post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 29.07.2020 11:14 przez

Jakub Olkiewicz

Może to kwestia tej dość unikalnej trybuny? Jestem wielkim fanem brzydkich betonowych kloców, które namiętnie śledzę na koncie „socialist modernism” na Instagramie. Bukowa idealnie wpisuje się w mój gust – Blaszok, ale przede wszystkim ta główna trybuna, z korytarzami pachnącymi historią. No i ten legendarny wręcz sektor gości, duży, ze świetną widocznością, dość stromy, co dawało unikalną atmosferę wśród kibiców przyjezdnych. To tam byłem na jednym z pierwszych swoich wyjazdów, zapewne to również zmienia moją optykę, nawet teraz, gdy sektor został już zburzony. 

A może kwestia nazwisk? Byłem dzieciakiem, więc jestem usprawiedliwiony, zawsze przyjemniej śledziło się wyczyny Janusza Jojko czy Jana Furtoka niż jakiegoś Nowaka czy Kowalskiego. Od Mieczysława Agafona wziąłem sentyment do tamtego Górnika Zabrze, od Ryana Giggsa sympatię do Czerwonych Diabłów, to może i Jojko z Furtokiem swoje zrobili. A może to przyśpiewki? GKS Katowice jest dość unikalną ekipą – nazwa ich klubu pasuje do wszystkich wulgarnych przyśpiewek z repertuaru klasycznego, ale barwy i nazwa miasta tworzą dość unikalne dodatkowe możliwości. „Czarna dupa, żółte cyce” to ta delikatniejsza wersja. Jakoś tak się składało, że na meczach z GKS-em najczęściej można było się uśmiechnąć, gdy obelgi zawierały coś więcej niż stek wulgaryzmów.

A może po prostu to ta najświeższa historia? GKS Katowice zaimponował mi swoją postawą, gdy klub miał przejmować Ireneusz Król. Trzeba napisać wprost – to kibice uratowali GieKSę od losu Polonii Warszawa, od tego całego wiedeńskiego kabaretu z przelewami, które zostały zatrzymane gdzieś na granicy „polsko-jugosłowiańskiej”. Swoje wycierpieli podczas pamiętnej akcji w Mydlnikach, pisaliśmy o tym obszernie na Weszło. Od lat kojarzyli mi się z wiernością – bo wykręcać naprawdę świetne liczby wyjazdowe, gdy po raz dziesiąty w ostatnich dwunastu latach przychodzi im jechać do Nowego Sącza, potrafią tylko najwierniejsi. Zresztą, przeszli też piekło niższych lig, po spadku z elity dwa lata wygrzebywali się z czwartego poziomu rozgrywkowego.

To wszystko razem wzięte sprawia, że zawsze ciepło myślę o GKS-ie Katowice. Zresztą, pracowała tam cała zgraja sympatycznych ludzi, z prezesem Wojciechem Cyganem na czele, obecnie z sukcesami prowadzącym interesy Rakowa Częstochowa.

Właśnie, ludzie. Patrzę sobie na te ostatnie sezony.

2016/17. Katowiczanie mimo prowadzenia 2:0 z już zdegradowanym MKS-em Kluczbork przegrywają 2:3, ostatni gol to strzał z połowy. Jerzy Brzęczek, który z Bukowej musiał niemalże uciekać, jest dzisiaj selekcjonerem reprezentacji Polski. Niewiele niżej – bo w wicemistrzu Polski – zakotwiczył Alan Czerwiński. Bartłomiej Kalinkowski pograł w Ekstraklasie w ŁKS-ie Łódź, Andreja Prokić zrobił ten awans teraz, ze Stalą Mielec. Mikołaj Lebedyński do Ekstraklasy, do Wisły Płock, odszedł świeżo po tym Kluczborku. Sapały i Jóźwiaka nikomu przedstawiać nie trzeba. To już prawie połowa składu plus trener.

