post Avatar

Opublikowane 28.06.2020 20:43 przez

redakcja

Gdyby Lech Poznań wygrał we Wrocławiu, jedyne emocje na finiszu sezonu prawdopodobnie dotyczyłyby walki „Kolejorza” z Piastem o wicemistrzostwo. Ponieważ jednak padł sprawiedliwy remis, będziemy się jeszcze mogli trochę poekscytować rywalizacją o całe podium, a być może i o czwarte miejsce, gdyby odpowiednio ułożył się Puchar Polski. Mecz we wrocławskiej pływalni okazał się całkiem przyjemny do oglądania, co wcale nie było oczywiste.

Aura w pierwszej połowie dawała się mocno we znaki. Lech bardzo szybko mógł wyprowadzić fajną kontrę, ale piłka stanęła w kałuży i Pedro Tiba zdziwił się, że on poszedł dalej, a futbolówka nie. Takie obrazki dostawaliśmy regularnie. Trzeba jednak oddać jednym i drugim, że w tych trudnych warunkach dość dobrze się odnajdywali. Obie drużyny chciały grać w piłkę, raczej nie pałowały, nie były to boiskowe zapasy.

Element przypadku miał swoje znaczenie przy pierwszej bramce Lecha, aczkolwiek wszystkiego byśmy nim nie tłumaczyli. Kamil Dankowski tak czy siak niezbyt zgrabnie zabierał się do wybijania piłki sprzed linii bramkowej, choć zapewne na suchej murawie powędrowałaby ona nieco dalej i Gytkjaer nie musiałby dopełniać formalności. Być może też na wcześniejszym etapie akcji dziubnięcie piłki przez Jakuba Łąbojkę miałoby większe znaczenie i już wtedy doszłoby do straty Kamila Jóźwiaka, który ostatecznie uruchomił na skrzydle Jakuba Kamińskiego.

No właśnie, a propos Jóźwiaka. Maczał palce przy golu na 0:1, ale tak generalnie zaliczył kolejny bezbarwny występ. Coś niedobrego się z nim dzieje po odmrożeniu ligi. Zatracił swój błysk i przebojowość. Ten występ był najsłabszym ze wszystkich. Na jego tle tym bardziej podobała się postawa absolutnie pozbawionego kompleksów Kamińskiego. Do przerwy był zdecydowanie najlepszy na stadionie Śląska, czuł się na nim – dosłownie i w przenośni – jak ryba w wodzie. Wybieramy go MPV tego spotkania, zwłaszcza że realnej konkurencji nie miał. Krzysztof Mączyński dwa razy świetnie dośrodkował i padły z tego gole, zanotował też kilka innych fajnych podań, ale przeszkadza nam jeden szczegół.

Byłego reprezentanta Polski na początku drugiej połowy nie powinno być już na boisku.

Sędzia Kwiatkowski mógłby nawet wybrać, czy wyrzuca go za kolejny faul, czy za pyskowanie. Nie zdecydował się na żaden z tych wariantów. Pomocnik Śląska skończył z jedną żółtą kartką za ostry i bezmyślny wślizg. Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że niejeden ligowiec o mniejszej renomie po takich wyczynach wędrowałby do szatni.

WKS obiecująco zaczął, ale później do końca pierwszej odsłony dominował Lech i zasłużenie prowadził. „Kolejorz” rozczarował natomiast po przerwie. Oddał inicjatywę i choć gospodarze nie stwarzali sobie multum sytuacji, to za ten okres byli lepsi. Poznaniacy drugiego gola uzyskali trochę fartownie – Puerto kolejny raz nie zapanował nad rękami (kilka tygodni temu po takim zagraniu Hiszpana karnego na wagę trzech punktów dostała Arka Gdynia) i nieprzepisowo zablokował przewrotkę Kamińskiego. Po analizie video sędzia podyktował słuszną jedenastkę, którą wykorzystał Moder. Oprócz tego, już przy stanie 2:2, Lech miał tylko jeden niezły strzał Puchacza z dalszej odległości i to tyle.

