczas której podbiegłem do trenera:

Jak wyniki?
– Spokojnie, tu jest twój mecz, tu jesteś, tu grasz. Nie myśl o innych wynikach.

Tak zrobiłem – odbiegłem od ławki i robiłem wszystko, żeby utrzymać pozytywny wynik.

Mam wrażenie, że już wtedy brakowało Termalice zaangażowania. Wyglądaliście przeciętnie – ataki nudne, bez pomysłu, ślamazarne, a obrona rozkojarzona i nieunikająca błędów. 

Trudno powiedzieć, czy to brak zaangażowania, czy oznaki przemęczenia długim sezonem. Też nie jestem od tego, żeby oceniać, jak przygotowany fizycznie był zespół. Od tego są trenerzy i specjaliści. Ja wiem po sobie, że zaangażowania mi nie brakowało – zostawiałem serducho, biegałem, starałem się. Marzę o Ekstraklasie. Robiłem wszystko, żeby do niej wrócić. W tym roku nie jest mi to dano, bo ale mam nadzieję, że to nie koniec i jak najszybciej wrócę do elity.

Co Mariusz Lewandowski powiedział w szatni po porażce z Wartą?

Przez dłuższy czas nie mówił nic. Tak jak wspomniałem – dominowała cisza. Dopiero później zaczęliśmy rozmawiać. Każdy z każdym, pojedynczo, rozpatrywaliśmy, co nie wyszło, co nie zagrało. Na to niepowodzenie złożyło się wiele czynników. Odszedł Vladislavs Gutkovskis, mieliśmy swoje wewnętrzne problemy, a i tak udało się zrobić baraże. Po wszystkim trener Lewandowski mówił, że będziemy mądrzejsi o rok. Bardziej doświadczeni.

Problemy wewnętrzne związane były z pandemią?

Nie chciałbym o tym gadać – nie były to mega duże problemy, ale zawsze coś tam wyskakiwało. Największym kłopotem był brak Gutkovskisa, bo cały zespół na niego liczył. Szkoda, bo do ostatniej chwili właściwie jeszcze grał z nami, ale nie podpisał przedłużającego aneksu, Raków bardzo go chciał. Napastnik wysokiej klasy. Później widać było, że mocno nam go brakowało. Roman Gergel robił wszystko, co mógł, miał swoje okazje, ale Gutkovskisa bardzo ciężko zastąpić.

Gergel to skrzydłowy. 

Właśnie, inna pozycja – skrzydłowy, dziesiątka, na pewno nie napastnik. Typowy snajper dałby nam jeszcze więcej. Widoczne było to też w barażowym meczu z Wartą.

Początkowo chciałem spytać, czy międzynarodowa mieszanka w szatni Termaliki nie stanowiła problemu, ale wydaje się, że większość obcokrajowców mówi po polsku. 

Praktycznie wszyscy mówią po polsku, a na pewno rozumieją, co się do nich mówi, więc nie ma żadnych problemów komunikacyjnych. W moim życiu byłem w paru drużynach. Zdarzało się, że tworzyły się grupki językowe, kulturowe, etniczne w szatni, a u nas zupełnie tego nie było. Zadbał o to też trener Lewandowski, który był w wielu szatniach, więc doskonale wiedział, jak to wszystko działało. Stworzył się taki team spirit, taka atmosfera, że każdy się trzymał i widać było to z meczu na mecz coraz bardziej. Mam nadzieję, że trener przedłuży umowę, zostanie na kolejne lata, bo myślę, że pod jego wodzą możemy sporo osiągnąć.

Mariusz Lewandowski był bardzo dobrym środkowym pomocnikiem. Czujesz większą presję związaną z tym, że może cię oceniać surowiej. 

Czy surowiej? Wszyscy jesteśmy oceniani tak samo. Trener daje zarządzenia i każe się z nich wywiązywać. Jeżeli ktoś tego nie robi, to Mariusz Lewandowski ma taki styl, że zwraca uwagę, pokazuje i mówi wprost, że coś nie gra. Ta osoba albo musi to poprawić, albo nie ma dla niej miejsca w drużynie. Tak jest z każdym z nas. Mnie też przydarzały się słabsze mecze i zawsze bezpośrednio słyszałem, co muszę poprawić – zawsze brałem się w garść i pracowałem nad sobą. I chyba mi wychodziło, bo przeważnie grałem po 90 minut.

Czyli w Lewandowskim imponuje bezpośredniość?

Żaden zawodnik nie lubi owijania w bawełnę. Albo sytuacji, w której trenerowi coś się nie podoba, ale nie chce powiedzieć co i jego jedyną reakcją jest sadzanie piłkarza na ławkę rezerwowych. Szanuję normalność. Nie idzie, trener zawoła, wytłumaczy, nawet ostrzej, nawet przy ultimatum – albo poprawiasz, albo siadasz na ławie. Wiesz, czego oczekuje od ciebie trener i możesz zrobić progres.

Ale tu chyba nie ma co ukrywać, że mieliście w tym sezonie awansować do Ekstraklasy. Co więcej, przed barażami mówiło się, że choć szanse są wyrównane, a wy startujecie dopiero z szóstego miejsca, to Termalica ma skład, doświadczenie i strukturę, która stawia ją w roli faworyta. 

Mieliśmy awansować. Stawiało się nas w roli faworytów. Zaliczyliśmy świetny start za trenera Mandrysza, potem coś się wydarzyły, potraciliśmy punkty. Zmienił się trener, przyszedł Mariusz Lewandowski i od początku powiedział, że cel jest jeden: awans. Że jako piłkarz zawsze celował w najwyższe cele i teraz jako szkoleniowiec nie zmienia priorytetów, że nie chce trenować, żeby trenować, tylko coś konkretnego z nami osiągnąć. Przyjęliśmy to, od początku też mieliśmy taki plan, trochę punktów do miejsc barażowych nam brakowało, ale wierzyliśmy w to, udało się nam do nich dostać. Tylko szkoda, że do awansu trochę zabrakło.