A przecież wcześniej było podobnie. Nieudaną misję awansu do Ekstraklasy w Katowicach mieli za sobą Adam Nawałka (selekcjoner), Kazimierz Moskal (awans z ŁKS-em) czy Artur Skowronek (brawurowe utrzymanie Wisły). Do Ekstraklasy dostał się nawet Dariusz Motała, który po nieudanej przygodzie z Katowicami zakotwiczył w Zagłębiu Lubin. Przez Katowice przewinęli się Lukas Klemenz, Tymoteusz Puchacz, Tomasz Mokwa i cała plejada innych piłkarzy, którzy dopiero po rozstaniu z miastem pokazywali swoje umiejętności. Kurczę, nawet ten przegrany baraż ze Stalą Rzeszów. U rywali wieloletni snajper GKS-u Grzegorz Goncerz, w pomocy szefuje kolejny były piłkarz klubu z Katowic, Damian Michalik. Gola strzela Radosław Sylwestrzak, w przeszłości dwa sezony w GieKS-ie.

GKS to jest taki klub, który zawsze znajdzie jeszcze trochę soli, żeby wetrzeć w świeże rany kibiców. Nawet, gdy wydaje się, że rana jest już tak głęboka, że naprawdę dalsze tortury nie mają sensu, katowiczanie wynajdą sposób, żeby jeszcze bardziej zniszczyć marzenia swoich fanów, żeby jeszcze mocniej rozorać im zdrowie i życiowe szczęście. Ten nasz artykuł sprzed paru dni jest wstrząsający, nie będę go cytował, postaram się uzupełnić. O tym golu z połowy boiska w meczu z MKS-em Kluczbork wspominałem, pamiętajmy, różnice punktowe na finiszu były naprawdę niewielkie, remis zamiast zwycięstwa może nie przybliżyłby GKS-u do awansu, ale jednak, tam naprawdę liczyły się detale. A cofnijmy się rok wcześniej? GKS zajmuje czwarte miejsce, gubiąc punkty m.in. w derbach z Rozwojem, wówczas najsłabszą drużyną ligi (za nią skończył rozgrywki tylko wycofany Dolcan Ząbki).

Przy sezonie spadkowym trzeba koniecznie zaznaczyć – tamten GKS naprawdę miał wysokie ambicje. Jakub Wawrzyniak, Arkadiusz Woźniak, Wojciech Lisowski, Adrian Błąd, Mariusz Pawełek – wydawałoby się, że gwarancja jakości. Zwłaszcza, że katowiczanie dorzucili do starszych piłkarzy także młodą wiarę, choćby Puchacza i Łyszczarza. Trudno uciec od wrażenia, że ktoś to wszystko planuje odgórnie. Gol bramkarza w ostatnich sekundach gry? Który w dodatku okazuje się być niewiele warty, bo Bytovia także leci z ligi? Tak jakby kilku scenarzystów usiadło w kółku i przerzucało się wizjami.

Ale to właśnie w GKS-ie jest najgorsze. Że ci scenarzyści nie zebrali się raz, by napisać scenariusz na mecz GKS Katowice – Bytovia Bytów. Nie, oni rezydują na Górnym Śląsku na stałe, z każdym sezonem podnosząc poprzeczkę. Tym razem mieliśmy cotygodniowe show, w którym GKS ścigał się z Widzewem w unikalnej rywalizacji: kto mocniej zamanifestuje, że nie zależy mu na awansie. Co Widzew remisował, to GKS przegrywał. Ale nawet ta nieudolność w starciach z peletonem nie przekreślała szans na zajęcie drugiego miejsca w lidze. GKS najpierw miał Widzew na swoim terenie, Widzew spięty, wrzucony już pod ostrzał, wychodzący na boisko w akompaniamencie gwizdów, z głowami pełnymi artykułów prasowych o wymianie trenera oraz liście przyjemności, jakie ofiarują swoim piłkarzom kibice w przypadku braku awansu.

GKS remisuje. Status quo na górze utrzymane, ale przecież zostały jeszcze trzy kolejki. 19 lipca Widzew gra wcześniej, przegrywa 0:1 w Rzeszowie. GKS wychodzi na boisko ze świadomością, że może tu wygrać swój awans. Oczywiście dostaje w twarz od Stali Stalowa Wola, która za moment przyklepie spadek do III ligi. Ale los raz jeszcze uśmiecha się do katowiczan – w ostatniej serii spotkań Widzew szybko traci gola, GKS ma godzinę, by pokonać Resovię i zrobić awans.

