post

Opublikowane 10.07.2020 09:56 przez

Kamil Gapinski

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku Radzieckiego 6:4 w pierwszym meczu Mistrzostw Świata Elity w Katowicach. Hat-trickiem popisał się wówczas młody i obiecujący Wiesław Jobczyk, z którym po latach wspominamy tamte wydarzenia. Zapraszamy!

Bez cienia skromności z pańskiej strony możemy chyba uznać, że rozmawiamy o największym wydarzeniu w historii polskiego hokeja?

Jak najbardziej. Ten mecz zapisał się również na światowych kartach i został doceniony poza granicami naszego kraju. Sam fakt, że pan, czyli człowiek, który urodził się wiele lat po tym wydarzeniu, chce o tym rozmawiać, jest znamienny. Od czasu do czasu ten mecz jest odświeżany – jest mi z tego powodu bardzo miło, nie ma co ukrywać.

Ktokolwiek przed meczem wierzył w nawiązanie walki? Przecież dwa miesiące wcześniej na igrzyskach w Innsbrucku dostaliście od Sowietów niezły oklep – skończyło się 1:16.

Atmosfera i przygotowania do turnieju olimpijskiego były tak beznadziejne, że nie można było się spodziewać więcej. Wtedy wyjazd na igrzyska można było jedynie porównać do otrzymania nagrody Nobla. W sztabie trenerskim i wśród zawodników trwała wojna o to, kto ma się na nich znaleźć. Dla mnie, Leszka Kokoszki czy Andrzeja Zabawy to był debiut na wielkiej imprezie, dokooptowano nas jako młodych chłopców, ale wyjadaczy nie brakowało. Skończyło się więc źle, choć szóste miejsce dziś zostałoby wzięte z pocałowaniem ręki.

Mogło być jednak zdecydowanie lepiej, prawda?

Tak. Do dziś wspominamy tamte czasy z Andrzejem Zabawą i nas to boli. Graliśmy bardzo dobrze, ale w najważniejszych momentach zawsze czegoś brakowało. Na imprezach typu igrzyska czy mistrzostwa świata dążyliśmy choćby do brązowego medalu i nigdy nie udało się go wywalczyć.

Na turnieju w katowickim Spodku te marzenia były pewnie jeszcze bardziej obecne po meczu z ZSRR, bo właśnie z nimi rozpoczynaliście rywalizację. Jaki mieliście plan na to spotkanie?

Zasady były inne niż dzisiaj, a hokej był trochę wolniejszą grą. W tamtych czasach grało się jeszcze trzema piątkami, a nie jak dzisiaj czterema. Każda z nich miała jak najdłużej nie dopuszczać do utraty gola. Wszyscy umówiliśmy się, aby jak najniżej przegrać. O zwycięstwie nie było choćby słowa.

Od początku mecz układał się jednak po waszej myśli.

Po raz pierwszy graliśmy mistrzostwa świata w Polsce. Hala była wypełniona do ostatniego miejsca, a kibice szalenie dopingowali. Na początku drugiej tercji było już 4:1 dla nas i dopiero wtedy rywale wprowadzili podstawowego bramkarza do gry.

Chodziło o Władisława Trietjaka.

Zgadza się, przez wiele lat najlepszy na świecie. Spotkanie rozpoczął bowiem rezerwowy Aleksandr Sidielnikow. To wiele mówiło o podejściu Sowietów. Wydawało im się, że prześlizgają się z nami na jednej nodze, a skończyło się inaczej. Po zakończeniu meczu zawsze był taki zwyczaj, że na trybunach wybrzmiewał hymn zwycięskiej drużyny. Byłem przyzwyczajony do słów pieśni radzieckiej, bo często z nami wygrywali, ale tym razem to oni bliżej mogli poznać Mazurka Dąbrowskiego. Po chwili z opuszczonymi głowami zjechali do szatni i nie byli przesadnie wylewni w pochwałach. Przecież dla nich ten mecz miał być tylko rozgrzewką przed kolejnymi spotkaniami.

Wynik jest dosyć efektowny, choć niemal do samego końca pewni swego być nie mogliście.

