post Avatar

Opublikowane 04.07.2020 18:32 przez

redakcja

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba powiedzieć, że zakończyła się sporym sukcesem. Chyba nawet Piotr „Jesteś Zwycięzcą” Blandford nie przeprowadziłby jej lepiej. 

Czasami przypisujemy szeroko rozumianemu mentalowi zbyt wielką rolę, tłumacząc nim czysto piłkarskie braki. Ale dziś naprawdę mamy wrażenie, że kluczem do zwycięstwa były głowy piłkarzy Lecha. W końcu w trakcie ważnego meczu graczom Kolejorza bliżej było do, cytując Wojciecha Łazarka, miana basiorów niż pipoloków. „Niewyżyte kabanosy”, także od popularnego „Baryły”, również pasują.

To przekonanie o własnej wartości pozwoliło Lechowi, po pozbawionym fajerwerków okresie wzajemnego badania na początku, kompletnie Legię zdominować. Przełomem była bodaj akcja z 17. minuty. Lech wymienił kilka podań, szybko przeniósł grę pod pole karne gości i choć całość niecelnym strzałem spuentował Ramirez, to coś ewidentnie drgnęło. Chwilę później piłkę obok słupka posłał Jóźwiak, następnie zatrudniony został Muzyk, aż w końcu Moder walnął z rożnego na pierwszy słupek, a najprzytomniejszy był tam wspomniany przed chwilą skrzydłowy.

Soczysty gong, 1-0. A skoro rywal był na linach, to warto było to wykorzystać. Najpierw sieknął z daleka Moder, z czym jeszcze poradził sobie Muzyk. Następnie Kamiński, z delikatną pomocą Jędrzejczyka, walnął od słupka i golkiper Legii nie miał szans. A to wcale nie musiał być koniec.

A Legia w tym czasie oddała dwa strzały, żaden z nich nie był celny. Dawno nie widzieliśmy meczu, w którym warszawski zespół, prawdopodobnie nowy mistrz Polski,  zostałby tak bardzo stłamszony. I tu trzeba podkreślić jedną rzecz, żeby po fakcie nie było głupich gadek. Nie potrafimy stwierdzić, że zespół ze stolicy w jakikolwiek sposób gościom odpuścił.

No właśnie. Długo zastanawialiśmy się nad tym, jak podejdzie do tego spotkania Aleksandar Vuković. Sytuację miał o tyle komfortową, że skoro przyklepanie mistrzostwa jest tylko formalnością, to mógł priorytetowo potraktować wtorkowy mecz z Cracovią w Pucharze Polski. Co innego Dariusz Żuraw, który niejako zobligowany jest do pilnowania obu frontów. To jednak tylko teoretyczne rozważania, bo „Vuko” zagrał na galowo. Oczywiście bez Majeckiego i bez kontuzjowanych graczy, ale posłał w bój niemal najmocniejszy skład. Czy teraz żałuje? Tak naprawdę dowiemy się środku tygodniu. Należało jednak podkreślić, że to nie tak, iż Lech wygrał tylko dlatego, że rywal mu na to pozwolił.

O dziwo gra Legii ruszyła się w drugiej połowie. Na boisko, jeszcze przed pierwszą zmianą Lecha, weszli Rocha (za fatalnego Stolarskiego), Cholewiak i Rosołek, co wprowadziło sporo ożywienia. Oczywiście biorąc poprawkę na to, że to Lech do przypilnowania miał wynik, który go satysfakcjonował. Jeszcze na początku Cholewiak zablokował zmierzający do bramki strzał Gwilii, a Rosołek po fajnej akcji Gruzina walnął w sam środek bramki. Ale rozkręcili się, chłopcy. Efektem tego był gol kontaktowy, gdy po rzucie rożnym Lewczuk dobił strzał Jędrzejczyka w słupek. Jednak wbrew temu, co mogłaby teraz pomyśleć osoba, która nie oglądała spotkania, nie stało się tak, że Lech do końca bał się, że straci prowadzenie. Legia nie poszła za ciosem, a rywal po gorszym okresie zaczął bronić się dość mądrze.