Ale w tym roku ci trzaśnięci scenarzyści wymarzyli sobie, że w roli głównego antagonisty dzielnych katowiczan wystąpi stolica województwa podkarpackiego. Resovia wywozi z Bukowej remis. Za moment wpada jej sąsiad zza miedzy, ogrywa GieKSę 2:0. Katowiczanie pozostają w II lidze.

Wczoraj śledziłem reakcję znajomych z Katowic, dominował spokój. Oni już tyle w życiu widzieli, tyle już przy Bukowej przeżyli, że są naprawdę niezniszczalni. Panowie, po prostu powodzenia. Jeśli suma szczęścia zawsze równa się zeru, to odbijecie się kiedyś chyba prosto do Ligi Mistrzów.

Opublikowane 29.07.2020 11:14 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

Głuptasy, próbują wywalczyć awans zamiast sobie go elegancko kupić. xD

Oby tylko pamiętali, by zrobić zbiórkę na jeden dodatkowy milion.

kol. Zenon
kol. Zenon

oby 🙂

Dawid
Dawid

Moim zdaniem to Ci scenarzysci sa z Poznania, przecież w Lechu śmierdzi jeszcze większym frajerstwem od lat. A może to poprostu kluby które są generalnie fatalnie zarządzane i dlatego ten słynny gen porażki lub DNA porażki to nic innego jak bylejakosc połączona z doborem nieodpowiednich ludzi którzy mają psychikę na to by być zawsze tym przegranym- poprostu brakuje mentalności zwycięzców?? Ot i cale wyjaśnienie tzw złego losu, pecha czy innych niesprawiedliwości całego świata…

skttr
skttr

Tyle tylko że LP jako klub (poza działem sportowym, a raczej nawet – poza pierwszą drużyną) jest zarządzany bardzo dobrze, więc to trochę nie pasuje do Twojej retoryki.

Kamil
Kamil

dawid, w kategorii pechowców to nawet hsv obok nas nie stało, co dopiero lech poznań, który od lat gra jednak w ekstraklasie. nie wiem czy jest w ogóle na świecie inny taki klub jak gks katowice, który miałby jeszcze mniej szczęścia

Bartosz
Bartosz

Ekstraklasa albo śmiech

tomek
tomek

Kubuś Ty moze pisz o zawodnikach co ich ogladales na zywo a nie o takich co rzadzili w Gieksie , jak cie na swiecie nie bylo.

Piotr
Piotr

A dlaczego? Skoro pisze z sensem, to jakie znaczenie ma jego metryka?

Ben
Ben

KARMA KARMA ZA dziurowicza bilans właśnie robi wszystko by wyjść na zero. Tak więc żadnej LM tylko śladami dzieci gierka

Zenon
Zenon

GKS jest jak ten mąż z kawału, któremu żona mówiła – Ale Ty jesteś pierdoła… jesteś taka pierdoła, że gdyby był konkurs na największą pierdołę to byś zajął drugie miejsce! – Dlaczego drugie? – Bo taka jesteś pierdoła!

ziobroczynca
ziobroczynca

Od dawna nie czytałem Olkowicza, więc zerknąłem z ciekawości, czy coś się zmieniło. Nic. Nuda. Bez błysku, pomysłu, nieciekawe. Zajrzę za rok, choć szczerze przyznam – optymizmu we mnie nie ma.

floro flores
floro flores

tydzień temu fajnie napisał

mac196908
mac196908

pelna zgoda, zrobilem to samo,burak zawsze bedzie burakiem ,niestety

Falibor
Falibor

( Z pamiętnika portugalskiego kucharza….rozdział II, lekcja 5)

Ciężkostrawne danie główne dzisiejszego menu. Dlaczego ? TO DANIE NIE MA SMAKU, nie wiadomo do kogo jest adresowane.

