post Damian Smyk

Opublikowane 03.07.2020 11:53 przez

Damian Smyk

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku formy, a zjazdu. Nie wykluczamy, że – parafrazując hasło reklamowe – „może to kwestia zawodnika, a może to ŁKS”. Ale, do diaska, jeszcze trzy lata temu – co dziś trudno sobie wyobrazić – Dąbrowski był wybierany najlepszym obrońcą ligi. 

Lato 2017.

Maciej Dąbrowski dostaje na Gali Ekstraklasy nagrodę dla najlepszego defensora ligi. Ma za sobą świetny sezon, był kluczowym elementem układanki Jacka Magiery. Przebąkuje się o powołaniu do kadry. Akurat wybiła mu trzydziestka, więc to też idealny czas, by ruszyć na jakiś zagraniczny wojaż. Ale po naprawdę udanym roku zostaje w Legii i jeszcze jesienią zbiera minuty.

Zima 2018.

Pół roku później Legia odsuwa swojego piłkarza na ławkę. I to na sam jej skraj. Pozycja Pazdana jest niepodważalna, więcej gra Remy, bliżej składu jest nawet Mauricio. Dąbrowski nie widzi sensu kopania się z Romeo Jozakiem. Nie dostał choćby minuty w sześciu meczach z rzędu. W marcu rozwiązuje kontrakt z Legią.

Sezon 18/19.

Dąbrowski zalicza cały sezon w barwach lubinian. Gra regularnie, ale w żadnym stopniu nie nawiązuje do formy sprzed ponad roku. Lepiej na jego tle wygląda na pewno Lubomir Guldan, w naszych notach wyżej wypada też Damian Oko, Sasa Balić czy Bartosz Kopacz. W końcówce sezonu trafia na ławkę, gra rzadziej.

Jesień 2019.

Z podstawowego stopera staje się ostatnim obrońcą do grania. W lidze 1800 możliwych minut gra tylko 111. Tylko raz znajduje się w wyjściowym składzie. Dostaje klarowny sygnał od władz klubu, że zimą może się pakować i zmieniać klub, bo nikt w Lubinie już w niego nie wierzy.

Wiosna 2020.

Dąbrowski rozwiązuje umowę z Zagłębiem i wiąże się z ŁKS-em. Na papierze ten transfer jest bardzo, ale to bardzo sensowny. Pisaliśmy wówczas tak:

No dobrze, czyli ŁKS bierze wrak piłkarza i żadne to wzmocnienie? Absolutnie tak sprawy stawiać nie można. Dąbrowski najmłodszy nie jest, ale też o lasce nie chodzi, ma 32 lata. Doprowadzony do dobrej formy potrafi być niezwykle użyteczny, co udowadniał wcześniej w Zagłębiu, kiedy był czołowym stoperem ligi, zrobił puchary i zasłużył na transfer do Legii.

(…)

I teraz, po tych wszystkich przygodach, Dąbrowski chce odnaleźć swoją formę w ŁKS-ie. To może wypalić, bo nie mamy wątpliwości, że Maciek będzie w Łodzi podstawowym obrońcą, a więc złapie rytm regularnego grania. Zyskać może więc on i naturalnie ŁKS, bo istnieje szansa, że kogoś doświadczonego obok siebie potrzebuje Sobociński.

No i tu nastąpiło zderzenie z rzeczywistością. Bo oczywiście – na tamten moment ten transfer wydawał się zupełnie sensowny. Problem w tym, że albo to ŁKS zaraził Dąbrowskiego pierdołowatością, albo sam Maciej po prostu nie jest już tym samym zawodnikiem, co dwa-trzy lata temu.

I przykładów możemy mnożyć, bo ostatnio co łodzianie tracą bramkę, to gdzieś paluch macza w niej Dąbrowski. Weźmy ostatni mecz z Wisłą Płock – Dąbrowski do piłki rusza z zapasem dwóch-trzech kroków nad Sheridanem. A gdy Irlandczyk oddaje strzał, to ełkaesiak jest za nim dobrych kilka metrów. A – umówmy się – wiele możemy o Sheridanie powiedzieć, ale nie to, że szybko biega. Tutaj Dąbrowskiego wyprzedził i rywal, i kolega z zespołu.

