Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej piłkarzy z Hamburga to majstersztyk. Drugi epizod też niczego sobie – bezbramkowy remis w Bremie dawał nadzieję, że w barażowym rewanżu Heidenheim sensacyjnie pogrąży kolejny wielki klub, Werder. Niestety, trzecia część rozczarowała.

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Rozczarowała, bo emocje tak naprawdę skończyły się w trzeciej minucie gry. To właśnie wtedy w tłoku pod bramką Heidenheim najlepiej odnalazł się Norman Theuerkauf, obrońca gospodarzy. Mógłby próbować powtórzyć to zagranie sto, może i dwieście razy – jesteśmy pewni, że nie powtórzyłby tego, co wykonał w dzisiejszym meczu. Lewa noga, zewniaczek, piłka dosłownie zerwała pajęczynkę przy spojeniu bramki. Bramkarz nie miał żadnych szans. Cały sezon idzie na straty, bo akurat twój obrońca wykonuje strzał życia, niestety – do własnej bramki.

Bolesne? Tak, zwłaszcza w tych wspomnianych okolicznościach, gdy nieco prowincjonalne Heidenheim oprawia najpierw HSV, potem Werder.

Ale jeśli ktoś zamierzał rozpaczać nad sympatyczną ekipką, w okolicach 40. minuty był już zapewne wyleczony z sympatii. Otóż przez prawie cały mecz jeden z kibiców walił w patelnię. Serio. Bite 70, może 80 minut walenia w patelnię, przerywanego czasem jakimiś syrenami czy innym uderzaniem o siebie łyżek i widelców. W pewnym momencie liczyliśmy, ze wyjące syreny to prawdziwy alarm, bo wojska NATO postanowiły wymierzyć sprawiedliwość temu gagatkowi, który torturował wszystkich telewidzów.

Przyznajemy jednak – patelnia nie wytrąciła Werderu z rytmu. Goście tak naprawdę powinni zamknąć mecz najdalej po 30. minucie. Poza swojakiem mieli jeszcze doskonałe sytuacje Rashicy i Klaasena. Zwłaszcza strzał tego pierwszego mógł się podobać, w ogóle Rashica po raz kolejny był chyba najmocniejszym punktem Werderu. Gospodarze w pierwszych 45 minutach byli tak stłamszeni, że zdołali oddać jeden strzał, w dodatku niecelny. Ruszyli tak naprawdę dopiero po wyjściu z szatni – być może z werwą, którą dał im 15-minutowy odpoczynek od dźwięków patelni. Pierwsza akcja drugiej połowy – strzał Schimmera, choć o finalizację akcji gospodarze mogli się pokusić jeszcze wcześniej. Trzy minuty później Otto strzelił głową tuż obok słupka.

Plan był jasny – strzelić szybko bramkę, a przez następne 40 minut szukać kolejnej. Nie udało się, więc Heidenheim totalnie stanęło aż do 85. minuty.

Naprawdę, tak jak zeszło powietrze z gospodarzy… Niemal dało się wyczuć syk powietrza z przebijanych baloników. Ten okres gry to zresztą największy zarzut wobec Werderu. Dlaczego nie dobili leżącego na deskach rywala? Dlaczego nie wykorzystali żadnej z kilku dogodnych sytuacji? Augustinsson? Chwilę później Sargent, który w dziecinny sposób ograł swojego obrońcę, po czym huknął potężnie na bramkę Mullera? Któraś z prób Rashicy?

Te niewykorzystane sytuacje zemściły się na pięć minut przed końcem, gdy Mohr trzasnął sprzed pola karnego bombę w słupek, a uderzenie dobił Kleindienst. W szeregach Werderu się zagotowało. Teraz gospodarze byli o gola od awansu do wymarzonej Bundesligi, teraz to oni przenieśli się  na połowę rywala, teraz to oni złapali wiatr w żagle. Bremeńczycy skupili się na dość żenującej grze na czas, co było tym bardziej bolesne dla kibiców, że przecież naprawdę okazji do podwyższenia prowadzenia nie brakowało. Losy dwumeczu rozstrzygnął dopiero… Theuerkauf. Stracił piłkę w piątej minucie doliczonego czasu gry na rzecz Bartelsa, ten wystawił Augstinssonowi i było po meczu.

Heidenheim strzeliło jeszcze na 2:2 z rzutu karnego, ale był to typowy gol na otarcie łez. I oczywiście 1392. argument za tym, żeby anulować zasadę premiowania goli wyjazdowych. Werder dzisiaj zasłużył swoim brakiem skuteczności na karę w postaci przynajmniej 30 minut dodatkowych nerwów w dogrywce. Heidenheim? Cóż, chwała pokonanym za walkę do końca, ale nie liczylibyśmy, że w przyszłym sezonie uda im się uzyskać bezpośredni awans. Z drugiej strony – po dzisiejszej dyspozycji Werderu nie dajemy głowy, że oba kluby i tak nie spotkają się za 12 miesięcy – już jako dwa kluby 2. Bundesligi.

