post Avatar

Opublikowane 30.05.2020 20:59 przez

Sebastian Warzecha

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane światło rzuciło w tym momencie blask, o tyle Williams skrył się za grubą zasłoną. Bo brytyjskiej ekipie w trakcie pandemii problemów wyłącznie przybyło.

Powrót do żywych

Mamy więc dwie wiadomości – dobrą i złą. Zacznijmy od dobrej. Bo za Formułą 1 naprawdę można było się stęsknić, a nadchodzący – przymusowo skrócony – sezon zapowiada się wyśmienicie. Powodów, by przypuszczać, że właśnie taki będzie, jest wiele. Choćby fakt, że sami kierowcy z pewnością spragnieni są jazdy. Albo zapowiedziane już odejście Sebastiana Vettela z Ferrari, który we włoskim teamie będzie chciał po raz ostatni zawalczyć o najwyższe cele i być może… o angaż w Mercedesie. A skoro o Mercedesie mowa – Lewis Hamilton z kolei z pewnością obierze sobie na cel wyrównanie rekordu Michaela Schumachera i jego siedmiu zwycięstw w klasyfikacji generalnej. Są też młodzi-gniewni: Charles Leclerc czy Max Verstappen, którzy mają i umiejętności, i przebojowość, i zebrane już niezłe doświadczenie. Oni też będą chcieli coś udowodnić.

Żeby jednak ekscytować się jazdą najlepszych kierowców świata, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Dokładniej – nieco ponad miesiąc. Dwa wyścigi w Austrii odbyć mają się 5 i 12 lipca. Walka o to, by w ogóle udało się je zorganizować, była zresztą żmudna i czasochłonna. Ale finalnie się opłaciła. Telewizja ORF poinformowała, że austriacki rząd zakończył analizę dokumentów, dostarczonych przez Formułę 1 oraz władze Red Bull Ring – toru, gdzie ma się odbyć Grand Prix. Złożone papierki rządzący ocenili pozytywnie.

To oznacza, że władze F1 przekonały bardzo dbających o bezpieczeństwo Austriaków, że są w stanie zapewnić je wszystkim kierowcom i członkom zespołów. By to zrobić, wprowadzonych zostanie sporo dodatkowych środków, których do tej pory w świecie motorsportu nie było. Poczynając od  samego przybycia na tor – ekipy mają podróżować prywatnymi czarterami, by uniknąć kontaktu z innymi osobami i zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem. Lotnisko, na którym wylądują, ulokowane jest blisko toru, więc transport nie będzie problemem. Gdy już zjawią się w Austrii, co dwa dni wszyscy członkowie ekip i personelu będą testowani na obecność COVID-19. Zakazane będzie też opuszczanie hoteli – w liczbie mnogiej, bo każda z ekip nocować ma gdzie indziej.

Tor Red Bull Ring. Formuła 1.

Tor Red Bull Ring, na którym odbędą się dwa Grand Prix F1. Fot. Wikimedia

Odseparowani mają być też wszyscy – zgodnie z przynależnością do zespołów – w trakcie samego wyścigu. Ludzi będzie zresztą mniej niż zwykle. Wiadomo, że nie zjawią się kibice (choć mówi się o możliwości dopuszczenia kilkuset osób na trybuny), nie będzie też stref VIP, a liczebność zespołów zostanie zmniejszona do maksymalnie 80 osób, z czego 60 znajdzie się w padoku. Zdecydowano również o rezygnacji z konferencji prasowych.

Wszystkie wypisane powyżej procedury sprawiły, że rząd Austrii przychylił się do zgody na organizację wyścigu. Teraz taką muszą wydać jeszcze władze lokalne, ale nikt nie przewiduje, by miał to być jakikolwiek kłopot. Tym bardziej, że – według tego, o czym zapewnia FIA – nawet gdyby w padoku wykryto przypadek koronawirusa, nie ma on mieć wpływu na przeprowadzenie wyścigu i już opracowano odpowiednie procedury w razie wystąpienia takiego przypadku. Zresztą gdy do organizacji gal wracało UFC, też zdarzyło się, że kilka osób miało pozytywny wynik testu. A impreza i tak się odbyła, i okazała sukcesem. Widać więc, że się da. I F1 zamierza z tego skorzystać.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to z Austrii kierowcy przeniosą się na Hungaroring i pojadą w Grand Prix Węgier. Potem czeka ich wyprawa do brytyjskiego Silverstone, choć tu potrzebna będzie dodatkowa zgoda władz – na razie na Wyspach jest bowiem obowiązkowa, 14-dniowa kwarantanna dla przybywających z innych państw. Nawet jednak gdyby organizacja tego wyścigu nie wypaliła, to nie ma wątpliwości co do jednego – Formuła 1 wraca do żywych.

Kłopoty, kłopoty Williamsa

I jak F1 odżywa, tak Williams bliski jest tego, żeby pójść wręcz przeciwną drogą. Kłopoty brytyjskiej ekipy to nic nowego. Choć Claire Williams, zarządzająca zespołem, stanowczo zaprzecza, jakoby kumulowały się one przez lata, a ekipa od dawna zjeżdżała po równi pochyłej, to wszyscy doskonale widzieli, że dokładnie tak się działo. Jeden z najbardziej zasłużonych zespołów w historii królowej motorsportu już od dawna jest tylko cieniem samego siebie. To jednak jeszcze nie tak zły status. Gorzej, że od kilku sezonów regularnie staje się pośmiewiskiem. A to, co działo się z nim w ostatnich dwóch latach, spowodowało, że niemal nikt nie traktuje słów Claire poważnie.