Zwinność nie ta, szybkość też nie

Dramat w dwóch aktach, czyli mecz z Górnikiem. Najpierw kręcenie się jak bączek, odwrócenie się tyłem do piłki.

Później spóźniony w ustawieniu wobec rywala, po tej akcji pada gol.

Jeśli chodzi o spóźnienia, to przy wysoko grającej linii obrony ŁKS-u wystarczy często po prostu podać piłkę za plecy Dąbrowskiego czy drugiego stopera (Gracii lub Sobocińskiego). Tak padły dwa gole w Płocku, tak też padła bramka we Wrocławiu. Za moment Płacheta bez włączenia trybu turbo ucieknie obu defensorom łodzian i strzeli gola na 3:0.

Co do meczu ze Śląskiem – pierwsza bramka też spada w dużej mierze na konto zimowego transferu. Dąbrowski wyskakuje do Stigleca ze swojej strefy, spóźnia się i nie przerywa ataku, po zgrabnej klepce ten sam Stiglec wbiega w miejsce, gdzie Dąbrowski powinien stać. No i jest 1:0.

I takich przykładów moglibyśmy mnożyć. Owszem, bywa tak, że Dąbrowski próbuje w akcie desperacji łatać błędy mniej doświadczonych kolegów, ale sam po prostu nie wyrasta ponad tę ełkaesiacką słabość. W oczy rzuca się przede wszystkim mała zwrotność. Przeciwnicy czasem nie muszą nawet być znakomitymi technikami czy szybkościowcami. Dąbrowski daje się też nabierać na banalne zwody.

Trudno winić go za to, że ŁKS spadł, bo przecież już zimą pisaliśmy, że to trochę transfer za zasadzie podłączania trupa pod respirator. Ale spodziewaliśmy się jednak, że jeśli ktoś będzie wybijał się nad tę beznadziejnie słabą linię defensywy, to właśnie on. Tymczasem ex-legionista nie nawiązał nawet w drobnym ułamku do tego, co oglądaliśmy jeszcze jesienią 2017 roku. Bo o sezonie 2016/17 to nawet nie wspominamy – nie ma sensu.

Co dalej?

I zastanawiamy się tylko – czy to już jest moment, w którym Dąbrowski przechodzi na drugą stronę rzeki i odhacza sobie kolejne stadiony w I lidze? Czy jeszcze spróbuje obsadzić gdzieś ławkę w Ekstraklasie i być kimś w stylu doświadczonego strażaka, który w razie kartek czy kontuzji wskoczy do składu? Bo w inne warianty po prostu trudno uwierzyć. Wiemy, że Ekstraklasa zaraz będzie powiększona i że zaraz przywitamy trzech nowych ekstraklasowiczów, ale nawet w składach tych zespołów trudno nam znaleźć miejsce dla będącego w takiej formie Dąbrowskiego. Cóż, co zrobić. Statuetki za obrońcę roku nikt mu nie zabierze. Może przy odrobinie więcej szczęścia mógł starzeć się ładniej. A tak oglądamy jeden z szybszych zjazdów ostatnich lat w lidze.

fot. FotoPyk

Opublikowane 03.07.2020 11:53 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nawet słynna Barcelona, ŁKSu nie pokona
nawet słynna Barcelona, ŁKSu nie pokona

Teraz jest już beee? Jeszcze nie tak dawno „mędrcy” z klubowego forum twierdzili, że ŁKS nie spadłby z Dąbrowskim w składzie od pierwszego meczu w Ekstraklasie.
On nie dostosował się do pierdołowatości ŁKSu tylko jest kolejnym zawodnikiem od którego wymaga się gry, której nie potrafi. Z tego samego powodu, Sobociński cyklicznie daje ciała i został w waszym rankingu(Liga minus) najgorszym obrońcą Ekstraklasy. Tiki – taka…

Piotr
Piotr

Zauważyłeś, że pierdołowatość Dąbrowskiego wzieła sie po przerwie spowodowanej przez epidemię?
Wcześniej ŁKS przez niego bramek nie tracił.

Adam
Adam

Ale jest ciśnięcie na ŁKS. Problemem ligi nie jest ŁKS, w każdej lidze, w prawie każdym sezonie znajdzie się taki ŁKS. Klub, któremu coś w sezonie nie pykło i wyraźnie odstaje od reszty – trudno. Tak samo powinien być klub, który pokaże, że jest mistrzem.

