post Jan Mazurek

Opublikowane 30.05.2020 17:53 przez

Jan Mazurek

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o to chodzi. Dlaczego oglądamy mecze Herthy Berlin? Żeby oglądać gole Krzysztofa Piątka! To jasne jak słońce. A tu tego gola i cieszynkę z pistoletami mamy drugi mecz z rzędu. 

Czy Bruno Labbadia jest cudotwórcą, który posiada magiczne moce? Jasne, że nie jest – nie ma ani różdżki, ani czarodziejskiego kapelusza, ani złotej księgi z zaklęciami. Ale na pewno jest gościem, który przywrócił Hercie godność i uczynił z niej jeden z najciekawszych zespołów Bundesligi po odmrożeniu rozgrywek. W czterech ostatnich meczach pod jego wodzą Stara Dama skompletowała dziesięć punktów, a praktycznie każdy jej zawodnik poczynił wyraźny progres. Tym razem, nieco wymęczenie, ale pewnie stołeczny zespół pokonał Augsburg. I wszystko fajnie, Hertha znalazła się o cztery punkty od strefy pucharowej, ale dla klarowności: teraz to nieco drugorzędne.

PRZEŁAMANIE PIĄTKA

Hertha to niezły zespół, naprawdę w ostatnich tygodniach ma momenty, ale oczywistym jest, że bardziej cieszyłyby nas one, gdyby Piątek odgrywał w nich kluczową rolę. A do tej pory raczej nie odgrywał. Dlatego więc zacznijmy od Polaka. Z Augsburgiem dostał trochę dłuższą szansę. I tego też można się było spodziewać, bo Labbadia, kolejka po kolejce, wprowadza go w coraz dłuższym wymiarze czasowym.

Do tego dochodzą jeszcze oczywiście doliczone minuty, ale to margines, nie w tym sęk. Problem w tym, że Piątek do tej pory prezentował się raczej nijako. Po nudnych epizodach z Hoffenheim i Unionem byliśmy mocno zawiedzeni. Niespecjalnie przekonała nas też brama z Lipskiem, która tak naprawdę niczego konkretnego za sobą nie niosła. No dobra, może oprócz tego, że Piona świetnie umie egzekwować karne. Ale teraz? Teraz mamy coś bardziej wymiernego.

To był doliczony czas gry. Hertha od dłuższego czasu broniła wyniku, który wywalczała dobrą grą w pierwszej połowie. Augsburg atakował, napierał, bombardował. Jarstein w bramce wcale nie wyglądał pewnie – to gość, który w każdym meczu popełni jeden-dwa błędy, które mogą skończyć się bramką dla rywala i tym razem nie było inaczej. W pogoni dwoił się i troił Vargas, blisko gola był Niederlechner, ale czas mijał, a efektów brak. I wtedy ruszyła kontra. Darida i Piątek na jednego zawodnika Augsburga. Czech nie żyłował sam, podał do Polaka, a ten pewnym strzałem walnął na 0:2. Pistolety, wiadomo, radość. Ulga.

Żeby jednak nie było, to bez tej bramki, nie był to nawet przyzwoity występ Polaka – był zwyczajnie słaby. Niby Piona walczył w pressingu, niby rozbijał się ze stoperami, ale kurczę, nie o to w jego grze chodzi. Znaczy, to jest realizacja wizji taktycznej, ale tyle i tylko tyle, brakuje tego wyróżnika, którym wyróżniał się w swoim pierwszym sezonie w Serie A.

ODRODZENIE HERTHY

Bramka rozwiązuje wszystko. Drugi mecz z rzędu Piątek uratował swoich kolegów. Z Lipskiem przed porażką, tutaj przed masowymi atakami Augsburga. Inna sprawa, że krytykujemy Polaka za bezowocne dwadzieścia pięć minut przed bramką, nie zważając, że cała Hertha grała zwyczajnie słabo. Bo pierwsza połowa, to wizja Labbadii realizowana perfekcyjnie. Świetne dośrodkowania Mittelstadta (powinien mieć ze dwie asysty, ale nieskuteczny był Ibisević), świetne rajdy Lukebakio (przypomina Grosika w primie, czyli daje z serducha ile może, a potem znika około 60. minuty gry) i generalnie twarda, skonkretyzowana gra całej drużyny.

A gol na 1:0 w wykonaniu Dilorsuna? Pale lizać. Chłopak na takim spokoju sobie przerzucił piłeczkę na małej przestrzeni w polu karnym Augsburga, tak pewnie wykończył, że wow, naprawdę klasa. Ale nie będziemy się rozwodzić. Gol Piątka najważniejszy. Niewykluczone, że za tydzień dostanie jeszcze dłuższą szansę. Tego byśmy sobie życzyli. Może nawet wskoczy do pierwszego składu Herthy? Kto wie. Na pewno oczywiste staje się jedno: nie musiałby już wstydzić się, że gra w tym klubie.