W Śląsku na pewno dzisiejszym remisem nie gardzą. Po pierwsze – dwukrotnie przegrywali i za każdym razem odrabiali straty. Punkt pięknym wolejem uratował Jakub Łabojko, który wcześniej miewał gorsze chwile, ale odkupił winy z nawiązką. Po drugie – wrocławianie w praktyce grali w dziesiątkę. Michał Chrapek wybrał się na 75-minutowy spacer, nie było z niego żadnego pożytku. Ruszał się jak wóz z węglem i to taki bez jednego koła. Aż dziw bierze, że Lavicka tak długo miał do niego cierpliwość.

Nieźle nam się ta kolejka zakończyła. Lech zachował punkt przewagi nad Śląskiem, walka trwa.

Obie ekipy okupiły ten remis stratami kadrowymi. Gytkjaer za bezsensowny łokieć w twarz Puerto otrzymał czwartą żółtą kartkę i będzie pauzował z Legią. Mączyński, mimo że nie wyleciał, obejrzał już dwunaste „żółtko”, co oznacza dwa mecze pauzy.

Fot. Newspix

Opublikowane 28.06.2020 20:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miłosz
Miłosz

Zupełnie nie zgadzam się z opinią na temat Michała Chrapka. Biegał walczył, cały czas pressowal obrońców i pomocników Lecha. Zaliczył wiele kluczowych podań i odbiorów. Często pomagał schodząc na skrzydła. Ocena minimum 4/5+. Panowie z weszło chyba oglądali inny mecz

peciaq
peciaq

Nie róbmy jaj. Chrapek to parodysta. Nie zagrał w Śląsku dobrych 90 minut. MOŻE z całej jego przygody we Wrocławiu by się złożyło 90 minut przyzwoitej gry, ale nic poza tym.

Pep
Pep

Sprawiedliwy remis? Przecież Śląsk powinien sporą część meczu grać w osłabieniu! Na, ten który powinien wylecieć dał asystę… myślicie co piszecie w ogóle?

Jarek1965
Jarek1965

Nie powinien też grać Puchacz w końcówce meczu. Ale…. Jeśli Kwiatkowski tak sobie ustawił poprzeczkę faulu kwalifikującego się na żółtko czy na czerwoną to przynajmniej w tym aspekcie nie wyróżnił żadnej drużyny.

Kubak71
Kubak71

Crnomarkovic > Butko. „Czarny Marek ma 4, okej, ale Butko z 4? Butko 3 nie więcej

Aczytoważne
Aczytoważne

Czyli tak – Śląsk powinien w 10, bez dwóch bramek (no bo asystenta nie powinno być na boisku) ale remis sprawiedliwy?

Sqrwiel
Sqrwiel

„Sprawiedliwy remis”, po tym jak dwie asysty przy bramkach Śląska zanotował Mączyński, który na początku drugiej połowt w 2 minuty zapracował sobie na 3 żółte kartki (lub nawet bezpośrednią czerwoną). Całe „obiektywne” weszło.

Sędzia Kwiatkowski dziś wyjątkowo beznadziejny.

Jaś Fasola
Jaś Fasola

Sprawiedliwy remis ?
Weszło odlatuje tak samo jak i Żuraw, który stwierdził, że druga połowa była znacznie lepsza. Jak w drugiej połowie grał tylko Śląsk.
Śląsk był lepszy, chciał wygrać ten mecz.
„A najlepiej grający w piłkę Lech” gra kolejny beznadziejny mecz.

Ostrovitz
Ostrovitz

No bez jaj. Jaki sprawiedliwy remis, jeżeli Mączyński powinien wylecieć ZANIM dwa razy asystował przy bramkach dla Śląska?

Tezos
Tezos

Jóźwiak od paru meczów jest bezproduktywny, jakiś stłamszony. Wymiata za to Kamiński, duży luz, przyspieszenie, wizja gry, szukanie przestrzeni, zmiana pozycji. Świetny chłopak.

Bogdan z Mazur
Bogdan z Mazur

Józiu ogłosił po którymś meczu swój transfer i zakończenie współpracy z naszą ligą i ekstraklasą.
Wygląda jakby miał wywalone i nie chciał złapać kontuzji.