Heidenheim – Werder Brema 2:2 (0:1)

Kleindienst 85′, 90+7′ – Theuerkauf 3′ (s), Augustinsson 90+4′

Fot.Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Asado, yerba mate i futbol. Jak Argentyna łączy kuchnię z piłką nożną

Dziewięćset kilogramów mięsa i minimum sto kilogramów yerba mate. Wyprawka reprezentacji Argentyny na mundial w Katarze nie bez powodu przyciągnęła uwagę światowych mediów. W Polsce mawiamy, że nie ma futbolu bez alkoholu. Latynosi złocistego trunku nie odmawiają, ale to napar z ostrokrzewu i starannie przygotowane palenisko nierozerwalnie łączą się z argentyńską religią numer jeden — futbolem. Jak w Buenos Aires i okolicach piłka nożna łączy się z asado i sączeniem mate? Francisco Galarraga starannie czyści matero, […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Czy dziś napiszemy piękną historię? Polska gra z Argentyną!

Dzisiaj kolejne cztery mecze na mundialu, ale nie będziemy was zwodzić, że tak samo interesują nas wszystkie. Nadszedł bowiem ten dzień, w którym oko polskiego kibica patrzy tylko w jednym kierunku. Kiedy serce bije mocniej, kiedy w jeden wieczór piłka nożna w Polsce może stać się ważniejsza niż wszystkie inne zajęcia. Nie wychodźcie do restauracji, w pracy wybłagajcie szefa o możliwość oglądania czy słuchania, co się dzieje na boisku, znajdźcie dobrą wymówkę dla […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Afera Los Cachirules – jak Meksyk „zniknął” z piłkarskiej mapy świata?

Od mundialu w 1994 roku reprezentacja Meksyku nie może przekroczyć bariery 1/8 finału. Klątwa? Jeśli ubieramy tę serię w takie szaty, to wśród przesądnych mieszkańców Meksyków pojawia się myśl, że to „kara” za udział w aferze Los Cachirules w 1988 roku.  Lata 80-te nie były łatwym czasem dla Meksyku. W kraju od 1929 roku niepodzielnie rządziła autorytarna Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna, której jawne oszustwa wyborcze ośmieliły w końcu ludzi do wyjścia na ulice. Swoją działalność […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Jerzy Brzęczek o meczu z Argentyną: O jakości będzie decydowała cała drużyna

W ostatnim meczu fazy grupowej na mundialu w Katarze reprezentacja Polski zmierzy się z Argentyną. Dla naszej kadry jest to mecz decydujący o awansie do fazy pucharowej turnieju. Mecz może okazać się niezwykle trudny, Lionel Messi wydaje się być w znakomitej formie a sama Argentyna ma mnóstwo jakościowych graczy. Jak poradzić sobie z Messim i całą drużyną rywali podpowiada były selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek. We vlogu TVP […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Kręcidło: jak Argentyna znalazła 160 milionów kibiców w Bangladeszu

Prezenterka telewizji publicznej w koszulce Argentyny. Na ulicach tysiące kibiców ubranych w barwy Albicelestes, wspólnie oglądających mecze mistrzostw świata pod gołym niebem. Domy i ulice przyozdobione w biało-niebieskie pasy. Tak wygląda mundialowy obrazek z Bangladeszu. Ale że co? Kiedy Leo Messi popisał się pięknym strzałem lewą nogą, kluczowym dla zwycięstwa Argentyńczyków nad Meksykiem, na zegarze dochodziła 2.30 nad ranem. Ale to nie miało żadnego znaczenia. Kibice podskoczyli z krzeseł, eksplodowali radością, a zaraz […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Argentyńskie media komplementują reprezentację Polski

Już dziś o godzinie 20:00 Polska zmierzy się z Argentyną w ostatniej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata. Argentyńscy dziennikarze komplementują w mediach naszą reprezentację. Dziennikarze argentyńskiego ESPN z respektem podchodzą do starcia z Polską, o czym świadczą poniższe wypowiedzi: Argentyńska defensywa nie będzie mogła się rozproszyć ani na sekundę w starciu z Polakiem. Kluczowe będzie wygrywanie bezpańskich piłek w środku pola i dopuszczanie rywala do jak najmniejszej liczby stałych fragmentów […]
30.11.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Weszło
21.07.2022

„Solidarity payment” na przykładzie transferu Roberta Lewandowskiego

Transfer Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony oznacza, że sporo pieniędzy spłynie do polskich klubów, w których występował w przeszłości kapitan reprezentacji Polski. Varsovia, Delta Warszawa, Legia Warszawa, Znicz Pruszków i Lech Poznań – to kluby, których dotyczy ta kwestia. Porozmawialiśmy z Joanną Misiewicz,  głównym managerem PZPN, który zajmuje się zagranicznymi transferami. Okazuje się, że sprawa jest złożona i w pierwszej kolejności należy przejrzeć sterty dokumentów w Mazowieckim i Wielkopolskim Związku Piłki […]
21.07.2022
Niemcy
12.07.2022

Badania, groźby, kolejna oferta Barcelony. Co się dziś działo ws. Lewandowskiego?

