post Przemysław Michalak

Opublikowane 21.06.2020 20:16 przez

Przemysław Michalak

W teorii przy Łazienkowskiej powinna być sielanka i szampańskie nastroje. Legia Warszawa pewnie pokonała Śląsk Wrocław i na sześć kolejek przed końcem ma dziesięć punktów przewagi nad Piastem Gliwice. Stołeczni kibice jednak najwięcej mogą teraz mówić o czymś innym niż w praktyce pewne mistrzostwo. Jose Kante sprawił, że kibicowska wyrozumiałość została wystawiona na ciężką próbę.

Napastnik reprezentacji Gwinei posadził na ławce Tomasa Pekharta i po raz pierwszy od 8 marca zagrał w wyjściowym składzie. Na pewno się cieszył, na pewno był napakowany jak kabanos. Chciał się pokazać podwójnie, zwłaszcza że na trybunach przy Łazienkowskiej wreszcie mogło pojawić się trochę widzów. Szybko jednak coś go ukłuło w nodze i widać było, że nie biega na sto procent. Wytrzymał pół godziny. Zmiana, wchodzi Pekhart, dziękujemy. Tyle wyszło z wymarzonego powrotu.

Trudno się dziwić Kante, że był sfrustrowany.

Trudno się też dziwić, że jeszcze przed wejściem do szatni roznosiło go z nerwów. Gdyby nie powędrowała za nim kamera, pewnie nie byłoby tematu, nikt by się nie dowiedział. Ale akurat powędrowała i wszyscy przed telewizorami zobaczyli, jak Gwinejczyk najpierw rzucą swoją koszulką, a potem niemalże wyciera nią podłogę kierując się do przejścia.

Momentalnie zapaliła nam się lampka, że to początek większej afery. I faktycznie, Twitter od razu wrzał. Jedni byli oburzeni, drudzy trochę mniej, jeszcze inni starali się bronić piłkarza i bagatelizowali całe zajście. Jedno jest pewne: ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Pytanie, jaki?

Fajnie to podsumował nasz kolega Dawid Miązek. Napisał, trzymając się katolickiej doktryny, że „żeby zgrzeszyć, trzeba chcieć zgrzeszyć”. Czytaj: trzeba mieć świadomość, że robi się źle i mimo wszystko to robić. Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że w chwili tak wielkiej frustracji Kante nie wiedział, co dokładnie robi. Nie podejrzewamy go o chęć znieważenia klubowych barw. Był wściekły, musiał natychmiast wyładować negatywne emocje. Miał tylko koszulkę i na niej się skupił. Gdyby stała tam doniczka, pewnie rozwaliły doniczkę. Ale nie stała.

Niektórzy pewnie się oburzą, jednak nie wszyscy w redakcji uważamy, że klubowe barwy to świętość – przynajmniej nie w tym znaczeniu jak krzyż czy godło narodowe. Za te symbole ludzie nieraz masowo oddawali życie i przelewali krew. Okej, za barwy też krew czasami się przelewa (wiadomo, w jaki sposób), ale to akurat nie ma żadnej wartości. To nadal tylko sport i klub piłkarski. Ktoś kiedyś coś takiego wymyślił i umówił się z innymi, że będzie to dla nich ważne. Znajmy proporcje.

Pewnych rzeczy się nie robi

Z drugiej strony. Jest to zachowanie głupie, zwyczajnie głupie – bez dodatkowego kontekstu. W wersji najkorzystniejszej dla zainteresowanego: Kante zaprezentował duże niedobory instynktu samozachowawczego. Pewnych rzeczy, bez względu na okoliczności, nie wypada robić, bo zawsze zostaną odebrane negatywnie. Do takich w przypadku piłkarza trzeba zaliczyć kopanie koszulki swojego klubu.

Równie dobrze mogłoby chodzić o publiczne wytarcie podłogi koszulką z logo firmy, w której pracujesz. Też nikt nie biłby ci braw, ale najpewniej twoi współpracownicy zrozumieliby okoliczności i po pokajaniu się sprawa poszłaby w niepamięć. Tak też musi szybko zrobić Jose Kante: przeprosić, wyrazić żal, obiecać poprawę i najlepiej na boisku pokazać, że nadal zależy mu na klubie.

