post Jan Mazurek

Opublikowane 30.06.2020 10:05 przez

Jan Mazurek

Martin Kobylański robi furorę na niemieckich boiskach. Co, gdzie, jak? Brzmi absurdalnie, nie? No brzmi, bo robi ją na trzecioligowych boiskach, a nikt o zdrowych zmysłach w Polsce nie śledzi tych rozgrywek. Ale musimy być uczciwi i przyznać, że to prawdopodobnie ostatni sezon tego (nieco) zapomnianego zawodnika na tym poziomie ligowym za naszą zachodnią granicą. Od trzech lat wykręca tam bowiem kozackie statystyki i to chyba dobry moment, żeby stwierdzić, że jeszcze nie wszystko stracone i niewykluczone, iż o Kobylańskim jeszcze usłyszymy. 

Niezdecydowany

Już kiedyś było o nim całkiem głośno. Jego ojciec był solidnym piłkarzem, a on sam miał łatkę jednego z największych talentów polskiej piłki i to z typu tych, które nie muszą ograniczać się do ślepej fizyczności, pozwalając sobie na dużo dzięki swojej technice. Do tego nawet w Niemczech, gdzie był kształtowany, uznawano go za niezłego kozaka. I to chyba nieco przyćmiło mu perspektywę, bo od tego momentu już zaczął nas trochę irytować.

Niby grał w młodzieżowych reprezentacjach Polski, ale jednak z fascynacją spoglądał na kadry niemieckie. Tak to już bywa. Od dobrobytu czasami może przewrócić się w głowie. A już totalnym absurdem było, kiedy później to niezdecydowanie w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” tłumaczył tym, że chciał sobie spróbować, z czym to się je i wszystko sobie porównać. Takie podejście do swojej tożsamości narodowej to oryginalność pierwszej klasy. Niestety dla niego, oryginalność niepożądana.

Ale jednocześnie cały czas mówiło się o nim w samych superlatywach. Jako 17-letni szczyl pukał do składu Energie Cottbus w 2. Bundeslidze, gdzie zdążył zagrać ledwie trzy mecze, jak sięgnął po niego pierwszoligowy Werder Brema. Pierwszy sezon spędził w rezerwach, po czym szerszej publiczności pokazał się w następnym roku. Jak? Ano tak: 19 meczów, 15 goli, sześć asyst w rezerwach i osiem występów w 1. Bundeslidze.

Liznął wielkiej piłki

Robin Dutt dał mu szansę obok takich nazwisk, jak chociażby Eljero Elia, Sebastian Prodl, Nils Petersen, Aaron Hunt czy Klemens Fritz. Już nawet nieważne, z jakimi nazwiskami się mierzył, bo to top topów, ale serio nie musiał mieć kompleksów i oglądać tego świata przez szybkę, gdzieś z piątego szeregu, jak wielu młodych polskich piłkarzy, którzy szkolili się na niemieckich boiskach (na przykład tacy Wojtkowski czy Kopacz). Inna sprawa, że wielkiej furory nie zrobił. Za debiut z HSV Hamburg otrzymał od „Kickera” notę „5”, a potem zaliczał głównie kilkunastominutowe epizody.

I szedł w dół.

Wypożyczenie do Unionu. Wielkie nadzieje, 2. Bundesliga, 19 meczów, trzy gole, jedna asysta, bez szału – gorsze statystyki od obrońców, trochę czasu spędzone w gabinetach lekarskich. Powrót do Werderu. Przegranie rywalizacji o miejsce w pierwszej drużynie z innymi młodymi talentami, nawet w przypadku, kiedy Werder z stracił zimą Daviego Selke, Franco Di Santo i Nilsa Petersena, a jedynym w miarę poważnym napastnikiem w klubie pozostał Anthony Ujah. Opinia bumelanta, który choć w ofensywie bywa przydatny, to kompletnie nie przykłada się do gry defensywnej, co dobitnie wyraził wieloletni trener rezerw Werderu, Thomas Wolter.

Oglądały go tłumy

Odmowa przedłużenia kontraktu z Werderem, wylądowanie w trzecioligowych rezerwach i słowa o tym, że na tym poziomie rozgrywkowym ogląda go więcej osób na trybunach niż oglądałoby go w naszej Ekstraklasie. Już wtedy pisaliśmy, że coś niedobrego się z nim dzieje, bo jego bajeczki spotęgowały irytację, którą wzbudzał. Bo, nie trzeba chyba tego tłumaczyć, to była gówno prawda. Wypisaliśmy wtedy frekwencję na stadionach niemieckiej 3. ligi i oczywiście wyszło, że Kobylański gada bzdury, wcale nie ogląda o 15-20 tysięcy widzów tydzień w tydzień.

