post Avatar

Opublikowane 09.07.2020 11:59 przez

redakcja

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych momentach mieli po prostu furę szczęścia, piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki Alomerovicia. To wszystko prawda, ale też oddajmy finaliście, co mu należne: ten zespół ma charakter.

Żeby to uplastycznić tylko na przykładzie Pucharu Polski, wystarczy spojrzeć na historię Lechii w edycji 19/20.

3:2 z Gryfem Wejherowo

Ktoś powie, że dla Lechii to zwycięstwo było obowiązkiem, bo Gryf to drużyna drugoligowa, zaraz trzecioligowa, gdzie piłkarze nie zarabiają kokosów, a wręcz muszą dorabiać, by to wszystko im się dodawało. Prawda, Lechia jednocześnie musiała pójść dalej, ale również pokazała charakter. Przegrywała bowiem 0:2, w kierunku Alomerovicia poleciała rakietnica, znamy przykłady z Turnieju Tysiąca Drużyn, gdy w bardziej sprzyjających okolicznościach ekstraklasowicze rzucali rękawice. Nie idzie, to nie idzie, po co drążyć.

A ekipa Stokowca wzięła się w garść, wyciągnęła na 3:2 i uniknęła kompromitacji. Nawet nie nieśmiałe brawa, ale choćby skinięcie głową z uznaniem.

3:2 z Zagłębiem Lubin

O ile wyciągnąć 0:2 z Gryfem można było zakładać, o tyle odrobienie stanu 0:2 z Zagłębiem Lubin musi już budzić uznanie. Ten mecz w ogóle się nie układał gdańszczanom, schodzili na przerwę z dwubramkową stratą, grali słabo i można było uznać, że pierwszy mecz Pucharu Polski grany u siebie od 2014 skończy się wstydliwą porażką.

Nic z tych rzeczy: mniej niż 20 minut grania po zmianie stron potrzebowali lechiści, żeby wyprzedzić gości i już im nie oddać pola. Sygnał do ataku golem dał Tomasz Makowski, facet w lidze irytująco przeciętny, co też pokazuje, że dla Lechii Puchar Polski jest zupełnie inną historią niż cotygodniowe kopanie.

Owszem, trochę szczęścia też się przydało, bo solidnego Guldana zmienił w przerwie słaby Dąbrowski, ale Lechia z tego atutu po prostu skorzystała. „I brawo!”, jak mawia Zbigniew Boniek.

2:1 z Piastem Gliwice

Słówko o tym meczu, bo gdy restartowaliśmy ligę, wyraźnie było widać, że gra na własnym obiekcie bez kibiców powoduje, iż gospodarze tracą naturalny atut. Na to spotkanie fani biało-zielonych wejść już nie mogli, ale Lechia nie musiała szukać wymówki po ostatnim gwizdku, tylko po prostu wygrała. Wynik wskazuje na ciężary, ledwie 2:1, natomiast ekipa Stokowca była lepsza i to zwycięstwo jej się należało.

1:1 z Lechem Poznań (4:3 po karnych)

Naczelny przykład. Lechia cierpiała na boisku, broniąc się czasem rozpaczliwie, ale w ostatecznym rozrachunku jednak skutecznie. Nie było tak, że Lech w którymś momencie rozmontował gdańszczan i trafił na przykład do pustaka. Nie, to Kolejorz przy swojej bramce miał trochę szczęścia, bo niezbyt fortunnie interweniował Alomerović.

Lechia miała na ten mecz pomysł, brzydki, prawda, ale znów: skuteczny. Poza tym jakkolwiek nieefektownie to wyglądało, goście naprawdę byli jednością i dawali z wątroby, jak to zwykło się w polskiej piłce mówić. Spójrzcie na Paixao: 35-letni gość nie dość, że wytrzymał 120 minut, to w dogrywce potrafił utrzymać się przy piłce, dawać oddech kolegom i zapieprzać w obronie. Po wejściu Zwolińskiego przesunął się na prawe skrzydło, Żuraw wymienił Puchacza na Kostewycza i Ukrainiec wcale nie miał w Portugalczyku łatwej przeszkody.