Gdyby był jakimś ligowym dżemikiem, łatwo byłoby go wywieźć na taczkach. Gwinejczyka do tego grona nie zaliczymy, rozegrał sporo naprawdę dobrych meczów, choć akurat nie tej wiosny. Z kogoś takiego zawsze trudniej zrezygnować niż z pracownika, co do którego i tak były wątpliwości, czy warto go trzymać.

Jak na złość dla Kante, Pekhart dał świetną zmianę, więc liczba jego obrońców może być mniejsza niż byłaby pół roku temu. Czech okazał się przydatny w każdym aspekcie. Jakiś udział przy pierwszym golu miał, naciskając Puerto. Przy drugim już zaliczył normalną asystę, a cała akcja zaczęła się od jego odbioru. To też po faulu na nim z boiska wyleciał Żivulić.

W takich okolicznościach Kante pozostaje nie zwlekać z posypaniem głowy popiołem i liczyć na to, że dobre wyniki drużyny udobruchają szeroko pojętą opinię publiczną. Z naszej perspektywy to byłby optymalny scenariusz. Zawodnik musi wiedzieć, że przesadził, ale niekoniecznie trzeba go od razu spalić na stosie.

Aha, dział marketingu miał dziś wyjątkowego pecha z doborem zawodnika do akcji z dniem barwowym. Teraz to mem.

AKTUALIZACJA: Trener Vuković stanął w obronie Kante, podkreślając jego zaangażowanie w każdym meczu, a sam piłkarz szybko przeprosił za swoje zachowanie. Ze strony klubu chyba po sprawie. Ze strony kibiców pewnie będzie różnie.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 21.06.2020 20:16 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 92
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aerth
Aerth

Pewnie zostanie wezwany na dywanik czy to u Vuko czy u Mioduskiego, może jakaś kara finansowa i na tym się skończy. I prawidłowo, nie przeginajmy z wywalaniem piłkarzy, bo ich poniosły nerwy. Kante z Górnikiem pokazał, że chce znowu grać, teraz dostał pierwszy skład, kilka minut i kontuzja. Kto by się nie wkurzył? A, ze mógł inaczej odreagować? Pewnie mógł, tylko czy aby w klubie byli bardziej szczęśliwi gdyby w złości uszkodził np. szafkę w szatni?

NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa

Wywalić z klubu jednego z graczy, który zawsze gra na 110%, biega za dwóch i cały czas jest aktywny.
Takie głupoty to tylko mogą kibole wypisywać.
Przeprosi i tyle.

Mariusz
Mariusz

Takie idiotyzmy może wypisywać tylko jakiś niedojeb redachtur z weszło

szemrany
szemrany

Przeprosił, ale dla nas to nie jest sprawa grania na 110% tego wymagamy od każdego piłkarza który jest w klubie. Kiedyś Nikolic tez rzucał koszulką o murawę zaraz po strzelonym golu, ale od razu ją podniósł i pocałował i nikt mu tego nie wypominał. Kante kopał herb i tradycje naszego klubu schodząc do szatni bo złapał jakąś kontuzję, jeżeli to jest dla niego ważniejsze od barw które nosi to chyba zapomniał że nie gra już w Płocku. Takich rzeczy się nie robi i Łazienkowska mu tego nie zapomni choćby Vuko kładł za niego głowę.

Ziemson hujev
Ziemson hujev

ale z Ciebie dzban, serio stary Kante się wkurwił rzucił na podłoge szmatę i ją kopnął zdradze Ci tajemnice to była tylko koszulka, szmata, fragment materiału z logo Legii. to nie była personifikacja waszej Legijnej chwały i dumy baranku szczególnie kiedy chłop jest bardzo zaangażowany w walke o skład i mistrzostwo wiele razy pomógł wam na boisku, a tu jeb kontuzja i znów przerwa leczenie rehabilitacja, trzeba mieć trochę empatii i zrozumienia, jakbyś inwestował w siebie każdego dnia, trenował aby osiągnąć wysoki poziom i nagle masz szybko dwie kontuzje to inteligentny zawodnik taki jak Kante wie co to znaczy i wie ile traci ty nie wiesz bo nie trenujesz ale za to się przejmujesz jakąś głupią koszulką która jest bez znaczenia w obliczu jego kontuzji, ja mu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i gry, bo w piłkę grać to on potrafi a piłkarz ma grać a nie być ślepym fanatykiem ogarnij że to jego zawód litości

Albert
Albert

Dokładnie tak, koszulka klubowa to szmata z logo, katolicki krzyż to kawałek drewna z doczepioną figurka a flaga to dwukolorowy kawałek materiału którym można podetrzeć tyłek, tylko, że nie dla każdego.