Jak żyć, jak Legia mistrz
Jak żyć, jak Legia mistrz

Ten Lech się nadaje, do pchania karuzeli, za tydzień z Legią pełny pampers. Żuraw magik taktyki znowu się osra.

Estragon
Estragon

Lech stracił obie bramki we frajerski sposob jak na boisku pod blokiem.
Maczynski wiadomo wylot pod prysznic za chamskie faule
Za tydzien Lech znowu sie zbłaźni z Legia i Legia bedzie pewnie znowu swietowac na Bułgarskiej
Dzwine ze 2 mecz z Legia nie zagra Gitkier
Przypadek? Nie sadze.
Jedynie co jeszcze jest ciekawe to polfinaly Pucharu Polski i kto go zdobędzie.
Reszta to nuda nuda nuda

Hdhxx
Hdhxx

Stracił frajerskie bramki ale też fartownie strzelił obydwie. Wg mnie lepsi od Śląska nie byli. Równie dobrze Śląsk mógł załadować jedna bramkę więcej bo mieli sporo sytuacji. Mączyński powinien wylecieć to fakt ale sędzia nie ogarniał tematu. Ogólnie dobry mecz jak na taką murawę. Podobało mi się z perspektywy mojej drużyny ze 2 razy potrafili wyrownac. Potrzeb jakiegoś kreatora gry w następnym sezonie i może coś z tej drużyny będzie.

Murphy
Murphy

LEch oprócz dość fartownie wygranego meczu w Gliwicach, ogólnie bryndza w rundzie finałowej, 0-0 z Pogonią po słabym meczy, i teraz dwa razy puszczona wygrana ze Śląskiem.
A przecież po meczu Legia Piast można się było postarać, to by mogło zapewnić choć odrobinę emocji w meczu Lech – Legia. Bo z 9 punktów przewagi mogło zrobić się 6 przy ewentualnym zwycięstwie.
Nie mówiąc już o tym że odskoczyli by Śląskowi, i Lechii która też zbliżyła się na punkt.
Jak będą tak grać dalej. A terminarza przecież łatwego nie mają. Teraz nawet remis z Legią może ich zepchnąć z trzeciego miejsca.

Głos rozsądku
Głos rozsądku

Oby, oby.
Bo już wszyscy zaczęli odlatywać, te gadki, że Lech gra najlepszą piłkę itd…
Teraz tłumaczenie, bo zespół przeszedł przebudowę, odeszło sporo zawodników…
A Legia nie przeszła ? Też pożegnali
kilku dobrych ligowców, a mimo tego mają 1 punkt do mistrzostwa.
Jak Rutki nie potrafią zarządzać, nie potrafią znaleść trenera, to niech Lech zajmie miejsce za pudłem i najlepiej nie awansuje do pucharów.

Chora dziewczynka ze Szwecji bełkocząca o klimacie
Chora dziewczynka ze Szwecji bełkocząca o klimacie

Aż mi się stara, dobra Amika przypomniała… A nie…Czekaj…

Zielu
Zielu

Widzę, że płaczki z Wronek znowu pokrzywdzone 🙂 Biedni ludzie….

Zielu
Zielu

Widzę, ze płaczki z Wronek znowu pokrzywdzone 🙂

Biedni ludzie…..

Gregor
Gregor

Żamaletdinow po wejściu dostaje prostopadłe podanie. Świeży, wypoczęty i przegrywa pojedynek biegowy z Łabojko jak dobrze pamiętam… A wystarczyło dobrze zablokować piłkę i czekać na faul na czerwoną jeśli się za wiele nie umie jak było widać. A potem Łabojko już na 2:2 i tyle w temacie.
A w następnym meczu pewnie na Legię wyjdzie. Można mu tylko życzyć powodzenia.

I jeszcze karny dla Lecha. Wspaniały komentator z nc+ by oczywiście nie gwizdnął. A pamietasz komentatorze mecz Legia Lech jak piłka z góry spadła na rękę Kostevicza przy linii 16 metrów? Bo ja pamiętam.

A na chłodno to remis chyba nikogo nie skrzywdził.

Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020