Ukoronowaniem tego popisu charakteru są oczywiście rzuty karne. Dwie bramki straty, Lechowi wystarczyło trafić chociaż raz. Ale nie zwątpił Alomerović, potem wierzyli strzelcy i cud stał się faktem, Lechia gra w finale.

POCHWAŁA STOKOWCA

Cóż, naprawdę można wiele tej drużynie zarzucać (i samemu klubowi też). Nie płacą, nie stać ich na obóz, kolejni piłkarze odchodzą z klubu i potem nie szczędzą przykrych słów Stokowcowi, choćby Peszko nazwał go najbardziej śliskim człowiekiem, jakiego poznał w futbolu. Ale wygląda na to, że ekipa, która tam wciąż jest, wierzy w ten projekt.

Już nie będziemy osądzać, czy chodzi o spore liczby na kontrakcie – które prędzej czy później, raczej później, zostaną wypłacone – tylko oceniamy efekt. Mają ci goście swoje ograniczenia, nie widzieliśmy dawno tak bezpłciowego środka pola (szczególnie bez Kubickiego), ale jednak dwa finały Pucharu Polski z rzędu nie biorą się z przypadku. Rok temu wszystkie mecze prowadzące na Narodowy trzeba było wygrać na wyjeździe, w tym, by zameldować się w Lublinie, trzeba było odrabiać straty i dokonać niemożliwego w Poznaniu.

To się Lechii udaje. Pamiętajmy też, że nie mówimy o klubie, który kolekcjonuje trofea co rok, PP z zeszłego sezonu był dopiero drugim, po 36 latach oczekiwania. Jeśli więc w tak kuriozalnych okolicznościach organizacyjno-finansowych Stokowiec poprawi tamten wynik kolejnym trofeum (już trzecim, bo jeszcze Superpuchar), trudno będzie nie doceniać jego pracy.

Albo inaczej: dziś też już trudno. Spokojnie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że gorszy trener tego bajzlu nie ogarnia i Lechia wygląda jak w rozgrywkach 17/18.

To znaczy: walczy o utrzymanie.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 09.07.2020 11:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vinni
Vinni

Osobiście przestałbym chwalić trenerów minimalistów. Trzeba w końcu skończyć z tym promowaniem gry bolesnej dla oczu, zębów i ogólnie całego ciała. Wiecie dlaczego regularnie dostajemy po ryju od FC Wyspa Wielkanocna? Bo od dzieciaka wmawiamy zawodnikom, że mają grać minimalistycznie, że nie mają się bawić grą, że mają być typowymi polskimi drewniakami. Zacznijmy w końcu promować grę w piłkę, a nie pozorowanie gry w typowej „grze z konterki”.

Stach Levy
Stach Levy

100 procent poparcia, jak słyszę że trener juniorów drze ryj „nie kiwaj” to mam ochotę załamać ręce. W takim wieku właśnie o to chodzi żeby mieć tą technikę użytkową. Jak masz 10-17 lat jedź z piłką ile się da. Zresztą przykład, popatrzcie jak grał ostatnio Ajax, Ziech, Neres, to jest właśnie taka gra. Trzeba uczyć techniki użytkowej (drybling) i taktyki a nie pierdolić że ktoś kiwa 🙂