Niedługo potem trafił do Lechii Gdańsk, gdzie miał zrobić wielką furorę, słowo „talent” i „perełka” z niemieckich boisk przewijało się w każdej opinii o tym transferze, bo wciąż był relatywnie młody, ale jak się skończyło, to każdy wie. Przegrana rywalizacja, ławka, trybuny, występ w Turbokozaku, zaledwie trzy mecze, a na koniec odejście z podkulonym ogonem tam, gdzie rzekomo oglądają go dziesiątki tysięcy ludzi. Czyli do 3. ligi.

I teraz jesteśmy tutaj.

Jego ostatnie trzy sezony.

17/18: 36 meczów, 10 goli, 8 asyst

18/19: 37 meczów, 12 goli, 7 asyst

19/20: 32 mecze, 16 goli, 9 asyst

Dwa w barwach Preussen Munster. Jeden, trwający, w barwach Eintrachtu Brunszwik. I tak jak wcześniej nie przykładaliśmy wielkiej wagi do jego osiągnięć, bo Preussen jest średniakiem/słabeuszem tego poziomu rozgrywkowego, a choć Kobylański był jego liderem z przyzwoitymi statystykami, to jak popatrzyło się na listę ligowych strzelców i asystentów, to ewidentnie widać było, że nie jest to nic specjalnego, bo nie był nawet w ścisłych czołówkach tych klasyfikacji. Byli lepsi, byli gorsi, nic specjalnego, ale gol za golem, asysta za asystą gruntował sobie pozycję jako wyróżniający się tam zawodnik.

A teraz? Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że ten poziom to dla niego za mało.

Debiut w Eintrachcie z Magdeburgiem. Hat trick.

Ostatnie jedenaście meczów? 9 goli, 4 asysty. Tutaj karny z rezerwami Bayernu.

Co teraz?

Eintracht jest na miejscu premiowanym awansem do 2. Bundesligi, Kobylański jest liderem tego zespołu. W ostatnim meczu wyprowadzał go na boisku jako kapitan. Od jakiegoś czasu gra jako rozgrywający, co dodatkowo zwiększa jego wartość, bo zawsze mówiło się o nim w kontekście wszechstronności i umiejętności gry na różnych pozycjach – atak, skrzydło, teraz kierownica.

Ma 26 lat. Już nie jest bąbelkiem, już nie jest młodym talentem, ale przy tym nie można powiedzieć, że się zmarnował. Nie, ostatnimi trzema latami dał sygnał, że dojrzał i że stać go na coś więcej. Jedno jest pewne i niemieckie media lokalne są w tym zgodne: to powinien być jego ostatni sezon w 3. lidze. Czas na większe wyzwania. 2. Bundesliga minimum. Może nawet zagraniczny wyjazd. Powrót do Polski? Czemu nie, w niektórych ekstraklasowych klubach mógłby być przydatny, ale pytanie, czy jest jeszcze w zasięgu polskiego średniaka. Chyba już nie.

Fot. Newspix

Opublikowane 30.06.2020 10:05 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Koszula Paczula
Koszula Paczula (@koszula-paczula)
6 miesięcy temu

Czy z polską piłką jest aż tak źle, że emocjonujemy się występami przeciętnej „dziesiątki” w 3. bundeslidze?

tiger
tiger
6 miesięcy temu

Nie jestem przekonany czy Starzyński i Furman wykręcali by tam podobne statystyki a u nas to chłopaki top na „10”.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...
6 miesięcy temu
Reply to  tiger

chłopaki top na „10” w lidze, która Kobylańskiego przeżuła i wypluła.

tiger
tiger
6 miesięcy temu

No i nie ma czegoś takiego jak „3 Bundesliga”

Rybka
Rybka
6 miesięcy temu

Super gość !

