post Avatar

Opublikowane 23.07.2020 08:43 przez

Szymon Janczyk

Środowy wieczór w Serie A mógł być bardziej atrakcyjny. Mógł, bo w końcu na murawy wybiegły drużyny, w których składach mieliśmy łącznie ośmiu Polaków. Ale cóż, było tak, że z różnych powodów mecze od pierwszej minuty zaczęło tylko trzech i wszyscy spotkali się w Genui. Okazało się jednak, że i ta opcja zapewniła nam emocje, bo Filip Jagiełło wyskoczył jak – nie przymierzając – filip z konopi i w walce o utrzymanie zapewnił Grifone bardzo cenne trzy punkty.

Za cholerę nie wiemy, czym kierują się działacze Genoi przy dawaniu szans Filipowi Jagielle. Już jesienią było tak, że były piłkarz Zagłębia Lubin długo nie podnosił się z ławki, aż tu nagle dostał szansę w Derby della Lanterna, zaliczył też mecz z Interem w wyjściowym składzie i zaraz znowu zniknął. Wiosną dostał chwilę z Milanem, rozgrywki zawieszono i… Jagiełło został schowany do szafy po ich powrocie. Davide Nicola mimo pięciu zmian, konsekwentnie pomijał go nawet przy wchodzeniu z ławki. Siedem meczów, zero minut. Dramat.

Aż nagle przyszedł mecz z Lecce. Nicola przypomniał sobie o istnieniu Jagiełły, Polak wszedł na boisko i wykonał 99% roboty przy golu na 2:1.

Dla Genoi, która o utrzymanie walczy m.in. z Lecce, była to bramka na wagę sześciu punktów. Teoretycznie w statystykach Jagiełło ma strzał niecelny. Praktycznie widać, jak jest. Dzięki tej wygranej genueńczycy odskoczyli rywalom na cztery punkty.

Filip Jagiełło z asystą

Na fali udanej zmiany Jagiełło dostał kolejną szansę. Tym razem od pierwszej minuty w… derbach Genui. Przesiedzieć większość sezonu na ławce, ale za to zaliczyć obydwa mecze derbowe? Przypomina nam się Mariusz Stępiński, który goleadorem w Chievo Werona nie był, ale jakoś tak się składało, że zawsze wsadzał bramkę jakiejś dużej marce. W każdym razie Polak dostał szansę i – nie zgadniecie – znowu odpalił, zapewniając Genoi wygraną. O tyle cenną, że w międzyczasie wygrało też Lecce, więc wpadka znów wpędziłaby ekipę z Ligurii w kłopoty. Co tym razem zmajstrował nasz pomocnik?

  • Gol na 1:0. Jagiełło przyjmuje piłkę w polu karnym, może niezbyt udanie, a może taki był zamiar, że zgrał ją do Gorana Pandeva. Macedończyk ją zgarnia, wpada w niego obrońca, rzut karny.
  • Gol na 2:1. Jagiełło powalczył do końca o futbolówkę, odzyskał ją w polu karnym i zagrał do Lukasa Leragera. Ten przymierzył i na ok. 20 minut przed końcem spotkania dał Genoi wygraną.

Ok, poza tym Jagiełło koncertu nie dał. Dość długo wchodził w mecz, po pierwszej połowie wyglądał blado. Potem się poprawił, kończył spotkanie ze stuprocentową skutecznością pojedynków na ziemi (3/3 wygrane, w powietrzu 0/3), celnym strzałem na koncie i ponad 90-procentową skutecznością podań. Natomiast Grifone w tym momencie potrzebują punktów, nie fajerwerków, a te Polak zagwarantował. „La Gazzetta dello Sport” wybrała go piłkarzem meczu, chwaląc go za odważną grę i widoczną gołym okiem siłę.

Opcje są więc dwie. Albo Genoa przez dłuższy czas sabotowała swoje działania, pomijając – bóg wie czemu – Jagiełłę przy wszelkich możliwych okazjach, albo Jagiełło po blisko dwóch miesiącach posuchy nagle wystrzelił z formą. Coś nam się wydaje, że bliższa prawdy jest opcja numer jeden.

