post Jan Mazurek

Opublikowane 01.08.2020 10:11 przez

Jan Mazurek

Dlaczego jego urlop nie będzie tak udany, jak mógłby być, gdyby Bruk-Bet Termalica Nieciecza dostała się do Ekstraklasy? Jakie nastroje dominowały w szatni po przegranym barażu z Wartą Poznań? Za co przepraszał swoich kolegów? Czy zespołowi brakowało zaangażowania? Jak na drużynie odbiło się odejście Vladislavsa Gutkovskisa? Dlaczego imponuje mu bezpośredniość Mariusza Lewandowskiego? Czy klub jest gotowy na walkę o awans w przyszłym sezonie? Jak zapatruje się na kwestię prowincjonalności swojego klubu? Na te i na inne pytania odpowiada kapitan Bruk-Bet Termaliki Niecieczy, Piotr Wlazło, którego przepytaliśmy po zakończonym sezonie. Zapraszamy. 

Złapałem na urlopie?

Planujemy wyjazd ze znajomymi.

Gdzie jedziecie?

Nie wiemy. To jeszcze się wykrystalizuje. Czekaliśmy z decyzją, bo nie wiedzieliśmy, że nie będziemy grali w finałach baraży. Teraz na pewno złapiemy jakieś last minute, jakąś wycieczkę. Wykupimy sobie coś.

Czyli wszystko było planowane pod baraż. 

Wszystko zapowiadało się, że będzie dobrze. Niestety, stało się inaczej, mamy już wolne.

Wyjazd lepiej smakowałby po awansie. 

Nie ma nawet o czym mówić. Czekałyby nas piękne chwile. Ale no cóż, nie daliśmy rady.

Jest duża frustracja?

Siedzi w nas to. Pretensje mam przede wszystkim sam do siebie, bo miałem dwie świetne okazje, żeby przesądzić ten baraż na naszą korzyść. Mogłem strzelić gola, nawet dwa gole, ale to nie był mój dzień.

Szatnia Termaliki po przegranym barażu nie była pewnie najprzyjemniejszym miejscem świata.

Była cisza. Przenikająca, grobowa cisza. Nikt nic nie mówił. Każdy zastanawiał się nad swoimi błędami. Przeprosiłem chłopaków za dwie sytuacje. Jako kapitan powinienem to strzelić. Wtedy mecz potoczyłby się inaczej. Szkoda. We wcześniejszych meczach się udawało. Teraz nie. Trudno, nic na to nie poradzimy.

W takich meczach decyduje też głowa. Brakowało wam odpowiedniego nastawienia mentalnego?

Mentalnie byliśmy przygotowani dobrze. Każdy wiedział, jaka jest stawka i o co przychodzi nam grać. Przyczyn szukałbym gdzieś indziej – przede wszystkim w zmęczeniu. Pamiętajmy, że wszystkie barażowe drużyny odpoczywały kolejkę wcześniej, a my walczyliśmy o szóste miejsce w spotkaniu z Odrą, która nie miała zapewnionego utrzymania. To był ciężki mecz. Dawaliśmy z siebie wszystko. Potem czekała nas daleka podróż do Grodziska i naturalnie widać było po nas to zmęczenie. O ten mały procent Warta była świeższa i to również zrobiło różnicę. Poznaniacy ruszyli nas pressingiem, w pewnym momencie nie wiedzieliśmy, jak temu zaradzić. Później po stracie bramki próbowaliśmy ruszyć, miałem dogodną okazję do strzelenia bramki, mówię to po raz kolejny. Ale no, nie wyszło, zostajemy w I lidze.

Mamy teraz wolne. Trzeba nastawić się bojowo na kolejny sezon. Na pewno czekają nas wzmocnienia, zwiększymy jakość, zwiększymy rywalizację, zostawimy serducho i wierzę, że w przyszłym sezonie awansujemy.

Już w meczu z Odrą Opole wasz awans do baraży stanął pod dużym znakiem zapytania. Była okolica 70 minuty spotkania, Chrobry wywalczył karnego, Ilków-Gołąb strzelił gola i w tym momencie byliście poza barażami. To dopiero byłby dramat. 

