post Michał Kołkowski

Opublikowane 12.06.2020 00:19 przez

Michał Kołkowski

10 marca odbyło się ostatnie spotkanie hiszpańskiej ekstraklasy przed przerwą w rozgrywkach, wymuszoną przez pandemię koronawirusa. Pandemię, która w sposób szczególnie dotkliwy i okrutny dotknęła Hiszpanię. Z tym większą euforią zasiedliśmy dzisiaj o 22:00 przed telewizorem, żeby obejrzeć derby Sewilli. Powrót La Ligi, który jeszcze dwa miesiące temu wydawał się niezbyt realny, to naprawdę świetna wiadomość i kolejny znak, że świat pomału powraca do normalnego funkcjonowania. Dzisiejsze Gran Derbi może nie zachwyciły dramaturgią, lecz do poziomu gry, trudno mieć jakiekolwiek zarzuty. Działo się.

Ściślej mówiąc, za wysoki poziom derbowej konfrontacji odpowiadali przede wszystkim gospodarze. Sevilla właściwie od samego początku do końca spotkania prezentowała się zdecydowanie lepiej od Betisu. Choć Los Verdiblancos zaczęli grę bardzo ambitnie – założyli wysoki pressing, zmusili nawet obrońców przeciwnika do paru nerwowych zagrań. Tomas Vaclik, bramkarz, Sevilli, również musiał mieć się na baczności. Ale podopieczni Julena Lopeteguiego już po paru minutach na presję rywali odpowiedzieli własnym naciskiem.

I wtedy okazało się, że pressing Betisu na tle pressingu Sevilli to jest zwyczajna popierdółka.

Sevilla w topowej formie

Gospodarze kompletnie zdominowali przebieg spotkania. Szybko rozbijali akcje Betisu, z łatwością odbierali futbolówkę, bardzo dynamicznie radzili sobie na skrzydłach. Szczególnie dużo wiatru robili Munir i Lucas Ocampos. Boczni obrońcy gości radzili sobie kiepściutko, zwłaszcza Emerson, który przegrywał mnóstwo pojedynków z oponentami i wprowadzał mnóstwo nerwowości poprzez niezbyt odpowiedzialne faule. Choć trzeba też go po części usprawiedliwić – prawy obrońca Betisu notorycznie był pozostawiany na skrzydle sam przeciwko dwójce rywali. W takich okolicznościach łatwo o błąd.

Dlaczego zatem na otwierającego gola trzeba było czekać dopiero do 56 minuty gry? Cóż – po stronie Sevilli wyraźnie szwankowała skuteczność. Przed przerwą w aluminium huknął Ocampos, doskonałą sytuację po stałym fragmencie gry sknocił również Jules Kounde. No i dość marnie prezentował się również środkowy napastnik Los Nervionenses, czyli Luuk de Jong. Holender wyglądał na zawodnika zdecydowanie zbyt statycznego, by nadążać za błyskotliwymi akcjami przykładowego Munira. Stoperzy Betisu akurat z nim potrafili sobie bez większych kłopotów poradzić.

Sevilla swoją przewagę spuentowała zatem golem dopiero po przerwie. Zresztą otwierającemu trafieniu towarzyszyły spore kontrowersje. Mateu Lahoz, znany ze skłonności do gwiazdorzenia arbiter, który prowadził dzisiejsze spotkanie, postanowił w swoim stylu zabłysnąć i dał gospodarzom jedenastkę za bardzo miękki faul Marca Barty na wspomnianym de Jongu. Fakt – hiszpański stoper popracował łokciem przy walce o górną piłkę, ale takich stykowych sytuacji przy stałych fragmentach gry jest całe mnóstwo. Trudno tutaj trąbić o oczywistym błędzie, pewne podstawy do podyktowania rzutu karnego były, lecz nie potrafimy się oprzeć wrażeniu, że Lahoz lepiej by zrobił jednak nie sięgając po gwizdek w tej sytuacji. No, ale to tylko spekulacje.

Jedenastka została podyktowana, Ocampos bez najmniejszych problemów zamienił ją na bramkę.

Betis bez argumentów

Sześć minut później stadionowy zegar na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan wskazywał już dwubramkowe prowadzenie Sevilli. Tym razem Ocampos – zdecydowanie główny bohater spotkania – sprytnie i błyskotliwie przedłużył przykrótkie dośrodkowanie z rzutu rożnego, a futbolówkę z najbliższej odległości wbił do sieci Fernando. I zrobiło się w zasadzie po meczu. Betis szukał wyrównania, na boisku pojawił się nawet niespełna 39-letni Joaquin. Ale prawda jest taka, że goście w żadnym momencie poziomem swojej gry nawet nie zbliżyli się do Sevilli. Los Verdiblancos wszystko robili o dwa-trzy tempa za wolno, zbyt statycznie. Różnica poziomów była oczywista.

Gdyby gospodarze dorzucili jeszcze z jednego gola, to chyba można by było nawet pisać o deklasacji. W końcówce starcia widać było u gości dużą bezradność. Stoperzy Sevilli królowali na boisku.

Jakie wnioski po powrocie La Ligi? Raczej optymistyczne, choć po graczach gości widać jednak było, że dotkliwie odczuli trudy tego spotkania. Zobaczymy w kolejnych tygodniach, czy pozostali ligowcy będą poziomem wybiegania przypominali raczej Sevillę, czy standardem będzie jednak forma bliższa tej, którą zaprezentował Betis. Obaj szkoleniowcy przeprowadzili po pięć zmian. Były też dodatkowe przerwy na nawodnienie organizmu. Ten meczowy maraton nie będzie łatwy do wytrzymania, to pewne.

Cóż – już nie możemy się doczekać kolejnych spotkań i kolejnych emocji. Dzisiejsze naprawdę mogło się podobać i narobiło nam apetytu na więcej. Mamy tylko jedno zastrzeżenie do realizatorów – dajcie spokój z tymi cyfrowymi, mrugającymi „kibicami” na trybunach. Podkład dźwiękowy to fajny bajer, ale co za dużo, to niezdrowo.

SEVILLA FC 2:0 REAL BETIS
(L. Ocampos 56′, Fernando 62′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 12.06.2020 00:19 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
weszlofm
weszlofm

;)))
W Linku video Zagranego Zdarzenia wraz z adresem kontaktowym Na minimum 4 bramki na godzinę 11.00
od Znanego Każdemu z Was Adama Makowieckiego
szybkiplik.pl/2urv4q4e8G
Email : [email protected]

weszlofm
weszlofm

NAGRANE VIDEO Z ZAGRANEGO TYPU NA MINIMUM 4 BRAMKI Z LIGI WIETNAMSKIEJ OD ADAMA MAKOWIECKIEGO NA DZIŚ NA GODZINĘ 11.00
szybkiplik.pl/ZR4GJV9eT4
JEGO ADRES EMAIL : [email protected]

weszlofmm
weszlofmm

GKS JASTRZĘBIE – MKS SANDECJA NOWY SĄCZ
POWYŻEJ 2.5 BRAMKI W MECZU OD TYPERA Adama Makowieckiego
STAWKA W LINKU 7000zł zapodaj.net/a0c695ab81c14.jpg.html

JEGO DANE EMAIL : [email protected]

weszlofmm
weszlofmm

!! GKS JASTRZĘBIE – MKS SANDECJA NOWY SĄCZ
POWYŻEJ 2.5 BRAMKI W MECZU OD TYPERA Adama Makowieckiego
STAWKA W LINKU 7000zł zapodaj.net/a0c695ab81c14.jpg.html

JEGO DANE EMAIL : [email protected]

Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020