post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 22.07.2020 14:52 przez

Jakub Olkiewicz

Latami można było odnieść wrażenie, że przyszłość piłki nożnej jest jasna – zawodowi piłkarze będą rozpoczynać swoją profesjonalną karierę coraz wcześniej, bardzo szybko skupiając się wyłącznie na treningach futbolowych. Czterolatki będą frunąć na zajęcia akademii, które od najmłodszych lat będą ich rozwijać według swoich modeli szkolenia. Za sprawą rozwoju medycyny i biologii, ale również farmacji, kres ich funkcjonowania w sporcie nastąpi jakieś trzy i pół dekady później – gdy jako czterdziestoletni zawodnicy sami uznają, że czas zawiesić buty na kołku. 

To wydłużanie kariery w obie strony było czymś oczywistym. Jeśli prawdziwa jest reguła 10 tysięcy godzin, to zdecydowanie korzystniejsze jest wyrabianie tych godzin już w przedszkolu, albo przynajmniej na początku szkoły podstawowej. Jeśli prawdziwe są tezy teoretyków, że nawyki ruchowe najłatwiej wyrobić jeszcze przed podstawówką, to właśnie w dzieciaki w tym wieku powinny celować futbolowe akademie. Stąd obniżanie progu wejścia do świata futbolu, już nie dziewięciolatki, już nie siedmiolatki, które wyławia się na początku szkoły. Teraz drużyny U-7, U-6, a nawet piłkarskie przedszkola, oczywiście płatne.

W efekcie młody pierwszy trening zalicza jeszcze zanim nauczy się poprawnie wymawiać słowa „piłka nożna”.

A ostatni trening? Ha, tutaj granica jest przesuwana jeszcze efektywniej. Wszyscy już znają historię o Ryanie Giggsie, który zdecydował się na automatyczną skrzynię biegów, żeby nie obciążać przesadnie ścięgien w swojej drogocennej lewej stopie. Najbardziej działające na wyobraźnię przykłady to oczywiście Zlatan Ibrahimović i Cristiano Ronaldo. Futbol coraz chętniej korzysta z dorobku nauki, a i sam świat medyczny rozwija się w niewiarygodnym tempie. Kontuzje, które kiedyś przekreślały karierę, teraz leczy się w pół roku. Proces dobierania obciążeń pozwala na uniknięcie „zajechania” piłkarzy. Monitoring stanu ich stawów czy ścięgien pozwala tak kształtować konkretne partie mięśniowe, by odciążać te najbardziej narażone na urazy.

Optymalizacji ulegają właściwie wszystkie aspekty życia zawodowca. Regeneruje się efektywniej. Dzięki szczegółowym badaniom siły mięśni, trenerzy przygotowania motorycznego są w stanie dobierać zajęcia w taki sposób, by zawodnik unikał nie tylko poważnych urazów, ale i drobniejszych kontuzji. Suplementacja pozwala utrzymywać organizm w świetnej formie pomimo morderczego eksploatowania na przestrzeni pełnych 12 miesięcy. Trenerzy są coraz bardziej świadomi. Lekarze coraz potężniejsi. Technologia coraz dokładniejsza i precyzyjna. Farmakologia rozwiązuje coraz więcej problemów. Infrastruktura treningowa poprawia się nie tylko w kierunku podwyższenia komfortu gry, ale i odciążenia organizmów piłkarzy.

W teorii więc przygoda z futbolem może trwać już jakieś 35 lat, a są widoki, żeby jeszcze ten wynik poprawić – 42-letni Buffon po przerwie pandemicznej zagrał już trzy spotkania.

I gdy wydawało się, że ten trend się będzie utrzymywał, na treningi będą dowożone coraz młodsze dzieci, a kariery i obecność w światowym topie będą się wydłużać, pojawił się nieoczekiwany problem, który możemy pokazać na smutnym przykładzie 29-letniego, byłego już zawodnika reprezentacji Niemiec. Andre Schurrle jeszcze przed trzydziestką powiedział pas, zgarnął ostatnią odprawę i uznał, że czas na wędkowanie oraz dokarmianie kaczek już po zawieszeniu butów na kołku.

To chyba drugi po Pablo Osvaldo tak głośny przypadek, gdy bezpośrednią przyczyną zakończenia kariery w tak młodym wieku nie były urazy czy inne problemy zdrowotne, ale… brak frajdy z wyczynowego uprawiania piłki nożnej. Schurrle mówi o powodach niemalże wprost. Presja, oczekiwania, obsesja perfekcji.

– Nie potrzebuję już aplauzu. Coraz rzadziej mnie on cieszy, a coraz częściej dołuje. W piłkarskim świecie coraz częściej trzeba odgrywać konkretną rolę, inaczej można stracić pracę i nie otrzymać kolejnej – mówił na łamach niemieckiego Der Spiegel. Pobrzękuje w tym rozczarowanie środowiskiem, w którym naprawdę jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Nie możesz sobie pozwolić na chwilę słabości, bo przyklejona łatka zostaje na lata. – W gazetach albo jesteś nieudacznikiem, albo bohaterem. Nie ma niczego pomiędzy.

