post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 17.06.2020 14:15 przez

Jakub Olkiewicz

Być może to jedna z najciekawszych decyzji w niższych ligach w ostatnich tygodniach. I nie, nie piszę tutaj o zatrudnieniu Sławomira Peszki w Wieczystej Kraków! Olimpia Elbląg zwolniła Adama Noconia, trenera, który w ubiegłym sezonie wydźwignął ją z dna tabeli i utrzymał w gronie II-ligowców. W tych rozgrywkach postęp jest jeszcze bardziej widoczny – Olimpia zajmuje piąte miejsce, a wiosną zagrała już prawie z całym topem – pokonała GKS Katowice, zremisowała na Widzewie, ograła Resovię. Terminarz, obecna forma, ale przede wszystkim kunszt samego Noconia niemalże gwarantowały baraże o I ligę, bo trudno sobie wyobrazić potknięcia Olimpii w Elblągu z Legionovią czy Gryfem Wejherowo.

I w takiej właśnie sytuacji trener, który przejmował klub na ostatnim miejscu w tabeli II ligi rozwiązuje kontrakt za porozumieniem stron. Z dna ligi do realnej szansy na awans, ze statusu murowanego kandydata do spadku, do obecnej opinii, może nie „pogromcy faworytów”, ale klubu dzielnie boksującego się z najsilniejszymi zespołami ligi, z Widzewem i GKS-em Katowice na czele. Zaczynał pracę w klubie, który przegrał 9 z 11 pierwszych meczów. Teraz ma cztery punkty przewagi nad siódmym miejscem, zaledwie dwa straty do ligowego podium. O bezpośredni awans mogłoby być ciężko, ale już wygranie baraży? Właściwie czemu nie?

Nocoń przychodzi do klubu (źr. 90minut.pl)

Nocoń odchodzi z klubu (źr. 90minut.pl)

W normalnych okolicznościach teraz powinien paść nieśmiertelny frazes: jak nie wiadomo o co chodzi… Sęk w tym, że w tym przypadku bardzo dobrze wiadomo, o co chodzi. Nie kryje tego nawet prezes Olimpii Elbląg, Paweł Guminiak, który jednocześnie jest też prezesem Stowarzyszenia Druga Liga Piłkarska i wiceprezesem Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.

Trener chciał walczyć o awans, my musimy patrzeć na finanse klubu. Jedną z podstawowych kwestii, co do których nie doszliśmy do porozumienia była kwestia młodzieżowców. Uważam, że powinniśmy grać większą liczbą młodzieżowców, liczę na to, że mieszanka doświadczenia z młodością sprawi kilka niespodzianek w tej lidze. Nie zakładam scenariusza, że spadniemy z II ligi. W tym momencie rozpoczęliśmy budowę drużyny na nowy sezon. Propozycję przedłużenia kontraktów złożymy zawodnikom, ale jeżeli ktoś będzie chciał grać gdzie indziej, to nie będziemy go zatrzymywać – skomentował swoją decyzję Guminiak w portalu Elbląskiej Gazety Internetowej.

Odsiewając tutaj te miksy doświadczenia z młodością i szansę na sprawienie niespodzianek w lidze, mamy jak na talerzu motywy decyzji.

Trener Nocoń, jak to trener, chciał grać o zwycięstwa ligowe, a następnie o awans do I ligi. Trudno go za takie podejście winić, mimo upływu lat w piłce nożnej dość popularny jest pogląd, że najbardziej liczą się zwycięstwa i punkty (choć znam klub, który stara się temu zaprzeczyć). Sęk w tym, że władze Olimpii są już w pełni nowoczesne i takimi bzdurami jak punkty czy gole się nie zajmują. Ich interesuje bowiem wysoka pozycja nie w tabeli, ale w klasyfikacji Pro Junior System, która może przynieść bardzo konkretne zyski do klubu.

Trochę szydzę, ale tak naprawdę sprawa nie jest zero-jedynkowa, to nie jest sytuacja, w której szlachetny trener przegrywa z chciwym prezesem.

Oczywiście, trudno winić Noconia, że nie chce firmować swoim nazwiskiem zamachu na hajs z PJS. Wystawianie masy nastolatków, łącznie z młodocianym bramkarzem w ataku, co przerabialiśmy już w poprzednich latach, to żaden zaszczyt dla trenera, zwłaszcza takiego, którego nazwisko coraz częściej przymierza się do klubów w wyższych ligach. Ale też nie potrafię w pełni jednoznacznie potępić prezesa Guminiaka.

Prezes Guminiak może przecież odpalić Internet, na przykład stronę Weszło i sprawdzić kilka ostatnich tekstów na temat GKS-u Bełchatów. Bełchatowianie byli rok temu w podobnej sytuacji – dość niespodziewanie okazało się, że biedny klub z budżetem spiętym na agrafki może powalczyć o I ligę. Misja zakończyła się sukcesem, GKS awansował, a obecnie stoi nad przepaścią, bo zwyczajnie brakuje mu pieniędzy na bieżące opłaty.