Czyli 2-1, zasłużona wygrana.

A wracając jeszcze na chwilę do poprzednich meczów między Lechem a Legią, wspomnieć musimy o Moderze. To dla nas twarz tego Kolejorza, który okazał się od lidera Ekstraklasy mocniejszy. Wcale nie był najlepszy na placu, bardziej podobali nam się choćby skrzydłowi. Ale jego obecność w środku pola obok Tiby i Ramireza to jasny sygnał, że Lech chce grać w piłkę, dominować. Okazało się, że wcale nie trzeba mieć w składzie przecinaka nawet przy dobrym rywalu. Zyskuje na tym cała drużyna i każdy zawodnik z osobna. Pokazał to dzisiejszy mecz, ale pokazały też poprzednie spotkania (w tym to z Pogonią, w którym chłopaka nie było).

Twarzą Lecha, który przeciwstawiał się Legii, ale ostatecznie dostawał w cymbał, był dla nas z kolei Karlo Muhar. Ech… Na miejscu kibiców Lecha nawet wolelibyśmy nie myśleć o tym, gdzie dziś mógłby być Kolejorz, gdyby trener właściwe wnioski wyciągnął wcześniej. Szkoda psuć sobie nerwy w ten fajny dla nich wieczór.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 04.07.2020 18:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 63
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Siwersik
Siwersik

Radość po meczu w Poznaniu jakby już zdobyli vicemistrzostwo!SyZ

Marek
Marek

To boli i to bardzo Widac

Jacek
Jacek

Jesienią w Warszawie Legia byla wyraźnie slabsza, choc wygrala dzieki katastrofalnym 2 błędom Muhara i bramkarza. A wczoraj Legia nie wyszla na pierwsza połowę…

2115
2115

Legia wyszła na pierwszą połowę, tylko po prostu została stłamszona.

Chemik
Chemik

Ani słowa o fatalnym sędziowaniu? Ale wygrana Lecha zasłużona, zdominowali w pierwszej połowie dużo bardziej niż Legia w drugiej

Damian Szeliga ma koronawirusa
Damian Szeliga ma koronawirusa

Zgadza się, robił co mógł ale dzisiaj nie miał z czego rzeźbić

patstone
patstone

4 dla sędziego Gila to bardzo zawyżona ocena. Mam wrażenie, że w ogóle nie panował nad wydarzeniami, wolno podejmował decyzje, zwłaszcza kiedy między zawodnikami były spięcia.

kuba
kuba

Tak, to bardzo duży wyczyn żeby wkurzyć obie strony meczu swoim fatalnym prowadzeniem spotkania. Żółte kartki za pyskówki, a za brutalne faule często nawet wolnego nie było. I mówię to w obie strony, po prostu słaby mecz p. Gila

Tymon
Tymon

Jóźwiak i Kamiński moim zdaniem będą, jeśli nie stanie się tragedia, podstawowi skrzydłowi w reprze. Kamiński to jeszcze łepek, a już jest jednym z najlepszych skrzydłowych w Ekstraklapie. Mecz zasłużenie wygrany. Tyle.

Różowy Moet
Różowy Moet

A wiesz,ze to samo swego czasu pisali o Koseckim,Żyro i…..tym co zapomniałem jak się nazywa ale gra teraz w Rosji…aaaaaaaa Kuchy King,tak? Lodu na głowę.

Lincoln
Lincoln

Wiesz co łączy tych mondziołów? Wszyscy to przereklamowani i promowani na siłę legioniści. Nie sądzę by byli oni właściwym punktem odniesienia dla wychowanków Lecha.

Sprowadzacz
Sprowadzacz

Zejdź na ziemię pyro.

