post Avatar

Opublikowane 27.06.2020 18:03 przez

Damian Smyk

Znacie ten myk na pewno. Laska zabiera na imprezę brzydszą od siebie koleżankę głównie po to, by na jej tle wyglądać lepiej. Skala porównawcza jest obniżona, więc nawet taka solidna „piątka” wyrasta przy „trójce” na „siódemkę”. Prawda stara jak świat. Tym razem w rolę brzydkiej koleżanki wcielił się ŁKS. No, może nie tym razem, ale od początku sezonu się w nią wciela. Niemniej beznadziejna ostatnimi czasy Wisła Płock na tle łodzian wyglądała na zespół z krwi i kości. Nawet Cilian Sheridan obok Gracii i Dąbrowskiego wyglądał jak Gareth Bale w pełni formy.

Oglądaliśmy przecież płocczan w starciu z Wisłą Kraków i tam zespół Radosława Sobolewskiego nie przeprowadził dwóch składnych akcji. W pamięci mamy też starcie z Arką Gdynia, czyli chyba najgorszy mecz sezonu. Mamy w notesiku wynotowane, że Wisła z ostatnich dziewiętnastu meczów wygrała ledwie dwa.

Stoperzy ŁKS-u jak Batory w porcie

No i wpada do niej ŁKS. Ponadto ŁKS odmieniony, bo z wieloma młodymi piłkarzami w składzie – jakby niejako beniaminek robił już powoli przegląd wojsk pod kątem I ligi. I w starciu z tym ŁKS-em:

  • Adamczyk popisuje się taką asystą, że niejeden czołowy plejmejker ligi by się nie powstydził
  • Marcjanik wygląda jak Kamil Glik za najlepszych lat
  • Tomasik dostaje flashbacków z sezonu, gdy był typowany do miana obrońcy roku
  • a Sheridan robi to:

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że Sheridan ma długie nogi i że jak tymi nogami kilka razy machnie, to może nabrać prędkości. Sęk w tym, że do tej pory Sheridan przegrywał pojedynki szybkościowe z każdym defensorem, który zaliczył rozgrzewkę, ma zdrowe więzadła i lekkie buty. Moglibyśmy pewnie wymienić kilka atutów Irlandczyka, ale stwierdzenie „jest szybki” padłoby tylko w momencie, gdybyśmy byli po siedemnastu piwach. I to wypitych na hejnał.

Tymczasem napastnik Wisły Płock minął Dąbrowskiego, Gracii nawet nie mijał, po prostu mu życzliwie pomachał w pogoni za piłką.

Trudny debiut Arndta, choć z czasem się naprostował

Zresztą Piotr Tomasik w przerwie przyznał, że taki był patent płocczan na to spotkanie – wbijać się miedzy stoperów rywala, próbować się z nimi pościgać. Najpierw wyciągnąć ich na 30-40 metr od bramki, a później gonić do piłek za plecy. No i tak też padła druga bramka – zgrabne zagranie Adamczyka, Tomasik prawą (!) nogą przy słupku i było już 2:0.

W pierwszej połowie łodzian było stać tylko na mocny strzał Guimy obok bramki (kogokolwiek to szokuje?) i na mocny strzał Wróbla gdzieś pod Włocławek. Nadal ŁKS wymieniał dziesiątki podań między sobą na własnej połowie. Wciąż nie poznaliśmy choćby jednego atutu Guimy. Odkryliśmy za to nowego bramkarza – 18-letni Arndt przy obu golach mógł zrobić więcej, gubił się przy wyjściach do dośrodkowań, a na dodatek rozegrał taką ładną akcję od bramki:

Chłopak jednak się ogarnął, wyciągnął dwa naprawdę groźne uderzenia rywali. Natomiast nie możemy powiedzieć tego o jego kolegach z pola – oni akurat się nie ogarnęli. Stawowy wpuszczał na boisku kolejnych wirtuozów, ale dawało to tyle, że zamiast Sajdaka źle wyglądał Pirulo, a w przodzie nie biegał osamotniony Wróbel, tylko osamotniony Wróbel z niemrawym Sekulskim.

ŁKS spada bez godności

ŁKS leci z ligi. I to leci bez godności. Każdym kolejnym meczem udowadnia, że jest gorszym spadkowiczem nawet od Zagłębia Sosnowiec z zeszłego sezonu. Wiśle należy się pochwała za pierwszą połowę, ale w drugiej już gospodarze spuścili z tonu. Może przez upał, może już im się tak nie chciało. Niemniej w tabeli mają już totalny luz. Matematycznie jeszcze spadek im grozi, ale chyba tylko skończony naiwniak wierzy w to, że Arka zdobędzie dziesięć punktów w kolejnych czterech meczach.

Aha, jeszcze słówko o bramkarzu Wisły. Dzisiaj Kamiński zaprezentował się znów z całkiem niezłej strony. Na linii jest pewny, rzucić się do piłki umie. A na dodatek jeszcze kilkukrotnie nieźle podał do kolegi ustawionego gdzieś na skrzydle. Czyli jednak można. Nie trzeba mieć bramkarza wyłącznie od „gry nogami”, ale i można mieć takiego, co umie bronić. Ciekawe ile punktów więcej miałaby Wisła, gdyby Daehne kopnięto w tyłek wcześniej. Dzisiaj oczywiście bohaterami byli Sheridan, Tomasik czy Marcjanik, ale bramkarz też daje pewność zespołowi. A jesteśmy przekonani, że z takim Kamińskim za plecami gra się po prostu pewniej. Pewniej niż z tym wynalazkiem bramkarzopodobnym.

fot. FotoPyk

Opublikowane 27.06.2020 18:03 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Batalka
Batalka

Czasem aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza dla naszego klubu dyrektor, Przytuła Krzysztof, naszego klubu EŁKSA.
Ciągle pracuje , wszystkiego przypilnuje . I jeszcze inni niektórzy, wtykają mu szpilki . To nie ludzie , to wilki ! Auuu !

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

To mówiłem ja. Kibol Kiewicz. Redaktor drugiej klasy.

Sea
Sea

Pan dyrektor aktualnie jest nad morzem, odpoczywa 🙂

Stanislav Levy
Stanislav Levy

A chuj tzm ŁKSem, co roku napinka, a potem wpierdol

Aram Khachatryan
Aram Khachatryan

Czekajcie, Sobociński dzisiaj niczego nie spieprzył? On ma najwyższą ocenę wśród ŁKSiaków z wyjściowej jedenastki? Może faktycznie chłopak nie może grać o stawkę, bo wtedy się mu głowa luzuje…

Ateny
Ateny

Gdybyś oglądał ten mecz, to dostrzegłbyś, że zaprezentował się lepiej, bo olał tiki – takę, często grając długim podaniem. Kto wie, czy właśnie z tego powodu nie został zmieniony.

Erbeleg
Erbeleg

Ale Sheridan zawsze był szybki, widać to było na pomeczowych statystykach rozwijanych prędkości…

Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020