Ale dosłownie w tej samej chwili, nam też podyktowano karnego – podszedłem, strzeliłem i byliśmy w barażach.

Wcześniej doszła do was informacja o karnym Chrobrego?

Nie dostaliśmy żadnej informacji, bo wtedy na pewno byłaby większa nerwówka. Oczywiście, jestem przekonany, że na ławce ludzie znali wyniki innych spotkań. Ale do nas nic nie dochodziło. Cisza w eterze. Nikt nic nie wiedział. Nawet od razu po strzelonym karnym mieliśmy przerwę na picie, podczas której podbiegłem do trenera:

Jak wyniki?
– Spokojnie, tu jest twój mecz, tu jesteś, tu grasz. Nie myśl o innych wynikach.

Tak zrobiłem – odbiegłem od ławki i robiłem wszystko, żeby utrzymać pozytywny wynik.

Mam wrażenie, że już wtedy brakowało Termalice zaangażowania. Wyglądaliście przeciętnie – ataki nudne, bez pomysłu, ślamazarne, a obrona rozkojarzona i nieunikająca błędów. 

Trudno powiedzieć, czy to brak zaangażowania, czy oznaki przemęczenia długim sezonem. Też nie jestem od tego, żeby oceniać, jak przygotowany fizycznie był zespół. Od tego są trenerzy i specjaliści. Ja wiem po sobie, że zaangażowania mi nie brakowało – zostawiałem serducho, biegałem, starałem się. Marzę o Ekstraklasie. Robiłem wszystko, żeby do niej wrócić. W tym roku nie jest mi to dano, bo ale mam nadzieję, że to nie koniec i jak najszybciej wrócę do elity.

Co Mariusz Lewandowski powiedział w szatni po porażce z Wartą?

Przez dłuższy czas nie mówił nic. Tak jak wspomniałem – dominowała cisza. Dopiero później zaczęliśmy rozmawiać. Każdy z każdym, pojedynczo, rozpatrywaliśmy, co nie wyszło, co nie zagrało. Na to niepowodzenie złożyło się wiele czynników. Odszedł Vladislavs Gutkovskis, mieliśmy swoje wewnętrzne problemy, a i tak udało się zrobić baraże. Po wszystkim trener Lewandowski mówił, że będziemy mądrzejsi o rok. Bardziej doświadczeni.

Problemy wewnętrzne związane były z pandemią?

Nie chciałbym o tym gadać – nie były to mega duże problemy, ale zawsze coś tam wyskakiwało. Największym kłopotem był brak Gutkovskisa, bo cały zespół na niego liczył. Szkoda, bo do ostatniej chwili właściwie jeszcze grał z nami, ale nie podpisał przedłużającego aneksu, Raków bardzo go chciał. Napastnik wysokiej klasy. Później widać było, że mocno nam go brakowało. Roman Gergel robił wszystko, co mógł, miał swoje okazje, ale Gutkovskisa bardzo ciężko zastąpić.

Gergel to skrzydłowy. 

Właśnie, inna pozycja – skrzydłowy, dziesiątka, na pewno nie napastnik. Typowy snajper dałby nam jeszcze więcej. Widoczne było to też w barażowym meczu z Wartą.

Początkowo chciałem spytać, czy międzynarodowa mieszanka w szatni Termaliki nie stanowiła problemu, ale wydaje się, że większość obcokrajowców mówi po polsku. 

Praktycznie wszyscy mówią po polsku, a na pewno rozumieją, co się do nich mówi, więc nie ma żadnych problemów komunikacyjnych. W moim życiu byłem w paru drużynach. Zdarzało się, że tworzyły się grupki językowe, kulturowe, etniczne w szatni, a u nas zupełnie tego nie było. Zadbał o to też trener Lewandowski, który był w wielu szatniach, więc doskonale wiedział, jak to wszystko działało. Stworzył się taki team spirit, taka atmosfera, że każdy się trzymał i widać było to z meczu na mecz coraz bardziej. Mam nadzieję, że trener przedłuży umowę, zostanie na kolejne lata, bo myślę, że pod jego wodzą możemy sporo osiągnąć.

