post Avatar

Opublikowane 31.07.2020 10:45 przez

redakcja

Planem Warty było utrzymanie. Chcieliśmy zdobyć 40 punktów i zapewnić sobie w szybkim tempie ligowy byt. Stało się inaczej. Dojechaliśmy do zimy na pierwszym miejscu, graliśmy dobre mecze i to był dobry czas, żeby przestawić myślenie. Z minimalistycznego na trochę szersze. Skoro mogliśmy wykorzystać, co Bozia dała, to czemu nie? Braliśmy garściami, robiliśmy swoją robotę i udało się. Jesteśmy o krok od Ekstraklasy – mówił Łukasz Trałka w poranku WeszłoFM. Pomocnika Warty Poznań przepytaliśmy przed finałem barażu o elitę, w której poznaniacy zmierzą się z Radomiakiem. Zapraszamy. 

***

Jak atmosfera w klubie? Czujecie, że to wyjątkowy moment? Po 25 latach możecie wrócić do Ekstraklasy. 

Czy czujemy się wyjątkowo? Nie musimy, to nie chodzi o poczucie, to jest fakt. Czeka nas mecz, który decyduje o wszystkim. Jesteśmy gotowi. Chcemy grać i wywalczyć awans. Jestem przekonany, że trafiłem do zespołu, który potrafi pokazać wszystko, czym dysponuje. Jeśli to wystarczy, to będziemy się cieszyć, ale nie chciałbym ani tego pompować, ani podwyższać rangi tego spotkania.

Co zadecydowało o wygranej z Termaliką? Nie tak dawno przegraliście z nią 1:3. 

Słyszeliśmy, że nie jesteśmy faworytami, że Termalikę czeka łatwy mecz. Przeanalizowaliśmy spotkanie, w którym przegraliśmy i wcale nie uważaliśmy, że byliśmy gorsi. Niecieczanie mieli dwie sytuacje, które wykorzystali – wynik był negatywny, ale to nie było spotkanie, w którym rywal by nas zdominował, zadusił, rozbił. Nie byliśmy gorsi, a bramki, które straciliśmy, to takie klasyczne rozegrania Termaliki. Byliśmy na to uczuleni, zrobiliśmy korektę, przygotowaliśmy się i udało się. Inna sprawa, że teraz była zupełnie inna ranga meczu. W takich momentach dochodzi też głowa i byliśmy na to gotowi.

Powiem ci, że jak na baraże, to było naprawdę niezłe spotkanie.

Im dłużej trwało, tym bardziej dominowaliście swojego rywala. 

W pierwszej połowie mieli bardzo dobrą okazję po stałym fragmencie, w drugiej połowie świetną sytuację miał też Wlazło, a tak, żeby przeprowadzili akcję od tyłu, ale wykombinowali coś sensowniejszego, to nie bardzo im szło. Nie mówię, że mieliśmy wszystko pod kontrolą, ale to był dobry mecz w naszym wykonaniu. Wygraliśmy zasłużenie.

Najdłuższy VAR w piłkarskim życiu?

Jezu, na pewno. Podszedłem do sędziego i pytam żartobliwie:

Pożyczyć panu linijkę, bo chyba ciężko narysować tę linię?!

Długo to trwało, ale oczywiście nie chodziło o niemożność narysowania tej linii, tylko jakieś problemy z przewijaniem filmu na wozie. Przynajmniej tak słyszałem.

Przynajmniej mieliście dwa momenty radości. 

Wolałbym, żeby to było sześć minut czekania niż podniesiona flaga i nieuznana bramka. Gdyby to był normalny pierwszoligowy mecz, to nie byłoby tego gola. Dla mnie obojętne jest, ile czasu potrzebują sędziowie z VAR, żeby podjąć dobrą decyzję – dwie minuty, pięć minut, dziesięć minut. Nieważne. Byle było sprawiedliwie.

No tak, bo nie miałeś prawa z perspektywy boiska wiedzieć, czy gol powinien być uznany, czy nie – trochę jak czekanie na wyrok. 

Nikt nie wiedział, ani ja, ani Michał, ani sędzia, ani asystent sędziego. Decydują centymetry, sekundy, mijanka. Nie można mieć żadnych pretensji do arbitra. Mógłby być ustawiony idealnie, mieć okulary i szkło powiększające, a też nie wiem, czy miałby tak łatwo z podjęciem dobrej decyzji.

Jakie znaczenie miało to, że wcześniej mieliście tydzień przerwy, bo na Stomil mogliście wystawić rezerwy i w pełni przygotować się do baraży.