Pozostawała minuta czasu gry, kiedy udało mi się strzelić trzeciego gola i wyprowadzić wynik na 6:3. W hokeju 60 sekund to niezwykle dużo czasu. Taka drużyna jak ZSRR spokojnie mogłaby strzelić dwa gole. Wiedzieliśmy jednak, że trzech to już chyba nawet oni nie dadzą rady. Odetchnęliśmy z ulgą, a Spodek oszalał. To dla mnie było niesamowite przeżycie grać przy takim dopingu. Na meczach ligowych również kibice dawali radę, ale frekwencja wynosiła 2-3 tysiące. Tutaj fanów było czterokrotnie więcej.

Kontekst polityczny robił swoje.

Oni jeszcze bardziej niż my nie mogli uwierzyć w nasze zwycięstwo. Twierdzili, że mamy zakaz wygrywania z ZSRR – dlatego nie możemy ich pokonać. To oczywiście nie była prawda, ale chwilę po naszym triumfie władza nie mogła oficjalnie się cieszyć. Podobnie komentujący mecz w telewizji Stefan Rzeszot, który bez wielkich emocji informował tylko o kolejnych bramkach dla naszego zespołu.

Jak sytuacja wyglądała w tamtych latach organizacyjnie? Na tym polu też pewnie ustępowaliście Związkowi Radzieckiemu.

Najlepszym symbolem jest choćby fakt, że zagraliśmy w tamtym spotkaniu w różnych kaskach. Ze sprzętem było różnie, ale skoro rolnikom brakowało sznurków do snopowiązałek, to jak hokeistom miało nie brakować łyżew czy nawet sznurówek. Byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale postawiliśmy się gigantowi.

Korzystaliście wtedy z uciech i możliwości, jakie dawały wyjazdy na zagraniczne mecze czy zgrupowania?

Gdy pojawialiśmy się na Zachodzie, to byliśmy golasami, ale na Wschodzie umieliśmy sobie poradzić. Z czasem tych wyjazdów było więcej, aż stały się one chlebem powszednim. W 1978 po raz pierwszy byłem choćby w Kanadzie i USA.

Z jakiej okazji?

Zapraszali nas na sparingi, co też świadczyło o naszej sile, bo przypadkowej drużyny by nie ściągali.

Dwa lata wcześniej, właśnie na turnieju w Spodku, spadliście jednak do Grupy B.

Zadecydował pechowo przegrany mecz z RFN, ale na otarcie łez mogliśmy pojechać na turniej do Tokio. Nie każdy w tamtych czasach mógł sobie na to pozwolić.

Inny świat?

Mój kolega z kadry Rysiu Nowiński, jak wyszliśmy na miasto, powiedział:

– Wiesiek, spójrz! Tutaj wszędzie są Pewexy!

To najlepiej obrazowało różnicę. Podobnie było na igrzyskach w Innsbrucku, z tym, że wtedy byliśmy zamknięci w wiosce olimpijskiej. Wszystko mieliśmy jednak niczym ludzie na wczasach all inclusive. Na warunki nie mogliśmy narzekać.

Dobrze, że wspomina pan postać Nowińskiego. To również autor jednej z bramek w słynnym meczu z ZSRR, ale dziś jest nieco zapomniany.

To było świetne pociągnięcie trenerów Kurka, Nikodemowicza i Mruka, że zabrali na mistrzostwa całą piątkę, która stanowiła o sile ŁKS-u Łódź. Bardzo dobrze rozumieli się grając w klubie i umieli przełożyć to na reprezentację. Rysiu był jednym z nich, w ataku grali jeszcze Zdzisiu Włodarczyk i Józef Stefaniak, a na obronie Jurek Potz i Stasiu Szewczyk.

Trenerzy dobrze ze sobą współpracowali?

Czasem się tak zdarza, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść, ale tutaj nie było o tym mowy. Trener Kurek odpowiadał za przygotowanie fizyczne, a Nikodemowicz i Mruk rozpracowywali rywali. Podział obowiązków był jasny, dzięki czemu nie dochodziło do niesnasek. Panowie wzajemnie się też wspierali.

Dwa gole strzelił z kolei Mieczysław Jaskierski. Jak go pan wspomina?

Mietek był urodzonym strzelcem i postrachem bramkarzy. Umiał świetnie uderzać zarówno z nadgarstka, jak i z klepki. Dobrze wykańczał sytuacje, więc absolutnie mnie nie dziwi, że wtedy również sobie poradził. Naszego zwycięstwa nie byłoby jednak, gdyby nie jeszcze jedna postać.