Tommy Lee
Tommy Lee

To herb, a nie logo, koleś.

Albert
Albert

Herb to jest jak nikt bo nie kopie, jak ktoś go kopie to magicznie zmienia się w logo.

Radek
Radek

widziałeś herb Legii? dla ułatwienia:
https://www.wprost.pl/tematy/10145120/legia-warszawa.html
na koszulce jest logo: L-ka w kółeczku

Damian
Damian

Bo jesteś zj….

Michal
Michal

Zjebie won od Płocka, buty możesz Nam czyscic

Trecol
Trecol

Aha, czyli frazes typu całowanie herbu wyszytego na kawałku szmaty jest dla kiboli ważniejsze niż wymierne bramki i gra, która daje mistrzostwo. No tak by to wyglądało, patrząc na komentarze niektórych inteligentów na Twitterze.

Bednar
Bednar

Vuković po meczu wypowiedział się o tej sprawie:

Chciałbym nawiązać to takiej jakby histerii, w związku z zachowaniem Kante, po tym jak schodził z boiska. Jose popełnił błąd rzucając koszulkę na ziemię. Ale to jest chłopak, który gdyby urodził się na Grochowie lub Ursynowie miałby wszelkie prawo powiedzieć przed tym meczem – przepraszam trenerze, ale nie będę ryzykować swojego zdrowia. Jak słyszę histerię z powodu tego co zrobił Kante, który zostawia serce na boisku dla tego klubu, to mnie to boli. Chcę powiedzieć kibicom Legii Warszawa, że póki jestem tutaj trenerem, jestem gwarantem jednej sprawy – każdy zawodnik będzie szanować ten klub i koszulkę Legii. A to, że ktoś jest sfrustrowany, traci głowę przez chwilę i popełnia błąd, nie znaczy, że tego klubu nie szanuje. Dlatego proszę aby zastanowić się, bo dzisiaj ten zespół pokazał kolejny raz, że jest gotów poświęcać się dla tego klubu i tylko tacy zawodnicy będą grać w Legii Warszawa.

Myślę, że to wyjaśnia ten cały temat. Aczkolwiek Kante i tak będzie miał teraz przesrane u części kibiców, a już na pewno u żylety. Vuko go broni i słusznie, ale koleś nieświadomie napluł tym wszystkim ludziom na twarz, którzy chodzą na L od dzieciaka i barwy klubowe to dla nich świętość. Jeszcze zrobił świetną pożywkę wszystkim hejterom z innych klubów.

Grażyna
Grażyna

To są niedojeby, stać na nich

Kale Sony
Kale Sony

Jestem bardzo ciekaw, czy ten pseudo legionista Vukovič zareagowałby tak samo na kopanie przez Kante koszulki Partizana

Czlek
Czlek

Wywalcie tego Kante.Z Lecha odchodzi ten Duńczyk to go chętnie przytulom. I dopiero będą jaja.

Aaa
Aaa

Przytulom
Bendom

damc
damc

Ale nakręcacie temat i kibiców przeciwko piłkarzowi. Widziałem w TV i nawet nie przeszło mi przez myśl, że jego zachowanie było obrazą barw klubowych. Chłopak skopał kawałek syntetycznego materiału zszytego w koszulkę. Jeżeli prezes i trener będą oczekiwać kajania się i przeprosin to są idiotami

Konrad
Konrad

Szczerze mówiąc o aferze usłyszałem dopiero w Lidze+ ekstra, jak Vuko zaczął to tłumaczyć. W czasie rzeczywistym w ogóle nie zwróciłem na to uwagi – chłopak złapał kontuzję w 30. minucie i był mocno wkurwiony – skopał co miał pod ręką. A z tą „świętością” barw klubowych też nie przesadzajmy – koszulka to koszulka, równie dobrze można powiedzieć, że jak piłkarz się w koszulkę poci, to ją obraża. Trochę lodu na głowy. A tak w ogóle – czy można obrazić koszulkę?