Na pewno miało to jakieś znaczenie. Pamiętajmy, że ten sezon jest jedyny w swoim rodzaju – gramy dłużej, w niepewności, dopiero co była przerwa związana z wybuchem pandemii. Tydzień przerwy dał nam perspektywę. Mogliśmy odpocząć. Popatrzeć na mecz ligowy z boku, z dystansu, z dużym spokojem. Praktycznie cała pierwsza jedenastka odpoczywała. Teraz jesteśmy w tej samej sytuacji, co Radomiak, bo on też w ostatniej kolejce ligowej zagrał rezerwowym składem. Lecimy, zobaczymy, co mecz przyniesie.

Byliście mocno poobijani po półfinale barażu z Termaliką?

Nikt nie ma większych problemów. Każdy jest gotowy walczyć. Nie zamierzamy kalkulować. Ile fabryka da, na tyle zagramy. Wiem, że nikt nie będzie kalkulował. Będziemy walczyć.

Z niejednego pieca chleb jadłeś. Jesteś weteranem polskiej piłki. Robi na tobie wrażenie ten baraż?

Daje mi to dystans i mogę podejść do takiego meczu, jak do zwykłego spotkania, bez niepotrzebnego spinania się. Takie podejście jest najlepsze. Może być tak, że drużyna, która zostawi z boku natężenie emocjonalne idące za tym barażem, będzie miała kolosalną przewagę. Ale przy tym czuć głód Ekstraklasy w naszym klubie. Znamy historię. Wiemy, że Warty długo w elicie nie było, że może to już coś. Niewielu chłopaków od nas grało w Ekstraklasie. Dlatego też chcemy zrobić wszystko, żeby jutro wieczorem móc spełniać marzenia.

A potem chcecie się dobrze bawić!

Daj Boże, ale do tego jeszcze długa droga. Trzeba zostawić dużo zdrowia. Niech wygra lepszy, niech wygra sport.

Gdzie tkwi sekret w tym, że tak dobrze odnalazłeś się w I lidze?

Nigdy nie traktowałem zejścia do I ligi jako piłkarskiej emerytury. Jeśli przychodziłbym do jakiegoś klubu, żeby tylko czekać, aż dziesiątego dnia każdego miesiąca wpadnie mi parę złotych na konto, to już dawno bym to zostawił i zajął się czymś innym. Lubię rywalizację, lubię ten sport, lubię pokopać sobie piłkę albo przeciwników, jak trzeba zaostrzyć. Po prostu.

Jak w Ekstraklasie odnalazłby się środek pola Trałka-Kupczak-Janicki?

Dobre pytanie. Nie można ukrywać, że I liga jest słabsza od Ekstraklasy i to nie troszkę, a znacznie, i przy awansie będziemy potrzebować paru wzmocnień, podniesienia jakości, ale to nie tylko chodzi o Wartę, a o każdy zespół, który wejdzie do Ekstraklasy. Przy braku wzmocnień, trzeba liczyć na wielkie szczęście. Handicap jest taki, że tylko jedna drużyna w przyszłym sezonie leci, ale bez transferów wszyscy beniaminkowie będą mieli ogromne kłopoty, żeby się utrzymać. Ale na razie to zostawmy. Miejmy te problemy od soboty. Stoimy na ziemi.

Często słyszałeś, że Warta zaczęła przegrywać, bo nie ma swojego stadionu i nie chce awansować do Ekstraklasy?

Nie za często, ale słyszałem takie głosy. Chciałbym wysłuchać chociaż jeden argument. Większość chłopaków nie grała w Ekstraklasie, każdy ma swoje premie, właściciel i działacze dostaną siedem-osiem baniek od Canal+. Ogromny budżet. Nie widzę ani jednego argumentu, dlaczego Warta miałaby nie chcieć wejść do Ekstraklasy. To muszą być głosy ludzi nietrzeźwo myślących. Dziwaczne historie.

Wasza dobra gra zszokowała ludzi w klubie? Na boisku trochę wyprzedziliście sam projekt.

Pewnie tak, pewnie zszokowały i to nie tylko ludzi w klubie, ale samych zawodników. Planem Warty było utrzymanie. Chcieliśmy zdobyć 40 punktów i zapewnić sobie w szybkim tempie ligowy byt. Stało się inaczej. Dojechaliśmy do zimy na pierwszym miejscu, graliśmy dobre mecze i to był dobry czas, żeby przestawić myślenie. Z minimalistycznego na trochę szersze. Skoro mogliśmy wykorzystać, co Bozia dała, to czemu nie? Braliśmy garściami, robiliśmy swoją robotę. Ludzie w klubie też szykowali warianty przejściowe. Wszystko jest poukładane.

Czujecie się w Grodzisku jak u siebie czy czegoś brakuje?