Tak jak w życiu kibica – krótkie chwile przyjemności przeplatane są całymi tygodniami cierpień. Niezależnie od miejsca w tabeli, od celów na sezon, od ambicji. Ci na dole drżą o utrzymanie, ale ci na górze wcale nie czują się bardziej zrelaksowani, gdy w każdej chwili można utracić pozycję lidera tabeli. Od tych najlepszych oczekuje się już nie tylko trzech punktów, ale rozrywki, ciągłego zabawiania widzów. A nawet, gdy to wszystko dostarczą – kibicom znów drżą nogawki – czy nasi bohaterowie nie odejdą do innych klubów? Skoro życie zaangażowanego fanatyka to właściwie nieprzerwany strach przed porażką, jak wygląda życie piłkarza, który bierze do siebie nagłówki gazet?

Schurrle odchodzi na smutno, tak trzeba to odczytywać. Oczywiście, zarobił nieprzyzwoite pieniądze na samym rozwiązaniu kontraktu, raczej nie umrze z głodu, nie grozi mu również eksmisja z lokalu socjalnego. Ale co to właściwie zmienia? Sport, który pokochał i który wyniósł go na szczyty, po prostu przestał go bawić. Zamiast tego wspomnianego farmakologiczno-medycznego wydłużania kariery do czterdziestki, mamy finisz przed 30. rokiem życia.

Wspomniałem Osvaldo. On odszedł na wesoło.

– Rzuciłem piłkę dla piwa, grillowania i rocka – powiedział sam zainteresowany. Choć już po twarzach i fryzurach widać, że Osvaldo i Schurrle to dwie zupełnie inne parafie, to jednak zbliżone przypadki. Obaj zarobili ogromne pieniądze, które pozwoliły im w pewnym momencie zająć się czymś innym. Ot tak, po prostu. Wstajesz rano i uznajesz, że w sumie nie chce ci się już dłużej z tym szarpać. Kiedyś opisywałem postać Darko Milicicia, koszykarza, który został wybrany z numerem drugim w legendarnym drafcie 2003 roku. Pierwszy wybór? LeBron James. Dalej m.in. Wade, Anthony, Bosh, Diaw. A z numerem drugim właśnie Darko, koszykarz, który jako jedyny z pierwszej szóstki tamtej klasy nigdy nie zagrał w meczu gwiazd.

W wieku 32 lat był już emerytem, który od lat zajmował się sadownictwem oraz hodowlą karpi, smakując życie podczas spotkań ze swoimi znajomymi przy rakiji, albo na wyjazdowym meczu Crvenej Zvezdy Belgrad. Nigdy nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań w NBA. Nigdy nie osiągnął sukcesu w sporcie. Ale zarobił tyle, że jeszcze przed 30. urodzinami mógł już zająć się głównie zaspokajaniem własnych przyjemności oraz dbaniem o rodzinę.

Milicić pokochał sadownictwo i choć już zawsze będzie w koszykówce symbolem spartolonego draftu, osiągnął osobisty sukces. Osvaldo postawił na muzykę, też zdaje się zadowolony. Schurrle, czymkolwiek się zajmie, będzie na pewno szczęśliwszy niż na finiszu swojej kariery piłkarskiej. A jeśli ten trend się utrzyma? Zastanawiam się na przykład nad piłkarzami pokroju Neymara. Jak długo będzie mu się chciało, w akompaniamencie absurdalnych oczekiwań ze strony kibiców oraz krwawego polowania na jego nogi ze strony rywali? Przecież to Brazylijczyk, jestem niemal pewny, że najszczęśliwszy byłby na tych swoich turniejach „Neymar Jr’s Five” w Rio de Janeiro. Wyciągnąć ze świata piłki, ile tylko się da, a potem komfortowa emerytura w wieku trzydziestu lat. Podróże. Zwiedzanie. Własna winnica.

Gareth Bale, kolejny modelowy przykład. Jaki sens z jego perspektywy miałoby wydłużanie kariery do czterdziestki? Dokupiłby osiemnaste auto do swojego szóstego garażu? Siódmą wakacyjną daczę w piątym państwie? Ma wszystko to, czego potrzebuje. A jeśli uzna, że najbardziej potrzebuje golfa – jaki trener, menedżer czy lekarz, jaki kontrakt będzie w stanie utrzymać go w świecie profesjonalnego futbolu? Manuel Almunia do tego stopnia zniechęcił się do europejskiego futbolu, że został trenerem bramkarzy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W podobnym tonie wypowiadał się również Victor Valdes. Najświeższa historia to zaś Anderson, były piłkarz m.in. Manchesteru United. Opowiedział nam o nim Jakub Kosecki w wywiadzie dla Weszło.