Bramkarz?

Zgadza się. Chodzi o Andrzeja Tkacza, który wyskoczył w tym meczu niczym Filip z konopi. Zawsze był klasowym bramkarzem, ale wcześniej na turnieju olimpijskim pełnił rolę rezerwowego, gdyż bronił Walery Kosyl. Dla golkipera to nie jest komfortowa sytuacja, bo nie czujesz pełni zaufania od trenera. Andrzej świetnie sobie jednak poradził i w meczu z ZSRR stanowił mur nie do przebicia.

Szkoda tylko, że na drugi dzień pojawiło się w nim sporo dziur…

No tak, przegraliśmy z Czechosłowacją aż 0:12. Później okazało się, że ta ekipa wygrała cały turniej, ale to oczywiście nie usprawiedliwia naszego słabego występu. Wcześniejsza noc była jednak praktycznie nieprzespana.

Poświętowaliście?

Tylko zjedliśmy kolację, a później obejrzeliśmy powtórkę meczu w telewizji. Po takim meczu adrenalina trzyma jednak bardzo długo, więc trudno jest zasnąć. Chodziliśmy po pokojach i wiele godzin analizowaliśmy poszczególne akcje. Rano wstaliśmy na miękkich nogach, a taki rywal jak Czechosłowacja nie wybaczał błędów.

Potem wygraliście jednak z NRD i wydawało się, że utrzymanie w elicie jest pewne.

Wybraliśmy się nawet do fabryki FSM w Tychach i wybieraliśmy kolory Małych Fiatów. Mieliśmy je otrzymać w nagrodę. Wszystko rozpłynęło się na 21 sekund przed końcem meczu z Niemcami, gdy straciliśmy ostatniego gola. Być może gdybyśmy się utrzymali, losy hokeja w Polsce potoczyłyby się inaczej. Na pocieszenie został pozłacany zegarek Tissot, który dostaliśmy od sekretarza Zdzisława Grudnia. Na odwrocie jest specjalnie grawerowana dedykacja „Od KC PZPR”.

Czyli jednak władza potrafiła docenić?

Byliśmy zaproszeni do Pałacu Grudniowego w Katowicach, gdzie urzędował właśnie pan Grudzień. Zjedliśmy obiad, a później wręczono nam wspomniane zegarki, więc kompletnego zatuszowania naszego sukcesu nie było. Dla mnie jednak szczególne znaczenie miał jeszcze inny prezent, który otrzymałem w tamtym czasie.

Jaki?

Dwie starsze panie napisały do mnie list z gratulacjami i wysłały dwie wydziargane własnoręcznie na drutach lalki. Mam je do dziś.

A młodsze dziewczyny też interesowały się hokeistami?

Niech pan poczeka, sprawdzę, czy żona jest w pobliżu (śmiech).

OK. Niech to posłuży za odpowiedź. Kobiety kręciły się obok was, bo zawsze wiedziały, że niczego wam nie brakowało?

Mam nadzieję, że nie tylko dlatego, ale fakt – nigdy nie odczuliśmy jakiegoś większego kryzysu. W latach 1978-1985 grałem w Zagłębiu Sosnowiec i byliśmy zatrudnieni na etatach w kopalni. Z tej racji przysługiwały nam specjalne zakupy w sklepach górniczych, mieliśmy 7 kilogramów mięsa miesięcznie, nie brakowało również talonów na samochody, pralki czy lodówki. Wiele rzeczy mogliśmy dostać szybciej niż normalni ludzie.

Spotykaliście się z zazdrością?

Wydaje mi się, że nie, gdyż naprawdę przysparzaliśmy tym ludziom dużo radości. W tamtych czasach hokej był drugą dyscypliną zespołową w Polsce, zaraz za piłką nożną. Co weekend w „Przeglądzie Sportowym” była strona albo nawet dwie poświęcone meczom ligowym. Z czasem się to zmieniło, bo poziom się trochę obniżył.

Delikatnie powiedziane…

Niestety tak. Ostatnie mistrzostwa grałem w Szwajcarii w 1985 roku i byliśmy w stanie z nimi tam wygrać. Dzisiaj natomiast mówimy o ekipie, która niedawno zdobyła wicemistrzostwo świata i regularnie walczy z najlepszymi. W wielu krajach poziom poszedł w górę, a u nas diametralnie się obniżył. To samo można powiedzieć o reprezentacji Danii, gdzie z drużynami klubowymi z tego kraju w latach 70. wygrywaliśmy piętnastoma czy szesnastoma golami.