Mariusz Lewandowski był bardzo dobrym środkowym pomocnikiem. Czujesz większą presję związaną z tym, że może cię oceniać surowiej. 

Czy surowiej? Wszyscy jesteśmy oceniani tak samo. Trener daje zarządzenia i każe się z nich wywiązywać. Jeżeli ktoś tego nie robi, to Mariusz Lewandowski ma taki styl, że zwraca uwagę, pokazuje i mówi wprost, że coś nie gra. Ta osoba albo musi to poprawić, albo nie ma dla niej miejsca w drużynie. Tak jest z każdym z nas. Mnie też przydarzały się słabsze mecze i zawsze bezpośrednio słyszałem, co muszę poprawić – zawsze brałem się w garść i pracowałem nad sobą. I chyba mi wychodziło, bo przeważnie grałem po 90 minut.

Czyli w Lewandowskim imponuje bezpośredniość?

Żaden zawodnik nie lubi owijania w bawełnę. Albo sytuacji, w której trenerowi coś się nie podoba, ale nie chce powiedzieć co i jego jedyną reakcją jest sadzanie piłkarza na ławkę rezerwowych. Szanuję normalność. Nie idzie, trener zawoła, wytłumaczy, nawet ostrzej, nawet przy ultimatum – albo poprawiasz, albo siadasz na ławie. Wiesz, czego oczekuje od ciebie trener i możesz zrobić progres.

Ale tu chyba nie ma co ukrywać, że mieliście w tym sezonie awansować do Ekstraklasy. Co więcej, przed barażami mówiło się, że choć szanse są wyrównane, a wy startujecie dopiero z szóstego miejsca, to Termalica ma skład, doświadczenie i strukturę, która stawia ją w roli faworyta. 

Mieliśmy awansować. Stawiało się nas w roli faworytów. Zaliczyliśmy świetny start za trenera Mandrysza, potem coś się wydarzyły, potraciliśmy punkty. Zmienił się trener, przyszedł Mariusz Lewandowski i od początku powiedział, że cel jest jeden: awans. Że jako piłkarz zawsze celował w najwyższe cele i teraz jako szkoleniowiec nie zmienia priorytetów, że nie chce trenować, żeby trenować, tylko coś konkretnego z nami osiągnąć. Przyjęliśmy to, od początku też mieliśmy taki plan, trochę punktów do miejsc barażowych nam brakowało, ale wierzyliśmy w to, udało się nam do nich dostać. Tylko szkoda, że do awansu trochę zabrakło.

Inna sprawa, że baraże to trochę loteria. Mają swoje prawa. Jeden mecz i odpadasz. Dwa mecze i jesteś w Ekstraklasie. Do tego w naszym przypadku na wyjeździe, po walce do ostatniej kolejki, z szóstej pozycji.

Klub jest zdrowy? Brak awansu nie oznacza dramatu?

Termalica jest dobrze zarządzana i stabilna. Pokazała to również pandemia. Właściciele są bardzo mocni i na każdym kroku pokazują, że wiedzą, jak zarządzać klubem. Chcą zrobić wszystko, żeby Termalica znalazła się w Ekstraklasie. Wierzę, że zostanie trener, że dostaniemy wzmocnienia i w przyszłym roku będziemy mocno bić się o awans.

Jesteś zadowolony ze swojego indywidualnego sezonu? Statystyki bardzo przyzwoite. Trochę przerastasz tę I ligę. 

Kurczę, nie chciałem schodzić do I ligi, ale tak się potoczyło życie, że musiałem zejść poziom niżej, bo byłem bardzo głodny grania. Z Jagiellonii odchodziłem w środku sezonu, kadry innych zespołów były już skompletowane, więc podjąłem taką, a nie inną decyzję. Tym bardziej, że znałem się z Marcinem Kaczmarkiem, z którym wcześniej pracowałem w Wiśle Płock. Namówił mnie, żeby razem postarać się zrobić awans. Uwierzyłem mu, uwierzyłem w tej projekt. Wiedziałem, że Termalica ma dobry zespół, ale po spadku nigdy nie jest łatwo się otrząsnąć. Awansu na razie nie udało się osiągnąć, ale indywidualnie wygląda to chyba nieźle. Mam coraz lepsze liczby, robimy coraz lepsze wyniki, rozwijamy się. Dobrze mi w Niecieczy. Teraz czeka mnie tutaj trzeci rok. Niech to będzie do trzech razy sztuka.