Tak, awansu, fety po awansie, zwycięstwa nad Widzewem nikt im nie odbierze, zwłaszcza, że akurat bełchatowianie przy okazji wygrali też Pro Junior System. Ale jeśli ktoś sądzi, że biedny II-ligowiec po uzyskaniu promocji staje się bogatym I-ligowcem – GKS pokazuje, że to nie działa w ten sposób. Koszty są podobne, przychody minimalnie większe. Co więcej – w Bełchatowie te pensje, które udało się wypłacić, to właśnie… kasa z Pro Junior System. Większość przychodów klubu w ostatnich miesiącach to sprzedaż zawodników, którymi udało się wywalczyć awans oraz właśnie przelew z PZPN-u. Poza tym bryndza, same zobowiązania, niewiele wpływów.

Innymi słowy – gdyby GKS nie wygrał sezon temu PJS, to niektórzy piłkarze być może nie zobaczyliby ani jednej pensji w tym roku.

Nie jestem księgowym w Elblągu, ale zakładam, że prezes Guminiak najlepiej zna budżet swojego klubu. Jeśli wydaje mu się, że z milionem złotych od PZPN-u klub przetrwa, a bez niego upadnie, to jego decyzja jest w pełni uzasadniona. Można się obruszać, pytać, gdzie duch sportu, ale matematyka nie kłamie. Jako kibic Olimpii początkowo byłbym oburzony, ale potem zastanowiłbym się ponownie – czy wolę, by klub dwa sezony z rzędu zagrał w środku II ligi, czy jednak bardziej atrakcyjna jest droga awansu ponad stan, a potem mozolnej reaktywacji gdzieś od IV ligi, jeśli klub zbankrutuje. Pomijam już kwestię najbardziej bolesną, czyli uzyskanie awansu na boisku, a potem rozczarowanie związane z brakiem licencji. Jeśli w Elblągu finansowo jest tak źle, że jedynym ratunkiem wydaje się PJS, to nawet bardzo wyrozumiała Komisja ds. Licencji mogłaby wyrazić swój sprzeciw.

Guminiak postąpił w sposób, który trudno powiązać ze sportem. Sport to przecież rywalizacja, współzawodnictwo, pogoń za coraz lepszymi wynikami. Ale tyle już powstało tekstów na temat przejścia piłki nożnej ze świata czystego sportu do świata brudnego biznesu. On jest nieubłagany, zawodnicy nie nakarmią swoich dzieci punktami w tabeli, prezes nie zapłaci za organizację wyjazdu pokazaniem skrótu zwycięstwa nad GKS-em Katowice. W swoim okręgowym związku Guminiak odpowiada za finanse i organizację, zdaje się, że nie przez przypadek. Nie jest łatwo chłodnym okiem patrzeć na tabelki zysków i strat, gdy gorące serce widzi już świętowanie awansu na rynku w centrum miasta. Ale rolą prezesa jest właśnie studzić gorące serce, zwłaszcza, gdy w oczy zagląda widmo bankructwa.

W końcu to nie jego wina, że za wystawianie juniorów płaci się lepiej, niż za awans do wyższej ligi.

Nie jego wina, że znaczące różnice w przychodach zaczynają się tak naprawdę dopiero po awansie do Ekstraklasy. Wreszcie nie jego wina, że znalezienie sponsora do II-ligowego klubu to często misja straceńcza i skazana na niepowodzenie.

Czy to jest skandal, że Nocoń traci pracę, bo chce grać o awans? Jest, trudno to określić inaczej. Ale czy możemy tutaj łatwo wskazać pojedynczego winnego? Program Pro Junior System? No nie, on jest tutaj bohaterem pozytywnym, dzięki któremu niektóre kluby stawiające na młodzież mogą w ogóle przeżyć. Prezes Guminiak? On tylko przelicza budżety i widzi, że bez hajsu z PZPN-u Olimpia może się wykoleić.

Jeśli kogoś za coś winić, to chyba jedynie piłkarski ekosystem, który sprawia, że w II lidze same płace piłkarzy pochłaniają kwoty większe, niż kluby są w stanie zarobić z dnia meczowego oraz wpływów sponsorskich. Przecież Olimpia nie musiałaby desperacko walczyć o przelew z PZPN-u, gdyby płaciła piłkarzom mniej. Ale gdyby płaciła piłkarzom mniej, zapewne nawet Nocoń nie ugrałby piątego miejsca, bo póki nie ma sianka, nie ma też granka. Wracamy do dyskusji o wprowadzeniu salary cap? Oj, nie, nie w tygodniu, w którym Wieczysta Kraków kontraktuje Sławomira Peszkę, a Radunia Stężyca zabiega o Wojciecha Fadeckiego.

Po prostu trzeba się chyba pogodzić, że coraz częściej sport będzie przegrywał z biznesem. I trudno za to winić księdza Guminiaka.