Błędy Bereszyńskiego i Recy

Natomiast, jak to bywa w futbolu, szczęście jednego jest pechem kogo innego. Drugi gol dla Genoi padł po wspomnianej feralnej stracie we własnym polu karnym. Stracie, której autorem był Bartosz Bereszyński. „Bereś” zagrał słabiutko. Wygrał tylko 4 z 10 pojedynków, zaliczył 13 start, a w stratę gola mógł być zamieszany dużo wcześniej. W końcówce pierwszej części spotkania wyłapał kartkę za faul na Andrei Pinamontim. Rywale dograli piłkę w pole karne i wpakowali ją nawet do bramki, tyle że sędzia słusznie dopatrzył się wcześniej faulu na bramkarzu.

I tak jak Jagiełło ma za sobą świetny tydzień, tak ostatni czas dla Bereszyńskiego był fatalny. Dopiero co zaliczył przecież samobójcze trafienie w meczu z Parmą. Derby bez błysku zaliczył także Karol Linetty, ale akurat on całkiem regularnie wybija się ponad przeciętność, więc tragedii z tego nie robimy.

Piątkę z Bereszyńskim może sobie natomiast przybić Arkadiusz Reca. Jego SPAL już spadło i zbytnio wynikami się nie przejmuje, ale 1:6 z Romą wygląda jednak żenująco. Reca zaczął mecz na ławce, ale bardzo szybko wszedł za kontuzjowanego Jacopo Salę. I chyba tego żałuje, bo przy jednej z bramek zawalił ewidentnie, a przy kolejnym trzech był współwinny. Wyglądało to tak.

  • 1:2 – Polak traci piłkę pod własną bramką, Carles Perez wjeżdża w pole karne i strzela na pewniaka
  • 1:4 – Akcja bramkowa rozpoczyna się po stronie Recy, którego nie ma w okolicach własnej szesnastki, Roma z tej luki skorzystała
  • 1:5 – Zappacosta bez żadnego problemu dogrywa piłkę z lewego skrzydła w pole karne, podanie mija Recę, który zaliczył nieudaną próbę zablokowania tego zagrania
  • 1:6 – Nicolo Zaniolo w kapitalnym rajdzie mija kilku rywali, w tym Recę, ustalając wynik meczu

Nie było może tak, że Reca w każdej sytuacji dopisał sobie do kartoteki poważną wpadkę. Ale wiadomo – sześć straconych bramek wiele mówi o dyspozycji linii obrony, której przecież Polak był częścią.

***

A co z pozostałymi Polakami? Albo ławka, albo ogony, jak w przypadku Piotra Zielińskiego, który odpoczywał czy Mariusza Stępińskiego, który klasycznie pełnił rolę rezerwowego. Bartłomiej Drągowski wypadł natomiast z powodu urazu, więc Fiorentina zatrzymała Inter bez jego udziału.

WYNIKI ŚRODOWYCH MECZÓW SERIE A

Parma – Napoli 2:1

Caprari 45′, Kulusevski 87′ – Insigne 54′

Inter Mediolan – Fiorentina 0:0

Lecce – Brescia 3:1

Lapadula 22′, 32′, Saponara 70′ – Dessena 63′

SPAL – AS Roma 1:6

Cerri 24′ – Kalinić 10′, Perez 38′, Kolarov 47′, Peres 52′, 75′, Zaniolo 90′

Sampdoria Genua – Genoa 1:2

Gabbiadini 32′ – Criscito 22′, Lerager 72′

Torino – Hellas Werona 1:1

Zaza 67′ – Borini 56′

Fot. Newspix

Opublikowane 23.07.2020 08:43 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wojtas
Wojtas

Sedzia przy tym nie uznanym golu Genui dopatrzył sie spalonego. Faul oczywiście był natomiast sędzie go puścił.