Anderson był zawsze ze mną pokoju. Wkręcił mnie w świat bitcoinów. Noc. Leży, leży… Nagle się zrywa. 

– Kosa!!! Kurwa, kończę z piłką! Koniec! Nie gram już więcej ani dnia!

Patrzę się na niego: co jest? O co gościowi chodzi? 

– Zobacz, zobacz kurwa!!! – krzyczy do mnie i pokazuje telefon. 

Okazało się, że sprzedał bitcoiny… za parę ładnych baniek euro. Krzyczy do mnie, że kończy z piłką. No piękna sprawa. Na drugi dzień wychodzimy na trening. Wszyscy zebrali się w kółku, Anderson wszedł do środka: 

– Panowie, dzięki serdeczne, kończę grać w piłkę. 

Pożegnał się i od razu poszedł rozwiązać kontrakt. W trzy dni załatwił swoje sprawy i tyle go w Adanie widziano. Do tej pory ma wynajęty dom, zapłacony z góry. Stoi pusty. Ostatnio do mnie dzwonił na WhatsAppie: – Kosa, zobacz, jakie mam teraz życie! Najlepsze na świecie! Bawię się! Był gdzieś w Portugalii na prywatnym jachcie. Lata po świecie, korzysta z uroków. 

Oczywiście działa to też w drugą stronę. W najbliższych dniach omówimy temat szerzej na Weszło wraz z Damianem Smykiem, ale generalnie większość teoretyków szkolenia jest zgodna – zbyt szybka wczesna specjalizacja to najprostsza droga, by zniechęcić dziecko do sportu. Im szersze spektrum sportów za dzieciaka, im więcej wolności i zabawy, tym większe szanse, że młodzian zostanie w tym świecie na dłużej. Uprawianie kilku różnych sportów, urozmaicanie treningów drużynowych sztukami walki czy lekkoatletyką, to nie tylko poprawa koordynacji, umacnianie partii mięśniowych, których nie da się efektywnie rozwijać w treningu czysto piłkarskim. To przede wszystkim odpoczynek dla głowy dzieciaka, wykonującego od lat te same ćwiczenia na tych samych piłkarskich boiskach.

Przez lata skupialiśmy się na wydłużaniu karier poprzez kształtowanie ciała. Przełamywanie jego ograniczeń, jego lepszą konserwację, rzeźbienie od najmłodszych lat. Zdaje się, że pogubiliśmy w tym wszystkim to, co najistotniejsze. Głowy. Pierwsze z nich przestają wytrzymywać i… chyba to korzystny znak. Teraz czas sprawić, by dzieci na treningach znów odczuwały frajdę, a nie poczucie obowiązku, a piłkarze faktycznie zamieniali swoją pasję w zawód, nie odwrotnie. Nawet jeśli będzie to oznaczać, że przygoda z piłką zamiast 35 lat, trwa krócej niż dwie dekady.

Opublikowane 22.07.2020 14:52 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
danio
danio

podoba mi sie jak wiele dzieje sie wookol pilki

Krzysztof Satanowski
Krzysztof Satanowski

Czy ktoś wie jak przeglądać weszło tak żeby nie wyskakiwały te wysrywy brunatnego kibolkiewicza? Jakiś skrypt do adblocka, ktoś coś?

nie powiem
nie powiem

XD

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Spory problem to też zarobki w wielkiej piłce w obecnych czasach. Coraz mniej jest też z roku na rok piłkarzy, ceniących ducha sportu. Raczej w większości to bezduszne maszyny do zarabiania coraz większych pieniędzy. Jak Ci ludzie mają mieć motywację do dalszej pracy w sensie stricte sportowym?
Taki Osvaldo czy Schurrle i inni tym podobni do 30 roku życia zarobili takie pieniądze jakich większość z nas nie zobaczy przez całe życie. Dlatego nie dziwi mnie że są „wypaleni” i najchętniej w optymalnym dla piłkarza wieku by już permanentnie odpoczywali i korzystali z uroków życia. Taka jest po prostu ludzka natura.
Inna sprawa to ludzie o skomplikowanej psychice, nie radzący sobie z ciągłą presją, przeżywający każdą błahostkę – jak np. ś.p. Robert Enke. Ale to raczej śladowe przypadki, bo piłkarze generalnie w większości do zbyt inteligentnych istot nie należą.
Zresztą nie przypadkiem większość kibiców woli inteligentnego gracza, który nawet stoi na boisku – ale mądrze, niż głupiutkiego atletycznego szybkobiegacza – których nawiasem mówiąc coraz więcej przebija się w piłce, bo taki jest popyt przy obecnym szybkim futbolu.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020