Nigdy nie grałem na faktycznym stadionie Warty, ale czegoś brakuje, a przynajmniej tak słyszę od chłopaków. Bo generalnie czujemy się tutaj dobrze ugoszczeni. Ale swój stadion, to zupełnie inna kwestia. Przywiązujesz się do miejsca – przebierasz się tam, trenujesz tam, grasz tam. Nie da się tego porównać, nie da się zastąpić tego niczym innym. Ale nie powiem, że gramy mecze na wyjeździe. Nie, nie, nie, przyjeżdżają nasi kibice, trochę ludzi to ogląda, lecz na swoim jest inaczej.

W przyszłym sezonie też cały sezon czeka was w Grodzisku?

W pierwszej rundzie na pewno nie ma szans na granie na własnym stadionie. Największe problemy są z trybuną i szatniami. Ale to też wiąże się z budżetem, który zwiększyłby się w razie awansu. Poczekajmy. Na razie trzeba wygrać baraż.

Piotr Tworek, niezależnie od wyniku barażu, powinien trafić do Ekstraklasy?

Trenera Tworka znam kilka lat. Myślę, że wcześniej czy później, powinien trafić do elity. Widzę, że kluby z Ekstraklasy pomału zerkają na trenerów z niższych lig i dobrze, bo wcześniej funkcjonował schemat tej karuzeli, w ramach której wymieniali się szkoleniowcy. Teraz rynek się otwiera, staje się szerszy, przystępniejszy. Sięgamy po inne nazwiska. I nawet, jak ci trenerzy nie trafiają jeszcze do Ekstraklasy, to są z nimi prowadzone rozmowy. Jeśli trener Tworek dalej będzie wykonywał tak dobrą robotę, jak w Warcie, to na pewno trafi do Ekstraklasy. Daj Boże, żeby w sobotę już w niej był.

Wielkim atutem trenera jest to, że oprócz umiejętności analitycznych i merytorycznych, potrafi utrzymać szatnię w ryzach. Trafia do ludzi, potrafi ich zainspirować, ma ten dar.

Poprzednie mecze z Radomiakiem w tym sezonie wygraliście. Czujecie przewagę psychologiczną? 

Nie żyję przeszłością. Ok, wygraliśmy z nimi dwa ostatnia spotkania, ale to tyle. Było, minęło. Na tym etapie, w tym momencie, w finale barażu, nie ma to już żadnego znaczenia.

Sprawdzałeś, w której kolejce gralibyście z Lechem w razie awansu?

Sprawdzałem kalendarz i doszedłem do 7. kolejki.

Czyli widziałeś, że w 4. kolejce derby.

Tak. Pierwsza Lechia, potem wyjazd do Lubina, za chwilę derby.

Rozumiem, że w przyszłym sezonie mamy spodziewać się Łukasza Trałki na boiskach Ekstraklasy.

Nie zagalopowujmy się. Trzeba poczekać do soboty. Zobaczyć, czy Warta awansuje, ale to nie koniec czekania, bo potem mniej niż tydzień przerwy i kompletowania składu na ligę.

Ale czujesz się na siłach?

Poczekajmy tydzień. Będę musiał odpocząć. Nogi do góry i zobaczymy! Na razie awansujmy.

Premie za awans były ustalone od początku czy dopiero niedawno?

Ustalaliśmy je w lutym albo w marcu.

Dopiero jak zobaczyliście, że jesteście liderami po zimie. 

Ciężko było ustalać premie za awans w lipcu zeszłego roku, kiedy nas było w kadrze ośmiu, dziewięciu, może dziesięciu. Wtedy nikt o tym nie myślał.

Motywacja finansowa jest. 

Ale nie będzie miała żadnego znaczenia. Nikt o tym nie będzie myślał. Już sama szansa gry w Ekstraklasie, to wielka rzecz dla tych chłopaków.

Rozmawiał Wojciech Piela

Fot. Newspix

Opublikowane 31.07.2020 10:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gggghh
Gggghh

Usuńcie kurwa te reklamę radia do chuja. Każdy ruch na stronie, te gówno wyskakuje. Na telefonie waszej strony nie da się powoli przeglądać. Stano to, że jesteś pazerny, to wiem, ale weź to ogarnij.

WislakZWiednia
WislakZWiednia

Ja zawsze w pracy przegladalem i raz mi sie wlaczylo radio na full, przez co zostalem zwolniony z pracy:-/

psitas
psitas

No jakby ktoś puścił na głos te dżingle w pracy to też bym go zwolnił

Buja
Buja

Niech Bóg mu wybaczy.

kondom
kondom

no, Trałka, wóz albo przewóz

pozdro z pruszcza pod gdańskiem

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020