Kaligula
Kaligula
6 miesięcy temu

Polskich klubow nie stac na goscia z 3 bundesligi. No ladnie..

qdlaty81
qdlaty81
6 miesięcy temu
Reply to  Kaligula

Tak samo jak polskiego pracodawcy nie stac nawet na sekretarke z byle firmy z Niemiec. Oni w euro to co my w pln. A ze inna wartosc waluty i to akurat na korzysc Niemiec…
Jeden powie przypadek…
Drugi banksterzy…
Wybijajacy sie grajek trzeciej ligi, pewnie zarabia z 2-3k€ miesiecznie podstawy, a ze ma liczby to moze dobic pewnie i do 10k€.
U nas tez tak placa na trzecim poziomie (podstawy) tylko w pln.
Poza tym Niemiec chodzi na mecze, ma szalik i koszulke = daje zarobic klubowi.
W PL wiele klubow ma tak malo kibicow ze sie nie oplaca koszulek sprzedawac bo MOQ jest np 40 000 sztuk a zapotrzebowanie na 2000.
Chcesz miec lepszy klub, to chodz na mecze, wydawaj tam kase i kupuj gadzety itd. Wtedy Twoj klub bedzie sobie mogl pozwolic na wysokie kontrakty. Robak w Widzewie o ile wiem ma 20kpln podstawy ale z premiami moze dobic nawet do 60kpln. Takze u nas te sie da. Tylko potrzebni kibice i madre zarzadzanie

Baba Ali
Baba Ali (@baba-ali)
6 miesięcy temu

,,Jako 17-letni szczyl pukał do składu Energie Cottbus w 2. Bundeslidze, gdzie nie zdążył nawet zadebiutować, jak sięgnął po niego pierwszoligowy Werder Brema.” Zdążył zadebiutować, rozegrał w 2 Bundeslidze 3 mecze jesienią 2011.

Thiaguinho
Thiaguinho
6 miesięcy temu

Chyba was pogrzalo polska ekstraklapa to poziom 3 ligi niemieckiej

Malcolm
Malcolm
6 miesięcy temu

Oby Brzęczek powołał go do kadry

vncxgdsaxz
vncxgdsaxz
6 miesięcy temu

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich – sa uczciwi

Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Derby Anglii dowodem na to, że nic w futbolu nie jest wieczne

Zaledwie tydzień po ostatnim meczu Manchesteru United z Liverpoolem, czeka nas powtórka. Podopieczni Jurgena Kloppa przyjadą na Old Trafford w ramach kolejnej rundy Pucharu Anglii. Nie będzie to jednak zwyczajny mecz, bo pierwszy raz od dawien dawna to nie oni będą faworytami.  Gdy w minioną niedzielę oba kluby wybiegały na murawę podczas meczu Premier League, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Fiorentina 1998/99. Eksplozja, kontuzja, karnawał i niespełnione marzenie o scudetto

7 lutego 1999 roku. Fiorentina, prowadząca w Serie A po dziewiętnastu ligowych kolejkach, podejmuje przed własną publicznością Milan. Drugi w tabeli włoskiej ekstraklasy. Spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Czyli  w miarę przyzwoitym rezultatem, patrząc z perspektywy ekipy z Florencji. Mimo to, gospodarze z murawy zeszli z minami tak nachmurzonymi, jak gdyby dopiero co przerżnęli 0:5. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nie będę mamił opowieściami o pięknym i cudownym futbolu

Jak to się stało, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech? Dlaczego wolał nie konsultować się z Krzysztofem Brede? Skąd decyzja o odstrzeleniu kilku zawodników w zimowym oknie transferowym? Na ile jego poprzednia kadencja w Bielsku-Białej miała wpływ na to, że ponownie dostał pracę w klubie? Jaki jest jego pomysł na poprawę wyników Podbeskidzia i dlaczego […]
24.01.2021
Inne sporty
24.01.2021

Rok temu król wrócił. Dziś król upadł. McGregor pokonany!

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił […]
24.01.2021
Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Dzień drugich miejsc. Skoczkowie w Lahti, Maliszewska na gdańskim lodzie

Za każdym razem czegoś brakuje. W Zakopanem zadecydował jeden skok Andrzeja Stękały. Dziś Stękała latał znakomicie, ale w swojej pierwszej próbie gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki. I ostatecznie nasi skoczkowie przegrali w konkursie drużynowym z Norwegami. Również druga była Natalia Maliszewska w mistrzostwach Europy w rywalizacji na 500 metrów  – swoim koronnym dystansie.  Znów jeden […]
23.01.2021