Sqrwiel
Sqrwiel

Lech do 60 minuty miał mecz pod pełną kontrolą, potem odpuścił i się cofnął, przez co na własne życzenie zapewnil sobie nerwówkę w końcówce meczu. Jakoś od 10 do 45 minuty kompletnie stlamsił Legię, której zawodnicy w pierwszej polowie chyba pomylili dyscypliny i wyszli jak na bokserską walkę, a nie mecz piłkarski. 8 strzałów w tym 5 celnych Kolejorza do 2 niecelnych Legii w pierwszej połowie mówi wszystko.

grande
grande

Lech nie odpuścił a zwyczajnie opadł z sił i nie był w stanie juz kontrolowac meczu. Póki sił starczyło to biegali i Legie cisneli. Potem sytuacja się odwróciła. Co do Vuko to znów źle wystawił piłakrzy nie na swoich pozycjach i znów widać że gra sie nie keli.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Uczciwie mówiąc Lech był lepszy.
Ładniej grali i wygrali zasłużenie.
A Legia, jak to legia. Człapanko.
Szybciej grali dopiero pod koniec.
Kapkę jednak za późno.
A że mistrzem będą? No będą, ale styl znów lichy.
Widać nieco brak pola manewru w ataku.
Ileś tam Pekhart goli strzeli, ale to stojanow.
Ładniej zaprezentował się już Rosołek.
Powinien grać znacznie więcej, nie pożałują.
Escobar z trybun pewnie się ze mną zgodzi.
Dym na trybunach zaliczony? Zaliczony.
Oczywista, oczywistość. Must be.
Faktycznie tęskniliśmy wszyscy za takimi cud oprawami.
I teraz świat polskiej piłki znów jest piękny.
Lech młodzieżą stoi? No stoi.
A teraz czas rozprzedać połowę drużyny i budować kadrę od nowa.

Goleadorr
Goleadorr

Wiersz biały?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Forma ma znaczenie.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Już niedługo biały kolego. Faszyści i rasiści od politycznej poprawności już pracują nad nową nazwą.

job
job

Co za typ!

Opera Zrzut ekranu_2020-07-04_214430_weszlo.com.png
Kikkhull
Kikkhull

Folksdojczyka beret uciska

jugol
jugol

ahahahah spłakał się pisiorek

Boski Diego
Boski Diego

Pan Gino zawsze na poziomie, ale tutaj zaimponowal

Tony556
Tony556

Na poziomie okładki faktu. Rzeczywiście jest się czym podniecać

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

Gino psino… – wypierdalaj z ta polityka lamusie

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

No zobacz! To są i pedofile bez sutann, których lemingi i marksiści nie lubią! 😀

Goleadorr
Goleadorr

To są w ogóle jakieś grupy oprócz kleru katolickiego które lubią pedofili?

Jani
Jani

Dostałeś ułaskawienie? Gratulacje

Donpenison
Donpenison

Ja jako kibic Legii trochę nawet się cieszę, że dziś Lech wygrał.
Mistrzostwo i tak na 99,9% pewne, mecz w sumie o pietruszkę, a dla Lecha to ważne 3 pkt. w walce o 2 miejsce.
A zdecydowanie ciekawiej będzie oglądać młodzież Lecha w Europie niż kopiącego się po czole Piasta.

Murphy
Murphy

Z tą młodzieżą Lecha w Europie, to nie przesadzaj. Dwie rundy eliminacji, to jeszcze nie Europa.

Donpenison
Donpenison

Dwie czy trzy rundy eliminacji to i tak więcej doświadczenia niż pół roku grania z drwalami w ekstraklapie…

Boski Diego
Boski Diego

z tego co pamietam
Piast w tamtym sezonie w pucharach gral zaskakujaco przyzwoicie, tylko bramkarz zobaczyl matke bosko w chmurach i sie zauroczyl

Łukasz
Łukasz

Ja jako kibic Lecha, również życzę jak najlepiej Legii, by będąc największym w Polsce klubem, godnie nas reprezentantowała. A że wolę by Lech był lepszy od niej, to chyba nic złego..