To nie jest normalne, żeby przyjazd piłkarza na trening wzbudzał takie emocje, ale tym razem nie mamy do czynienia z normalną sytuacją. Gdyby to zależało od samego Roberta Lewandowskiego, już dawno nie byłoby go w Monachium i co najwyżej wysłałby do Niemiec pocztówki ze słonecznej Barcelony. Na razie jednak nic z tych planów nie wyszło i Polak normalnie stawił się na początek przygotowań Bayernu do nowego sezonu. Wywołało to gigantyczne zainteresowanie w mediach wszelakiego rodzaju. I trudno się dziwić. Uwagę przykuwał absolutnie […]
12.07.2022
Niemcy
21.05.2022

RB Lipsk przepchnął kolanem finał Pucharu Niemiec

Tydzień temu odbyła się ostatnia kolejka Bundesligi, więc dziś cała uwaga niemieckich kibiców skupiła się na finale Pucharu Niemiec. W meczu o trofeum nie dane było zagrać Borussii Dortmund, Borussii Monchengladbach i Bayernowi, ale zobaczyliśmy zespoły, które w tym sezonie w pełni zasłużyły na finał. Freiburg zmierzył się z RB Lipsk, czyli zobaczyliśmy starcie drużyn, które do tej pory nigdy nie triumfowały w tych rozgrywkach. Zestawienie ciekawe, ale sam mecz nie porywał. Zamiast […]
21.05.2022
Weszło
08.05.2022

BVB przed rewolucją transferową z nowym sternikiem

Borussia Dortmund jest już pewna wicemistrzostwa Niemiec. W Zagłębiu Ruhry nie jest to ani rozczarowanie, ani wielki powód do dumy. Dlatego już teraz działacze BVB myślą o przyszłości i planują spore zmiany w składzie, bo liczba problemów, jakie pojawiły się w trakcie sezonu była wręcz ogromna.  Trafienie Jessica Ngankama, zawodnika ostatniego w lidze Greuther Fuerth, w drugiej połowie meczu było 51. straconą bramką w tym sezonie przez Borussię […]
08.05.2022
Weszło
07.05.2022

Freiburg na drodze do Ligi Mistrzów. Co łączy ten klub z Rakowem?

Podczas gdy w Polsce zachwycamy się poukładanym pod wieloma względami Rakowem Częstochowa, w Niemczech wszyscy nie mogą wyjść z podziwu dla ekipy SC Freiburg. Oba te kluby niebawem mogą osiągnąć historyczne dla siebie wyniki. Jedni zdobyć mistrzostwo Polski, drudzy zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ale mają ze sobą jeszcze więcej wspólnego.  W ostatnim felietonie w „Przeglądzie Sportowym” Radosław Kałużny nazwał Raków niepolskim klubem. Nic więc dziwnego, że w zagranicznym […]
07.05.2022
Liczba komentarzy: 5
Subskrybuj
Powiadom o
guest

5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

Już po pierwszym meczu, gdzie padł najgorszy z wyników, czyli 0:0, było wiadome, że jest po
ptakach.
Może i dobrze, bo by było pośmiewisko co kolejkę, jakby nasi eksperci w studio sylabowali He-i-den-he-im

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu

Ten samobój to jeszcze nic, ale niewiele zabrakło by ten Szwed z Werderu w doliczonym czasie przestrzelił patelnię do pustaka (bo chyba nie zamierzał tego tak trafić od poprzeczki), a zabrakło naprawdę niewiele.
Z drugiej strony to może dobrze się stało, Werder pokazał w końcówce sezonu, że może w przyszłym się ogarnie tak co najmniej na środek tabeli. A Heidenheim pomimo fajnej gry na zapleczu to wydaje mi się że nie jest gotowe na Bundesligę. Arminia, o nic już nie walcząca wytarła nimi podłogę w ostatniej kolejce sezonu i tylko indolencji HSV zawdzięczają te baraże. Mogłoby się skończyć jak z Paderborn w mijającym sezonie, czyli zdecydowanie za wysokie dla nich progi.

samake12
samake12
2 lat temu

A w Niemczech kibice są już wpuszczani na stadiony?

Zgred
Zgred
2 lat temu
Reply to  samake12

Może to był ich kucharz?

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
2 lat temu

To nie moglo sie wydarzyc, Werder mimo wszystko nie jest tak slaby by spasc. Gdyby tam gralo Schalke w obecnej formie to ich spadek bylby murowany.