post Avatar

Opublikowane 26.06.2020 22:59 przez

redakcja

Bardzo chcieliśmy dziś docenić Arkadiusza Piecha, który mocno pracuje na utrzymanie Odry. Ale niestety, wyczyny snajpera klubu z Opola przykrył Piotr Urban. Nie kojarzycie takiego ligowca? Bo to sędzia. A co takiego zrobił? Uwaga – trzymajcie się mocno – dostrzegł spalonego po podaniu piłkarza Zagłębia do zawodnika Odry.

Na całe szczęście dla Urbana Odra ten mecz wygrała, bo wyobrażamy sobie, jak zareagowałaby drużyna z Opola, gdyby ta kompromitacja zadecydowała o wyniku spotkania. Ale tak czy siak – decyzja jest absurdalna. Komiczna? Nie, bo tu się nie ma z czego śmiać. To przecież kompletna ignorancja i nieznajomość przepisów. Nie chcemy nikogo linczować. Ale tak, jak mamy prawo oceniać postawę piłkarza, który zaliczy pudło z pięciu metrów, tak w tej sytuacji mamy pełne prawo napisać:

Sędzia się, kurwa, skompromitował.

Oj, bardzo jesteśmy ciekawi, czy po czymś takim ktoś zdobędzie się na takie krótkie słowo, na 11 liter. Podpowiemy: przepraszam.

Arkadiusz Piech: reinkarnacja

Dobra, ale zostawmy już sędziego, niech inni wyciągną wobec niego konsekwencje. Przejdźmy wreszcie do Arkadiusza Piecha, bo ligowego weterana warto pochwalić. Chociaż chwaląc go, tak do końca tematu sędziowania nie zamkniemy. Bo to właśnie on został okradziony z gola dla Odry w powyższej sytuacji. Niemniej Piech to sobie odbił, bo spotkanie i tak kończył z dwoma trafieniami na koncie. W zasadzie to nieuznana bramka nie była pierwszą kuriozalną sytuacją w tym meczu z udziałem byłego napastnika Legii. Spójrzcie, w jaki sposób zdobył pierwszego gola.

Ach, stary, dobry Piotr Polczak. Liga niżej, a babole takie, jak w Ekstraklasie. Ostatnio zawalił mecz z Radomiakiem, teraz z Odrą.

Wracając do Piecha. Jego drugiego gola też warto pokazać, bo mimo oczywistego dramatu w wykonaniu defensywy Zagłębia, rajd – jak na 35-latka – kapitalny.

Jeszcze jesienią, gdy dołączył do klubu z Opola, widać było pewne braki. Trochę brak przygotowania. Ale wiosną to jeden z najlepszych napastników w lidze. Krótkie podsumowanie:

  • 5 bramek, z czego 4 po restarcie sezonu
  • 3 asysty drugiego stopnia (według portalu taktycznie.net)

14 występów, nieco ponad 1000 minut na boisku, 8 wypracowanych goli. Podopieczni Dietmara Brehmera po restarcie sezonu zdobyli 11 punktów i wydostali się ze strefy spadkowej. Chapeu bas, panie Piech.

Defensywa Zagłębia? Klasyczny stojanow

Co jeszcze działo się w Sosnowcu? W zasadzie to gol Piecha był poniekąd zemstą losu, bo to Zagłębie jako pierwsze miało „setkę”, którą jednak zmarnował Fabian Piasecki. Gospodarze mieli kilka niezłych okazji, ale zwykle pewnie bronił Mateusz Kuchta. Skapitulował tylko raz, gdy po dograniu na krótki słupek od Szymona Pawłowskiego, piłkę do bramki skierował Markas Beneta.

Natomiast sosnowiczanie mogą mieć pretensje tylko do siebie, bo w tyłach byli tak zaspani, jakby dopiero co wrócili z nocki na portierni. Przy wspomnianych wyżej bramkach bierność obrony (ok, u Polczaka raczej nadpobudliwość) widać jak na dłoni. Ale była jeszcze sytuacja Miłosza Trojaka, który miał tyle czasu, że przyjął piłkę głową (!) i huknął wolejem na 2:1. Była też okazja Szymona Skrzypczaka, który urwał się na krótszy słupek i tylko czujność Kacpra Chorążki w bramce uratowała drużynę Krzysztofa Dębka od jeszcze większego blamażu.

Krótko mówiąc – Zagłębie niewiele zdziałało, by swój los poprawić. Ale że tabela jest płaska, jak niemiecka autostrada, sosnowiczanie za bardzo się nie przejmują. Zaraz znów mogą być na miejscach barażowych.

Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole 1:3

Beneta 65′ – Piech 5′, 71′, Trojak 62′

W POZOSTAŁYCH MECZACH

Gdzie było najciekawiej? Zdecydowanie w Jastrzębiu-Zdrój. Nie dość, że spisywana już na straty Chojniczanka ograła walczący o baraże GKS, to jeszcze zrobiła to na… raty. Mecz został bowiem przerwany z powodu opadów. Brzmi na niezbyt poważny powód do przerwania spotkania? To zobaczcie sami, co działo się w Jastrzębiu.

Fun fact – jak zauważył Michał Sagrol – Chojniczanka, czyli najgorsza defensywa w lidze i druga od końca ekipa w tabeli, to zespół, który… zdobył najwięcej bramek na wyjazdach. Kurtyna.

GKS Jastrzębie – Chojniczanka 1:3

Mróz 79′ – Surdykowski 15′, 25′, Kuzimski 31′

Wynik 3:1 trafił się dziś łącznie trzy razy i za każdym razem była to niespodzianka. Bo jak inaczej nazwać fakt, że Bruk-Bet Termalica po pokonaniu Warty Poznań, dostaje baty od Puszczy Niepołomice?

Bruk-Bet Termalica – Puszcza Niepołomcie 1:3

Gergel 45′ – Gutkovskis 19′ (sam.), Radionov (27′), Żurek (74′)

Last but not least – Adrian Benedyczak i jego gol w doliczonym czasie gry, czyli zbawienie Chrobrego Głogów. Drużyna Ivana Djurdjevica pokonała Sandecję i opuściła strefę spadkową. Przynajmniej do jutra.

Chrobry Głogów – Sandecja Nowy Sącz

Benedyczak 90′

Opublikowane 26.06.2020 22:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Staszek Anioł
Staszek Anioł

Przecież to się w pale nie mieści. Ten babol sędziego Urbana i jego sympatycznego asystenta bije na głowę wszystkie inne mniejsze lub większe wpadki czy kontrowersje sędziowskie w I lidze po „przerwie epidemicznej” razem wzięte. Jeszcze jakimś cudem pojmę liniowego (patrzył na linię obrońców, usłyszał moment zagrania, podniósł odruchowo), ale jak główny mógł nie widzieć podania od obrońcy?!

Dertyl
Dertyl

Kiedyś, kilkanaście lat temu, był gruby dym w derbach Łodzi, jak któraś drużyna (pamięć ulotna, chyba Widzew) miała anulowanego gola, po tym jak napastnikowi został odgwizdany spalony. Rzecz w tym, że to właśnie obrońca rywali mu podawał. Tam jednak było to o wiele bardziej na styku: piłkarz ofensywny z piłką przy nodze, kontra, wślizg ostatniej szansy obrońcy i piłka wybita spod samych nóg. Gruba wtopa, no ale można się było walnąć, sędzia też chyba miał dalej. Tutaj wszystko było jak na tacy: piłkarze biegnący w jednym kierunku, żadnych wślizgów, ot zwykle przejęcie piłki, spory odstęp pomiędzy piłkarzami, zawodnik Odry miał dobre ponad 1.5 metra do piłki. Sędzia ustawiony świetnie, „czysta pozycja”, około 10 metrów, nikt nie przeszkadza. Jak ktoś taki, będzie sędziował jeszcze chociażby jedno spotkanie na tym poziomie rozgrywkowym, to będzie to kompromitacja ligi. Całe szczęście, że Odra wygrała.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

I po raz kolejny powtarzam jak mantrę: „Jastrzębiu-ZdrOJU”, „Goczałkowicach-ZdrOJU”, „Krynicy-ZdrOJU” itd. Ktoś się uparł, to ja też się uprę, bo oczy bolą.

twardy
twardy

Brawo. Ciekawe czy napisaliby w Bielsku-Biała czy Bielsku-Białej?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

W sumie i tak najczęściej przekręcane na „Bielsko-Białej”.

Placzul
Placzul

Jakb uznał bramke też miałby kłopot bo zagwizdał przed strzałem. Generalnie tragedia.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Mógł przynajmniej cofnąć decyzję o spalonym i wznowić rzutem sędziowskim, ale on się trzymał dalej swojej wersji. Aż jestem ciekawy, co tam „uradzili” z liniowym, to musiała być konwersacja na najwyższym poziomie…

ziobroczynca
ziobroczynca

Ciekawe czy po rzucie sędziowskim daliby sobie strzelić bramkę (na pustaka)? Szkoda, że sędzia jełop i się nie dowiemy.