kerkir
kerkir

Panowie, ja rozumiem że fajnie że Legia przegrała, ale trochę obiektywizmu by się przydało. Lech zagrał po prostu mniej słabo od Legii (co dziś chyba nawet ŁKS-owi by się udało). Ile Lech wypracował sobie sytuacji: 1 (bramek nie liczę)? Bramki (z całym szacunkiem dla Kamińskiego) były przypadkowe: plecy i rykoszet (dla Legii też, dobitka od słupka). W drugiej połowie Lech tylko się bronił (nie jestem pewien czy oddał chociaż strzał, ale mogę się mylić), a 3 z ostatnich 4 minut to było wznawianie gry poza boiskiem.
Legia zagrała w 1 połowie katastrofę. Co ja piszę, nic nie zagrała. Ja rozumiem, że mistrz jest, ale jeśli mają tak grać to niech chociaż zagrają młodzi. Druga połowa już lepsza, ale za mało chęci chyba, żeby wymusić z siebie wysiłek.

Lincoln
Lincoln

Obejrzyj kasztanie całą akcję z bramką Kamińskiego. I wtedy napisz ze przypadkowa.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Jak „mniej slabo” – w pierwszej polowie to co akcja Lecha pachniala golem. Ogladalem 30 minut i musialem wylaczyc telewizjor bo jeszcze z 10 i bym go rozkurwil. Legia znowu zagrala piach i to wina tego trenerzyny ktory taktyki nie umie dobrac i nie potrafi zmotywowac druzyny. Zamiast tego to on pewnie im odbiera pewnosci siebie stawiajac tego Lecha niczym Barcelone, przed ktora trzeba stawiac autobus w polu karnym.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Jako kibic Legii zazdroszczę jakich wychowanków ma Lech, ale to jest pozytywna zazdrość jeśli takowa istnieje, każdy z nich wnosi jakość do zespołu i nie boi się grać do przodu, wchodzić w pojedynki 1 na 1 czy strzelać z dystansu zamiast podawać do najbliższego. Fajnie się to ogląda i oby nie doszło do wyprzedaży bo mocny Lech jest potrzebny tej lidze.

Stano
Stano

Zacznijmy od tego, że kibicem Legii nie jesteś.

Marek
Marek

Kurwa To znowu ten idiota Stano

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Trzeba pogratulować Lechowi wygranej, chyba dzisiaj bardziej musieli i chcieli tych 3 pkt.
Pisałem przed meczem, że Legia nie może oddawać piłki Lechowi i musi grać pressingiem, bo pod presingiem Lech grać nie potrafi.
W Legii wyróżnię Muzyka, przy golach nie miał szans.
Ta wygrana chyba daje Lechowi wicemistrzostwo, ale może zgubić przed półfinałem PP….
Legię też czeka półfinałowy bój i 3 mecze w lidze aby zdobyć ten jeden mistrzowski punkt.
Mam nadzieję na świętowanie za tydzień.

andrzelika drzoli
andrzelika drzoli

no , to teraz jeszcze w cymbał od Pasów w PP i legia będzie sobie mogła śpiewać że jest potenga . miszczostwo polski na wyciongniencie renki . potem to już LM . bujcie sie hamy !!!

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Moim zdaniem przegraja 3 ostatnie mecze – odpadna w pucharze – Vukovic to ucielesnienie porazki trenerskiej – cos jak Boniek. Ja myslalem ze on ma charakter – 3 ostatnie mecze taktycznie pokazuja ze to tchorz.

nippon
nippon

Weszlo przestancie pierdolic jaki to Zuraw jest chujowy, bo powoli wyrasta na trenera sezonu. Facet bez doswiadczenia obejmuje rozbity mentalnie i rozmontowany kadrowo zespol. Ogarnia to wszystko dzieciakami, czesciowo tez bez doswiadczenia i dzis bije sie wicemistrzostwo. Co by bylo gdyby Moder gral wczesniej od pierwszego gwizdka? Np. za pol roku byla by seria artykulow na Weszlo jak to trener Zuraw zaprzepascil kilka swietnie zapowiadajacych sie talentow. Dla mnie gosc robi fenomenalna robote. Nawet Zamaledinow zaczyna wygladac na pilkarza pod jego skrzydlami.