Jeśli tylko oglądaliście poprzedni sezon czy nawet monitorowaliście sytuację Roberta Kubicy wyłącznie poprzez media, doskonale wiecie, że w Williamsie nie działo się najlepiej. Lub dosadniej: oglądaliśmy w jego wykonaniu parodię działania dobrego zespołu. Bolid prędkością przypominał furmankę, kasy brakowało nawet na części zamienne, a ciągłe nieporozumienia tylko przelały czarę goryczy. Na tyle, że płynu poza nią było właściwie więcej niż w niej samej.

Już na początku roku ekipa zaciągnęła pożyczkę u Michaela Latifiego, ojca Nicholasa, kierowcy zespołu. Kwota, jak się mówiło, opiewała na co najmniej 60 milionów funtów. W zastaw poszły fabryka Williamsa, siedziba i zabytkowe bolidy z F1. Oczywistym było, że pandemia koronawirusa spowoduje, że sytuacja zespołu stanie się jeszcze gorsza. A że wczoraj wydano komunikat, w którym informowano, że ROKiT – partner tytularny Williamsa – wycofał się ze współpracy z ekipą, to właściwie można było się zastanawiać, czy to aby już nie czas, by gasić światło.

Williams jednak – co naturalne – walczy. Wczoraj wydany został oficjalny komunikat, w którym poinformowano o gotowości do sprzedaży zespołu – całościowej, wyłącznie części akcji lub znalezieniu zewnętrznego inwestora. To trzy możliwe scenariusze, brane dziś pod uwagę. Innymi słowy: jeśli macie wyjątkowo dużo kasy i nie wiecie, co z nią zrobić, możecie zainwestować w zespół Formuły 1. Choć raczej odradzamy. Przynajmniej w ten. Inna sprawa, że Claire Williams wierzy w szybkie znalezienie kogoś, kogo skusi taka okazja.

– Nie myśleliśmy o konkretnych ramach czasowych, ale chcemy zakończyć sprzedaż w 3-4 miesiące. W F1 lubimy robić szybko pewne rzeczy, prawda? Wierzymy, że możemy doprowadzić do sprzedaży w takim czasie – mówiła „Motorsportowi”. – Mamy finansowanie do końca roku i środki, by nadal brać udział w wyścigach. Będziemy gotowi na powrót Formuły 1. Nie chodzi o rodzinę Williamsów, a o zapewnienie zespołowi przyszłości. Stawiamy na pierwszym miejscu ekipę, pracowników i biznes. Szukamy inwestorów, by mieć większe środki i skorzystać na nowych przepisach, które zostaną wprowadzone w F1 w 2021 roku.

Wiara w Claire, jak widać, jest. Na ile to jednak pokazówka i prężenie muskułów przed potencjalnymi inwestorami, a na ile faktyczne przekonanie, że zespół stać na odbudowanie swej pozycji? Nie wiemy. Stawialibyśmy na to pierwsze, choć czasem można odnieść wrażenie, że Williams naprawdę wierzy w to, co mówi. – Mieliśmy dwa trudne sezony. Każdy zespół może takie mieć. Ważne jest to, co zrobisz po nich, jaką naukę wyciągniesz z błędów. Wykonaliśmy pracę w ciągu zeszłego roku i na początku tego. Na razie nie mogliśmy się ścigać w tym sezonie, więc nie możemy przez to udowodnić, że zrobiliśmy postęp – zapewniała w rozmowie z Racefans.net.

Pewne jest jedno: Williams na razie nie otrzymał żadnych ofert. Na inwestorów wciąż więc czeka. Scenariusze, jak się wydaje, są tu dwa. Albo znajdzie się ktoś, kto sypnie pieniędzmi i brytyjska ekipa pozostanie w padoku, albo to wszystko zakończy się jedną z bardziej spektakularnych ewakuacji z grona zespołów F1. Teoretycznie powrót do ścigania powinien brytyjskiej stajni pomóc. W praktyce jednak jeśli znów dwójka jej kierowców będzie przyjeżdżać daleko za resztą rywali, to nie wystawi to Williamsowi dobrego świadectwa. A wiadomo, że łatwiej znaleźć inwestorów, jeśli oceny na takowym są dobre.

Fot. Newspix

Opublikowane 30.05.2020 20:59 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lukasz
Lukasz

Za to jak traktowali Kubicę niech spadają na szczaw, a nie do zawodowego ścigania!

Bartek
Bartek

Niech zadzwonią do Pani Marzeny S z Krakowa . Ona zna dobrych inwestorów …Jeden to Szwed a drugi hmmm a drugi jest królem królów w Kambodży , obecnie od kilku dni przebywa w samolocie gdzieś nad USA .

Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Warta przetrwała sztorm, co pokaże na spokojnym morzu?

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020