nieobiektywny
nieobiektywny

,,Legionisto” Konradzie! Kradniecie i palicie barwy innych klubów, wiedząc jak to działa na ich kibiców. A wasze barwy, bezczeszczone przez zawodnika własnego klubu, to tylko kawałek syntetycznej szmaty, skrojonej i zszytej w koszulkę. Szalik owinięty wokół kostki, to pewnie też nie obraza. Toż to wydziergany z włóczki pasek, z jakimiś niezobowiązującymi napisami.

nieobiektywny
nieobiektywny

damc I pewnie wcześniej odpruł klubowy herb.

seven
seven

herb?”L „w kółku?

ako
ako

Ciekawe jaką klub odstawi poprawność polityczną, żeby nie urazić wrażliwych kibiców…

Wymiotowalem
Wymiotowalem

Od tego zacznijmy, że ta koszulka nie jest w barwach Klubu. Takie sa fakty. Ani barwy, ani tradycja.

nieobiektywny
nieobiektywny

Hipokryci!!! Teraz wychodzi wasze umiłowanie Legii aż po grób. Koszulka to nie barwy , to tylko kawałek szmaty z naszytym herbem? To może i szalikiem nic zdrożnego sobie dupę podetrzeć.

PhoenixLk
PhoenixLk

zarzucasz lechicie hipokryzję w sprawie barw Legii?

pejsbuk
pejsbuk

zdejmij flage, fajansie nieobiektywny

nieobiektywny
nieobiektywny

Zainstaluj własne zdjęcie, zamiast narzeczonej.

logon
logon

Znalazł się obrońca barw znienawidzonego przez większość Polski klubu… Na fana Legii nie wyglądasz, raczej bibrownika z Podlasia wiec zajmij się swoim klubem i jego barwami. Zostało Wam już tylko ujadanie bo sportowo wszyscy oglądacie plecy Legii.

Er.
Er.

nie róbmy z igły widły. Był wqrviony i go poniosło. Przepraszam, niech walnie parę brameczek w tym sezonie i będzie o.k.

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Zrobił źle, nie pomyślał, nie miał złych zamiarów.
Widać, że mu zależało na grze, na golach…
Widać było tą złość.
Kibice Legii wybaczą, zbyt dobry i wartościowy zawodnik, nawet jak złapał ta kontuzję, to dalej zapierdalał i dawał z siebie wszystko. To trzeba docenić.
Poszumią kibice innych zespołów , bo tyle mogą, gdy są tak daleko w tabeli za Legią

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Kibolstwo to jednak wyjątkowe debile, prymitywne tak, że bardziej się nie da. Inteligencja na poziomie tych szmat jakie wywieszają na płotach.

pajakk
pajakk

Fragment o koszulce w barwach pracodawcy i współpracownikach, którzy „może zrozumieliby okoliczności i po pokajaniu się puścili sprawę kopnięcia firmowej koszulki w niepamięć”, to najdurniejsza rzecz jaką czytałem od dawna. Otóż w 99% przypadków wszyscy mieli by to kompletnie w chuju, nawwt by nie zauważyli. A jeśli, to wyłącznie jako wstęp do żartów.

Donpenison
Donpenison

Baranie co ten artykuł wysmarował na kolanie w 10 minut-czemu nie dajesz następnego z info od Vuko i Jose?

nsg
nsg

Gdyby po meczu przewaga w tabeli nad Piastem i Lechem wynosiła 1-2 pkt, to ten artykuł by nawet nie powstał. Ot, wygrana bez większej historii, ale pojawia się szansa na aferę i kliknięcia, to i jest gównoburza.
Typ kopnął koszulkę z frustracji i bezsilności. Ktoś mu po meczu uświadomił, że zrobił coś głupiego, co zostanie źle odebrane. Przeprosił, trener się za nim wstawił, to samo pewnie zrobią koledzy z drużyny – od których notabene nieraz chciałoby się widzieć tyle samo zaangażowania na boisku.
Pierwsi do wyrzucania z Legii są głównie kibice drużyn, które z walką o mistrzostwo mają niewiele wspólnego. A sami kibice Legii jakoś rok temu intensywnie domagali się od Vukovicia, żeby poszedł się przejść gdzieś daleko od stadionu – aka żeby już wypierdalał. Za 2 tygodnie będą tego samego Vukovicia nosić na rękach.