Stach Levy
Stach Levy

Tak do tego drugiego. Ogólny komentarz do naszej piłki. Wypowiedź którą komentowałem była raczej ogólna. Stokwiec i Probierz to tylko czubek góry lodowej, popatrz co się dzieje niżej. Mam kolegę który odpowiada za jedną z grup młodzieżowych Zagłębia Lubin i oni na serio mają w dupie to czy ci goście coś umieją, ma być wynik i chuj. Ciekawe ile razy taki Płacheta usłyszał na treningu ” nie kiwaj”. Myśl pojebanego szkolenia i trenerów truje naszą piłkę od najniższych poziomów 🙂

pkvern
pkvern

Nie do końca rozumiem, czy ten komentarz odnosi się do planu na grę trenera Stokowca czy do tego, że od małego prym wiodą takie polecenia jak „aut ci bramki nie strzeli” czy „niech przeciwnik się martwi co zrobić z piłką”. Jeżeli do tego drugiego, to pełna zgoda. Jeżeli do tego pierwszego, to nie da się grać piłką, jeżeli nie masz do tego wykonawców – patrz ŁKS.

Ja1111
Ja1111

Czas zrozumieć że dla Lechii celem i sukcesem jest zdobycie PP. Oni w żadnym stopniu nie myślą o Europie. Jeśli wygrają finał to w eliminacjach do pucharów mogą przegrać nawet z FC Watykan . Nikt się tym nie przejmie, podobnie jak w Piaście, czy Cracovii.

Estragon
Estragon

Lechia- to pralnia brudnej kasy nic wiecej.
Lech- nie ma genu porażki tylko gen fryzjera. Wiekszych sprzedawczykow nie bylo nigdy.

Marcin
Marcin

przykład Peszko mocno nietrafiony, z jego już dawno powinni zrezygnować, bo plątał się na boisku tylko… szkoda, że nie napisaliście np o Mladenovicu z którym ostatnio się rozstali, a jakoś i klub i zawodnik normalnie się pożegnali.

robsson
robsson

Albo odchodzą albo klub z nich rezygnuje. Moim zdaniem lepiej, że inwestują w młodszych, bo to się przekłada w późniejszym czasie na wyniki, a do tego czasu wiadomo, że muszą się zgrać.

darek
darek

a w drugim artykule z dzisiaj piszecie, że nikt nie ma takiego komfortu jak Lechia XD to jak w końcu, gorzej bronią czy nie? szybka decyzja pan redaktor pls

Michal Sz
Michal Sz

Wygrana po karnych z Lechem jest kiepskim przykładem charakteru Lechii. Strzeliłby gość z Lecha tego karnego tak jak się powinno strzelać i byłoby po sprawie. Tu już od Lechii mało zależało, przypadek i tyle. Lechia Stokowca jest typową polską drużyną, która nie ma żadnego pomysłu na grę i w związku z tym, jeśli już wygrywa to właśnie przypadkowo. Szkoda, że wciąż jest u nas trend zatrudniana trenerów minimalistów, a nie odważnych facetów, z jakąś wyobraźnią, chcących atakować, a nie tylko się murować i liczyć, że rywal spudłuje. Z takim podejściem to dalej będziemy się urządzać w tej naszej dupie.

Legionista
Legionista

Spierdalaj. Gówno się znasz.

Franz_Maurer
Franz_Maurer

No nie powiedziałbym, że Lechia w pucharowym dwumeczu z Brondby wyglądała źle i topornie, było ,,trochę” inaczej.. Ale to już nie pasuje do Twojej ,,tezy” nieprawdaż?
,,Murarze” w tym meczu byli konkretniejsi i pokazali ,,cojones”. Co tak naprawdę groźnego, poaza tzw. prowadzeniem gry, stworzył Lech? Ostrzeliwał, ale głównie z dystansu, tymczasem BKS miał swoje okazję-Paixao, Gajos, Kreyziu żeby ten mecz ,,zamknąć” wcześniej.. Cóż, ,,super grającego” Lecha pogrążyli:_prawie 36-letni Paixao, rezerwowy bramkarz i stoperzy, przy których taki ,,supersnajper” Gytkjaer w 120 minut miał aż jedną megaokazję. Tak, tak, wiem, fart, przypadek, szczęście.. Więc może to Lech jest typową polską drużyną pt. ,,co by było gdyby?”; ,,gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”? Przemyśl..