Amica rządzi w Poznaniu
Amica rządzi w Poznaniu

Więcej w tym przypadku niż jego wyborów, pamiętaj, że Modera do składu wsadzili kibice.
Żuraw byłby dobrym trenerem, gdyby po wygranej w Gliwicach, nagle frajerski nie staciłoby 4 pkt z Pogonią i Śląskiem.
Dzisiaj wygrał z Legią, ręki sobie uciąć nie dam że z Lechią wygra półfinał Pucharu Polski.

Boski Diego
Boski Diego

w kazdym meczu eklapy wiecej jest przypadku niz czegokolwiek innego

Marek
Marek

Zgoda Ale Zuraw popelnil kilka kardynalnych bledow o jakich sie najwiekszym pilkasrskim filozofom nie snilo

Jurek
Jurek

Ale i tak jak na trenera początkującego radzi sobie nadzwyczaj dobrze, myślę że to że ma wystawiać Muhara nie zależało wyłącznie od niego.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

9 punktów w 3 meczach Legia potrzebuje do osiągnięcia granicy przyzwoitości 2 pkt na mecz. 6 punktów w 3 meczach Legia potrzebuje, żeby powtórzyć wynik Piasta z zeszłego sezonu. 3 punktów w 3 meczach Legia potrzebuje, żeby powtórzyć swój wynik z zeszłego sezonu. Pytanie brzmi czy Legia które z tych niezwykle ambitnych kamieni milowych osiągnie Legia w tym sezonie.

Artur Boruc
Artur Boruc

Bartek, Legia potrzebuje 1 pkt do mistrzostwa.
I to jest jedyny warunek na dzisiaj.
Wcześniejszą ładną i skuteczną grą to sobie zagwarantowali, w sumie od 7 kolejek jej mistrzostwo jest niezagrożone.
I nie szukaj tutaj jakiś smiesznych porównań, bo to nikogo nie interesuje… co miał Piast, co miała Legia itp…
Ten sezon, gdy mistrz będzie przyklepany, będzie jednym z najłatwiejszych w ostatnich latach, i to są fakty, i nic tego nie umniejszy.

Boski Diego
Boski Diego

nie takie rzeczy da sie spierdolic 🙂

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Artur Boruc nie koniecznie jedyny warunek – warunek jest jeszcze taki ze rywale pogubia punkty, a nie moga sobie na to pozwolic jezeli wciaz mysla o mistrzostwie, musza wygrac do konca wszystko piast i lech i liczyc ze Legia przegra wszystko – jezeli ktos moze to rozjebac to trener Aleksander co pokazal rok temu – on ma na to talent.

Ostrovitz
Ostrovitz

Chciałbym z rozbawieniem nadmienić, że nie dalej niż dziś nad ranem jako równoważnych dla Puchacza, Marchwińskiego, Modera, Skrzypczaka, Kamińskiego, Szymczaka, Jóźwiaka i Gumnego Weszło przywoływało Majeckiego, Karbownika, Rosołka, Slisza, Praszelika i Pyrdoła.
Artykuł „Powrót duopolu coraz bliższy – zadecydują ostatnie kolejki i najbliższe okienko”. Róbcie screeny, bo ta bzdura może nie powisieć długo.

PhoenixLk
PhoenixLk

Wygrał lepszy – nic dodać, nic ująć

Afropl
Afropl

Ja bym chciał się dowiedzieć czym się kierowano przy transferze Cholewiaka. Co autor miał na myśli? Z jednej strony pozbyto się jeźdzca bez głowy Kucharskiego, a z drugiej transferuje się Cholewiaka, który jest jakimś cudem jeszcze gorszy. Gość wiecznie podejmuje złe decyzje, wygląda na totalnie zagubionego w każdym meczu. No na taki Śląsk spoko piłkarz – biega, walczy, grać w piłkę nie potrafi, ale to bez różnicy, bo tam nikt w piłkę grać nie potrafił. W Legii jednak chcą żeby drużyna grała w piłkę, albo przynajmniej próbowała, więc Cholewiak pasuje do tej myśli jak leczenie raka witaminą C doktora Zięby.

Marian
Marian

Lech wygrał zasłużenie ale żałosne było jak jego zawodnicy padali po każdym kontakcie. Ultrażenada.

