post Avatar

Opublikowane 14.07.2020 00:24 przez

redakcja

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz i jest o krok od tytułu.

WYMARZONY KWADRANS REALU

Pierwszy kwadrans Królewskich wyglądał jak demonstracja siły. Rywal nie należący do najłatwiejszych, teren niewygodny, a tutaj piętnaście minut i mecz ułożony tak, że lepiej nie można. Szybciutkie 0:2, udokumentowana dominacja, w dodatku bramki piękne:

  • Mendy przyjmuje sobie piłkę gdzieś na trzydziestym metrze. Idzie z nią do przodu, w sumie nikt nie pali się, żeby go atakować, więc Mendy idzie dalej. Gdy defensorzy Granady uznają, że w sumie może lepiej Francuza zatrzymać, Mendy nie tylko odpala piąty bieg wpadając w pole karne i zostawiając obrońców za sobą, ale jeszcze mimo ostrego kąta posyła zabójczą rakietę w górny róg. Kapitalna bramka.
  • Minęło kilka chwil, a obrona Granady złapana trochę na wykroku, piłka dociera do Benzemy, ten pociągnął z nią w kierunku bramkarza i wykończył akcję strzałem nie do obrony.

Zastanawialiśmy się w tym momencie: co dalej? Czy Granada zdoła odpowiedzieć? Czy będzie nas czekało męczenie buły aż do dziewięćdziesiątej minuty?

Przyznajemy się bez bicia: do końca pierwszej połowy to ten drugi scenariusz zdawał się o wiele, ale to o wiele bardziej prawdopodobny. Real z przodu oszczędzał siły, choć i tak mógł podwyższyć wynik, by wspomnieć strzał z ostrego kąta Benzemy. Tymczasem Courtois powinien robić przysiady w bramce, żeby choć trochę się rozgrzać – najwięcej zagrożenia miał może po dwóch wrzutkach, z których nie wynikło nic. Granada biła głową w mur.

Do czasu.

DRUGA POŁOWA DLA GRANADY

To musiały być interesujące przerwy w obu szatniach. Gdybyśmy mieli zgadywać:

  • W Realu herbatka, partyjka makao na relaks, wybieranie garniturów na odbieranie mistrzowskiego trofeum.
  • W szatni Granady latające tablice jak u Bogusława Baniaka, ale też poparte drobiazgową analizą rywala.

No dobrze, może nie wyglądało to z miejsca tak, że Real zasnął na murawie, a Granada rzuciła mu się do gardła. Ale jakimś symbolicznym – wiemy, naciągane, ale użyjemy tego – obrazkiem był moment, w którym Isco stracił buta.

Powiemy tak: już go w sumie nie odnalazł do końca meczu.

To jednak Real zaprosił Granadę do tańca, a konkretnie Casemiro. Senną atmosferę przerwała jego prosta strata na połowie boiska, z tego poszła kontra, Herrera idealnie w tempo do Machisa, a ten kończy akcję. 1:2. Kontakt. I jeszcze przecież mnóstwo czasu, by coś tu zrobić.

Mając jednak w pamięci to, jak Królewscy przyspieszyli na początku, zastanawialiśmy się: może przyspieszą. Zaczęło im się odrobinę palić, to poszukają bezpiecznego dystansu, ruszą do ataku za trzecim golem. Tak się jednak nie stało, w istocie przez koleje minuty przeważała Granada, już praktycznie do samego końca. A kto powie, że zasłużyła na remis, ten miałby czego bronić, bo może i owszem, niektóre rzuty wolne były bite na wiwat, ale sytuacja Azeeza w końcówce? Gdzie Ramos – kto jak nie on – musiał ratować się wybiciem piłki z linii bramkowej? To była więcej niż setka.

A przecież w 60 minucie Machis uciekł Carvajalowi i strzelał z dobrej pozycji, ale spudłował; a przecież z woleja próbował Carlos Fernandez – groźnie było aż do końca, kiedy Rui Silva przy kornerze postanowił pójść pod bramkę Courtoisa.

Real flirtował z remisem, był o jeden błąd od niego, ale udało mu się dowieźć zwycięstwo – radość Zidane’a po ostatnim gwizdku jasno wskazywała, jaką wagę miało to trudne zwycięstwo. Porażka porażką, ale czapki z głów przed Diego Martinezem – całkowicie odwrócił obraz tego meczu.

Ale obrazu tego sezonu już chyba nic nie zmieni. Nie powiemy, że Barcelonie zostały matematyczne szanse, ale tak – stawiamy, że Królewscy klepną to w najbliżej kolejce.

GRANADA – REAL MADRYT 1:2 (0:2)

Machis 50 – Mendy 10, Benzema 16

Opublikowane 14.07.2020 00:24 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kasztan
kasztan

2 połowa to było straszne męczenie buły przez zespół z Madrytu, ale to nie słabość Realu tylko siła Granady do tego doprowadziła. Trzeba przypomnieć, że Granada u siebie stuknęła Barce 2:0 i to bez jakiejś wielkiej spiny.

15 wszechmistrz 15 !
15 wszechmistrz 15 !

Gdyby Grenada wyrównała, minuta może dwie i odgwizdaliby karny dla Realu, przy pierwszej lepszej okazji.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

No tak, fantastycznie grająca Barcelona, z budżetem sporo mniejszym od Grenady, po wspaniałym popisie dostała od tejże Grenady w papę 2:0.
Najgłupsi ludzie to jednak fanatycy (jacykolwiek).

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Inna sprawa, że Granada jako beniaminek (nowy-stary, ale jednak) gra w tym sezonie naprawdę fajną piłkę i nie jednemu napsuła masę krwi.
Ale co jak co, z meritum trzeba się zgodzić, według retoryki portalu tu zawsze Real wymęcza a Barcelona wyciera podłogę rywalem, to się już raczej nie zmieni 😀

ja_geniusz
ja_geniusz

Szok, udalo sie wygrac pierwszy mecz bez karnego i walku. Gratuluje realowi, wielki klub, musialo byc ciezko w tych warunkach, nie sa przyzwyczajeni do rownego gwizdania po przerwie.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Panie Krzysztofie powagi trochę

nemo
nemo

Realowi wystarczą 2 punkty w dwóch meczach (Villarreal, Leganés).
Barcelona musi swoje spotkania wygrać (Osasuna, Deportivo Alavés ) i liczyć na potknięcie Realu.
Wydaje się, że biorąc pod uwagę obecną dyspozycję Realu i Barcelony, Barcelona ma jedynie matematyczne szanse na taki scenariusz.

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds odeszli z Korony. Żal, smutek i zwątpienie

Czy potraficie sobie wyobrazić Harry’ego Pottera bez blizny na czole, Paryż bez Wieży Eiffla, Franza Smudy bez zdania „poradziłem sobie na Euro 2012”? My też nie. To są związki tak ikoniczne, tak zakorzenione w ludzkiej podświadomości, że gdyby ich zabrakło, czulibyśmy olbrzymią pustkę. Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds w Koronie to była ta sama […]
05.08.2020