Inna sprawa, że baraże to trochę loteria. Mają swoje prawa. Jeden mecz i odpadasz. Dwa mecze i jesteś w Ekstraklasie. Do tego w naszym przypadku na wyjeździe, po walce do ostatniej kolejki, z szóstej pozycji.

Klub jest zdrowy? Brak awansu nie oznacza dramatu?

Termalica jest dobrze zarządzana i stabilna. Pokazała to również pandemia. Właściciele są bardzo mocni i na każdym kroku pokazują, że wiedzą, jak zarządzać klubem. Chcą zrobić wszystko, żeby Termalica znalazła się w Ekstraklasie. Wierzę, że zostanie trener, że dostaniemy wzmocnienia i w przyszłym roku będziemy mocno bić się o awans.

Jesteś zadowolony ze swojego indywidualnego sezonu? Statystyki bardzo przyzwoite. Trochę przerastasz tę I ligę. 

Kurczę, nie chciałem schodzić do I ligi, ale tak się potoczyło życie, że musiałem zejść poziom niżej, bo byłem bardzo głodny grania. Z Jagiellonii odchodziłem w środku sezonu, kadry innych zespołów były już skompletowane, więc podjąłem taką, a nie inną decyzję. Tym bardziej, że znałem się z Marcinem Kaczmarkiem, z którym wcześniej pracowałem w Wiśle Płock. Namówił mnie, żeby razem postarać się zrobić awans. Uwierzyłem mu, uwierzyłem w tej projekt. Wiedziałem, że Termalica ma dobry zespół, ale po spadku nigdy nie jest łatwo się otrząsnąć. Awansu na razie nie udało się osiągnąć, ale indywidualnie wygląda to chyba nieźle. Mam coraz lepsze liczby, robimy coraz lepsze wyniki, rozwijamy się. Dobrze mi w Niecieczy. Teraz czeka mnie tutaj trzeci rok. Niech to będzie do trzech razy sztuka.

Sporo umów się kończy? Wielu zawodników odchodzi po sezonie?

Nie śledzę tego, nie wypytuję, kto do kiedy ma kontrakt i co kogo czeka.

Ale kapitan zostaje na statku. 

Mam jeszcze rok kontraktu. Nigdzie się nie wybieram

Zapewnić awans do Ekstraklasy i zobaczymy. 

Taki jest plan. Z czasem będę mądrzejszy.

W przyszłym roku I liga będzie bardzo markowa. Dużo klubów o pięknej i długoletniej historii. A opozycyjnie do tego Termalice zarzuca się brak historii i prowincjonalność. 

Nigdy nie powiem, że Termalica nie ma historii. Wiadomo, że Bruk-Bet nie tak bogatej historii, jak wiele innych klubów w Polsce, ale nie ma tutaj żadnego powodu do wstydu. Drużyna parę lat grała w Ekstraklasie, swoje wywalczyła, swoje udowodniła. Nie patrzę na takie kwestie. Termalica jest świetnie poukładana. Nie miałem takich warunków w ekstraklasowych klubach. Wszystko jest na miejscu – trzy boiska naturalne, jedno sztuczne, szatnia, odnowa, wysoki poziom. Wielu piłkarzy chciałoby mieć takie warunki do pracy, jak mamy tutaj. Ktoś powie, że to wioska, ktoś powie, że to koniec świata, ale nie patrzę na to. Skupiam się na swojej pracy i dążeniu do swoich celów. Co kto gada, co kto pisze, to już ich sprawa. Nieważne, skąd jesteś, ważne, gdzie zmierzasz.

Fot. Newspix 

Opublikowane 01.08.2020 10:11 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rookie
Rookie

To jest głupota polskich biznesmenów…inwestuje w klub w polu kukurydzy, nic nie zyskuje tylko dopłaca, ale wielkie ego jest najważniejsze…w przeszłości mieliśmy już paru takich gagatków i zawsze się to kończyło upadkiem klubu, bo klub bez otoczki i kibiców długo nie pociągnie.

janusz w klapkach kubota
janusz w klapkach kubota

Tylko ze w klubach z kibicami musialby sie liczyc z tym ze co miesiac przychodzilaby do niego delegacja lysych karkow po pieniazki w zamiana za spokoj na trybunach etc

Johny
Johny

No nie wiem… Bydło chodzące na stadiony działa zwykle na szkodę swojego klubu

Poznaniak
Poznaniak

Oni maja swoje pieniadze i wydaje je tak jak im pasuje

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Oni w drugiej połowie mieli problem z wymienieniem trzech podań. Tam nie ma żadnej gry w piłkę. W takim miejscu jak Nieciecza można byłoby z powodzeniem zrobić drugi Trenczyn. A z kasą od NC+ mogliby mieć 2-3x większe możliwości od Słowaków. No ale właściciele wolą żonglować trenerami od „zapierdalania” zamiast zacząć u podstaw i uczyć się gry w piłkę. Bruk-Bet sportowo w żaden sposób nie zasłużył na awans. Najpierw ledwo załapali się na baraże, a potem zostali w nich piłkarsko zmiażdżeni przez Wartę. Z czym do ludzi? Tu nie ma nawet czego żałować.

Noway
Noway

I właśnie w tym jest caly sęk! Chodzi o to żeby gonić ekstraklasę, ale Bron Boże nie złapać i tak jest rok w rok a pieniądze fajne wpadają z kontraktów:D

Kikkhull
Kikkhull

W poukładanych klubach, nie w głowie kopaczom awanse.

Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
07.08.2020
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020