Z czego to wynika?

Brak lodowisk. Za moich czasów było ich 20-30, a dziś z prawdziwego zdarzenia mamy tylko dwa. Reszta to są stare rudery. Najbardziej szkoda mi Nowego Targu, gdzie nie wybudowano drugiej płyty lodowiska. To była kolebka naszego hokeja. Na dziesięć drużyn w lidze zawsze przynajmniej jedna piątka pochodziła właśnie stamtąd. Wszyscy żyli tam historią, a niestety zapomnieli o przyszłości. Doszli jeszcze figurowcy czy curling i nie ma przestrzeni, aby młodzieży w odpowiednim czasie zorganizować treningi. A przecież bez nauki jazdy na łyżwach nie ma szans na stworzenie dobrego hokeisty. Od wielu lat słyszę opowieści o braku dobrych trenerów, ale co nam po trenerach, skoro nie mają kogo trenować?

A pan ma kogo trenować w reprezentacji artystów?

Z takim kapitanem jak Boguś Kalus, to możemy świat doganiać (śmiech). Bycie trenerem tej kadry to jedna z form mojego aktywnego funkcjonowania. Poza tym razem z rodziną działam na Śląsku w firmie Corona zajmującej się zabezpieczaniem instalacji przemysłowych.

Skąd taki pomysł?

Jeszcze za czasów mojej kariery zawodniczej mieliśmy takiego sponsora – Woltera Bortmanna. Często spotykaliśmy się po moim wyjeździe do Niemiec i w pewnym momencie zaproponował mi reprezentowanie jego interesów w Polsce.

Co panu dało granie za zachodnią granicą?

To był przeskok jeszcze większy niż wcześniej wyjazd z małych Siedlec do Katowic. Szkoda jednak, że nie doszło do niego szybciej. Podobnie, jak w piłce nożnej, panowie z KC PZPR ustalili sobie górną granicę wieku, która wynosiła 30 lat. Dopiero po niej można było wyjechać i dostałem kontrakt zawodowy w ekipie z Duisburga. Mimo, że klub grał w drugiej lidze, z dnia na dzień zacząłem zarabiać sto razy więcej. W Polsce nie graliśmy dla pieniędzy, a dla idei. Jak się zrobiło mistrza Polski w maju, to premie dostawaliśmy dopiero we wrześniu, gdy pieniądze traciły na wartości jakieś 30%.

Czym różnimy się od Niemców?

Za łatwo odpuszczamy. Przez dwa lata byłem trenerem w Niemczech i prowadziłem amatorskie drużyny. Ludzie przychodzili po pracy, ale starali się bardziej niż w Polsce zawodowcy. Oni potrafią konkretnie działać, a nie tylko opowiadać. Zawsze chcą od życia troszeczkę więcej, a nas zadowala średnia.

Pana też?

Cały czas staram się ćwiczyć i biegać, więc walczę z wiekiem i poczuciem zasiedzenia. Chcę żyć długo i może jeszcze doczekam choć w połowie takiego meczu, jak ten z ZSRR, ale zanim zaczniemy myśleć o zwycięstwach, to trzeba doprowadzić do sytuacji, abyśmy w ogóle mogli się mierzyć z takimi drużynami. 

ROZMAWIAŁ WOJCIECH PIELA

Fot. Newspix.pl

Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Formuła 1
29.11.2021

Zmarł sir Frank Williams. Jak stał się legendą Formuły 1?