Opublikowane 17.06.2020 14:15 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Stanislav Levy
Stanislav Levy

Jakub Olkiewicz, czyli jak usprawiedliwić dokończenie gry ŁKS-u w Ekstraklasie samymi juniorami nie wymieniając nazwy tego klubu ani razu.

Sajmon
Sajmon

Ale co w tym złego? Skoro nie mają szans na utrzymanie, a nie mają to niech ogrywają młodych.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Też nie rozumiem o co ten szum. Jeżeli nie złamią regulaminu to wszystko jest w porządku. Niech tworzący regulamin mają pretensje do siebie i następnym razem będą mądrzejsi.

Batalka
Batalka

Ryzykowne. Jeszcze okazałoby się, że juniorzy zrobili by lepszy wynik niż wynalazki typu Dominguez , Pirulo czy Guima .

Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Ksiądz Guminiak coś się chujowo modli że pan buczek mu kaski nie zesłał z nieba.

PiS to zdrajcy narodu
PiS to zdrajcy narodu

korzystając z prawa do wolności słowa, na które pan Andrzej Duda ostatnio się powołał, powiem, że prezydent Andrzej Duda nie jest człowiekiem i nie należą mu się prawa obywatelskie. Dziękuję za uwagę.

PiS to zdrajcy narodu
PiS to zdrajcy narodu

czyli sprawa jasna. Trener miał ambicje i chciał walczyć o awans, a zarząd woli siedzieć tam gdize wygodnia i licyzć kasę. No to jeden zespół właśnie wykolegował się z walki o awans, skoro wręcz porzyznali, ze tego nie chcą. Jeszcze 3-4 kolejki i majac pewne utrzymanie zaczną odpuszczać. A trener sobie poradzi i zaraz zobaczymy go w lepszym zespole. Może nawet w Widzewie, bo obecny trenejro na warunki jakie dostał radzi sobei bardzo średnio.

Sajmon
Sajmon

albo zarząd jest realistą i wie, że awans i próby utrzymania się w I lidze za rok mogą zakończyć się spadkiem z rowerka i lepiej jechać w swoim tempie, a jak będą gotowi to spróbować przyspieszyć i awansować

Adam
Adam

A jak już zrobią ten przekop to może kasa do Elbląga popłynie, Przekop Elbląg dobra nazwa dla klubu 😀

Heniek
Heniek

W Elblągu nie ma rynku. Tzn. jest, ale Elblążanie znają inne znaczenie słowa rynek niż reszta świata. I nie jest on w centrum. W ogóle w Elblągu nie ma centrum. 😉

Matheo
Matheo

Subiektywnie autor ma po częsci rację, gdyż przypomniał mi sie nasz awans do I ligii w sezonie 2010/11. Czytając ten tekst zabrakło mi w anegodoty o tym. Awans na siłe, gruszki na wierzbie w sezonie awansującym, potem na zapleczu ekstraklasy przepłaceni piłkarze odcinajacy kupony, bądz szrot z niewiadomo skąd> Po sezonie skonczyliśmy z hukiem na ostatnim miejscu, a jedyne co pozostało po tej ponownej wyczekiwanej przygodzie z „2 liga” to, że czerwonia latarnia ligii wygrała z prentendentem do awansu Pogonią Szczecin w Elblągu 2:1 i wypowieddz bramkarza Portowych Radosława Janukiewicza. Kto nie slyszał to odsyłam i polecam : https://www.youtube.com/watch?v=_6n81d3mC2A

Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Wisła wygrywa w meczu „futbolu na nie”

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Futbol Totalny eWinner – 60 PLN bonusu na Ekstraklasę!

Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną promocję! Jeśli lubicie obstawiać Ekstraklasę, to jest ona wręcz stworzona dla was. W ramach „Futbolu Totalnego” zagramy bowiem freebety za obstawianie rozgrywek polskiej ligi. Jak dostać bonus? Sprawdzamy i odpowiadamy. Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, jednak jej powrót wiąże się z małymi […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

50 PLN freebetów w TOTALbet na FEN 31!

Sobota dla fanów sportów walki stoi pod znakiem gali FEN 31! W jednej z największych polskich federacji sztuk walki czeka nas kilka bardzo ciekawych starć. Takim będzie choćby walka podwójnego mistrza, Daniela Rutkowskiego, który zmierzy się z Adrianem Zielińskim. Mimo że jego rywal nie zdołał zmieścić się w limicie wagowym na ten pojedynek, więc jego […]
28.11.2020
Weszło
27.11.2020

Nowak i Mata załatwili Pogoń, sędzia niemile widziany w Szczecinie

Górnik Zabrze nie pozwolił sobie na serię złych wyników i zdobył trzy punkty kosztem Pogoni Szczecin, ale trudno powiedzieć, że to ta sama gra, co na początku sezonu. Do tego kibice gości jeszcze długo będą uważali, że w piątkowy wieczór przekręcili ich sędziowie. Nam do tak radykalnych sądów bardzo daleko, lecz faktycznie: działo się. Gdyby […]
27.11.2020