Bbrr
Bbrr

Pamiętam, jak kiedyś Pareiko, bramkarz Wisły, dostał czerwień i wkurwiony rozjebał w przejściu lampkę z oznaczeniem drogi wyjścia ewakuacyjnego.
Ot, miał pod ręką.

Stan
Stan

Obraził instytucję BHP, wydalić z Polski 🙂

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Kante przeprosił, kibice już wybaczyli.
Wszyscy życzą szybkiego powrotu do gry.
Po sprawie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Jakbym słyszał rzecznika rządu.

Jacek
Jacek

Jak to powiedzial kiedys slynny pisarz ‚W spocie widzielismy pięknie opakowaną, zarumienioną, pachnącą bułkę, którą ciężko objąć dłońmi. W rzeczywistości dostajesz kanapko-podobny wyrób w przetłuszczonym papierku, w którym więcej jest majonezu niż warzyw’. Nie wiem, czy Mickiewicz moglby nawet cos dodac do tego tekstu!

Tekker
Tekker

Nie dziwię się, że reszta kibicowskiej Polski ciśnie teraz bekę z Legii, skoro sami jej kibice usprawiedliwiają takie zachowanie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Nie wiadomo, śmiać się, czy… śmiać się. I to ci, którzy mienią się kibicowską elytą nad elytami. Ci, którzy w imię tych barw zdemolowali niejedno miasto. Ktoś szczy w oczy, a ty mówisz, że deszcz pada. Bez konsekwencji, następnym razem któryś sobie barwami dupę podetrze.

Messiash
Messiash

Wg mnie sytuacja podoba do tej jak Peszko kopnął sexdoll w barwach arki.. Frustracja i przypadek.. Niestety teraz ludzie będą dorabiać niepotrzebne historie i z czegoś nieistotnego zrobi się nagonkę na cunte

nieobiektywny
nieobiektywny

Z tą drobną różnicą, że Peszkin zbezcześcił barwy znienawidzonej drużyny kibiców Lechii, czym raczej u nich zapunktował.

nieobiektywny
nieobiektywny

I tak to jest z tym całowaniem herbu na piersi. Pewnie już mu się tam znudziło.

pejsbuk
pejsbuk

zdejmij ta flage

nieobiektywny
nieobiektywny

Zainstaluj własne zdjęcie, a nie dziewczyny.

Radek
Radek

Szkoda że przez tyle lat dwóch zdań po polsku nie potrafi sklecić

Mariusz
Mariusz

Kante ja ci wybaczę jak pierdolniesz brameczkę kmiotom z Piasta. Wtedy Jacek zesra się złości . A w ogóle gdzie ta nierządnica, w zeszłym tygodniu spamował pod każdym artykułem.

Juri86
Juri86

won z klubu. Piszę jako Legionista. won

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Nie no ja p…lę, serio. Widać że gość jest zły, podłamany. Wściekły, że tak wyszło. To się wyładował na kawałku szmaty. W nic nie przyp…lił, nikogo nie zbluzgał. Zdrowa sportowa złość.
Szacun za motywację.
Koszulka to nie jakaś relikwia, nie opluł, nie podarł, tyłka nie wytarł. Widziałem już takie akcje gdzie kolo podarł z emocji koszulkę na strzępy.

nieobiektywny
nieobiektywny

Nie opluł, nie podarł, tyłka nie wytarł… tylko podłogę. Wielka różnica!

waldek
waldek

chuj ci na imię Jose Jebana kurwa dostaje taką szansę po tym jak niby gral w Górniku potem w Płocku i co robi?
rzucić koszulkę rozumiem.Wytrzeć podłogę?chuj ci na imię kante, Już nigdy nie zagrasz na łazienkowskiej Tego chciałeś?

Tomasz
Tomasz

Dlaczego pan trener co innego mówi w telewizji, a co innego w komentarzu? Oh wait! Nie jesteś trenerem Legii więc jedyne co możesz to wylać swoje żale w komentarzu, a twoja wiara w to że decydujesz kto zagra bądź nie zarówno w Legii jak i w każdym innych klubie jest przezabawna…

Kibo(L)
Kibo(L)

nie ma naszej zgody na dalsza grę tego pajaca w Legii

seven
seven

a kogo to?