To naprawdę porządna bundesligowa ekipa, która walczy o europejskie puchary!

Hertha Berlin 2:0 Augsburg

Dilorsun 23′, Piątek 90+3

Fot. Newspix

Opublikowane 30.05.2020 17:53 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miro Juro
Miro Juro

Powinien dostać żółtą

Miszcz Joda
Miszcz Joda

No chujowo wygląda. Brawo, że w końcu strzelił z akcji.
Natomiast jako element zespołu jest przydatny jak kibice z kartonu. Niby są ale nic z tego nie wynika.
Miało być tak pięknie a tutaj drugi Teodorczyk się szykuje.
Naprawdę oczy krwawią jak patrzy się na taktyczne braki Piątka. Lewy w roku w Dodtmundzie tyle się nauczył, a Piątek? Sodówka? Maksa już osiągnął? Nie ogarnia?

RamPamPam
RamPamPam

Kierwa, odnoszę to samo wrażenie w stosunku do Frajdeja.

Pietrucha
Pietrucha

To nie wrażenie, tylko tak właśnie jest. Dziwi mnie, że na początku w Milanie potrafił być jednym z najlepszych na boisku, walczył, przytrzymywał piłkę i dobrze oddawał kolegom, a teraz jakby był zagubiony w obcym zespole i do tego z drewna. Oby się ogarnął, bo talent jako ochłapiarz to ma spory.

robrep
robrep

Trzeba by mówić w jakimś języku poza polskim, a tutaj pewnie słabo było. Za dużo zmian klubów, też się odbija. Niech posiedzi w jednym kraju przynajmniej.

Trol
Trol

Lepszy od Lewego. Polacy są najlepsi.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Jeszcze jak chujowo. Człapie na szpicy, a jak idzie piłka, to zawsze w inny sektor niż on. To nie przypadek. W piłce nożnej nie wierze w długofalowy fart, ale chyba jednak muszę za fart uznać początki Piony w Serie A. No bo aż tak by mu sodówka w łeb pierdolnęła? Aż mi się wierzyć nie chce.

Jacek
Jacek

Nie rozumiem dlaczego caly czas sie o nim pisze. Wszedl z lawki i strzelil sam na sam. Wczesniej z karnego. Nie odmawiam mu jakiejs ambicji, ale po co artykul co 3 dni tak jakby forme zgunil Messi i caly swiat czeka na jego odblokowanie sie.

Trol
Trol

Brawo. Wielki piłkarz, napinacze i kompleksiorze zazdroszcza, zectaki grajek u nich nie gra.

KanielOutis1
KanielOutis1

Taaa, od czasu Ronaldo nie było na świecie takiej dziewiątki. Rozwalimy Euro Piątkiem.

Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

LIVE: Piast ogrywa Śląska i znów jest wiceliderem

Legia, mimo porażki z Lechem, odskoczyła dostatecznie, by jej mistrzostwo było formalnością. Lech trzyma się mocno i jest faworytem w walce o wicemistrzostwo. Ale dalsze miejsca? Które mogą być warte nawet dwa miejsca pucharowe? Tutaj jest ciekawie, a chętnych całe grono. O to dzisiaj toczyć się będzie walka w grupie mistrzowskiej – Jaga powalczy o […]
05.07.2020
Włochy
05.07.2020

Rzym stracił tożsamość, teraz traci nadzieję. Co czeka amerykańską AS Romę?

Osiem porażek w 2020 roku – a w zasadzie dziewięć, bo remis w derbach to jak porażka – to bilans AS Romy, która przeżywa największy kryzys od lat. Zamiast powrotu na szczyt, Giallorossi muszą się martwić, czy nie wypadną nawet z Ligi Europy. Kibice nie krytykują już pod nosem. Rzymskie uliczki huczą od obelg kierowanych głównie pod […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Na papierze lepszy Piast. Ale z papieru Lavicka robi samolociki

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Benedikt Zech – jeden z największych wiosennych zjazdów w Ekstraklasie

Nie napiszemy, że to największy wiosenny spadek formy piłkarza w Ekstraklasie, bo kilku mocnych konkurentów by się znalazło. Na przykład dołujący Jesus Imaz w Jagiellonii. Na pewno jednak Benedikt Zech z Pogoni Szczecin to jeden z tych, którzy w tym roku najbardziej obniżyli loty w porównaniu do rundy jesiennej. Austriak z czołowego stopera stał się […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bruno Fernandes – klucz Manchesteru United do bram Ligi Mistrzów

2 listopada 2019 roku Manchester United przegrał wyjazdowe spotkanie z Bournemouth i osunął się na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Sporo się wówczas mówiło o konieczności wymiany trenera na Old Trafford, a szanse „Czerwonych Diabłów” na zajęcie w tabeli miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów wyglądały naprawdę marnie. Ale sytuacja się zmieniła. Wczoraj podopieczni […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020