W Polsce nie. W Polsce mamy sytuacje, że między ostatnim, a pierwszym zespołem często niewiele jest różnicy. Do ostatnich chwil 4 zespoły walczą o mistrza Polski, to jest żart – a nie ŁKS, który ma gorszy sezon.

W topowych ligach znajdzie się zawsze jakiś Leganes, Benevento, Huddersfield, Norwich czy inna Tuluza. I tak samo powinna znajdować Barcelona, Real, Liverpool czy Bayern. To jest odpowiedni format ligi. Gdzie odpadają zespoły wyraźnie słabsze i wygrywają wyraźnie lepsze. Tutaj natomiast grilluje się ten ŁKS jakby nie wiadomo jaki zły sezon miało. Ma typowy sezon dla ostatniego zespołu w lidze. Porównajcie sobie ostatnie sezony w Ligue 1, Serie 1, Bundes czy Premier League jeśli nie wierzycie. Zespoły często miały na koniec poniżej 20 pkt.

Leszy
Leszy

Ale pierdololo proszę pana. ŁKS ma beznadziejny sezon. Jest zdecydowanie najgorszym zespołem grającym w tej nędznej eklapie od lat.
‚Tutaj natomiast grilluje się ten ŁKS jakby nie wiadomo jaki zły sezon miało. ‚ Otóż wiadomo. Widać to w każdym meczu. Każdy zespół jest odeń wyraźnie lepszy. Nawet ten, co zajmie miejsce przedostatnie, będzie lepszy od ŁKS o dwie długości. Albo pitolenie o tym co jest w innych ligach. Nie jesteśmy w innych ligach. Jesteśmy w Polsce. W słabej ekstraklasie, w której ŁKS zrobił z siebie pośmiewisko na lata.

Adam
Adam

Sam sobie rzekomy Pan przeczy.

Byliśmy przyzwyczajeni do tego, że ostatni zespół wyciągał na luzie ponad 30 pkt i miał nawet ponad 10 zwycięstw w sezonie. Tylko to pokazuje miałkość i nijakość ligi. Bo skoro ostatni zespół w tabeli gra na równi z czołówką, to jest to patologia.

Jasne, że ŁKS gra do d… tylko to nie jest nic niezwykłego. Jest beniaminkiem, który nie wszedł z przytupem do ligi. Miał jedną gwiazdę – której już nie ma i nie ma kto ciągnąć wózka lub nawet udawać, że się go toczy. Jeśli ktoś co sezon awansuje o jedną ligę to niestety niesie ze sobą zagrożenie, że w końcu pewna formuła się wyczerpie.

Czy to wina Przytuły? No tak, bo kogo innego. Ale czy to jakieś zaskoczenie? Zaskoczenie to jakby Piast, Lechia albo Lech miały serie 10 porażek i nikt by nie wiedział co się stało. Tutaj mamy normalność.

Leszy
Leszy

Brawurowa konstrukcja stylistyczna w pierwszym akapicie miała mnie, rozumiem, obrazić? Średnio wyszło. Ale ćwiczenie czyni mistrza, powodzenia.
Czym sobie przeczę niby? Ekstraklasa jest nędzna, tu się zgadzamy. I jest patologiczna, owszem. Natomiast, jeżeli w tej nędznej i patologicznej ekstraklasie jest zespół, który gra tak beznadziejnie jak ŁKS, to świadczy to o tym, że sobie przeczę, czy raczej o tym, że ekipa z Al. Unii prezentuje poziom mułu bagiennego, co tylko potwierdza, co napisałem post wyżej? Albo ja nie rozumiem Twojej logiki, albo Ty piszesz pierdoły, żeby je pisać.

Batalka
Batalka

O ile przed pandemią Dąbrowski grał naprawdę przyzwoicie to po wznowieniu rozgrywek poziom jego gry spadł dramatycznie .
I jakimś trafem trenerem ŁKSu został w tym czasie Wojciech Stawowy , kolega eksperta C+ w rurkach

Kamil
Kamil

Dlaczego w Płocku brakuje krzesełek?

Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
07.08.2020
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020