Dawid
Dawid

Żenujące było zachowanie piłkarzy Legii, którzy bardzo często atakowali łokciami (czego pan Gil nie raczył ukarać kartkami) a także teatr Luquinhasa, który przy każdym kontakcie z rywalem upadał w sposób bardzo teatralny a sam niesportowo uderzył Ramireza (choć ten dodał bardzo dużo od siebie).

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Dawid – to ciekawa interpretacja sytuacji Luquinhasa – ja widze to zupelnie inaczej – akurat tam uderzyl go pizdus z hiszpanii w twarz i sie Luquinhas wkurwil i slusznie bo sedzia szmaty nie upomnial za to zagranie. To samo szmata o nazwisku sowy na lewej obronie dotknieta lekko w twarz przez Stolarskiego a rzucil sie jak by go kon w morde kopnal. Zwykly cyrk i symulowanie amiki na probe wymuszenia czerwonej.

nippon
nippon

Wczorajszy mecz daje do myslenia odnosnie naszej batali w eliminacjach do eliminacji. Beda jaja jak co roku. Rzucilem okiem na ostatnie wyniki krajowego hegemona i przyszlego mistrza kraju a tam albo w ryj albo remis. Zwyciestwa nad druzynami z miejsc spadkowych lub balansujacych na krawedzi. Pykniety tak naprawde tylko Slask i Lech, ktory tak naprawde wbil sobie ta bramke sam.Mowie tu o meczu z babolem VDH. A przeciez Vesovic, Kante, Majecki wypadli dopiero w ostatnim czasie. I ta druzyna bezpiecznie zmierza sobie po tytul. I teraz cala ta nasza fala pucharowiczow, bez wzgledu kto to bedzie rusza na podboj europy… praktycznie bez rankingu lub z symbolicznym rankingiem. Bedac ksiegowym w tych klubach, raczej nie tworzylbym rubryki „wplywy z pucharow” ustalajac budzet…

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Rownanie jest bardzo proste – 1 runda i do domu. Ja jestem fanem Legii ale nie przejdziemy jednej chocby druzyny w eliminacjach ligi mistrzow… Tak w ogole to mysle ze Legia nie bedzie mistrzem – przegra 3 mecze z rzedu + odpadnie z pucharu – Piast wygra wszystko i bedzie mistrzem – Lech z pucharem. Ta druzyna gdy odpadl Vesovic sie posypala, nie ma juz mocy.

kaczan
kaczan

Najlepszym graczem na boisku był Kamiński. Fajnie oglądało się pojedynki z Karbownikiem. Większość zwycięskich, zarówno w obronie jak i w ataku. W obronie raz go Karbownik minął i raczej powinien skończyć z kartką.

Muzyk oceniony na 5 – tak samo jak Mickey to nieporozumienie. Siedziałem na meczu za bramką i było widać, że nie ogarnia. Ustawianie do dośrodkowań na poziomie MVDH, ale Mickey gra nogami ;). Zarządzanie obroną słabe. Słabe ustawianie się przy strzałach. Aż żal, że 1) tak mało strzałów z dystansu, bo wszystko wypluwał. 2) Brak Gytkjaera – na pewno by dał radę coś z tych wyplutych piłek strzelić.

Na plus mecz w wykonaniu Timura. Bardzo fajnie poruszał się po boisku. Nadaje się do gry kombinacyjnej. Piłkarsko dużo lepszy od Gytkjaera. Niestety nie ma jego zmysłu do strzelania bramek. Znamienne było w drugiej połowie wyjście z kontrą. Dośrodkowanie Gumnego z prawej strony, a Timur zamiast iść na krótki słupek poszedł na długi.

Puchacz – za dużo teatru. Niestety równa do Luqiniasa lub wcześniej Mrakuszewskiego. Trybuny za chwilę będą miały mu to za złe. Zwłaszcza jeśli by zawalił tym bramkę – zamiast leżeć powinien zapier… do obrony. Zwłaszcza, że jest teraz obrońcą, a nie skrzydłowym.