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Stosunek Vukovicia do tej sytuacji jasno i klarownie pokazuje ze nie jest on Legionista z krwi i kosci, a co najwyzej ADOPTOWANYM Legionista – i to ze wskazaniem na… conajwyzej. Gdyby tak pokopal jak szmate do podlogi koszulke jego Partizana jestem ciekaw jaka bylaby reakcja. Pewnie by mu zeby powybijal.
Chocbym nie wiem jak chcial i sie staral to nie ma zadnego usprawiedliwienia dla tej hanby i publicznej profanacji ktorej on sie dopuscil. Sytuacja jest niewybranialna. Im dluzej ogladam to zdarzenie, to z kazdym kolejnym razem odraza we mnie narasta. Czlowiek honoru by go wypierdolil natychmiast jeszcze dzis, ale w obliczu zarzadzania tym klubem prze osobe pana Mioduskiego spodziewam sie wszystkiego, zwlaszcza zakonczeniem niehonorowym, czyli zamieceniem pod dywan sprawy i uznaniem za „wypadek”. Nie zyjemy juz w kraju ludzi godnych i ludzi honoru. Tylko w kraju „postepowym”… i „europejskim”…

Ponadto przypominam ze ten debil pochodzi z kraju w 85% muzulmaniskiej gwinei, a w krajach muzulmanskich uderzenie kogos butem jest oznaka nawiekszej hanby i pogardy, obejrzyjcie sobie konferencje prasowe Georga busha z arabskimi dziennikarzami i pamietny rzut butem. Jest to symbol pogardy i hanby.

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Kante nie pochodzi z kraju muzułmańskiego tylko z Hiszpanii, od tego trzeba zacząć/

Tomasz
Tomasz

Po pierwszych zdaniach powinieneś wiedzieć, że to debil. Dyskusja z nim mija się z celem…

Onnn
Onnn

Teraz niech jeszcze wszyscy klękną przed nim w imię Black lives matter

Mesjasz
Mesjasz

Dajcie kurwa spokoj

tolek
tolek

„Ktoś kiedyś coś takiego wymyślił i umówił się z innymi, że będzie to dla nich ważne.” Najmadrzejsze zdanie na portalu, zabawne że odnosi sie właśnie także do barw narodowych, krzyża ale też pieniądza, modeli kulturowych… w zasadzie do wszystkiego o co walczymy, kłócimy się.

Wiewiór
Wiewiór

„Autorzy Weszło kaleczą polszczyznę – wywalić na pysk, czy wystarczą dodatkowe lekcje polskiego?”

qdlaty81
qdlaty81

Nagrode za kopanie szmaty mu dac

nieobiektywny
nieobiektywny

Robotę przy konserwacji powierzchni płaskich.

PioterO
PioterO

Idąc krok dalej… Kopał koszulkę z nazwiskiem ciemnoskórego człowieka! W tym trzeba upatrywać afery!

nieobiektywny
nieobiektywny

Znaczy, rasista własnej rasy. Szczyt szczytów. Gówno na Mount Everest.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Mnie osobiście zastanawia najbardziej fakt, że obecnie w dobie grania przez piłkarzy tylko dla kasy, sprowadzania przybyszów z 4 stron świata do każdego klubu, zmieniania funkcjonowania klubów i całej szeroko rozumianej piłki na zawodowym poziomie na model typowo biznesowy, ktoś jeszcze wierzy i łudzi się, że piłkarz gra dla kogoś w piłkę dla jakichś wyższych idei i miłości do klubu (i to jeszcze z kraju z którym łączy go tylko fakt, że w nim pracuje i zarabia pieniądze).
*
A sama akcja to taka trochę gównoburza jak kiedyś z Romkiem Koseckim na kadrze w Bratysławie.

korniszon
korniszon

kante super chłopak, a że legia to gówno, to właśnie się obudził

nieobiektywny
nieobiektywny

To była prowokacja pokazująca hipokryzję kibiców Legii odnośnie poszanowania barw klubowych.