Sir Frank Williams w Formule 1 był obecny już od końca lat sześćdziesiątych. Przeżył w tym sporcie wszystko – od wielkich triumfów, po ogromne rozczarowania. Bolidami sygnowanymi jego nazwiskiem jeździli najlepsi kierowcy w historii, tacy jak Alain Prost, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Choć ten ostatni zaledwie przez kilka miesięcy, a z jego śmiercią Williams […]
29.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Drugi mecz, druga porażka. Pierwsze koty za płoty kadry Milicica

Zmienił się trener kadry polskich koszykarzy, zmieniły się realia. Jeszcze parę miesięcy temu po dwóch porażkach z rzędu, z Izraelem oraz osłabionymi Niemcami, mielibyśmy wyjątkowo nietęgie miny. Obecnie jednak musimy być bardziej wyrozumiali. I zdawać sobie sprawę, że odmłodzona kadra nie będzie faworytem w większości rozgrywanych spotkań. Choć dzisiaj, w meczu z niemiecką kadrą, do […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Przedziwna niedziela w Kuusamo. I bardzo nieudana dla Polaków

Zaczęło się od pecha Ryoyu Kobayashiego, wczorajszego triumfatora, który otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co wykluczyło go z niedzielnej rywalizacji. Potem mieliśmy wpadkę Halvora Egnera Graneruda, który nie przeszedł kwalifikacji. W końcu obejrzeliśmy loteryjny, rwany konkurs. O ile jeszcze pierwszą serię dało się przeżyć (choć złe warunki nie oszczędziły kilku skoczków, w tym Kamila […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

And the new… George Kambosos mistrzem świata wagi lekkiej!

W wypowiedziach przed walką Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) głosił, że nie zamierza zabić George’a Kambososa (20-0, 10 KO), gdyż jego rywal ma rodzinę i dzieci. Posiadacz mistrzowskich pasów federacji IBF, WBA, WBO i WBC Franchise w wadze lekkiej zapowiadał natomiast, że „zaledwie” skręci mu kark. I choć z całych sił próbował zrealizować swój plan, […]
28.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Weszło
30.03.2021

Środa w Weszło FM: Kowal skomentuje mecz Anglia – Polska

Wojciech Kowalczyk jako współkomentator meczu Anglia – Polska, nowy format o podróżach i trzy ciekawe wywiady reprezentacyjne – w środę na naszej antenie nie będzie nudy. Słuchajcie Weszło FM, a poniżej łapcie szczegóły ramówki: 7-10, Dwójka bez Sternika. A właściwie trójka. Do Moniki Wądołowskiej i Michała Łopacińskiego dołączy nasz nowy nabytek, Daniel Żórawski. Na pewno […]
30.03.2021
Weszło
13.03.2021

Buty, które pomogą ci pobić życiówkę. Recenzja Fresh Foam 1080 v11

Nie ma znaczenia, czy biegasz 20 czy 200 kilometrów tygodniowo. Czy jesteś amatorem wybierającym się na jogging tylko w weekendy, czy zawodowym maratończykiem. Niezależnie od tego, jak często i intensywnie się ruszasz, chcesz jednego – by buty do biegania były wygodne. Komfortowe. By nie powodowały otarć, bólu stóp i kontuzji. Pierwszy maraton zaliczyłem jesienią w […]
13.03.2021
Weszło FM
19.11.2020

Piątek w Weszło FM – wraca ekstraklasa!

W tym tygodniu na piątkowy poranek postanowiliśmy rzucić niedoszłego pięcioboistę i żeglarza Darka Urbanowicza oraz gwiazdę niższych lig piłkarskich, Wojciecha Pielę. Gościem tego brawurowego duetu  w „Dwójce bez sternika” będzie Waldemar Kowalewski, który zamierza zimą zdobyć K2. O 10.30 nastąpi wielki powrót na naszą antenę niedysponowanego ostatnio Michała Łopacińskiego, który poprowadzi dla Was „Metanol”. Godzinę […]
19.11.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jose Maria Brovario
Jose Maria Brovario (@brovario)
1 rok temu

Jak w polskim hokeju może być dobrze, skoro w takim mieście jak Gdańsk, gdzie do teraz są setki pasjonatów hokeja, na miejskim lodowisku siedzi pasożyt Marek K., który razem ze swoim paziem, byłym prezesem Lechii, systematycznie morduje hokej w mieście. Przy bierności władz miasta i władz związku hokejowego – tym bardziej, że były prezes Lechii siedzi też w zarządzie związku.
A wszystko to z czystej żądzy zemsty, bo kiedyś kibice wywieźli pazernego Marka K. na taczce – dosłownie.
To jest materiał na świetny reportaż, pokazujący jak śliscy działacze i zawodowi członkowie zarządu niszczą polski sport tworzony z wysiłkiem przez pasjonatów.

Lelumpolelum
Lelumpolelum (@lelumpolelum)
1 rok temu

Dobrze gada, polać mu.