Tiko
Tiko

Nie no pokazanie spalonego po bramce Piecha dyskwalifikuje zarówno głównego jak i bocznego. Po czymś takim dla obu spadek o ligę niżej. Inaczej nie da się tego dziadostwa sędziowskiego wyplewić. Rozumiem jeszcze głównego ale jak boczny tego tego nie widział to szkoda w chłopa inwestować. Ale Przesmycki i tak powie że błędu nie było tylko przepisy złe!!!

Staszek Anioł
Staszek Anioł

A ja właśnie odwrotnie, prędzej zrozumiem liniowego, bo mógł patrzeć tylko na linię, ale główny miał to dokładnie przed oczami, jak na tacy.

Alik K.
Alik K.

jak liniowy może patrzeć tylko na linię, skoro musi wiedzieć kiedy nastąpiło podanie?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Większość wyłapuje to na słuch, zwłaszcza ci doświadczeni. Zresztą kątem oka powinien to widzieć. Ale główny powinien to widzieć nie kątem oka, tylko bezsprzecznie. Chyba że mu jakiś robak do tego oka akurat wpadł…

Dertyl
Dertyl

Właśnie skutecznie podważyłeś najważniejszą funkcję sędziego liniowego w piłce nożnej. Linowy zawsze patrzy na ostatniego obrońcę/wychodzącego napastnika, tam jego wzrok łapie ostrość, tracąc ją zarazem na piłce, nie mając możliwości idealnego wyczucia momentu, w którym następuje oderwanie się piłki od buta. Dlatego głównym winowajcą jest sędzia Urban: był bliżej, miał czystą pozycję oraz mógł być w 100% skoncentrowany na miejscu gdzie była piłka.

Criticball
Criticball

Dlaczego spadek ligę niżej? A czymże sobie zasłużyła „liga niżej” na takiego sędziowskiego bęcwała?

Tralalala
Tralalala

Błąd sędziego to jedno, ale szkoda też, że piłkarze Zagłębia nie wiedzą, co to postawa fair play…

Jurek
Jurek

Ciekawe co widzieli „fachowcy” obsługujący VAR?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Nic, bo w I lidze VAR-u nie ma.

andrzelika drzoli
andrzelika drzoli

chłop ma zadatki na międzynarodowego . zobaczycie w przyszłym sezonie będzie w tzw. Ekstraklasie . zdolny , młody , takich potrzeba w tej lidze !! najlepsi tak zaczynali !!

magia
magia

Arek Piech ladujacy brame nagrana z telewizora. Witamy ponownie w 2014r.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Co Wy wiecie o piłce nożnej. Spalony jak BYK! 😀

Rysiu
Rysiu

Są słabi okrutnie sędziowie. Zobaczcie też za co p. Opalunski w Jastrzębiu gwiznal karnego dla GKSu. Trzeba zacząć inaczej uczyć chwytu piłki górnej z wskoku przez bramkarzy. Szok

Vinni
Vinni

Ta sytuacja jest mocno kontrowersyjna, bo o ile nachwyt Janukiewicza był jak najbardziej prawidłowy, to jednak wpieprzył się kolanem w głowę gracza GKSu.

Maruś
Maruś

W tytule artykułu jest błąd. Zawodnik Zagłębia podawał do własnego bramkarza. Zawodnik Odry po prostu ukradł nie do siebie adresowaną piłkę 😀

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Tak na marginesie, oprócz „Jastrzębia-Zdrój” wiszą tu też „Niepołomcie”. 😉

echo((((
echo((((

ten ŁYSY KLAUN przeszedł wszelkie granice zbrodni na zawodzie arbitra !!!!!!!!!!!! Podbeskidziu gość nie uznaje prawidłowej bramki ,a dyktuje karnego przeciwnej drużynie gdzie nie ma faulu ! czyli kreuje wynik meczu ! Odrze gość nie uznaje prawidłowo zdobytej bramki łamiąc definicję spalonego na oczach całej Europy ! a i przy drugiej nieuznanej bramce można mieć wątpliwości ! … co ten CZŁOWIEK odpier… jak np. młodzi piłkarze widząc takie sędziowanie mają rozumieć zasady przepisy reguły tej dyscypliny ????? to jakiś obłęd ,a raczej zbrodnia !

ludwik
ludwik

20 lat żonie tłumaczyłem co to spalony.Jego zasady . Kupę przykładów na cukierkach i guzikach. A teraz jak wyglądam ?

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020