Michal Sz
Michal Sz

Ale co ja mam gościu przemyśleć? Lech miał ich na widelcu i to tylko od niego zależał wynik. Strzeliliby karnego, Lechia by odpadła i siedziałbyś teraz cicho, a nie plótł kocopoły i pisał mi o jakiejś narracji. Przypomnij wynik dwumeczu z Brondby jak chcesz się mądrzysz na ten temat.

Quotsa
Quotsa

To dlaczego nie strzelili tego karnego. Gdyby Lech wygrał to siedziałbyś teraz cicho, a nie plótł kocopoły. Wystarczyło strzelić…

Michal Sz
Michal Sz

Serio nie kumasz o co tu chodzi? Lechia nie miała meczu w swoich rękach. Była zależna od pudła Lechity, które, na ich szczęście, się zdarzyło. A w karnych bramkarz nie ma szans, jeśli karnego wykona się dobrze. Rozumiesz czy trzeba to narysować?

Quotsa
Quotsa

Lech nie miał meczu w swoich rękach (1-1 po 120 minutach). Był zależny od pudła Lechisty, które, na ich nieszczęście, się nie zdarzyło.

nep
nep

Gdzie dzisiaj by była Lechia, gdyby miała dobrze zarządzającego prezesa?

mgfjf
mgfjf

https://poteznekursypolska.blogspot.com/ – Kupon z kursem 1500 na jutro dostepny!

Ostrovitz
Ostrovitz

Cały Wasz pean na cześć Lechii („Lechia cierpiała na boisku, broniąc się czasem rozpaczliwie, ale w ostatecznym rozrachunku jednak skutecznie”) oraz „Pochwałę Stokowca” powinniście jeszcze wzbogacić o jakiś laur dla błędu sędziowskiego na korzyść Lechii. Gdyby się Musiał pofatygował do monitorka, to gwizdnąłby faul na Puchaczu i na 99% cały misterny plan z zaparkowaniem w szesnastce autobusu w pizdu.
No chyba nie powiecie, że korzystanie z pomocy sędziów to element lechijnego charakteru („To się Lechii udaje”)?

Quotsa
Quotsa

Fakt. Mógł gwizdnąć. Nie gwizdnął. Ale nawet gdyby, to i tak nie wiadomo czy Lech by to wygrał…
Lechia przegrywała już w tym sezonie z arką (1-2 i 2-3)- ale wygrała
z Jagiellonią – (1-0) ale wygrała
z Zagłębiem – (0-2-) ale wygrała
z Górnikiem – (0-2) ale zremisowała
z Legią – (1-0) ale wygrała

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Lechii trzeba oddać jedno, wyszli w tych karnych z takiego kurwa gówna… siedzieli w nim już po uszy, nawet nie było czym oddychać, niech się znajdzie ktoś, kto postawiłby w tym momencie dobre pieniądze na to, że Lechia awansuje ( nawet biorąc pod uwagę, że rywalem był wiecznie przegrywający ważne mecze Lech)
Jest ktoś taki ?
Bramkarz Lechii wyciąga dwa karne w momencie gdy nie miał już prawa popełnić błędu, wygrywa wojnę nerwów i przyczynia się do tego, że zespół awansuje. Tak samo wielka presja ciążyła na Paixao oraz Gajosie, Gajosie którego Lech bez żalu pożegnał a kibice z radości otwierali szampany gdy odszedł, Gajosa który zorientował się, że z Lechem niczego nigdy nie wygra, i odmawiał przedłużenia umowy. Ten sam Gajos podszedł i wbił przedostatni gwóźdź do trumny, a nie musiał, mógł się osrać jak Jóźwiak.
Awansowali do finału, stylu nikt im pamiętać nie będzie, zrealizowali cel !
I przestańmy pisać o europejskich pucharach, co w nich będzie, co ugrają.
Dokończmy ekstrsklasę i puchar, to nas interesuje.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020