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun
1 rok temu
Reply to  Lelumpolelum

Ja poleje, ja poleje.ipdea

Criticball
Criticball (@criticball)
1 rok temu

Pamiętam, jak dziś i będę to pamiętał do końca życia: kiedy 21 sekund przed końcem meczu Zachodni Niemy (RFN) wycofali bramkarza i strzelili nam tego nieszczęsnego gola, wyrzucającego nas z grupy A Mistrzostw Świata, tato wyszedł bez słowa z domu. Pół minuty po nim wyszedłem ja, zapłakany, jak bóbr – i widzę pod ścianą stoi tato – zapłakany tak samo, jak ja…

Jobczyk ma rację – w tych czasach hokej wzbudzał duże emocje, coś, jak obecnie siatka, czy piłka ręczna…

Suche Info
30.11.2021

Włoski dziennikarz umieścił Lewandowskiego poza podium

W Internecie pojawia się coraz więcej informacji na temat głosów oddawanych w plebiscycie Złotej Piłki, którą wygrał wczoraj Leo Messi. Tym razem swoimi głosami na Twitterze podzielił się włoski dziennikarz Paulo Condò. W głosowaniu brało udział 185 dziennikarzy z całego świata. Condò był jedynym włoskim dziennikarzem uprawnionym do oddania głosów. Na co dzień pracuje dla […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Ronaldo odpowiada redaktorowi naczelnemu France Football

Cristiano Ronaldo uderzył w redaktora naczelnego France Football, który stwierdził wcześniej, że jedynym celem Ronaldo jest posiadanie większej liczby Złotych Piłek od Leo Messiego, co rzekomo usłyszał od samego Portugalczyka. Ronaldo zabrakło na wczorajszej gali Złotej Piłki, którą wygrał Argentyńczyk. Piłkarz Manchesteru United zajął szóste miejsce w głosowaniu. – Ronaldo ma tylko jedną ambicję i […]
30.11.2021
Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Boniek o Złotej Piłce: Formuła się wyczerpała i trzeba ją zmienić

Mnóstwo ludzi ze świata futbolu komentuje wczorajsze wydarzenia z gali Złotej Piłki. Swoimi refleksjami na ten temat podzielił się również były prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Już wczoraj na antenie Kanału Sportowego wspominał, że jego zdaniem Leo Messiego nie powinno być w czołowej trójce plebiscytu. Po zwycięstwie Argentyńczyka dodał, że jego formuła się wyczerpała.  Wczoraj Boniek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Maciej Iwański wskazał Messiego dopiero na trzecim miejscu

Złotą Piłkę za 2021 rok zdobył wczoraj Leo Messi, który wyprzedził Roberta Lewandowskiego o 33 głosy. W tym roku w głosowaniu brało udział 185 dziennikarzy z całego świata. Polskę reprezentował dziennikarz TVP Sport Maciej Iwański, który od wielu lat głosuje w plebiscycie Złotej Piłki.  Iwański był jednym z komentatorów wczorajszej gali na antenie TVP. Pod […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Lineker: Lewandowskiemu powinna być przyznana nagroda za 2020 rok

Pojawia się coraz więcej komentarzy w związku z wczorajszą galą Złotej Piłki, na której po najcenniejszą nagrodę sięgnął Leo Messi. Argentyńczyk w swojej przemowie zwrócił się do Roberta Lewandowskiego i powiedział, że Polak zasługuje na Złotą Piłkę za 2020 rok i ma nadzieje, że jeszcze ją dostanie. Na Twitterze swoją zgodę z tą opinią wyraził […]
30.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Rzeczniczka Lewandowskiego: Osiągnięcia piłkarskie nie są najważniejszym kryterium

Piotr Koźmiński, dziennikarz „Wirtualnej Polski” jest w Paryżu na gali „Złotej Piłki”. Po tym, jak okazało się, że nagrodę wygrał Leo Messi, porozmawiał z obozem Roberta Lewandowskiego. Komentarz w sprawie wyników gali wygłosiła jego rzeczniczka, Monika Bondarowicz. – Drugie miejsce wskazuje jak wielu dziennikarzy też widzi w Robercie Lewandowskim najlepszego piłkarza 2021 roku. Bardzo za […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Nieoficjalnie: Messi wyprzedził Lewandowskiego o 33 głosy