Marchwiński – straszny zjazd. Przez rok się nie rozwinął. Wygląda na boisku na zmanierowanego. Może zrobić krok do piłki – nie robi i strata.

Hybre
Hybre

W przypadku Legii nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo jak poniżej słusznie wypunktowano, nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle jakby się mogło bezpośrednio po meczu wydawać…

LEGIA, LECH ORAZ BRAKI W TRZEŹWEJ OCENIE SYTUACJI

jambo
jambo

I gdzie była ta młodzież Legii?|Porównywanie młodych Lecha do Legii jest w aktualnym czasie bez sensu bo każdy widzi jak jest.Ale ktoś tu pisał taki artykuł że są na równym poziomie…

Weszło
20.01.2021

Fortuna Bayernu kołem się toczy

W tym sezonie Bayern wszedł w dziwaczny taniec z losem. Żaden to wyćwiczony foxtrot, żaden walc wiedeński, żadne pasodoble. To zwykłe igranie z losem. Bo tak jak podopieczni Hansiego Flicka mieli szczęście remisując z Lipskiem, tak jak sprzyjała im fortuna, kiedy Robert Lewandowski w ostatniej sekundzie meczu odwracał historię spotkania z Bayerem Leverkusen, tak wszystko […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Niezły Numer – Jak Brzęczek marnował najlepszego napastnika świata?

W zasadzie mamy pewne wątpliwości, czy aby na pewno liczba bramek Roberta Lewandowskiego za kadencji Jerzego Brzęczka to „Niezły Numer”. Bo przecież mówimy o najlepszym piłkarzu na świecie. Drugim najlepszym strzelcu w pięciu topowych ligach w Europie. Pięciokrotnym królu strzelców Bundesligi. Gościu, który coraz bardziej zagraża rekordowi Gerda Müllera. I ten oto gość przez dwa […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Podmianka selekcjonera niedługo przed wielkim turniejem? To się już zdarzało

Jak nietrudno się domyślić – historia futbolu, również ta najnowsza, zna takie przypadki, gdy działacze krajowej federacji decydowali się na zmianę selekcjonera na kilka miesięcy przed startem wielkiego turnieju. Nie zdarza się to może zbyt często, no ale od czasu do czasu ktoś postanawia wykonać ten ryzykowny, nieco zalatujący desperacją ruch. W związku z niespodziewanym […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Najlepszy napastnik Manchesteru City? Phil Foden

Nie Sergio Aguero. Nie Gabriel Jesus, a tym bardziej Liam Delap. To może Riyad Mahrez albo Kevin de Bruyne? Znowu błędna odpowiedź. Najlepszym strzelcem Manchesteru City w tym sezonie są Raheem Sterling i Phil Foden, kolejny genialny piłkarz w układance Pepa Guardioli. Swoją karierę na The Etihad rozpoczął już trzy sezony temu, ale nigdy tak […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Puchar nie w pełni świętowany. Bilbao wciąż czeka na „La Gabarrę”

– Moim zdaniem ten tytuł zasługuje na barkę – czytamy we wpisie na forum kibiców Athletiku. – Bardziej niż poprzedni. Wygrana Superpucharu w ramach przygotowań do sezonu to nic. Teraz graliśmy w środku rozgrywek, kiedy każdy zespół jest w formie. I pokonaliśmy Real oraz Barcelonę. Wiem, że obostrzenia związane z pandemią nie są po to, […]
20.01.2021
Weszło Extra
20.01.2021

Trenerzy a życie rodzinne. Czy to już zawód tylko dla piłkarskich nerdów?

Pracoholik. Skrajny perfekcjonista. Fanatyk. Obsesjonat. Jeżeli ktoś jest opisywany w ten sposób, budzi raczej negatywne skojarzenia, ale akurat nie dotyczy to trenerów piłkarskich. Chwilami można odnieść wrażenie, że niektórzy wręcz oczekują od nich, że będą żyli futbolem 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku i nic innego w ich egzystencji liczyć się nie […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

„Boniek pokazał twarz jednowładcy, który nie liczy się z nikim”

– Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze […]
20.01.2021