Jurek
Jurek

Kante koszulka Górnika nie kopał xd

ihaha
ihaha

przeciez kante zrobil to co cala Polska z koszulka legii :)))) wytarl szmate o podloge :)))

Eberhard
Eberhard

Legia i Warszawa, to taka moja mała ojczyzna. Nie wyobrażam sobie abym mógł skopać flagę Polski, choć od dłuższego czasu jestem nią zawiedziony. Wszyscy tolerancyjni będą teraz wyć jak bardzo Kante był nieświadom co robi, ale człowiek dorosły odpowiada za swoje czyny.

korniszon
korniszon

niestety lub stety w pierwszym zdaniu widać, żeś ubogi, w wyobraźnię

szkoda czasu.

Fidel
Fidel

Nie mi oceniać zachowanie Kante bo jest mi ono obojętne ale jak ma się do tego oburzenia kibiców na szarganie świętych barw klubowych fakt, że nie raz widziałem pijanych kibiców, wracających z meczu w zaplutych, uwalonych sosem z kebsa czy zarzyganych koszulkach? Wtedy jest wszystko spoko?

nieobiektywny
nieobiektywny

Ci husarze do końca strzegą je na swej piersi jak relikwii

tolep
tolep

Barwy srarwy. To jest logo i identyfikacja wizualna spółki akcyjnej, działajacej w branży show-businessu. Faceci w krótkich spodenkach biegający za nadmuchanym balonem po trawniku i widzowie którym ich wyczyny się podobają lub nie.

Legia nie reprezentuje nikogo. To samo rzecz jasna dotyczy Pogoni, Lecha i innych firm tego typu. ci którzy śpiewają „Moja jedyna miłość to Kolejorz” (albo inna firma) mają kompletnie nasrane we łbach. Nawet gdyby tam nie bylo słowa „jedyna”. Bardziej sensowne jest identyfikowanie się z własną drużyną harcerską niz ze sportową spółką akcyjną której pracownicy zawodowo biegają co weekend po murawie.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Niech mu Staruch wyjebie lepca przy kamerach w imie zasad albo ten od skakania po glowie na srodku murawy mu wyjebie 3 low kingi. Jakis przelew 50k na oprawe z transparentem „SKOPALEM SPRAWE PRZEPRASZAM NAJBARDZIEJ WRAZLIWYCH LUDZI NA SWIECIE”

I bedzie po sprawie.

Nosnosc tego tematu pokazuje jakim bagnem jest „polska pilka” i jak wiele do powiedzenia maja ludzie o dwucyfrowym ilorazie inteligencji, ktorzy po takiej sprawie sa gotowi wypierdalac pilkarza z klubu xD

Głos rozsądku
Głos rozsądku

Weszło, wywalać to sobie możecie z waszego KTSu.
Od Legii wara burki.

estebaneiro
estebaneiro

Głupota, brak wyobraźni i to właściwie tyle. Przypisywanie temu czegokolwiek więcej, to nadinterpretacja. Vukovic wyjaśnił, Kante przeprosił, temat moim zdaniem w zasadzie zamknięty.
Natomiast to kolejny dowód na to, że piłkarze traktują klub tylko i wyłącznie jako miejsce pracy. Tym bardziej Kante, który na raty to w Legii rozegrał jeden sezon i nawet nie jest Polakiem.

az
az

Zachował się słabo fakt, ale przeprosił i to szybko – tego samego dnia, przyznał że było to slabe, zrobił to w odpowiedniej formie – nie jakiś tam wywiad na odwal się czy gówno post na tweeterze ale film, także nie wiem gdzie jest problem. Problem by był jakby powiedział że to nic takiego, że jesteśmy przewrażliwieni albo by przeprosił np. po tygodniu, a tak wszystko jest ok. Do tego działał w afekcie, bez złego zamiaru. Nie wiem do czego się tu jeszcze przypierdalać

nieobiektywny
nieobiektywny

Następny w ,,afekcie” podetrze sobie tyłek kawałkiem materiału z herbem klubu, a wy będziecie przekonywać, że pomylił to ze srajtaśmą.