Wiadomo już, że Lionel Messi został najlepszym piłkarzem świata po raz siódmy. W 2021 roku, zdaniem „France Football”, był lepszy od Roberta Lewandowskiego. Pojawiają się już pierwsze, póki co nieoficjalne, informacje dotyczące liczby punktów czołówki plebiscytu. Według nich Argentyńczyk wygrał o 33 głosy. Choć werdykt w sprawie „Złotej Piłki” już znamy, szczegóły dotyczące liczby punktów, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lewandowski najlepszym Polakiem w historii

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w plebiscycie „France Football”, co jest najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w historii. Dotychczas na podium stawali jedynie dwaj zawodnicy z naszego kraju: Zbigniew Boniek oraz Kazimierz Deyna. Najlepszym wynikiem Lewandowskiego było natomiast czwarte miejsce, które zajął w 2015 roku. Napastnik reprezentacji Polski już po raz szósty zagościł w gronie wyróżnionych […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Messi do Lewandowskiego: Zasługujesz, żeby mieć w domu tę nagrodę

Lionel Messi po raz siódmy zwyciężył w plebiscycie „Złota Piłka”. „France Football” przyznała także nagrodę pocieszenia – tytuł napastnika roku – Robertowi Lewandowskiemu. Argentyńczyk przyznał, że Polak zasługiwał na zwycięstwo. – Wszyscy wiemy, że zasługujesz na to, żeby mieć w domu tę nagrodę. Gdyby nie pandemia, to by się udało – powiedział zawodnik PSG odbierając nagrodę. Co […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lionel Messi wygrywa po raz siódmy!

Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził. Czyli poznaliśmy wyniki „Złotej Piłki” za rok 2021. W plebiscycie zwyciężył Lionel Messi. Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w głosowaniu, a podium uzupełnił mistrz Europy – Jorginho. Jak wyglądają pełne wyniki plebiscytu? Tegoroczna edycja plebiscytu była już 65. w historii. Zwycięstwo Leo Messiego oznacza, że Argentyńczyk w pojedynkę […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Gianluigi Donnarumma najlepszym bramkarzem

„Złota Piłka” to nie tylko główna nagroda, ale też kilka pobocznych trofeów. Wiemy już, że najlepszym piłkarzem do lat 21 został Pedri, a co dalej? Nagroda Lwa Jaszyna dla bramkarza roku. Otrzymał ją mistrz Europy 2020 i zawodnik PSG – Gianluigi Donnarumma. Włoski golkiper rozpoczynał rok jako bramkarz Milanu, jednak latem trafił do PSG. Jego […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Alexia Putellas zawodniczką roku

Gala „Złotej Piłki” rozkręca się. Właśnie poznaliśmy laureatkę nagrody dla najlepszej piłkarki 2021 roku. Sięgnęła po nią Alexia Putellas, zawodniczka FC Barcelony. 27-letnia Putellas rozpoczynała karierę w Espanyolu, potem grała dla Levante, a od blisko dekady reprezentuje Barcelonę. W 2021 roku Hiszpanka wygrała Ligę Mistrzów kobiet, ligę hiszpańską oraz puchar kraju. Jest ofensywną pomocniczką lub […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Lewandowski: Nie ma zaskoczenia, przyjechałem się dobrze bawić

Robert Lewandowski został wybrany najlepszym napastnikiem 2021 roku w plebiscycie „France Football”. Podczas gali „Złotej Piłki” kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z reporterem TVP, Jackiem Kurowskim. Jak ocenia swoje osiągnięcie? – Przyjechałem tu po to, żeby się dobrze bawić. To jakaś odskocznia. Nie jestem zaskoczony, żadnych niespodzianek nie ma – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium. – Czasami nie do końca […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Robert Lewandowski napastnikiem roku

„France Football” to jednak są gagatki. Rok temu stwierdzili, że nie będą przyznawali żadnej nagrody. Teraz wymyślili sobie, że zamiast jednej nagrody będzie ich kilka. Robert Lewandowski został wybrany „napastnikiem roku”. Pozostaje zadać pytanie: czy to w jakikolwiek sposób może zrekompensować „Złotą Piłkę„? Przed dzisiejszą galą Francuzi zapowiadali, że wszyscy kibice będą zadowoleni. Niektórzy przeczuwali, […]
29.11.2021