post Avatar

Opublikowane 27.06.2020 18:22 przez

redakcja

Nie ukrywamy, z pewnym niepokojem czekaliśmy na dzisiejszy skład ŁKS-u Łódź. Dopięcie spadku na okrągłe pięć kolejek przed końcem, połączone z pandemicznymi zmianami w Pro Junior Systemie, mogło wywołać niespodziewany efekt, a kto wie – może i negatywne konsekwencje dla tego bardzo fajnego programu dotowania klubów stawiających na młodzież. Łodzianie z jednej strony faktycznie postawili na czterech młodzieżowców, z drugiej – na szczęście do żadnego absurdu nie doszło. 

Jak oczywiście możecie przeczytać w naszej relacji, na przełamanie ełkaesiacy się nie zdecydowali. Jak przegrywają wszystko, co mają do przegrania, tak przerżnęli i dzisiaj. W odróżnieniu od poprzednich meczów, zdecydowanie obniżyła się średnia wieku i stężenie Polaków na boisku. Reszta pozostała bez zmian – 0 goli, 0 punktów, 0 nadziei na lepszy finisz ligi.

Zacznijmy jednak od tego, że pierwszą zwycięską walkę odbyli wcześniej, przy ustalaniu kadry na spotkanie z Wisłą w Płocku. Była to wygrana nad chciwością.

Ale po kolei. Dlaczego drżeliśmy o zachowanie władz i trenera ŁKS-u? Do tej pory głównym zabezpieczeniem programu PJS przed patologicznymi decyzjami sztabów był prosty warunek – spadasz z ligi, nie dostajesz ani złótówki. Dzięki temu nie groziła nam w Ekstraklasie obecność turystów, którzy chcąc zapolować na 3 miliony złotych od PZPN-u, graliby dzieciakami od początku do końca ligi, bez zważania na wyniki i kolejne porażki. Niestety, pandemia wymusiła pewne zmiany, których następnie nikt nie anulował. Nie było jasne, czy liga zostanie dograna, w jakim kształcie, czy nie będzie trzeba podwyższyć limitu zmian. PZPN, chcąc być fair wobec wszystkich, postanowił zmienić zapis dotyczący spadkowiczów – od tej pory drużyna, która zlatuje z ligi, ale zajmuje „biorące” miejsce w PJS, otrzymuje 50% kwoty.

I tu własnie na scenie pojawia się ŁKS. Łodzianie od początku świetnie punktowali za sprawą Jana Sobocińskiego – wychowanka, który w dodatku występował w reprezentacji U-21. Doskakiwali do tego Piotr Pyrdoł i Adam Ratajczyk, jakieś minuty złapał Przemysław Sajdak – ŁKS więc znajdował się na podium PJS, ustępując tylko Lechowi Poznań i Legii Warszawa. Jak to wygląda kwotowo? Za zwycięstwo do wzięcia są 3 miliony złotych, za miejsce numer trzy – 1,5 miliona. Dla spadkowicza więc różnica między pierwszym miejscem a trzecim to dokładnie 750 tysięcy złotych. 50% z pierwszego miejsca to półtorej bańki.

Te 750 tysięcy złotych właściwie leżało na ulicy, wystarczyło się po nie schylić. Albo raczej położyć, to nieco lepsza metafora.

Strategia była prosta – ŁKS w każdym z ostatnich pięciu meczów wystawia może sześciu, może siedmiu wychowanków. Każdy z nich punktuje podwójnie, czyli za jeden mecz klub dostaje grubo ponad 1000 punktów (strata do lidera to niecałe 4000 „oczek”). Biorąc pod uwagę, że Lech i Legia cały czas grają o bardziej istotne punkty w rzeczywistej tabeli, łodzianie mogli kalkulować – pięć meczów upokorzeń boiskowych a’la Rostów w Soczi, po czym 750 tysięcy złotych więcej na koncie.

Teraz, świeżo po meczu z Wisłą Płock, już wiemy: tak się nie stało i już nie stanie. Dlaczego? Ano dlatego, że zawodnicy punktują cały czas, ale do klasyfikacji końcowej zalicza się wyłącznie wyniki tych, którzy wyrobili limit pięciu spotkań. W ŁKS-ie więc grono punktujących jest już zamknięte: to Piotr Pyrdoł, który jest już w Legii, Jan Sobociński i Adam Ratajczyk, którzy i tak grają dużo minut. Do tego Przemysław Sajdak oraz debiutujący dzisiaj Dawid Arndt. Nawet jeśli cała czwórka zagrałaby od deski do deski pozostałe cztery mecze – łodzianie zbiorą trochę ponad dwa tysiące punktów, za mało, by zająć któreś z dwóch pierwszych miejsc.

Okej, czyli tutaj mamy pełną jasność – ŁKS z okazji nie skorzystał, wybrał sportowe rozwiązania zamiast większego zastrzyku gotówki. Ale jednak, skład odmłodził. Dlaczego?

Cóż, po prostu gorzej, niż wiosną być nie mogło. Jan Sobociński nawet jesienią nie wyglądał aż tak fatalnie jak Tadej Vidmajer w tej rundzie, a i Adrian Klimczak obniżył loty. Przesunięty na bok obrony Sobociński po prostu się sprawdza: zneutralizował Jirkę w meczu z Górnikiem, dziś znów zagrał dość pewnie w defensywie i pożytecznie przy konstruowaniu akcji. Podobnie z Ratajczykiem – jeśli rywalizujesz o miejsce w składzie z jakimiś Dominguezami i Pirulami, to gorszy nie będziesz nigdy. Sajdak ma odrobinę większe wyzwanie – walczy o skład z Piątkiem, Wolskim, Guimą, Trąbką, Srniciem i resztą składu, bo w środku pola ŁKS nie wystawił chyba jeszcze tylko Malarza. Ale czy wymieniliśmy tutaj pół dobrego piłkarza? No nie. Więc konkurencja żadna, tak jak i na skrzydle.

Jedynie Dawid Ardnt między słupkami był zaskoczeniem, ale w miarę upływu gry przestaliśmy się dziwić. Chłopak urodzony w 2001 roku wyjął parę fajnych piłek, zwłaszcza główkę Sheridana. Zabrakło mu zdecydowania przy bramkach, zabrakło mu spokoju przy podaniach, ale to błędy wynikające właśnie z braku doświadczenia. Gdzie go nabierać, jeśli nie w meczach seniorów. Skoro jest okazja, by zagrać w miarę bez presji – ŁKS z niej skorzystał, ze skokiem na PJS nic to wspólnego nie ma.

Czyli co – mamy happy end w Ekstraklasie, tutaj nikt się nie ucieknie do cwaniackich zagrywek, by wykorzystać pandemię do zarabiania. Zostały jeszcze wątpliwości z Pro Junior Systemem w I lidze, II lidze oraz na czwartym szczeblu rozgrywkowym. Ujmijmy to tak: w meczu Olimpii Elbląg z Gryfem Wejherowo zagrało łącznie DWUNASTU zawodników z rocznika 2000 i wyżej oraz trzech kolejnych z rocznika 1999. Czekamy na ostatnie kolejki, to będzie prawdziwy bal.

Fot.400mm.pl

Opublikowane 27.06.2020 18:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tolep
tolep

Czyli zamiast zarobić jakąś kasę i wypłacić wyjściówki wychowankom, przy okazji ich ogrywając przeciwko dużo lepszym, sfrajerzyli po całości?

Oliwkowo
Oliwkowo

Łodzianie od początku świetnie punktowali za sprawą Jana Sobocińskiego lol jak to brzmi 🙂

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020