magia
magia

co to bylo? wkurwiony zawodnik ktory wybral taki sposob wyladowania zamiast dewastacji mienia stadionowego. Przestancie robic afery, w sumie koszulka legii w co 2 domu sluzy do wycierania podlogi, wielkie mi halo

wersy2
wersy2

Powinien wpłacić tygodniówkę na jakiś zbożny cel, może porozdawać trochę koszulek, piłek i szalików dzieciom z domów dziecka i po krzyku.

nieobiektywny
nieobiektywny

I popracować społecznie w jakimś stołecznym szpitalu, jako konserwator powierzchni płaskich z użyciem wiadomego sprzętu.

logon
logon

Powiem tak, autor artykułu jest debilem. Dziękuję, dobranoc

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Widzę że ogólnie jest kłopot z tą sprawą. Z jednej strony – kibice mu, jak piszą, wybaczają, chca by zamknąć temat. Z drugiej – ci którzy napiszą że Kante dał ciała obskakują masę minusów. Im dłużej o tym wszystkim myślę, tym bardziej wychodzi mi, że jeśli takie coś się zdarzyło, to znaczyć tylko może że jest coś nie tak na linii klub-piłkarz. Ile bowiem mamy przypadków kiedy „sfrustrowany” piłkarz rzuca koszulkę klubu na podłogę i jeszcze sobie ją z gracją kopie? Są to przypadki nie tylko nieliczne, ale jeśli już to gdzieś z peryferiów powaznej piłki. Ja nie pamiętam osobiście zbyt wielu piłkarzy robiących tak ze swoimi koszulkami, czy to klubowymi czy reprezentacyjnymi. A czy nie brakuje na świecie piłkarzy, którym „nie wyszło?” i mam tu na myśli takich piłkarzy, których oglądamy w świątecznym nastroju w czasie ważnych meczów, finałów dużych turniejów itp. Czy nie mogli być sfrustrowani, powiedzmy, piłkarze Bayernu, kiedy przegrali w ostatniej minucie finału LM? Czy nie widzieliśmy jak zawodnicy łapią kontuzję w meczach finałowych MŚ lub ME? Mieliśmy w końcu Milika, który zrywał więzadła częściej niż Majdan z kolejnymi paniami. Jakoś żaden nie zdjął koszulki i nie dał jej kopa z gleby. Są pewne kody kulturowe, których się nie łamie, nawet jeśli mogą one z pozoru wydawać się nie jakoś super istotne. Niech ktoś sprobuje pierdnąć w towarzystwie, to zauwazy że potem już nic nie jest takie samo. Moim zdaniem to co się zdarzyło w legijnym tunelu to efekt jakiejś głębszej sprawy, z którą Kante sobie nie poradził. Przypominam, że on twierdził, iż nie chce grać w Polsce bo mu napadnięto żonę. Być może mamy do czynienia z zawodnikiem, jak to mawia uberprezes Boniek, który działa na boisku dobrze od głowy w dół. Nic do chłopa nie mam, wiem że można w życiu się potknąć i wstać, ale chleba z tej mąki to już nie będzie. Podejrzewam, że Kante już w barwach Legii nie zobaczymy i myślę że stanie się to z korzyścią dla wszystkich.

logon
logon

Z korzyścią dla wszystkich będzie gdy pomyślisz zanim coś napiszesz.

nieobiektywny
nieobiektywny

Też mam takie zdanie, że jeśli nie do końca z premedytacją, to machinalnie wyraził swoją frustrację z powodu pobytu w tym klubie.

waldemar
waldemar

Dajcie mu spokój. Całe życie nie można udawać:)

Robert
Robert

Przeprosił i to się liczy. Może powinien po polsku spróbować. Niepotrzebne zachowanie. Na miejscu Kante na następny mecz poszedłbym na Żyletę, pokazać charakter i wyjaśnić ostatecznie sprawę.

K.bg
K.bg

Wielki dziennikarz byle zrobić aferę… Czlowieku, pomyśl teraz że piszesz artykuł przez miesiąc i jesteś gotów by go pokazać swojemu „guru” Stanowi, aż tu podczas wysyłania wywala Ci komputer Bluescreena i cała praca idzie na marne… Sam bym kopnął w tego jebanego blaszaka, a to co JK robi na boisku jest najlepsza rekomendacja ile znaczy dla niego klub, na drugi raz pomyśl zanim napiszesz jakieś wypociny, nie dodając wypowiedzi Vuko

Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020