Marian
Marian

Nie sabotowała tylko bali się, że jak będzie częściej grał to UEFA szybciej zajmie się sprawą zapłaty za Jagiełło. Tak na marginesie to kurwa niezłe szopki tam odpierdalają, Facet napierdala półtora roku w klubie, który nie zapłacił za niego jednego euro i nikt im z tego powodu nic nie robi. Pierdolona mafia nic więcej. Spróbuj wziąć kredyt z banku i nie płać rat przez dłuższy okres, to cię komornik zeżre razem kurwa ze skarpetkami

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen

To u nich normalne, z zapłatą za Petara Brleka z Wisły też się ociągali ile się dało. Obstawiam, że kasę mają, ale ich dyrektor finansowy to musi być cwaniak nad cwaniaki.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Bo to zależy kto robi tą szopkę. Jak to zespół z szanowanej zachodniej ligi, albo najlepiej jacyś nowobogaccy – to owszem, można nagiąć pewne kwestie. A jak by to był zespół ze środkowej lub wschodniej Europy albo Bałkanów to od razu kary finansowe i ban na wiele lat na występy w europucharach. Taka drobna hipokryzja 🙂

serek
serek

widziałem wcześniejsze mecze Genoi w który Filip grał (głównie ogony) i nigdy nie odstawał, dla mnie dziwne że dostał tak mało szans. A co do zapłaty to mechanizm jest niesamowicie prosty – wystarczy ze UEFA lub federacja po kolejnym ponagleniu i braku reakcji postawią ultimatum – jeżeli nie zapłacicie do wyznaczonego przez nas terminu to z dostajecie walkower za wszystkie mecze z udziałem zawodnika wobec którego nie uregulowaliście płatności. Czemu tego nie robią? Też nie wiem

szarlatan
szarlatan

„Filip Jagiełło wraca do żywych i przybliża Genoę do utrzymania” – strzelcy bramek : „Gabbiadini 32′ – Criscito 22′, Lerager 72′ a czym on niby „dal” im to przyblizenie? Nie robmy sobie jaj to byla zasluga tego co strzelal a ta „asysta” to zwykla podanie to nie tak ze on zrobil rajd na skrzydle i wylozyl gosciowi jak na tacy… nie, normalnie mu podal a ten strzelil. Troche obiektywizmy, wiem Polak ale bez przesady duzego wkladu to on nie mial w tym meczu.

Karol
Karol

Znowu te karne tym razem w meczu Parma-Napoli. Ile można? Chyba czas przestać oglądać ten cyrk. Wczoraj tylko pierwszego obejrzałem na żywo i ciśnienie mi skończyło, a resztę z powtórki i o ile te 2 to jeszcze nawet były lekkie podstawy to ten pierwszy jest po prostu żałosny. Sędziowie z Włoch zaraz nie będą gwizdać w Europie przez takie cyrki.

Weszło
02.12.2020

Maradona, magazyny ligowe i magazyn Ligi Mistrzów. Czwartek w Weszlo.FM

W czwartek w Dwójce bez sternika przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Temat poranka zdominuje Liga Mistrzów, nowy trener w Wiśle Kraków, a także wizyta Iwony Niedźwiedź w naszym studiu z okazji rozpoczynających się Mistrzostw Europy kobiet w piłce ręcznej. Monika i Kamil będą z wami do 10! Po poranku stery radia przejmie Dariusz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Peter Hyballa nowym trenerem Wisły Kraków

Pięć krajów w CV – od Namibii po Słowację. Kilkanaście klubów w karierze, od młodzieżówki Bayeru Leverkusen po DAC Dunajską Stredę. Peter Hyballa na pewno widział w świecie piłkarskim wiele. Pytanie, jak to doświadczenie będzie się miało do Ekstraklasy, gdzie trenerzy z pięknymi życiorysami nie zawsze mają drogę usłaną różami. Jedno jest pewne: Wisła Kraków […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Karne śmiechu Stali dają awans Piastowi

Nie podejrzewamy mielczan o to, żeby im obrzydł Puchar Polski. Ale gdybyśmy podejrzewali, zarówno karny Maka w okolice orbity Marsa, a także Gliwa jako piąty strzelec (!) podający pod nogi Placha, byliby argumentami pod paliwo teorii spiskowej. Tej jednak kuć nie zamierzamy: ten mecz był dokładnie tym, czego spodziewać się po pucharowym meczu Stali Mielec […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

To była definicja ligowego paździerzu

Można narobić na środek dywanu, wystawić go w galerii, dorobić głęboki przekaz i nazwać sztuką. Są dziś ludzie, którzy potraktują taką deklarację całkiem poważnie i nawet zapłacą jakieś pieniądze, żeby to wspaniałe dzieło oglądać. A może nawet ktoś je kupi i wstawi sobie do salonu. Można też zagrać jak dziś Wisła Płock z Pogonią Szczecin […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020