Nadmiar składników – pomieszanie piłkarzy z różnych epok (sic!), niezachowana chronologia, nieznajomość kuchni włoskiej:
„plejada” ??? „cała plejada innych piłkarzy”….Plejada:grupa ludzi wybitnych w jakiejś dziedzinie….Klemenz, Mokwa i Puchacz……

Zakładam że danie główne miało być o GKS Katowice i walce (nieudanej) o awans, baraże itd. a tymczasem dostaliśmy wspomnienia z dzieciństwa autora: blaszoki, jakieś umiłowanie do „betonowych kloców” (sic!), jakieś wstawki seksualno-wokalne:„Czarna dupa, żółte cyce”…. Świetnie że udało się uniknąć tematu KWK Wujek – bo to przecież na Śląsku i akurat też można wrzucić do kociołka….nie wiem kogo jeszcze ? Edwarda Gierka ?
O kryminał woła mieszanie dwóch smaków (kuchni Śląskiej i Wielkopolskiej..), mieszanie słów które są używane w innym-praktycznie tylko tam-regionie…

Na DESER: GKS Katowice…..szczęście……” to odbijecie się kiedyś chyba prosto do Ligi Mistrzów” (SIC!!!)….”chyba”…..”Liga Mistrzów”….. „szczęście”……. piękny kawalerze, mamy ROK 2020 !!! rok dwa tysiące dwudziesty….

w mojej opinii Olkiewicz i Smyk (muszę go wspomnieć!) to NAJSŁABSI KUCHARZE tej restauracji… mieszanie kuchni które do siebie nie pasują EWIDENTNIE, słabe doprawienie (nie znasz genezy/(znaczenia)słowa ?- wujek google, ciocia wikipedia…), wulgaryzacja dania- macie do dyspozycji wspaniały i bogaty język Polski ! …..Wy tymczasem wymyślacie jakąś kuchnię ….hmm-ciężko się w tym odnaleźć… Serio im więcej dacie słów które do siebie nie pasują lub nadmierne użycie środków stylistycznych które ze sobą nie współpracują – to moim zdaniem. tak nie działa….czasem mniej a będzie dobrze. Less is more.

Ja jestem zagubiony i czasem wręcz omijam Wasze artykuły -dobrze że się czasem podpisujecie pod nimi.

Podsumowanie:
Przystawka przypalona, danie główne niedopieczone a deser to zbitek owoców na talerzu. Całość pracy chaotyczna co widać na talerzu- Ja jestem na NIE – zobaczymy co powie Magda i Ania.

Pozdrawiam.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Interpunkcyjny dramat, ale przyznam Ci rację, że Smyk to jest dno nawet porównując z resztą słabszych autorów.

Falibor
Falibor

Muchas gracias compańero. Pisałem na szybko 😉 jako niezalogowany użytkownik już nie mogłem edytować posta czy go poprawić. Mea culpa.
Pełna zgoda, brutalnie rzecz ujmując, Smyk wydaje się być najsłabszym ogniwem.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Iluż to tych znajomych masz w Katowicach? Dwóch? Temu klubikowi kibicuje największa patologia w mieście.

Przytłaczająca większość Katowiczan ma w nosie GKS i życzy mu upadku, bo kretyni rządzący tym miastem zmarnowali już na niego setki milionów złotych na przestrzeni ostatnich lat i planują zmarnować kolejne kilkaset.

Tek
Tek

Jakub, spiker w Katowicach mogl zaanonsowac iz Wigry wygraly mecz na Rakowie, wowczas para by uszla z pilkarzy z Bytowa. Niestety cwaniactwo nie jest w ich krwi i GK Bytovii laduje w doliczonym czasie gry brameczke i spuszcza gks lige nizej a bramka owa nie ma znaczenia zadnego dla Bytovi (do konca nie wiedzieli o niespodziance w Czestochowie liczac na porazke Wigier i w swoje utrzymanie) a katastrofalne dla katosow. Zapomnieli chlopaki niestety tylko mikrofonu uzyc!! Frajerstwo ot co, jak caly artykul twoj teze ta potwierdza

Tolass
Tolass

Gol dla Wigier padł chyba chwilę po tym, jak bramkę zdobyła Bytovia, co oczywiście jest mało istotne – gola dla Wigier mógł spiker na wszelki wypadek wymyślić.

Sebastian
Sebastian

Gol dla wigier padł przed golem bytovi i jak na złość na tym meczu był inny spiker niż zawsze (nie pamiętam dlaczego) bo też mnie dręczyło dlaczego nic nie powiedział… I tłumaczyłem sobie to po prostu tym że pierwszy raz to robi…

Criticball
Criticball

Ale, co za starego Dziurowicza się nawygrywali, to ich!
Może dlatego:
Pero, pero-o-o
Bilans musi wyjść na zero…

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020