Sporo umów się kończy? Wielu zawodników odchodzi po sezonie?

Nie śledzę tego, nie wypytuję, kto do kiedy ma kontrakt i co kogo czeka.

Ale kapitan zostaje na statku. 

Mam jeszcze rok kontraktu. Nigdzie się nie wybieram

Zapewnić awans do Ekstraklasy i zobaczymy. 

Taki jest plan. Z czasem będę mądrzejszy.

W przyszłym roku I liga będzie bardzo markowa. Dużo klubów o pięknej i długoletniej historii. A opozycyjnie do tego Termalice zarzuca się brak historii i prowincjonalność. 

Nigdy nie powiem, że Termalica nie ma historii. Wiadomo, że Bruk-Bet nie tak bogatej historii, jak wiele innych klubów w Polsce, ale nie ma tutaj żadnego powodu do wstydu. Drużyna parę lat grała w Ekstraklasie, swoje wywalczyła, swoje udowodniła. Nie patrzę na takie kwestie. Termalica jest świetnie poukładana. Nie miałem takich warunków w ekstraklasowych klubach. Wszystko jest na miejscu – trzy boiska naturalne, jedno sztuczne, szatnia, odnowa, wysoki poziom. Wielu piłkarzy chciałoby mieć takie warunki do pracy, jak mamy tutaj. Ktoś powie, że to wioska, ktoś powie, że to koniec świata, ale nie patrzę na to. Skupiam się na swojej pracy i dążeniu do swoich celów. Co kto gada, co kto pisze, to już ich sprawa. Nieważne, skąd jesteś, ważne, gdzie zmierzasz.

Fot. Newspix 

Opublikowane 01.08.2020 10:11 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rookie
Rookie

To jest głupota polskich biznesmenów…inwestuje w klub w polu kukurydzy, nic nie zyskuje tylko dopłaca, ale wielkie ego jest najważniejsze…w przeszłości mieliśmy już paru takich gagatków i zawsze się to kończyło upadkiem klubu, bo klub bez otoczki i kibiców długo nie pociągnie.

janusz w klapkach kubota
janusz w klapkach kubota

Tylko ze w klubach z kibicami musialby sie liczyc z tym ze co miesiac przychodzilaby do niego delegacja lysych karkow po pieniazki w zamiana za spokoj na trybunach etc

Johny
Johny

No nie wiem… Bydło chodzące na stadiony działa zwykle na szkodę swojego klubu

Poznaniak
Poznaniak

Oni maja swoje pieniadze i wydaje je tak jak im pasuje

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Oni w drugiej połowie mieli problem z wymienieniem trzech podań. Tam nie ma żadnej gry w piłkę. W takim miejscu jak Nieciecza można byłoby z powodzeniem zrobić drugi Trenczyn. A z kasą od NC+ mogliby mieć 2-3x większe możliwości od Słowaków. No ale właściciele wolą żonglować trenerami od „zapierdalania” zamiast zacząć u podstaw i uczyć się gry w piłkę. Bruk-Bet sportowo w żaden sposób nie zasłużył na awans. Najpierw ledwo załapali się na baraże, a potem zostali w nich piłkarsko zmiażdżeni przez Wartę. Z czym do ludzi? Tu nie ma nawet czego żałować.

Noway
Noway

I właśnie w tym jest caly sęk! Chodzi o to żeby gonić ekstraklasę, ale Bron Boże nie złapać i tak jest rok w rok a pieniądze fajne wpadają z kontraktów:D

Kikkhull
Kikkhull

W poukładanych klubach, nie w głowie kopaczom awanse.

Weszło
18.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
18.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021